Dodaj do ulubionych

Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie???

05.02.08, 04:51
Barzdo prosze o jak najwieksza informacje na temat kanady. Jak
wyglada tam zycie, praca. Gdzie najlepiej emigrowac do jakiej
prowincji. Czy jest tam duzo pracy. napiszcie ludziska jak tam jest.
Jestem po studiach ale pewnie bede pracowac fizycznie wiec piszcie
jak najwiecej.
Obserwuj wątek
    • jarecki32 Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 05.02.08, 14:26
      przeczytaj sobie chlopie wpisy na tym forum to sie sporo dowiesz o
      tym jak jest w Kanadzie. Oprocz tego polecam Wikipedie,
      haslo :"Kanada", jest sporo do czytania.

    • turion Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 05.02.08, 20:05
      mam ten same watpliwosci, rowniez po studiach + kilka przepracowanych lat i
      najprawdopodobniej fizycznie trzeba bedzie pracowac przynajmniej po przyjezdzie,
      dyplomy uwierzytelnilem lecz watpie czy przydada sie do czegokolwiek wiec i do
      szkoly trzeba bedzie sie wrocic aby fizycznie do konca zycia nie pracowac,
      oczywiscie gdy juz znajomosc jezyka na to pozwoli, tak wiec bedziemy zaczynac
      praktycznie od zera
    • sunee Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 06.02.08, 00:41
      przegladnij Kowalu to forum a takze Kanada i jej Polonia - sa tam
      tysiace informacji, setki tematow - jesli czegos nie znajdziesz
      to... zapytaj konkretnie; co do Twoich i kolegi obaw odnosnie pracy
      fizycznej to - wiadomo poczatki sa wszedzie ciezkie i nie oczekujcie
      cudow, ale musicie pamietac ze nie kazdy i nie wszedzie zadac
      bedzie "canadian experience" - liczyc sie bedzie Wasze
      zaangazowanie, checi i umiejetnosci - pod warunkiem, ze dobrze
      traficiesmile - powodzenia
      • kuba.perelski Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 06.02.08, 22:09
        W raporcie "The Demographic International Housing Affordability
        Survey: 2008",
        który porównał sześć państw, Kanada znalazła się w czołówce pod
        względem
        najbardziej dostępnych cenowo domów.

        Raport ten został przygotowany przez Wendell Cox Consultancy.
        Porównywał on
        warunki w większych miastach Australii, Kanady, Irlandii, Nowej
        Zelandii,
        Wielkiej Brytanii i USA.
        Według raportu, wyniki poniżej 3,0 wskazują na dostępne ceny, a
        powyżej 5,1 na
        "wysoce niedostępne".
        Oto notowanie państw, które porównane były w sondażu:
        Kanada (3,1)
        Stany Zjednoczone (3,6)
        Irlandia (4,7)
        Wielka Brytania (5,5)
        Nowa Zelandia (6,3)
        Autralia (6,3).
    • estevez Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 07.02.08, 16:42
      wbrew pozorom praca fizyczna jest bardzo dobrze platna w Kanadzie. Na budowach
      placa stawki, na ktore np. w biurze trzeba czesto pare lat pracowac, zeby do
      takiego poziomu dojechac. Moze to byc kuszace, bo od razu zarabia sie sporo
      pieniedzy, tylko ze wpada sie w pulapke - jak potem znalezc normalna prace jak
      jedyne doswiadczenie w Kanadzie to praca fizyczna. A po pracy ludzie sa tak
      zmeczeni, ze nie maja sily wysylac cv itd - znam jeden taki przypadek - facet po
      dobrych studiach z Rumunii - zaczal wlasnie taka praca tutaj i juz
      najprawdopodniej w niej zostanie, dostal seniority, maja zwiazki zawodowe itd -
      wszystko OK pod warunkiem, ze zadnej kontuzji nie zlapie bo wtedy kaplica ;-(
      Slyszalem o innym przypadku Filipinczyka, ktory poszedl pracowac na budowe - od
      razu stawka $20/h, kupil auto blah blah i okazalo sie po paru miesiacach, ze
      jest max podatny na przepukline i pozyczal potem pieniadze, zeby auta mu nie
      zabrali i takie tam przeboje ;-(
      Natomiast nie poznalem zadnego Polaka, ktory by zaczynal tutaj od pracy
      fizycznej (mam na mysli emigracje od 2005 r.) - zazwyczaj wszyscy maja jezyk na
      tyle opanowany, ze nie musza pracowac fizycznie.
      • wiedzma30 Ale sie ubawilam :)))) 07.02.08, 17:47
        > Natomiast nie poznalem zadnego Polaka, ktory by zaczynal tutaj od >pracy
        fizycznej (mam na mysli emigracje od 2005 r.) - zazwyczaj >wszyscy maja jezyk na
        tyle opanowany, ze nie musza pracowac fizycznie.

        Chachachachacha! Dawno sie tak nie ubwailam! smile)))
        Tak, Polacy sa specjali i przyjmuja wszystkich od razu na kierownicze stanowiska
        wink))))))))))) Wszyscy znaja jezyk. Na budowach pracuja tylko i wylacznie
        Kanadyjczycy wink)))
        • estevez Re: Ale sie ubawilam :)))) 07.02.08, 22:35
          heh chcesz powiedziec, ze wiesz lepiej ode mnie jakich Polakow poznalem w
          Kanadzie od 2005 ? jakis problem z osobowoscia masz ?
          • za_morzem Re: Ale sie ubawilam :)))) 08.02.08, 04:17
            sorx estevez, jakos przeoczylem twoja przeprowadzke do poco. wink.
            a co do tych polakow nowo-emigrantow w van masz racje.
            wiekszosc emigrantow z "nowej fali" czyli ogolnie po 2000 roku to ludzie dobrze
            wyksztalceni naumiani jezyka (-ow) i ambitni.
            grupa bardzo odmienna od przypadkowej hordy "uchodzcow" z lat 80/90.
            inzynier przyjezdzajacy do van nie bedzie od razu pracowac jako inzynier czy jak
            o okreslila wiedzma "kieruwnik" ale jesli zna jezyk, moze zalapac sie bez
            problemu zalapac jako jakas techniczna biurwa.
            zadna rzadkosc ze powiedzmy architekt z polski przyjezdza tu i zaczya od razu
            prace w zawodzie.
            inna rzecz ze van jest specyficzne, tu nie przyjezdzaja ci ktorzy chca robic
            kariere fizyczna bo tradycyjnie to nie "fabryczne" miejsce.
            zeby pracowac w fabrykach jedzie sie do ontario lub alberty.
            ci ktorzy oczekuja/wymagaja (czesc z nich, szczegolnie w latach 90 pozniej
            wyjezdzaja do ontario lub pl) od zycia wiecej wybieraja "najlepsze miejsce na
            swiecie" wink.
            wazny w tym wszystkim jest tez fakt ze ekonomia bc ma sie obecnie najlepiej w
            swojej historii.
            vancouver zostalo na dobre odkryte (przez chinczykow) i nie ma wyjscia; musi sie
            za ich pieniadze rozwijac.
            10, 15 lat temu newcomers nie mogli latwo liczyc na prace przy zmywaku (!!!)
            dzisiejsze mozliwosci to niebo a ziemia w porownaniu ze wspomnianym czasem wiec
            nie ma co sie dziwic ze ktos z dyplomem inzyniera, architekta, informatyka
            znajduje od razu niezla prace.
            choc jeszcze raz podkresle, 10, 15 lat temu to bylo zupelnie niemozliwe so....
            enjoy while it lasts)!!!


            estevez napisał:

            > heh chcesz powiedziec, ze wiesz lepiej ode mnie jakich Polakow poznalem w
            > Kanadzie od 2005 ? jakis problem z osobowoscia masz ?
      • turion Re: Czy ktos mi moze napisac jak jest w Kanadzie? 07.02.08, 18:18
        po przyjezdzie liczy sie chyba wszystko po troche, jezyk, umiejetnosci, zdolnosc
        do adaptacji i szczescie.
        Praca fizyczna jest krotkowzroczna, jak napisal moj przedmowca mozna sie obudzic
        na budowie z reka w nocniku i zniszczonym zdrowiem, chyba lepiej poswiecic kilka
        lat na inwestowanie w siebie uczac sie jezyka czy robiac jakas szkole, nawet
        kosztem gorszych warunkow zyciowych aby moc pozyc pozniej jako tako
    • zigloo A ja napisze tak. 27.02.08, 04:46
      kowal.1 napisał:

      > Bardzo prosze o jak najwieksza informacje na temat kanady.

      Tak jak i ty, wiele osob planujacych przeprowadzke do Kanady ma na
      mysli przedewszystkim gdzie jest najlepiej wyladowac, jaka praca
      jest najlepsza i gdzie jest o nia najlatwiej, gdzie jest najtansze
      zycie, gdzie jest najladniej itd; slowem mysli, mysli, mysli ... o
      czynnikach zewnetrznych.

      Prawda jest jednak taka. Przeanalizuj najpierw to czym ty jestes.
      Jaki potencjal w tobie jest ukryty. A przedewszystkim na jakim
      poziomie jest twoj jezyk angielski oraz jaki poziom reprezentuje
      twoja umiejetnosc adaptacji sie do nowych i czesto zupelnie
      nieoczekiwanych przez ciebie sytuacji jak: nawiazanie relacji
      miedzyludzkich z ludzmi o skrajnie innej kulturze, akceptacja
      odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego,
      umiejetnosc dostrzegania pozytywnych stron w skrajnie "negatywnych"
      dla ciebie sytuacjach czy zdarzeniach i w koncu a moze
      przedewszystkim umiejetnosc pozytywnego myslenia i nigdy
      niepoddawania sie.

      Wtedy i tylko wtedy wsiadaj w samolot i przylatuj do Kanady. Po roku
      czy po dwoch bedziesz juz wiedzial gdzie jest twoje miejsce
      niezaleznie co ktos ci tutaj na tym forum napisze.

      Pozdrawiam z uklonami smile
      • za_morzem hem? 27.02.08, 06:13
        "zigloo napisał:
        ... odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego"
        tak z ciekawosci...
        mozesz to rozwinac?

        "zigloo napisał:
        ..umiejetnosc dostrzegania pozytywnych stron w skrajnie "negatywnych" > dla ciebie sytuacjach czy zdarzeniach i w koncu a moze > przedewszystkim umiejetnosc pozytywnego myslenia i nigdy
        > niepoddawania sie."
        to jest az tak zle?!?!?
      • za_morzem on ma racje. 27.02.08, 06:19
        to prawda, po prostu musisz wiedziec czego chcesz.
        jeden lubi miasto drugi wies, jeden salceson, inny ser. wink.
        przyjedz na 3 miesiace, zobacz sam.
        pogadaj z ludzmi, zastanow sie jak chcialbys zarabiac na zycie, czy lubisz snieg
        czy wolisz deszcz itp.
        nikt ci nie powie jaka bedzie twoja kanada.






        zigloo napisał:

        > kowal.1 napisał:
        >
        > > Bardzo prosze o jak najwieksza informacje na temat kanady.
        >
        > Tak jak i ty, wiele osob planujacych przeprowadzke do Kanady ma na
        > mysli przedewszystkim gdzie jest najlepiej wyladowac, jaka praca
        > jest najlepsza i gdzie jest o nia najlatwiej, gdzie jest najtansze
        > zycie, gdzie jest najladniej itd; slowem mysli, mysli, mysli ... o
        > czynnikach zewnetrznych.
        >
        > Prawda jest jednak taka. Przeanalizuj najpierw to czym ty jestes.
        > Jaki potencjal w tobie jest ukryty. A przedewszystkim na jakim
        > poziomie jest twoj jezyk angielski oraz jaki poziom reprezentuje
        > twoja umiejetnosc adaptacji sie do nowych i czesto zupelnie
        > nieoczekiwanych przez ciebie sytuacji jak: nawiazanie relacji
        > miedzyludzkich z ludzmi o skrajnie innej kulturze, akceptacja
        > odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego,
        > umiejetnosc dostrzegania pozytywnych stron w skrajnie "negatywnych"
        > dla ciebie sytuacjach czy zdarzeniach i w koncu a moze
        > przedewszystkim umiejetnosc pozytywnego myslenia i nigdy
        > niepoddawania sie.
        >
        > Wtedy i tylko wtedy wsiadaj w samolot i przylatuj do Kanady. Po roku
        > czy po dwoch bedziesz juz wiedzial gdzie jest twoje miejsce
        > niezaleznie co ktos ci tutaj na tym forum napisze.
        >
        > Pozdrawiam z uklonami smile
        • zigloo Re: on ma racje - rozwijam wedlug zyczenia 28.02.08, 02:11
          za_morzem napisał:

          > to prawda, po prostu musisz wiedziec czego chcesz.

          Raczej wiedziec na co cie stac

          > jeden lubi miasto drugi wies, jeden salceson, inny ser. wink.

          Raczej wiedziec co ty oczekujesz

          > przyjedz na 3 miesiace, zobacz sam.

          Raczej jesli potrafisz patrzec

          > pogadaj z ludzmi,

          Raczej jesli ludzie beda chcieli z toba rozmawiac

          > zastanow sie jak chcialbys zarabiac na zycie,

          Raczej czy na poziom zycia o ktorym myslisz ze jest odpowiedni dla
          ciebie jestes w stanie zarobic

          > czy lubisz snieg

          Raczej czy snieg nie przeszkodzi ci w przezywaniu radosci zycia

          > czy wolisz deszcz

          Raczej czy deszcz nie przeszkodzi ci w przezywaniu radosci zycia

          > nikt ci nie powie jaka bedzie twoja kanada.

          Raczej Kanada jest taka jaka jest tylko ty czy jestes w stanie
          dostosowac sie do tej Kanady

          > zigloo napisał:
          > > odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego,

          A teraz rozwiniecie wedlug zyczenia:

          1. Kazdy aspekt zycia jest obwarowany warunkami do spelnienia przez
          ciebie jak i przez innych

          2. Do tej pory miales ta sposobnosc "widziec" warunki ktore dane ci
          bylo widziec o ktorych mowisz "to wszystko co bylo dostepne dla mnie"

          3. Zyjac w Polsce czy w innym kraju poza Kanada widziales to co
          widziales tam a nie tutaj w Kanadzie.

          4. To co zobaczysz w Kanadzie jest odmienne (skrajnie inne) od tego
          co widziales do tej pory

          5. I to rowniez dotyczy zycia towarzyskiego

          6. Od ciebie i tylko od ciebie zalezy czy wejdziesz w to odmienne
          (skrajnie inne) bo kanadyjskie zycie towarzyskie

          > > Pozdrawiam z uklonami smile

          Czesto bywa tak ze ludzie rozmawiaja ze soba i rozmawiajac uzywaja
          zupelnie innych okreslen tych samych zjawisk, ze przygodny swiadek
          moze posiasc wrazenie, ze rozmawiajacy rozmawiaja o zupelnie innych
          zjawiskach - a wiec "wsiadaj w samolot i powodzenia"
          • won_z_cenzura Re: on ma racje - rozwijam wedlug zyczenia 01.03.08, 05:06
            zigloo napisał:

            > zjawiskach - a wiec "wsiadaj w samolot i powodzenia"

            A ja dodam od siebie a raczej powtorze za kims tam, ze tylko ten nie
            robi bledow co nic nierobi, wiec zrob to na co masz ochote i sie
            okaze w praniu co i jak wyszlo. A jesli sie okaze zes zrobil blad to
            pamietaj, ze ten nie robi bledow co nic nie robi a skoro ty cos tam
            robisz to nie jest tak zle z toba.
            • zigloo Re: on ma racje - rozwijam wedlug zyczenia 02.03.08, 18:37
              won_z_cenzura napisał:

              > tylko ten nie
              > robi bledow co nic nierobi, wiec zrob to na co masz ochote

              Fajnie to ujales won_z_cenzura. Mysle, ze to jest jedno z
              najciekawszych zdan na tym forum.
              • won_z_cenzura Re: on ma racje - rozwijam wedlug zyczenia 04.03.08, 04:23
                zigloo napisał:

                > Fajnie to ujales won_z_cenzura. Mysle, ze to jest jedno z
                > najciekawszych zdan na tym forum.

                Ty mnie jeszcze facet nie znasz. Tak napisalem jak myslalem.
      • silling Re: A ja napisze tak. 27.02.08, 21:02
        "odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego"

        tekst dnia wink
        • za_morzem Re: A ja napisze tak. 28.02.08, 01:04
          dlaczego tekst dnia?
          ze sa inne to chyba oczywiste(?).
          chcialem tylko zeby rozwinal.


          silling napisał:

          > "odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego"
          >
          > tekst dnia wink
          >
          • silling Re: A ja napisze tak. 04.03.08, 02:05
            fakt, jest to dosyc oczywiste, ale 10 punktow za styl, bardzo ladnie ujete wink

            na ogol wszyscy ograniczaja sie do komentarza typu: "kanada jest nudna",
            ewentualnie cos jak "anglia jest nudna, ale oczywiscie o wiele ciekawsza niz
            kanada" wink
        • za_morzem Re: A ja napisze... ? 28.02.08, 01:22

          tekst dnia?
          ze sa inne to chyba oczywiste(?).
          chcialem tylko zeby rozwinal.


          silling napisał:

          > "odmiennych (skrajnie innych) warunkow zycia towarzyskiego"
          >
          > tekst dnia wink
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka