wroclove 14.05.06, 14:34 Pierwszy wyjazd do NY. LOT-em, czy z przesiadką? Co uważacie? Czy ten LOT jest - jak wciąż słyszę - aż tak beznadziejny? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
f.l.y Re: LOT-em, czy z przesiądką 14.05.06, 15:17 zależy na co stawiasz? na cenę biletu czy na jakość podróży (cateringu)? LOTem swojsko i bezpośrednio, z przesiadkami dłużej, ale niekoniecznie drożej.. ja mam taką uwagę do podróżujących LOTem... - w tych liniach lata więcej Polaków, i nie wszyscy zachowują się cicho i z klasą... jeśli to komuś przeszkadza - lepiej wybrać inne linie... Odpowiedz Link Zgłoś
bugsior Re: LOT-em, czy z przesiądką 14.05.06, 15:22 wszystko zalezy od tego czego oczekujesz. jesli zalezy Ci na czasie i wygodzie (nie mylic z komfortem) to bierz bezposredni LOT PL->USA. nie jest to thai airlines, ale tez nie jest to air koryo. przyjemna atmosfera, jedzenie bez luksusow, lecz smaczne. co do opcji z przesiadka to wiadomo, wiecej latania po i siedzenia na lotniskach, ale od kilku lat jak kupuje bilety to rowniez najczesciej tansza niz LOT opcja. serwis tez wiadomo roznie, air france ma dobre jedzonko, lufthansa najlepsze gadzety i dobra obsluge, alitalia nie charguje za zmiane rezerwacji nawet jak to 10 razy zrobisz (cos im sie chrzani, bo maja taki burdel w systemach), british airways solidne, ale bez rewelacji, w american obsluga wielce szpetna (jesli juz sie do czegos przyczepic), itd. kazdej cos tam brakuje, ale tak na prawde to najwazniejsze to doleciec... szukaj najtanszego i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: LOT-em, czy z przesiądką 14.05.06, 15:28 Olbrzymi plus to bezposredni a wiec i krotszy lot i mniejsze szanse na opoznienia. Kiedys w srodku nocy przez 9 godzin siedzialam we Frankfurcie na lotnisku, wszystkie sklepy i restauracje zamkniete, wiec nuda totalna. A problemy ze wspolpasarzerami moga byc wszedzie. W KLM bylam wcisnieta kolo okna obok bardzo otylej kobiety - ta podroz wspominam najgorzej, bo kompletnie nie moglam sie ruszac. Innym razem siedzialam obok faceta, ktory chrapal i mial bardzo nieprzyjemny zapach z ust, a poniewaz spal z otwartymi, przyjemnie to nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: LOT-em, czy z przesiądką 14.05.06, 16:12 w Locie masz jedna rzecza pewna: "zapach" potu i skarpetek... Odpowiedz Link Zgłoś
lublinianka2 Re: LOT-em, czy z przesiądką 15.05.06, 10:53 Dwa razy leciałam LOT-em i wcale nie było tak źle. Szybko,spokojnie i mi nic nie śmierdzialo! Odpowiedz Link Zgłoś
baltimore Re: LOT-em, czy z przesiądką 30.05.06, 06:01 Latam pare razy do roku. Zawsze do Krakowa. Najlepsza jest Lufthansa - troche wiecej miejsca na nogi niz w Locie, lepsze zarelko i ladniejsze stewardessy :)W Locie nie maja dobrego piwa, jest tylko Zywiec. Polaczenie bezposrednie do Krakowa Lot-em jest chyba tylko raz w tygodniu z JFK i raz z Newarku. Call - center Lotu niespecjalnie pomocny. Wspolpasazerowie w Locie zawsze fajni, ale latajac innymi liniami tez nie narzekalem. Ogolnie, jesli Lot jest tanszy to spokojnie mozna nim leciec. Odpowiedz Link Zgłoś
anima Re: LOT-em, czy z przesiądką 01.06.06, 00:36 baltimore napisał: W > Locie nie maja dobrego piwa, jest tylko Zywiec. a jakie jest lepsze? nie czepiam sie. z ciekawosci pytam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
baltimore Re: LOT-em, czy z przesiądką 02.06.06, 19:02 No coz, o piwie to ja moge godzinami... Generalnie z duzych browarow to od Zywca wole Okocim, Lecha a nawet Tyskie :) Grupa Zywiec robi pare przyzwoitych piw np. Lezajsk, Specjal z Elblaga i Brackie, ale sa dostepne tylko lokalnie (Lezajsk jest w Nowym Jorku). Mam nadzieje, ze zaspokoilem Twoja ciekawosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
anima Re: LOT-em, czy z przesiądką 12.06.06, 23:18 baltimore napisał: > Mam nadzieje, ze zaspokoilem Twoja ciekawosc :) zaspokoiles. ale ja i tak wole Zywca ;) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ru4d2 Re: LOT-em, czy z przesiądką 02.06.06, 17:59 faktycznie. lufhansa rulez. nie mam sie do czego przyczepic, ale to jednak nie to co w latach 80tych. chyba moge powiedziec, ze owczesna coach przypomina bardziej dzisiejsza standardowa business class. oczywiscie bez tych wszystkich gadgetow. co do tematu, to osobiscie lubie lotniska, i staram sie za kazdym razem latac z transferem na innym. generalnie najgorsze wspomnienia to KLM, nie jeden raz i nie tylko ja. finair - strasznie waskie siedzenia. koszmarne jedzenie. marna obsluga. reszta linii, sa ok i jesli sie cos dzialo, to raczej wypadki jednostkowe i nie moge generalizowac. LOT jest ok. jesli czas jest istotny. <rs> Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: LOT-em, czy z przesiądką 02.06.06, 23:00 Mialam przyjemnosc leciec lufhansa. Utknelam we Frankfurcie na 9 godzin w srodku nocy. Dali tylko jakies syfiaste malutkie kanapki, jedna na glowe i nie wypuscili z terminala, wiec nawet nie dalo sie polazic z nudow. Tyle czasu zajelo im sprawdzanie czy samolot nadaje sie do lotu i podstawienie nowego. Dobrze przynamniej, ze nie musielismy czekac na nastepny samolot tak, jak to by bylo z Lotem, ale faktem jest, ze mogli lepiej zatroszczyc sie o pasazerow. Odpowiedz Link Zgłoś
ru4d2 Re: LOT-em, czy z przesiądką 03.06.06, 08:00 moglbym ci opowiedziec horror story z moich podrozy swissairem, kiedy to np. zostalismy zawroceni po 40 minutach lotu z zurychu do warszawy, bo costam nie pasowalo, a na lotnisku jakos dziwnie, bardzo skrupulatna kontrola osobista. nie wiedzielismy wtedy, ze JFK wetdy bylo w ogole sparalizowane na pare godzin. oczywiscie bagaze dolecialy do warszawy 4 dni pozniej. ale na lotnisku w bazylei, bo na zurych nas juz nie wpuscili, ugoscili nas bardzo milo. z lufthansa, tez mialem przejscie kiedy zostalem (nie z mojej winy, kaprys sluzby lotniska) zatrzymany na lotnisku w frankfurcie i przesluchiwany przez 4 godziny. oczywiscie spoznilem sie na transfer. w sumie nawet milo to wspominam i w koncu wszyscy smialismy sie z calego zajscia i wojskowi kolesie sami zatroszczyli sie o przebookowanie moejgo biletu i odtransportowanie mnie na odpowiedni peron (bo dalej byl pociag). jednak ani o jednej ani drugiej linii nie moge generalnie powiedziec, ze jest do bani. pojedyncze wpadki sie zdazaja. btw. uwielbiam lotnisko we frankfurcie. nie wiem dlaczego. jest tyle ciekwszych. <rs> Odpowiedz Link Zgłoś
wroclove Re: LOT-em, czy z przesiądką 11.06.06, 17:10 Dziękuję bardzo za wszystkie rady! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wroclove Re: LOT-em, czy z przesiądką 03.07.06, 22:37 A jednak LOT. Choć chodzą o nim różne opinie, to wybrałem tę linię. Kuzynkę tak Air France wyrolowało, że pewnie następnym razem też wybierze lot bez przesiadki. A po drugie, wczoraj cudem trafiłem na opłate podstawową 1490, czyli all 2100 (a w piatek była już tylko 1600 - pewnie ktoś zrezygnował i miałem szczęście. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś