Dodaj do ulubionych

Dajcie sobie spokoj z AMERYKA

IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 16:01
Kochani rodacy!!

dajcie sobie spokoj, czy na prawde wam tak zalezy na tych paru $? i dlatego
sprzedacie swoja godnosc za oceanem>? wykonujac najorsze fizyczne prace? jak
czarni niewolnicy? blagam was, nie ponizajcie narodu polskiego, wiem ze w
polsce ciezko i nie ma pracy, ale na milosc boska, sa granice!!! Mamy teraz
UE, lepiej w niej szukac pracy niz za oceanem, prosze mi wierzyc. Dajbardziej
mi szkoda mlodych, wyksztalconych, zdolnych ludzi... mgr, inz, ... ludzie nie
dajcie sie wykorzystywac USA i Kanadzie. Dzialajcie dla dobra POLSKI!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: molsoncanadian Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 207.35.6.* 05.08.04, 17:33
      pies ogrodnika sie znalazl.
      sam nie zje i drugiemu nie da.

      Autor: Gość: djtms IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com
      rogers.com - ISP z canady

      • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 17:39
        czyli to potwierdza to co mowie, bo jestem tu i widze to. Dodam ze bylem 4m w
        USA i 5m w Canadzie, turystycznie. Nie musze pracowac jak wiekszosc poloni i
        dlatego pozwalam sobie na obserwacje.
        • Gość: molsoncandian Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 207.35.6.* 05.08.04, 18:07
          to niczego nie potwierdza
          uzywasz czasu przeszlego (bylem), podczas gdy ty JESTES w canadzie!

          poza tym nie uogulniaj. ze twoja rodzina, znajomi.... pracuja fizycznie i
          wykonuja ciezkie i nieciekawe prace, nie oznacza ze wiekszosc ludzi urodzoncy w
          polsce tak zyje!

          Bill Gates tez nie musi pracowac i jakos sie tym nie chwali
          • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 18:10
            zazdroscisz palancie, ze zapierdalasz na budowie? to niczego nie zmienia, ze
            jestem jeszcze w kanadzie.
            • Gość: molsoncanadian Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 207.35.6.* 05.08.04, 18:29
              ale o co wlasciwie ci chodzi?

              i moze bys sie uspokoil!
          • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 18:13
            analfabeto z budowy, wyraznie napisalem,ze "jestem tu i widze to" wiec nie
            wmawiaj ze uzywam czasu przeszlego!!! masz chociaz mature?
            • Gość: molsoncanadian Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 207.35.6.* 05.08.04, 18:28
              "Dodam ze bylem 4m w USA i 5m w Canadzie"

              z tego co mnie kiedys uczyli slowo "bylem" oznacza czas przeszly, ale moze sie
              myle, przeciez jako analfabeta z budowy nie posiadajacy matury nie potrafie
              gramatycznych niuansow zrozumiec. to przeciez jasne dlczego jestem tu a nie tam.
              tam bylem za kiepski nawet do njagorszej roboty, tu chociaz koszule mi dali i
              za biurkiem posadzili. what a shame

              ale coz co kraj to obyczaj, w polsce trzeba miec doktora filozofii lub prawa
              zeby rowy kopac, w Canada wystarczy jr. kindergarden zeby .... nie pracowac na
              budowie
              • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 19:08
                dobrze przyjacielu, jak juz tak sie czepiasz czasu przeszlego, napisze za 2
                tyg, jak juz bede w pl.
              • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 19:11
                dobrze przyjacielu, jak juz tak sie czepiasz czasu przeszlego, napisze za 2
                tyg, jak juz bede w pl. mam nadzieje, ze wtedy napiszesz cos konstruktywnego!

                pozdrawiam
                • Gość: bywalec Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: *.access.uk.tiscali.com 05.08.04, 19:20
                  Jeszcze ci sie Ameryka nie raz przysni socjalistyczny osle.
                  Wracajcie do Europy, tam nie trzeba sie za bardzo wysilac ani fizycznie ani
                  umyslowo. Panstwo hojnie rozdaje fundusze na lewo i prawo - ciekawe tylko jak
                  jeszcze dlugo to potrwa
                  • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.08.04, 19:33
                    nastepny madry... przyjechales do GB po 1 maja i okazalo sie zo to nie raj dla
                    niewyksztalconego, niewykwalifikowanego, nieznajacego jezyka pracownika
                    fizycznego z Polski? hhahhaa.

                    > Wracajcie do Europy, tam nie trzeba sie za bardzo wysilac ani fizycznie ani
                    > umyslowo. Panstwo hojnie rozdaje fundusze na lewo i prawo - ciekawe tylko jak
                    > jeszcze dlugo to potrwa

                    myslales, ze w pl sie obijales za komuny, to za granica tez dostaniesz cos za
                    darmo, albo ukradniesz?


                    CHWALA TYM, KTORZY PRACUJA I FIZYCZNIE I UMYSLOWO< UCZICWIE i LEGALNIE< W
                    POLSCE I DLA POLSKI, chyle przed wami czola, to wy nie oszukujacy na podatkach,
                    nie kradniecie, nie oszukujecie. UTRZYMUJECIE BIEDNYCH POLAKOW I POLSKE. BEDZIE
                    NAS WIECEJ I POKONAMY POKOMUNISTYCZNYCH KMIOTOW, dla nas to dobrze ze uciekaja
                    z kraju. TRZYMAJCIE SIE UCZCIWI POLACY
                    • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 06.08.04, 08:27
                      Dajcie sobie spokój z tą Ameryką jeżeli macie w Polsce rozsądne perspektywy na
                      normalne życie. Nie jestem pies ogrodnika :) Uważam że każdy kto chce powinien
                      mieć możliwość przyjechać do USA na 3 m-ce i 90 % ( no może 80 % )
                      zdecydowałaby się na powrót.
                      Od parunastu lat chciałem tu przyjechać. W tym roku przyjechałem z GC i
                      możliwością zostania. Rozejrzałem się, pracuję i ... wracam do Polski gdzie mam
                      równie dobrze ( mam pracę ) jak w USA.

                      To już nie ten sam czas gdy Polska była biedna a USA bogate. Zarobki w USA
                      spadły i w zasadzie 2000 $ na m-c to dobra oferta startowa dla Polaka ( wielu
                      otrzymuje ofertę za 1500 $ ). Są oczywiście wyjątki za więcej kasy.
                      Generalnie zarobek 30 tys. $ rocznie to obecny kres możliwości przez pare
                      pierwszych lat dla większości Polaków. W Polsce robi to wrażenie ale w USA ?
                      Problem w tym że życie tu jest dużo droższe niż w Polsce ! Oczywiście są tańsze
                      możliwości, np. można jeść w domu lub stosunkowo tanio w Fast Food-ach, ale to
                      właśnie jest niezdrowe. Można jeść dobre produkty w domu i dobre w restauracji,
                      ale normalnie pracujący Polak raczej na to nie zarobi.

                      Tańszy jest prąd, gas, telefon , internet, czyli wszystko to co trzyma
                      człowieka w domu. Wyjazd na plażę to już przeważnie parking za 5 $ choć może
                      kosztować i 17 $ przy modniejszych plażach.

                      Dla równowagi domy są horendalnie drogie o czym później.

                      A co poza domem czyli rozrywki.

                      Wpadłem z rodzinką do lepszej restauracji , żarcie dobre , cena 130 $ +
                      zwyczajowy napiwek min. 10 % ( standard 15 % ). Zapłaciłem 145 $ czyli na
                      Polskie 500 zł. W Polsce za to samo zapłaciłbym 250 zł.
                      Bilet do kina 9,5 $. W Polsce 15 zł.
                      No to może parki rozrywki ? 25 do 50 $ za dzień na osobę. Np. Universal po
                      zniżkach 39 $. 4 osobowa rodzina to już prawie 120 $ za dzień rozrywki.
                      Oczywiście można taniej ale ... ile można chodzić na to samo.
                      Poza domem : tańsze samochody ( droższe ubezpieczenie ) i paliwo ale ... duzo
                      więcej sie jeździ więc wg moich obliczeń wychodzi na to samo. Ja do pracy
                      dojeżdzam 30 km w jedną stronę ( to mało !!! i nie czuje się bo po
                      autostradach ) ale paliwo idzie !

                      No to teraz domy : Jak napisałem roczny przychód dla większości Polaków wyniósł
                      by ok. 30 tys. $. Na 2 osoby z 50K $ ( nie zawsze jest praca i nie zawsze żona
                      może pracować więc uśredniam ). Daje to 4 tys. /mc. Z takim dochodem
                      standardowo można kupić nieruchomość za ok. 100 tys. $ z kredytem na 30 lat.
                      Oprócz tego wchodzą w to 2 auta na kredyty, proste wyposażenie i skromne życie.
                      Niby ok, ale ... za tą kasę można kupić kiepską nieruchomość, na północnym
                      wschodzie USA dom do mocnego remontu, na południowym zachodzie już tylko
                      kiepściutką kawalerkę. Dalej : Im droższy dom tym droższy PODATEK OD
                      NIERUCHOMOŚCI który idzie tu w parę lub nawet paredziesiąt tysięcy dolarów
                      rocznie !!! Tak więc generalnie normalnej pracy człowiek całe życie spłaca dom
                      ( co 10 lat o ile jest stała praca trochę lepszy ).
                      Dodam szkołę dzieci które jeśli mają bardzo dobre oceny mogą dostać duże
                      stypendia, ale jeśli nie ... szkoła średnia i wyższa może kosztować nawet
                      paręnaście tys. $ rocznie.

                      Można jeszcze długo wymieniać minusy ale i plusy.

                      Konkluzja moich dzieci ( gimnazjum ) jest taka :
                      - gdybym sie tu urodził nigdy bym stąd nie wyjechał ale jako emigrant nie chcę
                      tu żyć. W Polsce dziś mam prawie wszystko co tu.

                      Od siebie dodam że starszym ( w tym mi ) zbyt mocno pozostał w pamięci komunizm
                      i braki wszystkiego. Dziś są w Polsce pełne sklepy i wiele osób w n ich kupuje.
                      Nadal myślą że w USA jest raj, a to z opowieści ludzi którzy tu nie żyją tylko
                      przyjechali tu zarobić i szpanują w Polsce paroma tysiącami dolarów (
                      kilakanaście tysięcy złotych ) uciułanych w ciężkiej pracy i życiu na Fast
                      Foodach. Starsza Polonia też nie zna dzisiejszej Polski innej niż widomości z
                      polskich gazet !!! ( korupcja , problemy gospodarcze których w USA nie chcą
                      widzieć i Maybach Rydzykowy ). Część starszej Polonii da się pokroić że
                      Kwaśniewska zapisała sie do PSL-u ( bo nie doczytali która Kwaśniewska ) oraz
                      że nadal MILICJA pilnuje postkomunistycznego porządku !

                      Moje obserwacje pochodzą z USA oraz od sporej rodziny w USA która mieszka tu
                      ponad 10 lat ( ma obywatelstwo lub GC ) oraz z rozmów z Polakami.
                      Polskie sklepy jakie by w Polsce dawno splajtowały tu zyskują tytuły "polonijny
                      mister roku" !!!

                      Generalnie : inny klimat, inni ludzie, inna kultura, wszystko inne.
                      Można się przyzwyczaić ale ... po co ?
                      W Polsce żyje się spokojniej pomimo że trochę biedniej.
                      W USA w większości firm przez pierwsze 10 lat pracuje się 6 dni w tygodniu i ma
                      się tydzień urlopu ( + 4 dni na chorobę w rodzinie ).

                      Kto z was np. wie że nauczyciele w czasie wakacji nie otrzymują pensji ! Musza
                      więc dorabiać ( no oczywiście nie muszą :) itd, itp.

                      Nie krytykuję USA. Im żyje sie tu dobrze, ale czas otworzyć oczy Polakom na MIT
                      AMERYKI i PRAWDĘ. Prawda jest taka że tu życie zapieprza za co jest po latach
                      lepsza kasa. W Polsce żyje się spokojnie za to może po latach będzie lepiej (
                      podniesie się standard w związku z UE ).

                      Dośc mitów. Niech Ci co tu są nie IDEALIZUJĄ USA, ani niech ci co są w Polsce
                      nie obwiniają Polaków w USA o krytycyzm czy czasem PRAWDĘ której nie chcemy
                      słuchać. Długo zastanawiałem sie czy pisać, bo tu pełno znawców ale Polacy
                      zasługują na poznanie różnych opinii. Ja wracam i cała moja rodzina sie z tego
                      cieszy choć żeby nie posądzono mnie że mi się nie udało ... mam tu mieszkanie
                      ok. 130 m.kw, samochód, pracę i ... dość amerykańskości, byłem tu i tam.
                      Polska jest piękna dla Polaków a USA dla tu urodzonych amerykanów i garstki
                      tych którym się tu udało ( moim zdaniem z 10 % Polaków ).

                      Jedźcie na wczasy do USA wszyscy którym się to uda i piszcie prawdę jak ją
                      widzicie !!! Nie będziecie tak wystawali w kolejkach na Pięknej i wtedy zniosą
                      wizy. Czego jak najszybciej nam życzę.
                      • Gość: P.K. Dziekuje za ten post IP: 80.51.245.* 06.08.04, 10:51
                        Mysle, ze by potrzebny.
                        Za moment zostaniesz zgnojony
                        • Gość: U.S.A. Przyjedzcie do USA a na wakacje do Polski IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.08.04, 23:05
                          Nie wiem skad macie te informacje na temat Ameryki ale niestety wiekszosc sie
                          nie bardzo sie zgadza.Jestem w USA 15 lat zarabiam o wiele wiecej niz powyzsze
                          porownania a mozliwosci dla mlodych ludzi ktorzy chca do czegos dojsc w
                          porownaniu do Europy czy Polski gdzie bieda piszczy a ludzie nie maja pojecia
                          co to jest ciezka praca (w przypadku Polski komuna/socjalizm wypaczyly obraz
                          gospodarki i sposobu zycia dlatego wiekszosc czeka az im z nieba spadnie lub
                          cicia z Ameryki przysle) sa nieporownywalne. Generalnie stosunek do pracy w US
                          jest zupelnie inny niz w Polsce. Co do zarobkow to trudno zeby przecietny
                          emigrant z Polski w przypadku Chicago (Tarnow/Bialystok/Monki <- czy cos
                          takiego w okolicach Bialegostoku) z Warszawy i wiekszych miast ludzi mozna
                          policzyc na palcach) nie mowiacy slowa po angielsku robil cos innego jak
                          harowal za pol darmo u ziomka - kontraktora ktory buduje domy nawet jesli ma
                          tytul magistra filozofi moze go schowac do szuflady bo tutaj na migi rozmawiaja
                          tylko gluchoniemi. Obecnie emigracja jest bardzo utrudniona ze wzgledu na
                          problem z otrzymaniniem social security - numeru ubezpieczenia niezbednego do
                          otrzymania prawa jazdy lub podjecia jakiejkolwiek innej pracy niz budowa domow
                          za gotowke lub sprzataniem domow. Nie znaczy to ze dla ludzi obrotnych bramy sa
                          zamkniete , sa inne sposoby, mozliwosci , nauka itd. Troche smieszne te wasze
                          posty na tym forum a juz zupelne bzdury od ludzi ktorzy byli tu turystycznie
                          pare miesiecy i mysla ze Ameryka to Jackowo (polonijna dzielnica w Chicago lub
                          greenpoint w NYC) Nie przezyli w tym kraju nawet roku a wypowiadaja sie na
                          temat jak sie zyje w USA.Oczywiscie Ameryka nie jet dla kazdego kto mysli ze
                          pieniadze tu spadaja z nieba a rozmawiac mozna po Polsku. Mysle ze nie ma nawet
                          porownania miedzy USA a Europa czy Polska bo nie ten poziom , zarobki ,
                          mozliwosci , kultura. Co do rad dotyczacych wakacji w USA to dam wam jedna
                          rade. Przyjedzcie do USA a na wakacje jezdzijcie do Polski . Pozdrowienia dla
                          wszystkich z Chicago
                          • waldek.usa USA, skad oni maja 06.08.04, 23:27
                            wiedziec. Tu trzeba troche pomieszkac, miec normalna prace i im dalej od
                            Jackowa, tym lepiej.
                            Masz zupelna racje.
                            Mieszkam tu kilkanascie lat, przyjechalem z jezykiem opanowanym i przygotowany,
                            a juz napewno nie schylalem sie po $$$ na ulicy.
                          • zezem1 Re: Przyjedzcie do USA a na wakacje do Polski 07.08.04, 02:51
                            Gość portalu: U.S.A. napisał(a):

                            > Nie wiem skad macie te informacje na temat Ameryki

                            Jak napisałem :
                            - z opinii internetowych,
                            - od rodziny ( sporej ) która mieszka od wschodniego wybrzeża do zachodniego
                            - od imigrantów ze stażem od paru do dwudziestu lat
                            Poskładałem to wszystko w całość z mojego punktu widzenia :) i dziękuję że mam
                            prawo do swojej opinii :) Czy to może być prawda ?
                            Moja tak, Twoja nie. OK. Zobaczmy dla jasności obserwatorów.

                            > Jestem w USA 15 lat zarabiam o wiele wiecej niz powyzsze porownania

                            Dokładnie. Napisałem że 10 % się udaje ! A ponadto jesteś tu 15 lat.
                            Jak było pierwsze 5 ? Chodzi mi o to że w Polsce istnieje nadal podtrzymywany
                            mit bogactwa w USA dla wszystkich i szybko ( w perspektywie paru lat ) co moim
                            zdaniem jest niemożliwe dla 90 % Polaków ! Dlaczego ?

                            > Co do zarobkow to trudno zeby przecietny emigrant z Polski ... nie mowiacy
                            > slowa po angielsku robil cos innego jak harowal za pol darmo u ziomka

                            A takich jest w Polsce większość !!! Ale oni nie wiedzą że tu będą harować u
                            ziomka a kasa będzie mizerna. Mity podtrzymują przypadkowe informacje.
                            Np. w "zielonej karcie" gość bez języka "harujący u ziomka" wypowiada się "kasy
                            to ja mam jak lodu" ale jednocześnie prubuje kupić łóżko w polskim sklepie
                            taniej niż 200 $. Wyjaśnijmy więc czy ma "forsy jak lodu" czy relatywnie ma bo
                            nie żyje normalnie. Nie chodzi do kina , restauracji, nie jeździ na "atrakcje"
                            więc ma. Ale gdy tylko zacznie żyć normalnie forsę przy jego zarobkach wywieje
                            szybciej niż halny górala.

                            > a mozliwosci dla mlodych ludzi ktorzy chca do czegos dojsc w porownaniu do
                            > Europy czy Polski gdzie bieda piszczy

                            Skąd wiesz jaka w Polsce bieda aż piszczy ? Z gazet ?

                            > ludzie nie maja pojecia co to jest ciezka praca (w przypadku Polski
                            > komuna/socjalizm wypaczyly obraz gospodarki i sposobu zycia dlatego wiekszosc
                            > czeka az im z nieba spadnie lub cicia z Ameryki przysle) sa nieporownywalne.

                            Czy to jest obiektywna opinia ? Mieszkasz 15 lat w USA , a więc pamiętasz
                            jeszcze milicję, sprzedaż z łóżek na ulicach i wszechobecne budowlane "złote
                            rączki". Skąd wiesz że nadal w Polsce olewa się pracę ? Z gazet i opinii
                            innych ?

                            > Troche smieszne te wasze posty na tym forum a juz zupelne bzdury od ludzi
                            > ktorzy byli tu turystycznie pare miesiecy

                            Za to wypasione są posty amerykanów polskiego pochodzenia mieszkających od 15
                            lat w USA więc ... znających dzisiejszą Polskę jak własną kieszeń.

                            Masz prawo do własnej opinii i uważam że właśnie taka wymiana zdań przyda się
                            wielu osobom które nie wiedzą czy jechać do USA i czy Polska to nadal zadupie.
                            Ja wiem że nie ! a niejedna popegeerowska wioska to Warszawa przy zadupiu które
                            można spotkać w USA. Oczywiście mam szacunek dla USA w ogóle :)
                      • Gość: Marek Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: 194.63.132.* 06.08.04, 18:56
                        dlaczego ma zostac zgnojony ? przeciez kazdy ma prawo do wlasnych opinii i
                        kazda kulturalna osoba powinna to szanowac

                        chcialem poruszyc tylko jeszcze jedna sprawe

                        nie dla wszystkich to co materialne ma najwieksze znaczenie i nawet jesli tu i
                        tam mamy to samo to wcale nie znaczy ze komfort korzystania z tych dobr jest
                        taki sam

                        co z tego ze masz dom skoro musisz sie ogrodzic plotem i za kazdym razem
                        wyjezdzajac z domu bac sie czy przypadkiem ktos nie wpadl na pomysl na male
                        wlamanie

                        co z tego ze masz samochod jak wyjezdzajac z garazu jezdzisz po dziurawych
                        drogach wsrod zdenerwowanych i nieuprzejmych kierowcow i przejechanie odcinka
                        400 km zajmuje srednio ok 7 godzin

                        co z tego ze masz auto skoro musisz za kazdym razem stawiac je na parkingu
                        strzezonym w obawie zeby nie zginelo lub w najlepszym razie zebys tylko nie
                        stracil szyby

                        co z tego ze poziom zycia sie polepszyl skoro ciagle musze patrzec na te
                        bazgraly nawet na nowych blokach bo pewnie jakis szczeniak sie nudzil albo
                        niezadowolony kibic akurat wracal z meczu

                        co z tego ze sklepy sa prawie takie same skoro w kazdym z nich sprzedawca(-
                        czyni) zachowuje sie jakby byla obrazona na caly swiat ze musi pracowac i mysli
                        tylko o tym zeby o 18 wyjsc do domu

                        sa to rzeczy niematerialne ale majace bardzo duze znaczenie, i ktore niepredko
                        w polsce sie zmienia bo inna jest mentalnosc ludzka...
                        • ania_2000 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 06.08.04, 21:40
                          ja bym jeszcze dodala wszechobecnych "ochraniarzy" w marketach, ktorzy
                          obserwujac cie nachalnie z gory zakladaja ze jestes potencjalnym zlodziejem -
                          przecietny amerykanin nie wytrzymalby nerwowo zakupow w polskiej sephorze:)
                          ale to w sumie pikus.

                          sa inne - bardziej wazne dla normalnego zycia - sprawy - na przyklad sluzba
                          zdrowia..a w zasadzie jej brak
                          zycze wszystkim powracajacym z "emigracji" polakom dobrego zdrowia, bron boze
                          jakiejkolwiek choroby! Polacy mieszkajacy w polsce wiedza o czym mowie...

                          wszechobecna korupcja, nepotyzm w pracy - ogromne bezrobocie, glodowe
                          przecietne pensje, zlodziejstwo, bezkarnosc przestepcow, slaba policja

                          oczywiscie - do wszystkiego mozna przywyknac, w koncu polska jest nasza
                          ojczyzna i zawsze pozostanie. Mamy oczywisty sentyment do naszego panstwa i
                          naturalne prawo zeby tu sie czuc najlepiej.

                          ale nie oszukujmy sie - polska jest biednym krajem, duzo jest tutaj do
                          zrobienia, naprawienia - nie jest latwo tutaj normalnie i godnie zyc.

                          I szkoda wielka, ze nasza codzienna JAKOSC zycia jest o wiele wiele nizsza niz
                          w Stanach, i dlugo tak pozostanie
                          • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 03:39
                            ania_2000 napisała:

                            > ja bym jeszcze dodala wszechobecnych "ochraniarzy" w marketach, ktorzy
                            > obserwujac cie nachalnie z gory zakladaja ze jestes potencjalnym zlodziejem

                            Nigdy się tak nie czułem. Nie miałem powodu :) Olewam czy ktoś mnie obserwuje.
                            W USA robią to przez kamery , Polska jeszcze za biedna ale już niedługo i to
                            się zmieni.

                            > przecietny amerykanin nie wytrzymalby nerwowo zakupow w polskiej sephorze:)
                            > ale to w sumie pikus.

                            Przeciętny amerykanin wie że inni wiedzą o nim więcej niż on o sobie (
                            wszystkie firmy finansowe mają pełny dostęp do danych finansowych o każdym a
                            policja i wiele służb mają wszystko o tobie w kompach.
                            KAŻDY amerykanin który chce zrobić ID albo prawo jazdy ( a musi mieć to lub to )
                            musi dać odcisk palca ( w Polsce tylko Policja pobiera o niektórych ).

                            > sa inne - bardziej wazne dla normalnego zycia - sprawy - na przyklad sluzba
                            > zdrowia..a w zasadzie jej brak

                            To fakt. Jak masz dobre ubezpieczenie. Za to jeden dzień w szpitalu kosztuje 1
                            tys. $ a prosta operacja ( 1, 2 dni i do domu ) może kosztować ponad 100 tys. $
                            Znam przpadek za 170 tys. $ , wycięcie drobnego guzka , niegroźny "ale kto wie
                            co by było" + 1 dzień po operacji w szpitalu i do domu. Dobrze że osoba była
                            ubezpieczona. Ubezpieczonych przez zakład pracy jest ok 1/3 amerykanów. Reszta
                            płaci sama różne koszty. Zasada w USA jest taka , umrzeć ci nie dadzą, ale bez
                            kasy nie wyleczą ( w Polsce jednak leczą !!! ).
                            Który system wolisz ?

                            > wszechobecna korupcja, nepotyzm w pracy - ogromne bezrobocie, glodowe
                            > przecietne pensje, zlodziejstwo, bezkarnosc przestepcow, slaba policja

                            Przesadzasz, mocno przesadzasz. Jakbym czytał gazetę. Czy ty osobiście masz z
                            tym na co dzień do czynienia ? Nie ściemniaj polonii. Przeżyłem ostatnie 15 lat
                            w Polsce i wiem co i jak.

                            > nie oszukujmy sie - polska jest biednym krajem, duzo jest tutaj do
                            > zrobienia, naprawienia - nie jest latwo tutaj normalnie i godnie zyc.

                            Nigdzie nie jest łatwo !!! A Ty znowu mocno przesadzasz. Zastanów się nad tym.
                            Wiesz czego nie lubią Polacy w USA ? Narzekających na wszystko Polaków. To taka
                            nasza wada narodowa. Byłem kiedyś w Egipcie i do miejscowego powiedziałem że
                            mają tu fajną pogodę cały rok i morze do pływania.
                            Odpowiedział : wiesz co, ty zostań tu na moim a ja pojade na twoje do Polski.
                            Jak myślisz , ilu Polaków wybrałoby Egipt.
                            To że gdzieś jest fajnie nie oznacza że u ciebie jest tylko SYF. Przemyśl
                            jeszcze raz swoje narzekanie i spróbuj je powtórzyć z konkretnym odnoszącym sie
                            do Ciebie uzasadnieniem.

                            > I szkoda wielka, ze nasza codzienna JAKOSC zycia jest o wiele wiele nizsza
                            > niz w Stanach, i dlugo tak pozostanie

                            A co Ty o tym naprawdę wiesz ? Przyjedź, zobacz i napisz konkretnie tak jak ja
                            próbuję.
                            Prosze Polaków aby zaczeli myśleć. Czytajcie opinie o USA. Myślcie czy naprawdę
                            taki syf w Polsce i wybierajcie. Ale nie znając nie powielajcie BEZMYŚLNIE
                            MITÓW O AMERYCE.
                        • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 03:20
                          Gość portalu: Marek napisał(a):
                          > co z tego ze masz dom skoro musisz sie ogrodzic plotem i za kazdym razem
                          > wyjezdzajac z domu bac sie czy przypadkiem ktos nie wpadl na pomysl na male
                          > wlamanie

                          Aha, i myślisz że w USA nie zamyka się drzwi do mieszkań tak ?
                          No to cię zmartwię. Całe osiedla odgradzają się od reszty miasta, na bramie
                          często stoi strażnik, po osiedlach krążą samochody SECURITY a na wjeździe są
                          takie kartki " Tu uruchomiliśmy program sąsiedzkiej ochrony. Każda podejrzana
                          osoba będzie zgłaszana do szeryfa ".
                          Mnie osobiście zanim zdążyłem wziąć specjalną kartkę zezwalającą na jeżdzenie
                          po takim osiedlu ( gdzie teraz mieszkam ) to spotkało. Babka zauważyła że nie
                          ma i telefonik z kablem do ...
                          No to i jest bezpiecznie.
                          Aha, za to bezpieczeństwo trzeba płacić.
                          To nie jest tak że ludzie są ok. To jest tak że raczej musza być ok.
                          Owszem, to może się podobać, ale mnie nie podoba się że nie mogę sobie pójść w
                          wiele miejsc, bo to teren zamknięty. Na swoim ja czuję się bezpiecznie.
                          Rzevcz gustu. Jednym się podoba, innym nie. Ale to muszisz wiedzieć.
                          Przez niektóre dzielnice większych miast normalni ludzie NIE JEŻDZĄ !!! ze
                          strachu. Przykład : w środku dnia wychodzi na środek ulicy murzyn, staje przed
                          samochodem na skrzyżowaniu i pokazuje że masz zjechać na parking bo tam on i
                          kumple "umyją ci auto". Jeśli masz spryt to go ominiesz.
                          Oczywiście to nie codzienność ale może trafić na każdego ! Masz to w Polsce ?

                          > co z tego ze masz samochod jak wyjezdzajac z garazu jezdzisz po dziurawych
                          > drogach wsrod zdenerwowanych i nieuprzejmych kierowcow i przejechanie odcinka
                          > 400 km zajmuje srednio ok 7 godzin

                          100 % prawdy. Pojeździsz wygodnie.
                          I to dużo, bo do pracy możesz mieć 60 km ( dobrą drogą ) na własny koszt.
                          Ja wolę inne rozrywki niż jeździć godzinę do i z pracy :)

                          > co z tego ze masz auto skoro musisz za kazdym razem stawiac je na parkingu
                          > strzezonym w obawie zeby nie zginelo lub w najlepszym razie zebys tylko nie
                          > stracil szyby

                          Prawda. Wpisz to wszystko w "auto - plusy i minusy posiadania"

                          > co z tego ze poziom zycia sie polepszyl skoro ciagle musze patrzec na te
                          > bazgraly nawet na nowych blokach bo pewnie jakis szczeniak sie nudzil albo
                          > niezadowolony kibic akurat wracal z meczu

                          No, ja widzę też nowe osiedla z nie pobazgranymi ścianami a nie CIĄGLE tena sam
                          syf. Naprawdę uważasz że to się nie zmienia ?

                          > co z tego ze sklepy sa prawie takie same skoro w kazdym z nich sprzedawca(-
                          > czyni) zachowuje sie jakby byla obrazona na caly swiat ze musi pracowac i
                          mysli tylko o tym zeby o 18 wyjsc do domu

                          Przeginasz. W USA są szkolenia i służbowy uśmiech. To fakt, ale i w Polsce się
                          już zmienia. Czyż nie ? Naprawdę widzisz tylko SYF ?

                          > sa to rzeczy niematerialne ale majace bardzo duze znaczenie, i ktore
                          > niepredko w polsce sie zmienia bo inna jest mentalnosc ludzka...

                          Sorry ale uważam że przeginasz. Ja widziałem dużą poprawę i sądzę że będzie
                          jeszcze lepiej. Tylko musimy dowiedzieć się jak.
                          Naprawdę myślisz że jak w USA babka w sklepie powie ci "jak leci"
                          lub "zaoszczędził Pan tyle a tyle panie ... " to robi to z sypatii do ludzi ?
                          Ona ma szkolenie , bossa i nie chce stracć pracy !
                          Jak trafisz do takiej pracy zobaczysz jak to fajnie że możesz się uśmiechać do
                          wszystkich i zawsze. A spróbuj sie nie uśmiechać.
                          Ameryka to nie tylko KONSUMENCI !!! To też PRACOWNICY którzy mają obrożę na
                          szyji. Fakt że jej już nie czują.

                          USA to całkowicie co innego niż Polska. Możesz to polubić, ale musisz
                          wynbierać : albo Polska albo USA. To naprawdę trudne i niekoniecznie szczęsliwy
                          będziesz właśnie w USA. Musisz sam spróbować. Ja próbuję tylko cię przestrzec.
                          USA to nie kraj jaki sobie w Polsc e wyobrażasz ! To całkiem coś innego.
                      • ania_2000 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 06.08.04, 21:51
                        widzisz - ty to piszeszs z pozycji czlowieka, ktory iles tam lat spedzil z dala
                        od kraju, wrocil z wystarczajaca kasa na zakup 130m mieszkania, ma prace i
                        odchowane dzieci.
                        A co maja powiedziec przecietni absolwenci studiow, nie z warszawy - gdzie
                        bezrobocie 20%, cokolwiek znalezc jest cholernie trudno, ludzie sie zabijaja o
                        etaty za 800 zlotych miesiecznie!!!???

                        Co maja zrobic mlodzi ludzie przed 30 - bez mieszkania, z niska oplacana praca
                        i malym dzieckiem??

                        W polsce od czasow komunizmu pod tym wzgledem nie wiele sie zmienilo - owszem,
                        sa pelne sklepy i dobre samochody dla tych paru procent "wybrancow"

                        Cala reszta tyra za grosze..I dlatego wyjezdza za chlebem - bo przeciez musi
                        cos jesc
                        • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 03:51
                          ania_2000 napisała:
                          > widzisz - ty to piszeszs z pozycji czlowieka, ktory iles tam lat spedzil z
                          dala od kraju, wrocil z wystarczajaca kasa na zakup 130m mieszkania, ma prace i
                          > odchowane dzieci.

                          Przeczytaj jeszcze raz. Do USA przyjechałem w tym roku. W USA mam mieszkanie,
                          samochód i pracę ( w Polsce też ). Dzieci odchowałem w Polsce i one chcą do
                          Polski wracać bardziej niż ja !!! Nie znają "tamtej" Polski tylko dzisiejszą.

                          > A co maja powiedziec przecietni absolwenci studiow...
                          > Co maja zrobic mlodzi ludzie przed 30 - bez mieszkania, z niska oplacana
                          > praca i malym dzieckiem??

                          To osobny temat i USA to jest jedno z wielu rozwiązań !
                          Mam swoje zdanie w temacie ( kiedyś pracowałem jako "rekrutacja" i prowadziłem
                          rozmowy z kandydatami do pracy, ale na forum USA to chyba nie miejsce na to.

                          > W polsce od czasow komunizmu pod tym wzgledem nie wiele sie zmienilo

                          Dziecko, pieprzysz ( przepraszam ). Mało chyba pamiętasz komuny.

                          > owszem sa pelne sklepy i dobre samochody dla tych paru procent "wybrancow"

                          Czyli w sklepach kupują "wybrańcy" ? Dane statystyczne mówią że w ciągu
                          ostatnich 4 lat sprzedano w Polsce ponad 1 mln. samochodów NOWYCH. A prywatny
                          import jest ponoć 2 razy wyższy. A samochody z 2 ręki ?

                          > Cala reszta tyra za grosze ...

                          Obawiam się że nie wiesz co oznacza to pojęcie. Masz za mało doświadczenia.
                          W USA polskiego chleba i mięsa nie pojesz. Może zasmakuje Ci amerykański.
                          Życzę Ci naprawdę wszystkiego najlepszego.
                          Ucz się na własnych błędach.
                          • lymeryk Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 04:45
                            > ania_2000 napisała:
                            >
                            > > ja bym jeszcze dodala wszechobecnych "ochraniarzy" w marketach, ktorzy
                            > > obserwujac cie nachalnie z gory zakladaja ze jestes potencjalnym zlodziej
                            > em
                            >
                            > Nigdy się tak nie czułem. Nie miałem powodu :) Olewam czy ktoś mnie obserwuje.
                            > W USA robią to przez kamery , Polska jeszcze za biedna ale już niedługo i to
                            > się zmieni.
                            jak olewasz to po co tyle o tym piszesz?


                            >
                            > > przecietny amerykanin nie wytrzymalby nerwowo zakupow w polskiej sephorze
                            > :)
                            > > ale to w sumie pikus.
                            >
                            > Przeciętny amerykanin wie że inni wiedzą o nim więcej niż on o sobie (
                            > wszystkie firmy finansowe mają pełny dostęp do danych finansowych o każdym a
                            > policja i wiele służb mają wszystko o tobie w kompach.
                            > KAŻDY amerykanin który chce zrobić ID albo prawo jazdy ( a musi mieć to lub to
                            > )
                            > musi dać odcisk palca ( w Polsce tylko Policja pobiera o niektórych ).
                            w Polsce policja jak widzi zadyme to
                            skreca i zawraca aby tylko sobie nie brudzic rak i statystyki
                            sprobuj zglosic napad w bialy dzien w srodku miasta a zrozumiesz
                            ze policja bardziej sie boi o wlasne bezpieczenstwo niz twoje
                            chyba, ze masz znajomosci...

                            >
                            > > sa inne - bardziej wazne dla normalnego zycia - sprawy - na przyklad sluz
                            > ba
                            > > zdrowia..a w zasadzie jej brak
                            >
                            > To fakt. Jak masz dobre ubezpieczenie. Za to jeden dzień w szpitalu kosztuje 1
                            > tys. $ a prosta operacja ( 1, 2 dni i do domu ) może kosztować ponad 100 tys. $
                            >
                            > Znam przpadek za 170 tys. $ , wycięcie drobnego guzka , niegroźny "ale kto wie
                            > co by było" + 1 dzień po operacji w szpitalu i do domu. Dobrze że osoba była
                            > ubezpieczona. Ubezpieczonych przez zakład pracy jest ok 1/3 amerykanów. Reszta
                            > płaci sama różne koszty. Zasada w USA jest taka , umrzeć ci nie dadzą, ale bez
                            > kasy nie wyleczą ( w Polsce jednak leczą !!! ).
                            > Który system wolisz ?
                            amerykanski!
                            byl guz wycieli niezaleznie ile to ich kosztowalo
                            w Polsce lapowka pijany lekarz i kostnica, ludzie padaja jak muchy nawet na
                            prostych dolegliwosciach
                            jak chcesz zaoszczedzic to jedz do Polski i najlepiej kup one way ticket


                            >
                            > > wszechobecna korupcja, nepotyzm w pracy - ogromne bezrobocie, glodowe
                            > > przecietne pensje, zlodziejstwo, bezkarnosc przestepcow, slaba policja
                            >
                            > Przesadzasz, mocno przesadzasz. Jakbym czytał gazetę. Czy ty osobiście masz z
                            > tym na co dzień do czynienia ? Nie ściemniaj polonii. Przeżyłem ostatnie 15 lat
                            przezyles z zamknietymi oczami czy masz naprawde mocnego zeza?
                            nie ma bezrobocia w Polsce? usmiechniety policjant jest w 3 min po twoim telefonie?
                            musisz byc niezle ustawiony w Polsce
                            napisz, prosze jak to osiagnales?

                            ...
                            >
                            > > I szkoda wielka, ze nasza codzienna JAKOSC zycia jest o wiele wiele nizsz
                            > a
                            > > niz w Stanach, i dlugo tak pozostanie
                            no szkoda, i nikt tego nie zmieni, ale duzo gorsze od biedy jest
                            brak perspektyw zyjac w spoleczenstwie gdzie silny i bezwzgledny
                            ma tylko szanse, gdzie w ukladach miedzyludzkich panuja prawa
                            prosto z animal kingdom i to sie nie zmieni przez nastepnych kilka pokolen!


                            >
                            > A co Ty o tym naprawdę wiesz ? Przyjedź, zobacz i napisz konkretnie tak jak ja
                            > próbuję.
                            > Prosze Polaków aby zaczeli myśleć. Czytajcie opinie o USA. Myślcie czy naprawdę
                            >
                            > taki syf w Polsce i wybierajcie. Ale nie znając nie powielajcie BEZMYŚLNIE
                            > MITÓW O AMERYCE.
                            jakie mity? dlaczego zarzucasz wszystkim bezmyslnosc?
                            setki tysiace Polakow stworzylo sobie tutaj zycie na
                            poziomie o jakim nie mogliby marzyc w Polsce
                            bez znajomosci lapowek i mobbingu w pracy, zyja bezpiecznie
                            maja zapewniona najlepsza opieke zdrowotna na swiecie, nawet jezeli nienajtansza
                            i jezeli sa tu zgodnie z prawem amerykanskie spoleczenstwo
                            akceptuje ich bez zadnych uprzedzen
                            zamiast tak uparcie pluc pod wiatr, jedz tam gdzie nie bedziesz musial
                            codziennie jeczec, szkoda twojego zycia...



                            • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 06:56
                              lymeryk napisał:
                              > jak olewasz to po co tyle o tym piszesz?

                              Żeby zaprzeczyć tej krzywdzącej opinii.

                              > w Polsce policja ...

                              Gdzie ty mieszkasz ? W USA i znasz Polskę z gazet, czy w Polsce i znasz USA (
                              szczególnie biedne dzielnice ) z gazet ?

                              > amerykanski!

                              no to jedź czy mieszkaj w USA. Wolno ci. Ale pozwól zastanowić się innym nad
                              własnym wyborem.

                              > w Polsce lapowka pijany lekarz i kostnica,

                              Pieprzysz na całego. Prywatna wizyta w prywatnym gabinecie lekarskim w Polsce
                              kosztuje 50 zł. Lekarz jest baaardzo miły i kompetentny. Korzystałem parę razy
                              to wiem. Państwowo, no cóż , jest faktycznie źle.

                              W USA jak masz szczęście nie przyjechac karetką bez ubezpieczenia, wizyta
                              kosztuje od 50 $. Lekarz skieruje cię na badania za 1600 $, po czym stwierdzi
                              że nic ci nie jest.
                              Oczywiście jeśli masz ubezpieczenie to super. Ale Polak w ciagu pierwszych lat
                              najczęściej nie ma. Musi liczyć na zdrowie ale w USA.

                              > ludzie padaja jak muchy nawet na prostych dolegliwosciach

                              Tak, szczególnie jak przeczytają twój post padną ze śmiechu i nie ma na to
                              lekarstwa. Po co piszesz za wszystkich. Ja piszę co ja widzę i czuję. Ty nie
                              potrafisz ? Czy dlatego że powtarzasz bzdury z gazet i nie masz własnego
                              rozumu ?

                              > jak chcesz zaoszczedzic to jedz do Polski i najlepiej kup one way ticket

                              Zaoszczędzić ? Na czym ? Co ty bierzesz że masz taki odjazd ?

                              > przezyles z zamknietymi oczami ... czy masz naprawde mocnego zeza?
                              > nie ma bezrobocia w Polsce? usmiechniety policjant jest w 3 min po twoim
                              > telefonie?

                              Zgoda, Policji nie ma wcale a bezrobotni sami się zatrudniają do szukania dla
                              siebie pracy. Nikt nie pracuje i wszyscy oglądają brazylijskie seriale.
                              Idolem jest nadal niewolnica Isaura. Pasuje ci ?

                              > musisz byc niezle ustawiony w Polsce napisz, prosze jak to osiagnales?

                              Tak. Jestem nieźle ustawiony a osiągnąłem to własną pracą. W dzisiejszej Polsce
                              około 70 % majątku jest prywatne. Sporo sklepów w miastach jest prywatna.
                              Taksiarze mają prywatne taksówki. Handlarze różnego rodzaju chodza po domach.
                              Wiele osób kupuje nowe samochody. Cała ta masa nie ma wójków byłych komuchów,
                              rodzin z układami czy milionów ukradzionych.
                              Są i tacy, ale po co uogólniasz ? Chcesz zrobić nagonkę na ciężko
                              pracujących "prywaciarzy" ? Komuna tak wżarła ci się w mózg ?
                              Aha, w tym roku około 800 tys. osób wyjedzie na wycieczki z biurami podróży.
                              Napisz że wszyscy oni mają kasy jak lodu, układy w "mieście" czy co tam jeszcze
                              wymyślisz.

                              > no szkoda, i nikt tego nie zmieni

                              To wyjedź do Ameryki i bądź szczęśliwy. Ale ie mieszaj swoimi fantazjami czy
                              koszmarami ludziom w głowach.

                              > jakie mity? dlaczego zarzucasz wszystkim bezmyslnosc?

                              Nie wszystkim. Tylko tym którzy ślepo pochwalnie piszą o beztroskiej i bogatej
                              Ameryce. Ja też ją chwalę, ale chwalę też Polskę bo widziałem jedno i drugie.
                              Pracowałem i mieszkałem tu i tu. A ty ?

                              > setki tysiace Polakow stworzylo sobie tutaj zycie na poziomie o jakim nie
                              > mogliby marzyc w Polsce

                              Skąd wiesz o czym oni marzą ? Pisz co mają a co stracili na zawsze czyli o
                              KONKRETACH.

                              > jedz tam gdzie nie bedziesz musial codziennie jeczec, szkoda twojego zycia...

                              Tu masz 100 % racji. Wracam do Polski :) a Ty nadal ciesz się swoim życiem.

                              Przedstawiłem tu moje obserwacje i przemyślenia. Wiem że jakakolwiek krytyka
                              USA jest przez niektórych polonusów mocno atakowana ale co tam.
                              Polacy musza mieć pełny obraz także od jęczących w USA.
                              Niech sobie pomyślą i pokalkulują. Ja nie miałem takich podpowiedzi i męczyłem
                              się paręnaście lat z American Dream.
                              Wiem że i tak trzeba tu przyjechać aby mieć swój pogląd, ale może moje post
                              pomogą chociaż przygotować się na ewentualne rozczarowanie.

                              USA - turystycznie - 100 x tak ale żyć tu ????? Oto jest pytanie i każdy musi
                              sam odpowiedzieć sobie na nie.

                              Spadam stąd i już nie będę jęczał. Miłego wszystkim w USA i Polsce.
                              • lymeryk Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 14:14
                                zezem1 napisał:

                                > lymeryk napisał:
                                > > jak olewasz to po co tyle o tym piszesz?
                                >
                                > Żeby zaprzeczyć tej krzywdzącej opinii.
                                jokos to ci sie nie udalo


                                >
                                > > w Polsce policja ...
                                >
                                > Gdzie ty mieszkasz ? W USA i znasz Polskę z gazet, czy w Polsce i znasz USA (
                                > szczególnie biedne dzielnice ) z gazet ?
                                bywam tu i tam, w Polsce sporadycznie ale znam ten kraj od podszewki i
                                chyba tak samo dobrze jak ty
                                jezeli masz lepsze zrodla niz gazety, wlasne obserwacje i rozmowy ze
                                znajmomymi to sie pochwal
                                i napisz dlaczego uwazasz sie za nieomylnego ekperta,
                                ktorego powierzchowne emocjonalne obserwacje maja byc niepodwarzalne


                                >
                                > > amerykanski!
                                >
                                > no to jedź czy mieszkaj w USA. Wolno ci. Ale pozwól zastanowić się innym nad
                                > własnym wyborem.
                                no wiec jestem w USA, ciesze sie swoim wyborem i twoje ataki uwazam za
                                bardzo stronnicze nieoparte w faktach, i wywolane chyba tylko osobistymi
                                frustracjami i niepowodzeniami.
                                Wiekszosci wypowiadajacych sie na tym forum podoba sie w Ameryce,
                                Malkonentow nie zaspokoi zaden kraj, sa nieszczesliwi wszedzie bo
                                taka ich natura, dla nich szklanka zawsze bedzie do polowy pusta



                                >
                                > > w Polsce lapowka pijany lekarz i kostnica,
                                >
                                > Pieprzysz na całego. Prywatna wizyta w prywatnym gabinecie lekarskim w Polsce
                                > kosztuje 50 zł. Lekarz jest baaardzo miły i kompetentny. Korzystałem parę
                                razy
                                > to wiem. Państwowo, no cóż , jest faktycznie źle.
                                wizyta u prywatnego lekarza to sie zgadza, mialem dokladnie takie samie
                                doswiadczenie, tylko koszt byl 60zl, bylem mile zaskoczony
                                tyle tylko, ze taka wizyta u prywatnego dobrego lekarze to jest WYJATEK w Polsce
                                Jezeli uzywasz takich argumentow tzn, ze brakuje ci innych opisujacych
                                ogolna sytuacje w polskiej sluzbie zdrowia
                                moze jeszcze tez napisz, co mozna zalatwic po znajomosci i za lapowke w
                                polskiech szpitalach

                                >
                                > W USA jak masz szczęście nie przyjechac karetką bez ubezpieczenia, wizyta
                                > kosztuje od 50 $. Lekarz skieruje cię na badania za 1600 $, po czym stwierdzi
                                > że nic ci nie jest.
                                > Oczywiście jeśli masz ubezpieczenie to super. Ale Polak w ciagu pierwszych
                                lat
                                > najczęściej nie ma. Musi liczyć na zdrowie ale w USA.
                                jezeli zyjesz tutaj i pracujesz normalnie, tzn na papierach, to masz
                                ubezpieczenie
                                i suma $50 jest niczym dla przecietnie zarabiajacego Amerykanina.
                                Sluzba zdrowia jest droga i na najwyzszym poziomie, poniewaz
                                na to stac Amerykaninow. Oczywiscie zawsze mozna zrobic to lepiej i taniej
                                ale w razie czego to najlepsza szanse na przezycie w przypadku np ataku serca
                                masz w USA.

                                >
                                > > ludzie padaja jak muchy nawet na prostych dolegliwosciach
                                >
                                > Tak, szczególnie jak przeczytają twój post padną ze śmiechu i nie ma na to
                                > lekarstwa. Po co piszesz za wszystkich. Ja piszę co ja widzę i czuję. Ty nie
                                > potrafisz ? Czy dlatego że powtarzasz bzdury z gazet i nie masz własnego
                                > rozumu ?
                                ciesze sie, ze ciebie rozsmieszylem
                                co jest chyba rzadkoscia, bo wydajesz sie zaciety i ponury w swoim
                                czarnowidzeniu
                                jak juz przestaniesz sie smiac to postaraj sie napisac cos wiecej niz
                                obelgi i samochwalstwo

                                >
                                > > jak chcesz zaoszczedzic to jedz do Polski i najlepiej kup one way ticket
                                >
                                > Zaoszczędzić ? Na czym ? Co ty bierzesz że masz taki odjazd ?
                                co masz na mysli? jaki odjazd?

                                >
                                > > przezyles z zamknietymi oczami ... czy masz naprawde mocnego zeza?
                                > > nie ma bezrobocia w Polsce? usmiechniety policjant jest w 3 min po twoim
                                > > telefonie?
                                >
                                > Zgoda, Policji nie ma wcale a bezrobotni sami się zatrudniają do szukania dla
                                > siebie pracy. Nikt nie pracuje i wszyscy oglądają brazylijskie seriale.
                                > Idolem jest nadal niewolnica Isaura. Pasuje ci ?
                                hehe, widze, ze sam potrafidz napisac cos smiesznego
                                widzisz, nie jest tak zle, grunt to poczucie humoru
                                tego w Polsce nie brakuje i jest za darmo


                                >
                                > > musisz byc niezle ustawiony w Polsce napisz, prosze jak to osiagnales?
                                >
                                > Tak. Jestem nieźle ustawiony a osiągnąłem to własną pracą. W dzisiejszej
                                Polsce
                                >
                                > około 70 % majątku jest prywatne. Sporo sklepów w miastach jest prywatna.
                                > Taksiarze mają prywatne taksówki. Handlarze różnego rodzaju chodza po domach.
                                > Wiele osób kupuje nowe samochody. Cała ta masa nie ma wójków byłych komuchów,
                                > rodzin z układami czy milionów ukradzionych.
                                > Są i tacy, ale po co uogólniasz ? Chcesz zrobić nagonkę na ciężko
                                > pracujących "prywaciarzy" ? Komuna tak wżarła ci się w mózg ?
                                > Aha, w tym roku około 800 tys. osób wyjedzie na wycieczki z biurami podróży.
                                > Napisz że wszyscy oni mają kasy jak lodu, układy w "mieście" czy co tam
                                jeszcze
                                dobrze piszesz, gdybys to jeszcze zrobil bez zlosliwosci to by wyszlo duzo
                                lepiej
                                Oczywiscie, ze w Polsce jest lepiej niz bylo 10 czy 20 lat temu ale
                                nie dla wszystkich i nie wszyscy sa szczesliwi chodzac jako handlarze po domach
                                majac wyzsze studia w kieszeni
                                Jezeli ktos ma tak dobrze w Polsce to chyba nie musisz go przekonywac aby nie
                                wyjechal do USA?

                                >
                                > wymyślisz.
                                >
                                > > no szkoda, i nikt tego nie zmieni
                                >
                                > To wyjedź do Ameryki i bądź szczęśliwy. Ale ie mieszaj swoimi fantazjami czy
                                > koszmarami ludziom w głowach.
                                ja juz jestem w Ameryce i jestem szczesliwy, czego i tobie zycze
                                dla jednych fantazje dla innych rzeczywistosc, kwestia konsekwentnego
                                rozrozniania pomiedzy fanatazja zludami i rzeczywistoscia
                                Jezeli chodzi o koszmary to moze ty cos wiecej napiszesz na ten temat
                                ja sie na tym nie znam.

                                >
                                > > jakie mity? dlaczego zarzucasz wszystkim bezmyslnosc?
                                >
                                > Nie wszystkim. Tylko tym którzy ślepo pochwalnie piszą o beztroskiej i
                                bogatej
                                > Ameryce. Ja też ją chwalę, ale chwalę też Polskę bo widziałem jedno i drugie.
                                > Pracowałem i mieszkałem tu i tu. A ty ?
                                ja tez! i nawet wydaje mi sie, ze moglbym znowu mieszkac w Polsce na stale,
                                ale jak na razie egzotyka Polskiego zycia nie pociaga mnie wystraczajaco
                                aby sie znowu spakowac, polubilem zrelaksowany i wygodny styl zycia w USA


                                >
                                > > setki tysiace Polakow stworzylo sobie tutaj zycie na poziomie o jakim nie
                                >
                                > > mogliby marzyc w Polsce
                                >
                                > Skąd wiesz o czym oni marzą ? Pisz co mają a co stracili na zawsze czyli o
                                > KONKRETACH.
                                to chyba ty musisz rozwinac ten temat, nie bardzo wiem co masz na mysli
                                a sadzac z duzych liter musi to byc cos bardzo waznego...

                                >
                                > > jedz tam gdzie nie bedziesz musial codziennie jeczec, szkoda twojego zyci
                                > a...
                                >
                                > Tu masz 100 % racji. Wracam do Polski :) a Ty nadal ciesz się swoim życiem.
                                >
                                > Przedstawiłem tu moje obserwacje i przemyślenia. Wiem że jakakolwiek krytyka
                                > USA jest przez niektórych polonusów mocno atakowana ale co tam.
                                nie pochlebiaj sobie, nie takiego wielkiego nie napisales
                                glownie krecisz sie wokol sluzby zdrowia
                                to moznaby napisasc w jednym zdaniu ale dla ciebie bylo to okazja na
                                dlugie referaty pelne blizej niewyjasnionych niecheci do USA


                                > Polacy musza mieć pełny obraz także od jęczących w USA.
                                oczywiscie, po to jest to forum


                                pozdrawiam



                                • zezem1 Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 07.08.04, 21:57
                                  lymeryk napisał:

                                  Ok, jednak piszę ponownie bo podoba mi się że nie zjechałeś mnie
                                  bezkrytycznie :) co jest naprawdę rzadkością. Przepraszam też za mój napastliwy
                                  ton :)
                                  Postanowiłem jeszcze rozsądnie podyskutować aby zainteresowani mieli więcej
                                  materiałów do wyciągnięcia własnych wniosków.

                                  > bywam tu i tam, w Polsce sporadycznie ale znam ten kraj od podszewki i
                                  > chyba tak samo dobrze jak ty

                                  Bywasz sporadycznie. Ja ostatnie 20 lat przeżyłem w Polsce i tam się dorabiałem
                                  jednocześnie marząc o życiu USA. W tym czasie dorobiłem się trochę bez układów,
                                  zwiedziłem trochę krajów i korzystałem z polskiej służby zdrowia, policji i
                                  urzędów. Jak Ty możesz znać Polskę od podszewki skoro z tego nie korzystałeś ?
                                  Sporadycznie to sporadycznie. Tak samo ja znam USA jak Ty Polskę. Zgoda że mam
                                  bardzo małą praktykę , ale odniosłem swoje wywody właśnie do ludzi którzy w
                                  Polsce mają wyobrażenia o USA , przyjeźdzają tu i ... okazuje się że wszystko
                                  jest inaczej. Zgoda że po 10 latach zaczynają się przyzwyczajać ( niekoniecznie
                                  polubią ) inne życie w USA. Dlatego właśnie napisałem żeby czytali, dowiadywali
                                  się i oceniali czy naprawdę warto porzucić Polskę na rzecz USA gdzie jedne
                                  sprawy są lepsze a inne gorsze. To trochę tak jakby zamiast samochodu wybierali
                                  motor ( lub odwrotnie ). Tu i tu są wady i zalety, ale przecież nie jest to już
                                  jak kiedyś wybór pomiędzy samochodem ( motorem ) a furmanką wiejską który to
                                  mit podtrzymuje wiele osób mieszkających lub krótko pracujących w USA.

                                  > twoje ataki uwazam za bardzo stronnicze nieoparte w faktach

                                  Moje opinie są stronnicze ! bo pochodza z mojej strony tak jak i każdego kto tu
                                  pisze. Nikt nie jest tu obiektywny.
                                  Co do faktów ... nie zaprzeczyłeś niczemu konkretnie więc co konkretnie jest
                                  nieoparte na faktach ? Ja napisałem o tym co sam przeżyłem lub za co płacę a
                                  nie o "zyciu z gazet".

                                  > Wiekszosci wypowiadajacych sie na tym forum podoba sie w Ameryce

                                  Tak. Mi się podoba Las Vegas, Grand Canion, plazmowe TV w użym wyborze,
                                  niektóre samochody, pogoda, tanie telefony.
                                  Ale nie podoba mi się : żarcie ( bo nie stać mnie na lepsze ) , niskie zarobki
                                  jak na koszty życia ( bo nie mam szans jak większość Polaków na znaczny wzrost
                                  jeśli będę pracował jako pracownik ), co za tym idzie drogie domy na które
                                  najczęściej bierze się kredyt na 30 lat :), i ściany w apartamentowcach przez
                                  które słychać sąsiadów ( w ogóle to budownictwo z kija i dykty ).
                                  Świat tu jest wielowymiarowy i ja próbuję pokazać też drugą stronę dla
                                  równowagi w odróżnieniu od "Wiekszosci wypowiadajacych sie na tym forum".

                                  > Malkonentow nie zaspokoi zaden kraj, sa nieszczesliwi wszedzie bo
                                  > taka ich natura, dla nich szklanka zawsze bedzie do polowy pusta

                                  Jestem dokładną odwrotnością malkontenta, ale nie pozbawionym krytycyzmu.
                                  To chyba zdrowe co ?

                                  > wizyta u prywatnego lekarza to sie zgadza, mialem dokladnie takie samie
                                  > doswiadczenie

                                  No widzisz. Jest w Polsce też dobrze w służbie zdrowia. Nareszczie pozytyw.

                                  > taka wizyta u prywatnego dobrego lekarze to jest WYJATEK

                                  Do prywatnych lekarzy są w Polsce zapisy. Terminy 2/3 tygodnie. Jak wypada ktoś
                                  to wchodzisz na jego miejsce. Gabinetów jest jak mrówków. Polacy po prostu
                                  jeszcze się nie przyzwyczaili do tego do czego ludzie w USA, że za lekarza się
                                  płaci cokolwiek. 50 zł to nie fortuna - 1 litr wódki której jak wiesz dużo pito
                                  kiedyś.

                                  > Jezeli uzywasz takich argumentow tzn, ze brakuje ci innych opisujacych
                                  > ogolna sytuacje w polskiej sluzbie zdrowia

                                  Ależ nie, przyznaję że w USA jest dużo lepiej ale i u nas też używa się
                                  nowoczesnego sprzętu. Polscy lekarze są fachowcami chętnie przyjmowanymi do
                                  pracy w innych krajach zachodniej Europy. Jeszcze nie jest to poziom zachodni
                                  ale to finasowane jest z budżetu a ten wzrasta wolniej w Polsce niż ilość
                                  prywatnych samochodów, sklepów, czy zmywarek w domach ( na marginesie nasze
                                  zmywarki i pralki lepiej piorą :).

                                  > moze jeszcze tez napisz, co mozna zalatwic po znajomosci i za lapowke w
                                  > polskiech szpitalach

                                  wszystko jak wszędzie , dlatego że wszystko w Polsce jest :) choć kosztuje.
                                  Kosztuje też w USA tylko że tu nazywa się to opłata a nie łapówka. Polacy nadal
                                  nie chcą zrezygnować z bezpłatnej służby zdrowia i to jest problem. Jak
                                  zrezygnują ( co się w końcu stanie ) będzie jak w USA teraz.

                                  > jezeli zyjesz tutaj i pracujesz normalnie, tzn na papierach,
                                  > to masz ubezpieczenie

                                  Ma je tylko 1/3 żyjących w USA. Czyli tylko oni żyją normalnie ?

                                  > suma $50 jest niczym dla przecietnie zarabiajacego Amerykanina.
                                  > Sluzba zdrowia jest droga

                                  Widzisz, obok siebie piszesz 2 przeciwstawne sprawy i tego nie zauważasz.
                                  Albo służba zdrowia jest "nic" płatna albo droga. Może się zdecydujesz ?

                                  > ale w razie czego to najlepsza szanse na przezycie w przypadku np ataku serca
                                  > masz w USA.

                                  Tak, prawda. Umrzeć ci nie dadzą. Zawsze możesz jeszcze zapłacić podatki :)
                                  Za to w Polsce rehabilitacja po zawale jest dużo ( horrendalnie dużo ) tańsza
                                  niż w USA.

                                  > jak juz przestaniesz sie smiac to postaraj sie napisac cos wiecej niz
                                  > obelgi i samochwalstwo

                                  Masz rację. Przepraszam za obelgi. Samochwalstwa w moich tekstach zaś nie
                                  zauważyłem ( chyba że masz na myśli odpowiedź na Twoje pytanie ). Przepraszam,
                                  powinienem był wyczuć podstęp :)

                                  > Oczywiscie, ze w Polsce jest lepiej niz bylo 10 czy 20 lat temu ale
                                  > nie dla wszystkich

                                  Dla wszystkich tylko że tego nie umieją docenić. Doceniają to inne nacje jak
                                  Ukraińcy czy Egipcjanie. Zazdroszczą nam Unii. Wszyscy !!! mogą jechać i szukać
                                  pracy na bogatym zachodzie, nie musza nielegalnie do USA ( i dla wielu nie
                                  warto ).

                                  > i nie wszyscy sa szczesliwi chodzac jako handlarze po domach majac wyzsze
                                  > studia w kieszeni

                                  Powiedz to samo szczęśliwym telemarketerom i pracownikom WAL-MART w USA ( tak,
                                  tak, czytam tu gazety ).
                                  Ciekawe czy odkładasz słuchawkę jak dzwonią z "superofertami". A może to z
                                  Polski ci nieszczęśliwi :)

                                  > Jezeli ktos ma tak dobrze w Polsce to chyba nie musisz go przekonywac aby nie
                                  > wyjechal do USA?

                                  Otóż właśnie oni myślą że u USA będą mieli jeszcze lepiej. Myślą tak bo czytają
                                  peany pochwalne w necie i prasie oraz często pamiętają z opowiadań dziadków i
                                  rodziców jakie to bogactwo w USA. Tyle że dziadki i rodzice porównują to z
                                  czasami komunizmu.
                                  Robiłem to samo do moich dzieci i dopiero one otworzyły mi tu oczy na ten fakt.
                                  Mówią, co ty tata, my mamy wszystko w Polsce !

                                  Podam Ci taki konkretny fakt. Moje dziecko nie ma wieku na prawo jazdy w USA.
                                  Mówi że tu do centrum handlowo- rozrywkowego trzeba je zawieźć i przywieźć. W
                                  Polsce bezpiecznie wsiada w autobus i jedzie bezpiecznie połazić po centrum
                                  miasta ( pomino jak twierdzisz wszechobecnych kradzieży, luzi padających jak
                                  muchy na ulicach i braku policji). Woli więc Polskę. Co na to powiesz ?

                                  > ja tez! i nawet wydaje mi sie, ze moglbym znowu mieszkac w Polsce na stale,
                                  > ale jak na razie egzotyka Polskiego zycia nie pociaga mnie wystraczajaco
                                  > aby sie znowu spakowac, polubilem zrelaksowany i wygodny styl zycia w USA

                                  Już Ci się wydaje ! Za parę lat będzie tego pewien. Ja jestem pewien już dziś.
                                  Takie małe na marginesie :
                                  Firma Georga Lukasa potwierdziła plany zbudowania w Polsce 3-ech 200
                                  hektarowych parków rozrywki. Pierwszy zacznie się budować w tym roku.
                                  Ciekawe kto Lukasa wprowadził w błąd. Przecież w Polsce ludzie padają jak
                                  muchy, jakim więc cudem przeżyją rollercoastera ? :))))

                                  > > KONKRETACH.
                                  > nie bardzo wiem co masz na mysli

                                  Ja np. piszę : kostka masła 4,5 $
                                  Ty piszesz : nieprawda bo tyle i tyle. Itd.
                                  To jest KONKRET. Reszta to nasze subiektywne opisy.

                                  Serdecznie pozdrawiam i życzę żebyś chciał żyć w Polsce.
                                  Już jest lepiej a jeszcze lepiej dopiero będzie.
                                  Pozatym Polska też jest piękna :)
                      • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.08.04, 01:22
                        bardzo dziekuje za cenne informacje.
    • Gość: anka Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: *.szwajcarska.pl 06.08.04, 23:11
      kochany djtms... odpowiem Ci na Twojego posta w punktach:
      1.praca fizyczna to nie to samo co poniżanie narodu lub sprzedawanie godności
      2.nie rozmumiem dlaczego szukanie pracy w ue jest lepsze niż szukanie pracy w
      USA
      3.jestem świeża mgr SGH (więc należę do tych osób których generalnie Ci żal),
      pracowałam fizycznie (byłam kelnerką) w USA, nikt mnie nie wykorzystywał-
      dobrze zarabiałam, lubiłam ludzi z którymi pracowałam, było w porządku; po
      skończeniu studiów starałam się o prktykę w hotelu w dziale marketingu lub
      innym administracyjnym w Warszawie- zaoferowano mi bezpłatne praktyki w
      housekeepingu... wiesz co? ja bym chciała działać dla dobra Polski i na pewno
      będę- jak tylko polska przestanie mieć mnie w d....
      • waldek.usa A job is a job - ten koncept 06.08.04, 23:21
        powszechny w Stanach jest nieobecny w Polsce.
        Tu nikogo nie obchodzi gdzie pracujesz i ile zarabiasz.
        • zezem1 Re: A job is a job - ten koncept 07.08.04, 02:55
          waldek.usa napisał:
          > powszechny w Stanach jest nieobecny w Polsce.

          Tu zgoda w 100 %. A czy my w Polsce musimy zapierd..... jak ludzie w USA ?
          1 tydzień urlopu i wszystkie soboty ? Po co ? Wielu rodaków tego NIE WYTRZYMA i
          to prubuję przekazać. Nie urodzili się tu i nie przywykli. Ja też.

          > Tu nikogo nie obchodzi gdzie pracujesz i ile zarabiasz.

          Tak, a rankingi najbogatszych w Forbes-ie składają się z samych Polaków,
          paparazzi śledzący jaką podpaskę nosi dziś gwiazda to patent Polaków,
          a dzielnice nie dzielą się na muszynowo, meksykowo, polakowo, azjatów i co tam
          jeszcze.
          • Gość: U.S.A. Re: A job is a job - ten koncept IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.08.04, 04:09
            Kto ci powiedzial ze w Ameryce ludzie pracuja wszystkie soboty ???
            Chyba masz na mysli naszych emigrantow niemowiacych slowa po angielsku a przez
            to musza wiecej i ciezej.
            • zezem1 Re: A job is a job - ten koncept 07.08.04, 06:27
              Gość portalu: U.S.A. napisał(a):
              > Kto ci powiedzial ze w Ameryce ludzie pracuja wszystkie soboty ???
              > Chyba masz na mysli naszych emigrantow niemowiacych slowa po angielsku a
              przez to musza wiecej i ciezej.

              Wyjaśnię. Piszę do Polaków którzy są w rozterce ( ja taki byłem ) i wierzących
              w łatwe życie w USA jakie ( jak wynika z twoich postów ) ty zapewne wiedziesz.

              Jak sam dostrzegasz "nasi przyszli emigranci" ( tak, do nich piszę ) muszą
              pracować ciężej i więcej. Co do sobót u kontraktorów czy w knajpach ( na work &
              trawel ) - zaprzecz po prostu, a nie enigmatycznie pytaj "kto ci to powiedział".

              Dlaczego przeciwstawiasz Polakom siebie lub urodzonych tu amerykanów ?
              Ja się z tobą przecież zgadzam że można tu żyć dobrze !!! Ale wielu tu dopiero
              przekonuje się że prawdziwe USA to nie to które znali z opowiadań.
              Gdzie popełniłem błąd ?
              Polska dziś to nie Polska sprzed 10 czy 15 lat.

              Mam wrażenie że niektórzy w USA próbują chłonąć atmosferę nienawiści do Polski,
              aby nadal czuć się świetnie i myśleć "jak świetnie wybrałem wyrywając sie z
              biedy".
              • Gość: djtms Polska to najlepszy kraj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.08.04, 14:38
                do wszystkic krytykujcych polske.

                dlaczego wy ciagle w Polsce szukacie tych cech, przez ktore z niej uciekaliscie?
                nawet jesli jedziecie, na wakacje do ojczyzny, tez tylko patrzycie na zle
                cechy?? powiem wam: tylko po to, aby czuc sie dobrze, aby usprawiedliwiac swoja
                decyzje o emigracji. niestety, teraz wychodzi ze zle zrobiliscie, jestescie
                przywiazani do nowego kraju /glownie splacanie kredytow, dzieci itp/
                kto moze jednak wraca :-)

                Polska to juz inny kraj, minelo tylko 15 lat demokracji, i juz jest tam
                wszystko. i to wam sie nie podoba, ze teraz mozna tu normalnie zyc, duzo lepiej
                niz w usa, jako fizol. Dlaczego kretyni porownujecie bezposrednio zycie USA-
                POLKA jakim prawem? usa nie miala 50 lat zasranej, rujnujacej komuny!!!!
                poatrzcie obiektywnie!!

                znam duzo osob, okolo 15, ktorzy wyjechali jako studenci, wiekszosc z nich nie
                robila na budowach i fast-foodach, wszyscy mieli okazje zostac i zyc w
                wspanialych usa..! I co?

                WSZYSCY WROCILI DO POLSKI, BO TAM SA TERAZ WIEKSZE SZANSE DLA MOLODYCH,
                WYKSZTALCONYCH i tak powinno byc. Amen
                • waldek.usa Ponad 5100 postow na "Praca zagranica", czemu? 09.08.04, 19:01

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=115


                  Niewatpliwie dlatego, ze:

                  "WSZYSCY WROCILI DO POLSKI, BO TAM SA TERAZ WIEKSZE SZANSE DLA MOLODYCH,
                  > WYKSZTALCONYCH i tak powinno byc. Amen"

                  Jakos mlodzi i zdolni, np. lekarze, wyrywaja z tego raju, bo dostaja 600-800
                  PLN.



                  Gość portalu: djtms napisał(a):

                  > do wszystkic krytykujcych polske.
                  >
                  > dlaczego wy ciagle w Polsce szukacie tych cech, przez ktore z niej
                  uciekaliscie
                  > ?
                  > nawet jesli jedziecie, na wakacje do ojczyzny, tez tylko patrzycie na zle
                  > cechy?? powiem wam: tylko po to, aby czuc sie dobrze, aby usprawiedliwiac
                  swoja
                  >
                  > decyzje o emigracji. niestety, teraz wychodzi ze zle zrobiliscie, jestescie
                  > przywiazani do nowego kraju /glownie splacanie kredytow, dzieci itp/
                  > kto moze jednak wraca :-)
                  >
                  > Polska to juz inny kraj, minelo tylko 15 lat demokracji, i juz jest tam
                  > wszystko. i to wam sie nie podoba, ze teraz mozna tu normalnie zyc, duzo
                  lepiej
                  >
                  > niz w usa, jako fizol. Dlaczego kretyni porownujecie bezposrednio zycie USA-
                  > POLKA jakim prawem? usa nie miala 50 lat zasranej, rujnujacej komuny!!!!
                  > poatrzcie obiektywnie!!
                  >
                  > znam duzo osob, okolo 15, ktorzy wyjechali jako studenci, wiekszosc z nich
                  nie
                  > robila na budowach i fast-foodach, wszyscy mieli okazje zostac i zyc w
                  > wspanialych usa..! I co?
                  >
                  > WSZYSCY WROCILI DO POLSKI, BO TAM SA TERAZ WIEKSZE SZANSE DLA MOLODYCH,
                  > WYKSZTALCONYCH i tak powinno byc. Amen
              • Gość: djtms brawo ZEZEM1 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.08.04, 22:46
                bylem za oceanem ok 1,5 roku. to w zupelnosci wystarczy aby sie rozeznac. Mysle
                i uwazam dokladnie tak jak TY.

                niech mi zaden osiol nie mowi, ze 1,5 roku to za malo. ze ja tu zyje 10 czy 15
                lat i sie przyzwyczailem... bla, bla, bla..

                ZYCIE JEST ZBYT KROTKIE, BY JE MARNOWAC W USA. ci, ktorzy sie z tym nie
                zgadzaja, nie poradza sobie nigdzie w zyciu, bo nie potrafia. Ciesze sie, ze
                takich ja wy jest coraz mniej w POLSCE.

                PL RZADZI, 7% PKB itp, itp. sa powodu do dumy :-)
          • waldek.usa Re: A job is a job - ten koncept 09.08.04, 18:48
            zezem1 napisał:

            > waldek.usa napisał:
            > > powszechny w Stanach jest nieobecny w Polsce.
            >
            > Tu zgoda w 100 %. A czy my w Polsce musimy zapierd..... jak ludzie w USA ?
            > 1 tydzień urlopu i wszystkie soboty ? Po co ? Wielu rodaków tego NIE WYTRZYMA
            i
            >
            > to prubuję przekazać. Nie urodzili się tu i nie przywykli. Ja też.
            >


            To wlasnie wiele Polakow za*ierdala w weekendy, bez urlopow.
            Ja 8:30 do 5:30, w soboty i niedziele nie pracuje, swieta tez mam, urlop
            wlasnie co mialem, dwa tygodnie i rosnie.
            W Europie te dlugachne urlopy beda sie skracac, po nie ma innego wyjscia.



            > > Tu nikogo nie obchodzi gdzie pracujesz i ile zarabiasz.
            >
            > Tak, a rankingi najbogatszych w Forbes-ie składają się z samych Polaków,
            > paparazzi śledzący jaką podpaskę nosi dziś gwiazda to patent Polaków,
            > a dzielnice nie dzielą się na muszynowo, meksykowo, polakowo, azjatów i co
            tam
            > jeszcze.


            W Polsce juz sie zaczyna wietnamowo i co tam jeszcze sie do Polski pcha. Slumsy
            jak byly, tak sa.
            W Stanach od kiedy emigracja byla, od tedy dzielnice niegramotnych fizycznych
            byly, normalka. Skad sie Jackowo wzielo?

            Ciekawska publika zawsze byla, ale nie o tym mowie. W normalnych rozmowach nikt
            nie dopytuje sie o zawod, miejsce pracy, a napewno nikt nie docieka, ile ludzie
            zarabiaja. Ale tu trzeba mieszkac, aby to wiedziec.
      • Gość: djtms Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.08.04, 00:01
        1. jasne, ze praca fizyczna to nie ponizanie!!!
        2. Bo jako obywatel UE masz rowne prawa!!! w USA, jestes tylko tania sila
        robocza.. polecam film Szczesliwego Nowego Yorku.
        3. bardzo sie ciesze, ze chcesz dzialac dla dobra Polski i goraco namawiam.
        Polska to ja, ty, nasi rowiesnicy.. przestanmy patrzec, na te resztki
        postkomuny, oni juz odchodza do lamusa.. nowa Polska, nas potrzebuje! mam
        glownie na mysli ludzi po studiach, mlodych, nie nasiaknietych komuna i durnym
        mysleniem.

        ps. chyba nie widzialas, jeszcze ludzi, ktorzy daja sie wykorzystwac w usa czy
        knadzie... ich mi zal, nie Ciebie, ty sobie poradzisz... oni nie znaja jezyka,
        nie maja kwalifikacjii, totalnie nic.. to tych naszych polskich murzynow mi
        zal.. tez mi wstyd, ze nie moga godnie zyc w kraju. nienawidze ZSRR i stalina
        itp, itp,, itp..

        pozdr. serdecznie pania mgr > inz.
        • Gość: pill Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA IP: *.proxy.aol.com 08.08.04, 09:23
          Gość portalu: djtms napisał(a):

          >myslales, ze w pl sie obijales za komuny, to za granica tez dostaniesz cos za
          >darmo, albo ukradniesz?

          Mysle, ze to zdanie powinno byc skierowane do zezem1...
          Jezeli tobie, twojej rodzinie i kolezkom nie powiodlo sie w USA, miejcie
          pretensje tylko do siebie, ze "zmuszani" jestescie do tyrania za marne centy.
          Widocznie tylko na tyle was stac.

          >Polska to juz inny kraj, minelo tylko 15 lat demokracji, i juz jest tam
          >wszystko.

          Dobre na forum-humorum :)))

          >PL RZADZI, 7% PKB itp, itp. sa powodu do dumy :-)

          :))) Jezeli tak, to rzadzi Afganistan 29% PKB oraz Turkmenia 20% PKB, Czad 15%
          PKB,...Bialorus 9% PKB,..., i co z tego?? :)))

          Calosc dyrdymalow jakie na tym Forum wypisujesz jest przykladem, ze
          dlugie "wakacje" nie sa wskazane dla twojego zdrowia.
          Czas juz wracac do Polski na dokonczenie leczenia, pozostaje nadzieja (dla
          dobra Polski i Polakow), ze kolejna kuracja bedzie bardziej skuteczna ;)

        • waldek.usa Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 09.08.04, 19:19
          Gość portalu: djtms napisał(a):

          > 1. jasne, ze praca fizyczna to nie ponizanie!!!
          > 2. Bo jako obywatel UE masz rowne prawa!!! w USA, jestes tylko tania sila
          > robocza.. polecam film Szczesliwego Nowego Yorku.


          Film o obywatelach USA?
          Nie, o tzw. "szczuropolakach", nakrecony przez pajaca w wiadomych celach.
          Dlaczego nie przeszedl sie na Harvard i nie nakrecil filmu o Polakach tam
          studiujacych, robiacych tytuly i specjalizacje?


          > 3. bardzo sie ciesze, ze chcesz dzialac dla dobra Polski i goraco namawiam.
          > Polska to ja, ty, nasi rowiesnicy.. przestanmy patrzec, na te resztki
          > postkomuny, oni juz odchodza do lamusa.. nowa Polska, nas potrzebuje! mam
          > glownie na mysli ludzi po studiach, mlodych, nie nasiaknietych komuna i
          durnym
          > mysleniem.
          >
          > ps. chyba nie widzialas, jeszcze ludzi, ktorzy daja sie wykorzystwac w usa
          czy
          > knadzie... ich mi zal, nie Ciebie, ty sobie poradzisz... oni nie znaja
          jezyka,
          > nie maja kwalifikacjii, totalnie nic.. to tych naszych polskich murzynow mi
          > zal.. tez mi wstyd, ze nie moga godnie zyc w kraju. nienawidze ZSRR i stalina
          > itp, itp,, itp..
          >


          Takie jest zycie. Jezeli nie potrawie plywac, nie pcham sie do wody. Oni na
          przekor logice pchali sie i nadal pchaja, a tu trzeba plywac, a gdy sie tonie,
          to trzeba zawolac o pomoc. Po angielsku. No i klapa, bul-bul-tonelo.
          Nie wszystkim miejscowym sie udaje pomimo jezyka itd. Niektorzy ida na dno.


          > pozdr. serdecznie pania mgr > inz.
    • Gość: djtms Sprostowanie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.08.04, 14:25
      zapamnialem dodac, ze moj watek kieruje do ludzi z wyzszym wyksztalceniem.
      (wyjtek, to ludzie zyjacy w Polsce, tam maja wyzszy poziom niz polonia)

      pozdrowienia dla wszystkich rodakow :-)
    • haniak Re: Dajcie sobie spokoj z AMERYKA 09.08.04, 01:45
      Jest tak, zabijacie sie za 6-8 dolcow a nie zadacie wiecej tak jak placa
      amerykanom?, nie trzeba wtedy pracowac w soboty!!!
      Te 2000 dol/m-c to i tak wygorowane jak piszecie - chyba ze bez potracenia
      podatkow i na ss
    • Gość: djtms dziekuje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.08.04, 22:44
      dziekuje wszystkim bez wyjatku, za dyskusje, uwazam watek za zamkniety i zycze
      WSZYSTKIM MOIM RODAKOM wszystkiego najlepszego.

      z powazaniem
      djtms

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka