Dodaj do ulubionych

Huragan "Fay" na Karaibach.

20.08.08, 12:15
Mam nadzieję, że huragan ten się wyszaleje (może już ustał?) i to będzie
oznaczało małe zagrożenie huraganem we Wrześniu i Październiku? Czy ktoś ma
jakąś wiedzę na ten temat?
Obserwuj wątek
    • ania_2000 Re: Huragan "Fay" na Karaibach. 20.08.08, 16:51
      Nie ustal, kreci sie nad Floryda jako tropikal storm.
      Niestety, nic nie mozna powiedziec na temat czy bedzie w zwiazku z
      tym mniej huraganow we wrzesniu lub pazdzierniku. Jak wiadomo sezon
      trwa do konca listopada, i nawet na poczatku grudnia cos sie moze
      wykluc.
      Oficjalne przewidywania mowia o trzynastu. Jestesmy na literze F,
      wiec prawie w polowie.
    • ania_2000 Re: Huragan Gustav 25.08.08, 23:37
      Nowy huragan nadchodzi niestety nad dominikane - tym razem Gustav
      • igi.wr Re: Huragan Gustav 27.08.08, 00:00
        Wiadomo ile trwa taki Huragan i jakie jest prawdopobieństwo wystąpienia
        kolejnych nawałnic?
        • aggussia Re: Huragan Gustav 31.08.08, 13:48
          Jak to jest z bezpieczeństwem w hotelu podczas takiego huraganu???
          Braliśmy Dominikanę pod uwagę na październikowe (ewent. listopadowe) wakacje.
          Jedziemy jednak z 14-mies. córką, więc kwestie bezpieczeństwa są nadrzędne.
          Wiem, że trudno przewidzieć zjawiska pogodowe, ale czy ktoś przeżył huragan
          podczas wakacji w Dominikanie??? Jak to wygląda w praktyce???
          A co jeśli huragan napatoczy się w czasie, kiedy będzie zaplanowany powrót do
          domu??? Lot zostanie przesunięty, ale co z kosztami przedłużonego pobytu??? Czy
          wyjazdy w tym okresie są ubezpieczone od tego typu zjawisk???

          Strasznie chciałabym tam polecieć, bo te białe plaże i lazurowa woda są
          spełnieniem moich najskrytszych marzeń. Nasza córcia też uwielbia zabawę w
          piachu smile
          Nie chcemy czekać do zimy, bo i tak już jesteśmy godni wakacji, a mąż może wziąć
          urlop dopiero od połowy października. Wtedy w Europie jest już chłodno, a my się
          chcemy porządnie wygrzać (byliśmy w czerwcu nad Bałtykiem, ale upałów nie było
          niestety uncertain).

          Zostają nam jeszcze Wyspy Kanaryjskie. Nie zachwyca mnie jednak szarość
          wulkanicznego piachu i "księżycowy" krajobraz w cieplejszych rejonach Kanarów.
          Piękna piaszczysta Fuerteventura jest za to zbyt wietrzna dla małego dziecka... sad((

          Ale wracając do Dominikany... czy październikowy wyjazd z dzieckiem jest
          bezpieczny??? Czy te huragany to faktycznie kataklizmy, czy większe burze,
          których i u nas w Polsce nie mało???
          Czy taki huragan "przelatuje" szybko, czy krąży wokół przez dłuższy czas?
          Oglądałam kilka filmików na YouTube z huraganu Dean (ktoś podrzucił link w innym
          wątku) i miałam wrażenie, że niektórych on nawet bawił... stąd moje wątpliwości.

          Pozdrawiam...
          Aga

          ps. I niech mnie tu nikt nie wyklina, że chcę z dzieckiem tak daleko jechać
          (wiem, wiem, jest też Egipt itp.), bo nie po to tu piszę. Chcę tylko zdobyć
          kilka informacji od kogoś, kto wie o czym pisze i upewnić się, czy taki wyjazd w
          tym czasie jest w ogóle bezpieczny.
          Z góry dziękuję!!! smile
          • ania_2000 Re: Huragan Gustav 31.08.08, 20:27
            Od razu powiem, ze nigdy w poblizu huraganu nie bylam, intencyjnie nie mam
            zamiarau, a jezeli niestety bede musiala byc w jego polblizu, to bede starala
            sie uciec jak najdalej.
            Przede wszystkim trzeba pamietac, ze sezon huraganow na karaibach trwa do konca
            listopada. I w tym czasie wszystko sie moze wydarzyc. Sezon sezonowi nie rowny,
            czasami tych huraganow jest mniej, czasami wiecej, wystepuja o roznej sile, o
            roznym natezeniu i uderzaja w rozne regiony. Trzeba jednak pamietac, ze jezeli
            wybierasz sie w te rejony swiata pomiedzy czerwcem a listopadem to musisz sie z
            nimi liczyc.
            Oczywiscie, jak sie wykupuje wczasy/pobyt z wyprzedzeniem, to trudno
            przewidziec. Zreszta huragan forumuje sie w przeciagu ok .tygodnia, wiec w
            zasadzie, dopoki nie lecisz tam z dnia na dzien, to pradopodobienistwo ze cos
            przewidzisz jest male. Chociaz z drugiej strony - huraganow w sezonie srednio
            jest ok 12 (moze i byc nawet przeszlo 20) - czyli nie jest ich znowu az tak duzo.

            Obecnie Gustav opuscil Kube i idzie w kierunku New Orlean, zniszczonego przez
            Katrine 3 lata temu. Od wczoraj zarzadzono tam obowiazkowa ewakuacjie, setki
            tysiecy ludzi opuszczaja miasto, wszystko jest wyludnione. Oczywiscie, na
            wyspach Karaibskich tak nie ma. Tam nikogo sie nie ewakuje. Oprocz turystow ofkorzsmile
            O huraganie wie sie z wyprzedzeniem, wiec kazdy ma czas opuscic wyspe, a nowi po
            prostu nie przylatuja, bo lotniska sa zamykane.

            Tak wiec, jezeli chcesz miec stuprocentowa pewnosc, ze to cie nie spotka, to
            wybierz sie tam w styczniu- do maja.
            A jest tam rzeczywiscie pieknie, wiec wartosmile)
            pozdrawiam
          • tres.pimientos Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 31.08.08, 23:35
            Aga,

            Warto, aby wakacje na Karaibach kojarzyły się z tym, z czym kojarzyć się mają. Zamiast niepotrzebnych stresów.
            Tym bardziej, że chcecie jechać z maluchem. Dominikana niemożliwie
            kusi, i tutaj dyskusji nie ma.

            Jednak wierz nam - o wiele rozsądniej postąpicie, wybierając się tam
            w okresie "naszej zimy". Macie szansę trafić na (pewną) i idealną
            pogodę do wypoczynku (ciepełko ale nie porażające piekiełko, i
            bardziej znośna wilgotność powietrza) a huragany pozostaną wtedy
            najmniejszym zmartwieniem.

            Z przekonaniem radzimy Wam zmodyfikować dominikańskie plany.

            Dla psychicznego komfortu i dobrej zabawy. Lazurowe morze i biały
            piasek (takie jak tutaj - w styczniu) z pewnością na Was poczekają... smile

            Saludos,
            • aggussia Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 11:39
              Dominikana kusi, oj kusi...
              Ale faktycznie będziemy chyba musieli przełożyć "wakacje marzeń" na czas
              bardziej sprzyjający podróży z dzieckiem.
              Bardzo żałuję, bo już myślami byłam w tych cudnych miejscach...
              Zostają nam październikowe Kanary, które po tych wszystkich obejrzanych
              zdjęciach z Karaibów wypadają zdecydowanie blado sad
              Czekanie do zimy na odpoczynek chyba nam w tym roku niestety nie wyjdzie, bo już
              bardzo chcemy gdzieś wyjechać (z racji narodzin córeczki w lecie nie byliśmy na
              wakacjach).

              Może w przyszłym roku w zimie wybierzemy się do Raju smile)
              Przynajmniej wciąż mam marzenie... trzeba się jakoś pocieszyć ;p

              Bardzo, bardzo dziękuję za rady!!!
              Człowiek w desperackiej chęci realizowania wakacji marzeń mógłby nie chcieć
              zobaczyć, że faktycznie może nie warto ryzykować stres dziecka i własny, bo
              przecież wszystko zdarzyć się może...
              Obiektywna ocena sytuacji bardzo pomaga, dziękuję raz jeszcze! smile

              Szczęśliwy ten, kto w Raju może mieszkać! Chyba trochę zazdroszczę, szczególnie,
              gdy u nas lato się kończy.
              Pozdrawiam bardzo serdecznie, "tres.pimientos"!!!

              Aga

              ps. Czy "bezpieczny" okres na Dominikanie trwa od grudnia do kwietnia, czy
              raczej od stycznia do marca???
              • leoniara Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 14:43
                A ja z mężem jade 09.10. na Jamajkę
                Pakujemy się w gów.... czy na wakacje jedziemy????
                • tres.pimientos Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 15:42
                  Leoniara,

                  Jedziecie na wakacje ale, jakby nie patrzeć - październik to wciąż
                  jeszcze miesiąc należący do sezonu huraganów na Karaibach. I trzeba
                  o tym pamiętać. Warto zatem przyglądać sie komunikatom, aby w razie
                  czego uniknąć groźnych i niemiłych, meteorologicznych niespodzianek

                  Historia pokazuje, że żywioły te lubią sobie wytyczać trasy w
                  okolicach ojczyzny Marleya. W zeszłym roku zawitał tam huragan Dean.
                  A w tym roku, parę dni temu, południowe wybrzeże wyspy wychłostał
                  huragan Gustav. Jak to mówią - shit happens.

                  Z drugiej strony wielu wczasowiczów-ryzykanów, łowców atrakcyjnych
                  poza-sezonowych ofert potwierdzi, że mimo niekorzystych statystyk
                  można w tym okresie zaliczyć udane i bezstresowe, egzotyczne wakacje.

                  Czego Wam oczywiście życzymy! smile

                  Saludos,
              • tres.pimientos Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 15:22
                Aga,

                Co roku sezon huraganów w rejonie Karaibów trwa od czerwca do
                listopada. Okres od grudnia do kwietnia to miesiące wzmożonej
                aktywności turystycznej. Nie ma się co dziwić, ludzie masowo
                uciekają od zimy w tropik smile

                Ceny są wtedy relatywnie wyższe ale warunki do karaibskiego
                wypoczynku niemal idealne. Warto jechać na przełomie stycznia i
                lutego.

                Pozdrawiamy!
                • justi_m Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 17:33
                  tres.pimientos

                  My wylatujemy 19 września na Kubę, sami bez biura podróży.Czy w
                  razie jakiś niepokojących zdarzeń dotyczących huraganu nikt nie
                  zapomni o taki turystach?
                  Po wydarzeniach które wciąż trwają w rejonie Karaibów zastanawiam
                  się czy nie lepsza byłaby wycieczka zorganizowana z biurem podróży.
                  • tres.pimientos Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 23:09
                    Justi,

                    Jeśli huragan (czy choćby tropikalny sztorm) miałby nadejść (i
                    pokrzyżować Wam kubańską eskapadę) z pewnością będziecie o tym
                    wiedzieć z wyprzedzeniem. Żywioł tego kalibru wywołuje wyjątkową
                    mobilizację ludności i nikt Was na nie zostawi na pastwę losu.

                    Ewakuacja to ewakuacja. Turysta czy miejscowy - każdy ma do niej
                    prawo. Chyba, że zawiedzie go instynkt samozachowawczy. Wrzesień to
                    miesiąc w postępującym sezonie huraganowym, więc meteorologicznych
                    ekstremów wykluczyć nie można. Przykładem był Gustav, który niedawno
                    wirował nad wschodnią Kubą, rażąc swą (mniejszą lub większą) siłą
                    prowincje od Pinar del Rio po Villa Clara.

                    Na pewno warto eksplorować Karaiby indywidualnie. Nam ten tryb
                    najbardziej odpowiada. Jeśli odpowiada i Wam, to zwyczajnie - dla
                    psychicznego komfortu - przeczekajcie ten niepewny pogodowo okres i
                    ruszcie w trasę np. na przełomie roku. Choć pewnie wtedy koszt
                    wyjazdu wzrośnie.

                    Z drugiej strony, jak już pisaliśmy, wiele osób wykorzystuje
                    posezonowe okazje cenowe i na przekór niekorzystnym statystykom
                    zalicza udane tropikalne wakacje.

                    Saludos,
                • aggussia Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 01.09.08, 21:32
                  Raz jeszcze bardzo dziękuję za rady zarówno "tres.pimientos", jak i Ani!!!! smile
                  Szkoda że tych wszystkich huraganów nie można przewidzieć np. z miesięcznym
                  wyprzedzeniem...
                  Ale leżenie na bajecznej, zalanej słońcem plaży, podczas gdy w kraju szaro i
                  zimno /brrrrr...uncertain musi być fantastyczne!!!
                  Tylko dziwnie się człowiek czuje lądując na gorącej wyspie z szalikiem i kurtką
                  puchową pod pachą wink

                  Pozdrawiam!
                  Aga
                  • tres.pimientos W tropiki warto zabrać... polarową bluzę :) 01.09.08, 23:35
                    Aga,

                    Wyobraź sobie, że nam nie zdarzyło się jeszcze lądować w
                    Dominikanie, w czasie "naszej zimy" z szalikiem i kurtką pod pachą smile

                    Kombinacja ubioru w postaci "polaru" i taksówki na lotnisko
                    podstawionej pod same schody domu powoduje, że puchowa garderoba
                    zostaje w polskiej szafie smile

                    A polar dodatkowo okaże się bardzo przydatny już w tropiku wtedy,
                    gdy trafi Wam się okazja podróżowania klimatyzowanym,
                    długodystansowym busem, nazywanym przez nas "jeżdzącą kostnicą".

                    Latynos przeważnie nie pojmuje, co to znaczy stan pośredni. Zatem i
                    latynoski kierowca takiego busa ustawia w nim klimatyzację "na
                    full", albo "na zero". Przeważnie wybiera to pierwsze. Oczywiście
                    wszystkie okna są szczelnie pozamykane. I kiedy na zewnątrz panuje
                    trzydziestostopniowy upał, w środku człowiek zamarza.

                    Na szczęście, gdy opuści tę kostnicę i wyjdzie na słońce,
                    momentalnie odzyskuje chęci do życia smile)

                    Saludos,
                  • ania_2000 Re: Radzimy odłożyć wyjazd na czas "naszej zimy". 02.09.08, 00:42
                    smile jeszcze bardziej sie czuje dziwniej kiedy wraca w krotkich gatkach, slomkowym
                    kapeluszu i klapkachsmile
    • green_sofia Re: Huragan "Fay" na Karaibach. 03.09.08, 01:29
      A ja wam powiem że chyba trochę przesadzacie z tym straszeniem huraganami.
      Ja wrociłam właśnie z Kuby- załapałam się i na Fay który w Havanie objawił się
      jedynie deszczowym dniem, i na Gustava który w Varadero poszalał półtora dnia i
      to dość mocno- powybijane okna w hotelu, nawet rozwalony balkon- ale następnego
      dnia- w sensie już w niedzielę było pięknie i zdążyłam się wykąpać przed
      wylotem. A i taki huragan był jedną z atrakcji wakacji- nie zabronił nam się
      dobrze bawić- co więcej tańczyliśmy razem z Kubańczykami salsę w hotelowym
      lobby. Po kostki w wodziesmile
      • alicjamiodek Re: Huragan "Fay" na Karaibach. 03.09.08, 04:06
        hehe ciesz sie babo, bo mialas wiecej szczescia niz rozumu.
        Na Titanicku tez tanczyli.
        Po kostki w wodzie - okiestra grala do konca.
      • alicjamiodek Re: Huragan "Fay" na Karaibach. 17.09.08, 16:36
        ze specjalna dedykacja artykul dla green sofia, co to uwaza, ze
        huragany to przesada...
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5700994,Kuba_legla_w_gruzach.html
      • squoo Re: Huragan "Fay" na Karaibach. 17.09.08, 17:15
        www.boston.com/bigpicture/2008/09/the_short_but_eventful_life_of.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka