exman
04.01.10, 21:44
Tak mię naszło, tak do połowy lat 70-tych sporo rockowych kapel, nie pomnę
bluesowych, bo to wiadomo, grało na zestawach jazzowych, i kurna świetnie
grali ci pałkerzy, był feeling, był timing, no i było to cuś. No i się
skończyło. Komu to przeszkadzało. Nastał czas napierdalania,a tak pięknie
było. Pozdrawiam klientów SF (a propos, mam koszulkę zakupioną za 5 $
nieopodal, dzielnie się trzyma cholera).