cze67 18.06.04, 11:54 Bo ja tak, dosyc czesto. Najlepiej wychodzi mi Bless You i Watching The Wheels Lennona. Przynajmniej tak mi sie zdaje. Moja p.o. zony sie na ten temat nie wypowiadala... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jack9 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:07 cze67 napisał: > Bo ja tak, dosyc czesto. Najlepiej wychodzi mi Bless You i Watching The > Wheels Lennona. Przynajmniej tak mi sie zdaje. Moja p.o. zony sie na ten > temat nie wypowiadala... > Sobie... i tylko sobie, więc na szczęście nikt sie na ten temat nie wypowiada...;) Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:09 Ja spiewam pod prysznicem. ostatnio Oasis Don't Look .... a tez jak ide po ulicy z walkmanem to spiewam czasem polglosem, wczoraj na koncercie Bielizny przespiewalam wszystkie stare kawalki, a szczegolne ra ra ra ra ra ra z Tanca Lekkich Goryli. Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:13 pizmak31 napisała: > Ja spiewam pod prysznicem. O. A mozna gdzieś zanabyc bilet na taki koncert...? Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:23 Bilety tylko dla tych, co maja wrodzony wstret do potrawek w pizmaka w roznych sosach :P Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:27 pizmak31 napisała: > Bilety tylko dla tych, co maja wrodzony wstret do potrawek w pizmaka w > roznych > sosach :P Własnie sobie przypomniałem, że pizmaki mi nie smakują... Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:29 ooooo, a ja wlasnie sobie przypomnialam, ze mam bardzo mala lazienke. zla akustyka i w ogole. mowie Ci, nie warto... Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:31 pizmak31 napisała: > ooooo, a ja wlasnie sobie przypomnialam, ze mam bardzo mala lazienke. zla > akustyka i w ogole. mowie Ci, nie warto... Gdybys widziała w jakich warukach ja muzyki słucham, to wiedziałabyś, że ciasne łazienki są dla mnie idealne... Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:32 ale ja mam rozowe sciany w bialo-zielone kwiatki i kafelki pamietajace gierka, to na pewno Ci sie nie spodoba. wiec biletu i tak nie kupisz Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:34 pizmak31 napisała: > ale ja mam rozowe sciany w bialo-zielone kwiatki i kafelki pamietajace gierka, > to na pewno Ci sie nie spodoba. wiec biletu i tak nie kupisz Nie, no, czysty surrealizm. po ile te bilety??? Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:35 Dobra, za darmo, ale bedziemy spiewac razem. w zgodnym chorku. pasuje? Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:40 pizmak31 napisała: > Dobra, za darmo, ale bedziemy spiewac razem. w zgodnym chorku. pasuje? Wchodze w to. Kostiumy prysznicowe? Odpowiedz Link
cze67 Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:42 zoppoter napisa3: > Wchodze w to. Kostiumy prysznicowe? Zoppoter, opamietaj sie. Ty masz zone i dziecko!!! Odpowiedz Link
zoppoter Re: Spiewacie sobie? 18.06.04, 12:56 cze67 napisał: > Zoppoter, opamietaj sie. Ty masz zone i dziecko!!! Myślisz, ze powinienem zaprosic je na mój wspólny koncert z Pizmakiem? A w ogóle co jest złego we wspólnym spiewaniu z koleżanką...? Odpowiedz Link
zoppoter Ale osssso chhhodzi...? 18.06.04, 13:04 No nie. To zonaci i dzieciaci nie moga spiewać z innemy dziewczętami? Odpowiedz Link
cze67 Re: Ale osssso chhhodzi...? 18.06.04, 13:07 zoppoter napisa3: > No nie. To zonaci i dzieciaci nie moga spiewać z innemy dziewczętami? ALE NIE POD PRYSZNICEM!!! Odpowiedz Link
zoppoter Re: Ale osssso chhhodzi...? 18.06.04, 13:08 cze67 napisał: > ALE NIE POD PRYSZNICEM!!! > Ojej. Taka scenografia, rezyser miał taka wizje artystyczną koncertu. Teraz przywiązuje sie duzą wagę do strony wizualnej rozmaitych koncertów... > Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Ale osssso chhhodzi...? 18.06.04, 13:11 Marylin Manson gorsze robi rzeczy pod prysznicem niz my z Zoppkiem... Odpowiedz Link
zoppoter No pewnie... 18.06.04, 12:08 cze67 napisał: > Bo ja tak, dosyc czesto. Ja też. I to czasem z podkładem strunowo-szarpanym. Różne rzeczy, ale najwięcej piosenek Beatlesów i Skaldów. Najbardziej cieszy sie moja córeczka (3 lata), która wykorzystuje ten hałas do rytmicznego podskakiwania. Żona niby nie słucha, ale jak skończę to pyta czemu przestałem... Odpowiedz Link
cze67 A calkiem niedawno 23.06.04, 11:20 Spiewalem razem z Fishem cale Misplaced Childhood... Odpowiedz Link
dziewczyna_mickiewicza Re: Spiewacie sobie? 23.06.04, 12:45 a tak. i to tez czesto:) szczegolnie alicie keys i amande marshall Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 07:53 Śpiewam dużo, ale w samochodzie podczas jazdy (pomaga rozszerzyć powieki): i do jazdy najlepiej mi się śpiewa Abraxas - 1 płyta, Bitle - Abbey Road (szczególnie druga strona, ach ten norweski angielski), Myslovitz - Miłość w czasach popkultury (Aleksander, My), czasem z my wife śpiewamy razem (ostatnio właśnie Abbey i Aleksander zawsze razem) i jest czad, moich ulubionych Waterboysów nie śpiewam, bo malutki jestem do tego, no może w małych fragmentach, no i czasem (często w pracy) jak coś pomknie fajnego w radio co mi się podoba, to od razu przyjemniej się pracuje, a najlepiej się śpiewa ze słuchawkami na uszach - bez problemu stajesz się równym Plantowi, Gillanowi itd. (sprawdżcie to - polecam Child In Time) Odpowiedz Link
cze67 Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 12:15 ktmajcher napisał: > moich ulubionych Waterboysów nie śpiewam, bo malutki jestem do tego, no może w > małych fragmentach, "The Whole of The Moon" to chyba spiewasz? Przynajmniej refren. Odpowiedz Link
pizmak31 Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 12:52 Ja tam czasami spiewam: bye bye shadowlands the term is over and all the holidays have begun, czyli Church Not Made With Hands, ale nigdy mi nie wychodzi tak histerycznie jak w oryginale :) Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 23:04 i tu mnie masz...refren i nic wiecej, jest coś w tym co napisała niżej piżmak a propo innego kawałka, to nie wychodzi tak jak powinno, śpiewam, też zawsze grandmaaaaaaaaaaaaaaa we are jonahhhhhhhhhhhhh (powalił mnie Scott tym kawałkiem, jego prostotą muzyczną) i How long will I love you - te dwa mi przyszły teraz na myśl, ale jak pisałem wcześniej, głownie fragmenty, dalej wymiękam Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 22:14 bardzo często, ale tylko jak nikogo nie ma w domu ;-) Sąsiedzi na razie nie protestują, mimo że robię to bardzo głośno, więc póki co nie zamierzam zaniechać tego haniebnego procederu. A repertuar mam baaaardzo wszechstronny. Śpiewam wszystko, co mi tylko przyjdzie do głowy, nawet instrumentalne sobie nucę... Odpowiedz Link
cze67 Re: Spiewacie sobie? 02.07.04, 22:31 Ach, usłyszeć taki nucący kwiat paproci... Witam Cię. Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: Spiewacie sobie? 05.07.04, 22:32 cze67 napisał: > Ach, usłyszeć taki nucący kwiat paproci... Zapewniam, że to nie jest takie przyjemne, jak się wydaje ;-) >Witam Cię. Ja również. Odpowiedz Link
jazzkam Re: Spiewacie sobie? 04.07.04, 15:58 jak śpiewam sobie czasem jakiś britpop, to dochodzę do wniosku, że trzeba być geniuszem żeby z tak prostych melodii zrobić piękne piosenki. Odpowiedz Link
ilhan Re: Spiewacie sobie? 04.07.04, 17:20 jazzkam napisał: > jak śpiewam sobie czasem jakiś britpop, to dochodzę do wniosku, że trzeba być > geniuszem żeby z tak prostych melodii zrobić piękne piosenki. "If..." - The Bluetones. Jak tu tego nie nucić? Eeeeeeech, ależ ja kocham ten kawałek... :) Odpowiedz Link
aasiek Re: Spiewacie sobie? 04.07.04, 16:53 Jak się zapomnę... ;) To wszystko sobie spiewam, co akurat w ucho wpada... Oczywiście, o ile to lubię :) Odpowiedz Link
polleke Re: Spiewacie sobie? 06.07.04, 11:33 Niestety często się zapominam i śpiewam kiedy mam słuchawki na uszach. Orientuję się dopiero wtedy, gdy widzę zdziwione spojrzenia współpasażerów. Dzisiaj rano pół tramwaju miało otwarte buzie, tak pięknie musiałam zaśpiewać "Pictures of You" ;-) Pamiętacie Marcusa z "About a Boy"? Jemu też przytrafiał się niekontrolowany śpiew. Odpowiedz Link
cisnowiec Pss to tu, pss to tu 06.07.04, 10:23 Piosenki z Kabaretu Starszych Panów są niezwykle wdzięczne do śpiewania w samotności oraz wszem i wobec. Melodii w nich co nie miara, a i teksty Przybory potrafią wyciągnąć z niejednego głębokiego dołka. Polecam !!! Odpowiedz Link