Dodaj do ulubionych

Muzyczne fo pa

22.06.04, 23:30
Czyli Wasze pomyłki związane z muzyką.

Oglądałem sobie film Roberta Altmana "Kansas City ". Jest tam
scena "pojedynku" saksofonowego dwóch znakomitych muzyków. Powiedziałem
swojej po. żonie, która akurat do mnie dzwoniła, że grali tak znakomicie, iż
taki Joshua Redman mógłbym im buty czyścić.
Oglądając "listę płac" tegoż filmu zobaczyłem, że w owej scenie jednym z
saksofonistów był właśnie Joshua...
Obserwuj wątek
    • kubasa Re: Muzyczne fo pa 23.06.04, 00:52
      Heh, tyle juz ich bylo ze ciekawszych nie pamietam :) Bo te Twoje przednie :)
    • jo_loop Re: Muzyczne fo pa 23.06.04, 00:55
      Nie do pobicia :) Ja takie wpadki miałam na polu piłkarskim, ale to na inne forum.
    • moore_ash Re: Muzyczne fo pa 23.06.04, 09:37
      a ja ostatnio siedzac ze znajomymi przy piwku, slyszac muzyke w radio zapytalem
      co to jest. zapadla cisza po czym dziewczyna mojego kumpla niepewnie
      odrzekla: "no przeciez led zeppelin"...
      jesssuuu... takiego buraka to ja juz dawno nie zapuscilem:P
      a najsmieszniejsze jest to, ze pochodzimy z tymi ludzmi z jednego miasta i
      gralismy z tym kumplem kilka razy (bedac w innych zespolach, tak dla zabawy)...
      zenada:)

      pozdr.
      tb
    • foxy21 Re: dobre:)) 23.06.04, 10:26


    • foxy21 Re: Muzyczne fo pa 23.06.04, 10:36
      cze67 napisał:

      > Czyli Wasze pomyłki związane z muzyką.
      >
      > Oglądałem sobie film Roberta Altmana "Kansas City ". Jest tam
      > scena "pojedynku" saksofonowego dwóch znakomitych muzyków. Powiedziałem
      > swojej po. żonie, która akurat do mnie dzwoniła, że grali tak znakomicie, iż
      > taki Joshua Redman mógłbym im buty czyścić.
      > Oglądając "listę płac" tegoż filmu zobaczyłem, że w owej scenie jednym z
      > saksofonistów był właśnie Joshua...

      Cze dobre! Mam nawet cd z tego filmu:)
    • jazzkam ja mam lepsze 23.06.04, 22:47
      no dobra przyznam się. jakiś czas temu została mi wciśnięta kaseta the rasmus.
      ze złośliwości poszedłem do pokoju siostry i włączyłem jej ten nabytek. costam
      sobie gralo, zasiadlem do komputera. po jakims czasie wchodze do pokoju,
      przysluchuje sie i mowie

      - no faktycznie nędzne to the rasmus, a najgorszy wokal
      - ale ja zmienilam, to nie jest the rasmus debilu.
      - a co?
      - radiohead

      może nie to jest takie żałosne, ale bardziej to, że bardzo lubię radiohead, a
      to był po prostu jakiś nieznany mi b-side. :)
    • kubasa Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 00:40
      Kiedys moja kolezanka zapytala mnie, kto jest wokalista Scorpions. Z cala
      powaga stwierdzilem, ze oczywiscie Klaus Schulze :D
      • jo_loop Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 00:49
        kubasa napisał:

        > Kiedys moja kolezanka zapytala mnie, kto jest wokalista Scorpions. Z cala
        > powaga stwierdzilem, ze oczywiscie Klaus Schulze :D

        Ale plama, przecież to Klaus Mitffoch :DDD
    • tymbarski Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 18:37
      1. Upajałem się niegdyś riffem w Money For Nothing i gadałem z kumplem, że nie
      ma ładniejszego brzmienia, niż Fender Stratocaster. Problem w tym, że Knopfler
      ten utwór gra akurat na Gibsonie.

      2. Słuchając polskiej wersji All Along The Watchtower pod tytułem Naokoło Wieży
      mówie do kumpla: -"Ale zrzynają z kogoś, tylko nie mogę sobie przypomnieć z
      kogo"
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 22:17
      pomylka to moze nie byla tak do konca muzyczna, ale zawsze...:)
      bylam kiedys z przyjaciolmi moich rodzicow na koncercie natalie cole, gdzies w
      okolicach chicago. siedzimy w fajnym miejscu (wujek dostal bilety z pracy, bylo
      prawie jak w sektorze vip-owskim), wszystko cacy, tylko...scene przeslania mi
      jakas szeroka baba z dziwnie ulozonymi wlosami. mowie do cioci, ze wpienia mnie
      ta kobita przed nami, bo jest tak szeroka, ze zaslania polowe sceny... w
      polowie koncertu natalie zwraca sie do publicznosci - ze jest jej super
      przyjemnie i w ogole, i ze chcialaby przywitac kogos, kogo bardzo szanuje, a
      jest na sali... wielkie brawa dla arethy franklin... i gruba baba z dziwnym
      fryzem wstaje, a reflektory na nia... myslalam, ze zapadne sie pod ziemie, bo
      siedzialam na tyle blisko, ze mogla uslyszec:P
      • cze67 Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 22:40
        ZNAKOMITE.
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Muzyczne fo pa 26.06.04, 10:17
          no, moze i znakomite, co nie zmienia faktu, ze niezla kicha :) uwielbialam i
          wtedy i uwielbiam dzis queen arethe:)
    • jo_loop Re: Muzyczne fo pa 25.06.04, 22:46
      Do dzisiaj jest mi wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd.

      To było kilkanaście lat temu, w małej miejscowości niecałe 100 km od Warszawy.
      W tamtejszym domu kultury grał Dżem. Jako wielka fanka (wtedy) tej grupy zajęłam miejsce tuż pod sceną i pozostałam tam przez kolejne 1,5 godziny. Po koncercie udałam się ze znajomymi do knajpki w tymże domu kultury, a po około kwadransie pojawili się muzycy Dżemu. Oni sobie siedzieli przy barze, my przy sporo oddalonym stoliku. Postanowiliśmy pograć w bilard. Ja sobie klapnęłam w fotelu (bo kijkiem najwyżej oko mogłabym komuś wydłubać), a znajomi wzięli się za grę. Po jakimś czasie podszedł Riedel, a za nim jakiś koleś. Rysiek zaczął grać z jednym z moich kolegów, a koleś usadowił się w fotelu obok mnie. Trochę pogadaliśmy o niczym konkretnym, po czym ja go pytam "A ty byłeś na koncercie?" (różnica wieku między nami ogromna, ale tam wszyscy mówili sobie per "ty"). Koleś tak dziwnie spojrzał na mnie, uśmiechnął się i mówi "no byłem, byłem". I w tym momencie ktoś go zawołał, a ja też musiałam już uciekać do domu. W domu od razu rzuciłam się do przeglądania Tylko Rocka (a jak!) z artykułem o Dżemie, żeby jak najdłużej podtrzymać atmosferę koncertu. Wertuję...jest! Ale co to? Na zdjęciu koleś, z którym dopiero co rozmawiałam... I podpis: Adam Otręba (gitarzysta Dżemu).
    • mmakowski Re: Muzyczne fo pa 26.06.04, 10:30
      Gdy pierwszy raz usłyszałem "The Bonny Black Hare" Fairport Convention bardzo
      spodobało mi się wejście basu pod koniec piosenki. Stwierdziłem wtedy w rozmowie
      z kimś, że to typowa partia Pegga i trudno ten styl gry na basie z kimkolwiek
      pomylić. Po czym okazało się, że był to akurat jeden z bardzo nielicznych
      utworów FC w których na basie grał Simon Nicol.
    • marxx Ambitny zespol 30.06.04, 04:56
      Osiemdziesiaty ktorys, plyty praktycznie nie byly dostepne , muzyke ktora byla
      orginalna byla niedostepna dla "zwyklego smiertelnika" (to byly czasy!)
      Kazda kaseta magnetofonowa, kazda kopia z plyty to byla relikwia, a jesli
      przyszlo dotykac plyty analogowej i jeszcze powachac okladke.....odjazd:)))
      No i w tym czasie gdy sluchalem muzyczki (min. od zawsze DB) kilka razy
      przeleciala mi nazwa zespolu ktory w radio i w prasie muzycznej byl okreslany
      jako baaaardzo orginalny, ambitny i do tego do sluchania!!!!:)))
      Pomyslalem sobie cos dla mnie:) Jeszcze tylko zapamietalem fonetycznie nazwe
      zespolu aby zdobyc kasete, plyte...cokolwiek!
      Wreszcie kiedy pewnego dnia wisialem na moim magnetofonie kasetowym a muzyczka
      saczyla sie przez radio Elisabeth II, uslyszalem nazwe tego orginalnego
      zespolu!!!!!!! Oczywiscie cisnienie wzroslo, adrenalina w zylach zagotowala
      sie, caly organizm przygotowal sie do wcisniecia klawisza nagrywania dokladnie
      na 0.5 sek. przed piosenka.
      Zaraz bede obcowal z prawdziwa sztuka!!!!! (tak sobie pomyslalem)
      Wcisnelem klawisze, nagrywanie ruszylo a ja sam lapczywie sluchalem tych
      cudownosci.....ale po pewnym czasie (jakies 5 sek po rozpoczeciu nagrywania)
      sluchania piosenki delikatnie mowiac cos mi sie nie spodobalo, napisze wiecej,
      poczulem sie rozczarowany tym zespolem!!!
      Pomyslalem sobie , ze qrde juz moj gust muzyczny jest duuuuzo bardziej
      rozbudowany niz krytykow muzycznych z prasy i radia!!!!!
      To byla kaszana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      I tak poznalem roznice miedzy zespolami Talking Heads i Modern Talking.


      wieczorne pozdrowienia
      m





      -----------------------

      www.hanusia.republika.pl/hanusia.htm
    • nauma Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 13:08
      Kiedyś udało mi się przegrać kilka browarów, bo pomyliłem głos Dylana z głosem
      Knopflera...
    • ugugunana Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 17:33

      Dn. 01.07.2004 o godz. 16,51, napisałem na portalu gazeta.pl "King Krimson"!
      (Forum Muzyka)

      Wstyd mi...
      • ugugunana Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 17:35

        Oto dowód:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=13879166
        :))))))))))))))
      • pagaj_75 Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 17:37
        ugugunana napisał:

        > Dn. 01.07.2004 o godz. 16,51, napisałem na portalu gazeta.pl "King Krimson"!

        Większe fo pa polega na tym, że napisałeś, że KC "się chowa". Masz przerąbane ;)
        • ugugunana Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 17:41
          pagaj_75 napisał:

          > Większe fo pa polega na tym, że napisałeś, że KC "się chowa". Masz przerąbane

          A co, piszę się howa? :)))))

          A zespół Indukti polecam! Najbliższy koncert 09.07 - klub NEMO, Warsaw, Poland!
          Jak się komuś nie spodoba to stawiam browara... Albo na odwrót! :)
          • pagaj_75 Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 17:44
            ugugunana napisał:

            > A zespół Indukti polecam! Najbliższy koncert 09.07 - klub NEMO, Warsaw, Poland!

            O! Możliwe, że się wybiorę, bo sława owego Indukti dotarła do mnie jakiś czas
            temu i wypadałoby zweryfikować te pogłoski.
            • cze67 Re: Muzyczne fo pa 01.07.04, 18:12
              Witam serdecznie kolegę ugu.
    • dziewczyna_mickiewicza nie wiem, czy to faux pas jest... 26.08.04, 21:31
      ..ale jestem w szoku. przez kilka dobrych lat zylam w blogim przekonaniu, ze mr
      bojangles to kompozycja czysto dylanowska. a tu - surprise! autorem jest
      niejaki jerry jeff walker. slyszal ktos wersje oryginalna tego cudownego
      kawalka?
      • jotesz Re: nie wiem, czy to faux pas jest... 27.08.04, 15:29
        przed laty kolega śmiertelnie poważnie tłumaczył nazwę Emerson, Lake & Palmer
        jako "Emerson lubi palmy"
        • cze67 Re: nie wiem, czy to faux pas jest... 27.08.04, 15:33
          Znakomite!
          • cze67 Re: nie wiem, czy to faux pas jest... 30.08.04, 18:16
            ...ale przez wiele lat myślałem, że utwór "Sugar" ("sugar, oh, honey, honey")
            to dzieło Beatlesów. Wszystko za sprawą takiej składanki-coveru "Stars On 45",
            która była popularna w latach 80. i w której skowerowane są fragmenciki kilku
            piosenek Beatlesów, a na początku jest właśnie ów nieszczęsny "Sugar". Wówczas
            nie znałem jeszcze zbyt dobrze nagrań Beatlesów i dosyć długo szukałem na
            której płycie oni to nagrali...
    • grimsrund Re: Muzyczne fo pa 27.08.04, 18:44
      Przez lata całe byłem przekonany, że utwór SHE'S A STAR wykonywany jest przez
      zespół Suede, a nie James. Nawiasem mówiąc, co zabawne, nie wiedziałem wtedy
      nic ani o jednym, ani o drugim zespole. Znacznie się to z czasem zmieniło :)))
    • humbak Re: Muzyczne fo pa 04.09.04, 01:51
      No to dziś ja wymyśliłem coś niezwykle cieklawego.Słucham sobie Hookera, kończy
      się utwór, zaczyna następny, a moja pierwsza myśl o to ja tu mam Waitsa? Tyle
      że to nadal był Hooker. Jedyne usprawiedliwienie- nagranie raczej marne było, a
      panowie obaj chrypią. Tyle, że usprawiedliwienie też marne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka