Gość: Justyna
IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl
23.01.05, 09:51
Jeszcze raz przedstawie ta historie!! Jestem na 3 roku studiow. Jestem
mezatka od roku, moj maz posiada zielona karte. Siedzi w US juz 2,5 roku. Ja
dwa razy bylam po wize, i dwa razy mi ja odmowiono! Pierwsze raz pojechalam
po wize turystyczna, jeszcze wtedy nie bylismy po slubie. Drugi raz bylam po
wize studendzka, mialam wykupiony kurs jezykowy! takze mi jej niedali. Moj
maz zaczal nowa prace, pierwsze wolne dostanie na wakacje, na tydzien.
Ostatni raz widzialam go w wakacje. Przeraza mnie to ze srednio bede go
widziec raz na rok. Gdybym ja dostala wize, moglabym go odwiedzac 4x w roku,
na siweta Wielkiej Nocy, Bozego Narodzenia, podczas ferii letnich zimowych.
Czy rozumiecie teraz o co chodzi!!?? Nawet jezeli moj maz zlozy petycje
imigracyjna musze czekac 4 i 4 m-ce na to zeby do niego wyjechac. Na dzien
dzisiejszy ja niechce emigrowac!! Chce sie uczyc i odwiedzac go!! Do
skonczenia szkoly zostalo mi 2,5 roku, czy ktos potrafi zobie wyobrazic jaki
to bedzie dla nas okres? Pod ambasada w informacji powiedziano mi ze
niedostane wizy nie-imigracyjne, poniewaz moj maz jest w US. Czy ktos wie co
w takiej sytuacji mozna zrobic? Jak przekonac konsula, ze chce skonczyc
szkole? Ze niestac mnie na to zeby skonczycz szkole w US, w Polsce kosztuje
mnie ona 800zl za m-ac. Prosze napiszcie jak wiecie co moge zrobic!!! Z gory
dziekuje!!!