Dodaj do ulubionych

Najsłynniejsze na pierwszej płycie

17.08.04, 18:13
Chodzi mi o wykonawców, którzy na swoim debiucie płytowym zamieścili
piosenkę, która odtąd była powszechnie z tymże wykonawcą kojarzona i żaden
inny kolejny utwór tego nie zmienił.

The Police - Roxanne
Dire Straits - Sultans of Swing
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 18:19
      Television - Marquee Moon
      The Charlatans - The Only One I Know
      Mansun - Wide Open Space

      Jak ktoś poda Jeffa Buckleya to ma w nos ;-)
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 18:24
        ilhan napisał:

        > Jak ktoś poda Jeffa Buckleya to ma w nos ;-)

        A czemu, nie kumam (serio)?
        • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 18:26
          cze67 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > Jak ktoś poda Jeffa Buckleya to ma w nos ;-)
          >
          > A czemu, nie kumam (serio)?

          Bo ten pan nagrał tylko jedną taką normalną płytę.
    • nighthrill Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 19:42
      Pearl Jam - Jeremy
      Choć można jeszcze podać "Alive"...
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:01
        King Crimson i utwór tytułowy pierwszej płyty tego zespołu.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:22
          A nie " Epitaph " ?
          • ihopeyouwilllikeme Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:23
            Nirvana - " Smells Like Teen Spirit "
            • ihopeyouwilllikeme Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:24
              ihopeyouwilllikeme napisał:

              > Nirvana - " Smells Like Teen Spirit "
              >

              AAAAAAAAAAA, źle, ale skucha :))) Co poradzę, że wciąż nie mogę oprzeć się
              wrażeniu " debiutowości " Nevermind :)))))
          • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:24
            ihopeyouwilllikeme napisał:

            > A nie " Epitaph " ?

            Dla mnie - nie. Ale możesz mieć odmienne zdanie.
          • mmakowski Re: King Crimson 18.08.04, 10:46
            ihopeyouwilllikeme napisał:

            > A nie " Epitaph " ?

            A nie "21st Century Schizoid Man"?
            • pagaj_75 Re: King Crimson 18.08.04, 11:12
              mmakowski napisał:

              > A nie "21st Century Schizoid Man"?

              Też bym stawiał na Schizofrenika, zwłaszcza, że to właśnie ten utwór przetrwał
              najdłużej w koncertowym repertuarze King Crimson. Na Zachodzie był chyba o wiele
              bardziej popularny niż "Epitaph" czy "The Court of..."
              • peternurek1 Re: King Crimson 18.08.04, 17:40
                widocznie na zachodzie się nie znają na muzyce, czy coś :)

                jak dla mnie "Epitaph" i "The Court...", trudno mi wybrać między nimi
                • pagaj_75 Re: King Crimson 19.08.04, 08:58
                  peternurek1 napisał:

                  > widocznie na zachodzie się nie znają na muzyce, czy coś :)

                  Xnają, nie znają, ale "Epitaph" i "The Court...", choć piękne niewymownie,
                  niespecjalnie mają sie do tego co Fripp robił później, a "Schizoid Man" słychać
                  w muzyce KC do dzisiaj.

                  > jak dla mnie "Epitaph" i "The Court...", trudno mi wybrać między nimi

                  A mnie już obrzydły te kawałki, choćby ze względu na to powszechne uwielbienie i
                  ciągłę odtwarzanie "Epitaph" w Trójce swego czasu...
                  • ihopeyouwilllikeme Re: King Crimson 19.08.04, 09:02
                    pagaj_75 napisał:

                    > Xnają, nie znają, ale "Epitaph" i "The Court...", choć piękne niewymownie,
                    > niespecjalnie mają sie do tego co Fripp robił później, a "Schizoid Man"
                    słychać
                    > w muzyce KC do dzisiaj.
                    >

                    Ale to nie ma znaczenia, chodzi o utwór, z którym jest dany zespół powszechnie
                    ( nie tylko przez znających jego twórczość ) kojarzony do dziś, a takim utworem
                    jest moim zdaniem właśnie " Epitaph " ( jedyny utwór KC jaki znałem zanim
                    poznałem którąkolwiek ich płytę )
                    • pagaj_75 Re: King Crimson 19.08.04, 09:20
                      Powtórzę: jeśli chodzi o Polskę, to masz rację. Polskie Radio zakatowało na
                      śmierć Epitafium, więc wszyscy kojarzą KC z tym kawałkiem. Ale gdzieś dalej,
                      poza naszym krajem, tak już nie musi być.
    • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:39
      Może Kate Bush i "Wuthering Heights"?
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 17.08.04, 23:40
        ilhan napisał:

        > Może Kate Bush i "Wuthering Heights"?

        Jeśli chodzi o moje odczucia - pełna zgoda.
    • luukasz4 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 08:18
      Nie zgadzam się. Przecietny radiopapkosluchacz z twórczości police kojarzy
      najbardziej Every breath you take (choc zazwyczaja uważa że to solowy
      Sting,albo nie daj Boże "paf dedy")a Dire straits to raczej money for nothing
      lub sultans of swing
    • d84 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 10:27
      Suede - Animal Nitrate
      Doors - Light My Fire
      RATM - Killing In The Name

      Zakładając że debiut płytowy=pierwszy album, nie singiel :)
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 12:36
        d84 napisał:
        > Doors - Light My Fire

        Mysle, ze Doorsi to jednak Riders on The Storm.
        • zoppoter Doors, Animals 18.08.04, 13:41
          cze67 napisał:

          > d84 napisał:
          > > Doors - Light My Fire
          >
          > Mysle, ze Doorsi to jednak Riders on The Storm.


          A nie, ja też kojarzę Doorsów z Light my Fire.

          Nie wiem, czy "House of the rising Sun" było juz na pierwszej płycie Animalsów,
          ale jesli tak, to dopisz do listy.
        • jo_loop Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 23:19
          cze67 napisał:

          > d84 napisał:
          > > Doors - Light My Fire
          >
          > Mysle, ze Doorsi to jednak Riders on The Storm.

          Też moje pierwsze skojarzenie.
      • jo_loop Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 23:18
        d84 napisał:

        > Suede - Animal Nitrate

        Nieee... So Young, jeśli już. A tak w ogóle pierwsza płyta to nie to. Dog Man Star to jest to, ale żadnego utworu nie wyróżnię. Po tylu latach obsłuchiwania stwierdzam, że trzeba posłuchać całości.
        • d84 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 19.08.04, 00:13
          Zostaję przy Animal Nitrate, bo to chyba najbardziej wpadający w ucho utwór
          jaki nagrali, oparty na kapitalnym riffie. Pierwsza płyta to jest właśnie to :)
    • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 12:46
      Manic Street Preachers - Motorcycle Emptiness
      Soft Cell - Tainted Love
      • ktmajcher Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 08:02
        ilhan napisał:

        > Manic Street Preachers - Motorcycle Emptiness
        zdecydowanie uważam, że przebili ten kawałek poźniej na "This is My Truth.."
        • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 11:03
          ktmajcher napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > Manic Street Preachers - Motorcycle Emptiness

          > zdecydowanie uważam, że przebili ten kawałek poźniej na "This is My Truth.."

          Niestety nie zgadzam się, a ten kawałek w ogóle mało co przebija.
          • ktmajcher Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 11:09
            to było obiektywne moje zdanie, z tych kawałków, które znam MSP to i tak Ocean
            Spray bierze górę nad wszystkimi
          • pagaj_75 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 11:30
            ilhan napisał:

            > Niestety nie zgadzam się, a ten kawałek w ogóle mało co przebija.

            Czyli generalnie nie ma sensu poznawać reszty debiutu MSP? ;) Tak sobie pytam
            czy taki niespecjalny miłośnik gitarowego grania z Wielkiej Brytwanii, któremu
            jednak bardzo podoba się "Motorcycle Emptiness", jest w stanie wciągnąć cały ten
            album?
            • ilhan Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 11:44
              pagaj_75 napisał:

              > ilhan napisał:
              >
              > > Niestety nie zgadzam się, a ten kawałek w ogóle mało co przebija.
              >
              > Czyli generalnie nie ma sensu poznawać reszty debiutu MSP? ;) Tak sobie pytam
              > czy taki niespecjalny miłośnik gitarowego grania z Wielkiej Brytwanii,
              > któremu jednak bardzo podoba się "Motorcycle Emptiness", jest w stanie
              > wciągnąć cały ten album?

              To chyba pytanie do Nefila, który ostatnio przeprowadził badania empiryczne w tym zakresie :)
              A poważnie, akurat nie jestem jakimś wielkim fanem "Generation Terrorists", choć są tam chyba dwa moje ulubione utwory MSP - wymieniony plus "Little Baby Nothing". Generalnie jest to zestaw ostrych i głośnych kawałków, z których jedne bronią się zajebiście ("You Love Us", "Stay Beautiful" chociażby), inne przelatują trochę koło ucha :) Może to chodzi o to, że ja wolę późniejszych Manics z "Everything Must Go", a może o to, że nigdy nie był to nr 1 na liście moich ulubionych zespołów? :)

              Składak singli może, Pagaju? ;)
    • roar Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 17:34
      Radiohead i "Creep". Jak by na to nie patrzeć.

      (Must resist... mentioning... Mike Oldfield... Must... resist... ;D )
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 22:19
        Asia - Heat Of The Moment.
    • pixie Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 18.08.04, 23:41
      Buffalo Springfield - For What It's Worth
      Rare Bird - Sympathy
      Steppenwolf - Born to Be Wild
      The Who - My Generation (chyba jednak najbardziej sztandarowy kawałek)
      Procol Harum - A Whiter Shade of Pale (właściwie ten utwór wyszedł tylko na
      singlu, na pierwszej płycie go nie zamieszczono, co świadczy tylko i wyłącznie
      o zespołowym braku zmysłu marketingowego :)
      • jotesz Emerson, Lake & Palmer "Lucky Man" 19.08.04, 08:02
        Emerson, Lake & Palmer "Lucky Man"
      • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 19.08.04, 19:51
        "Tabular Bells" Mike'a Oldfielda, choć gawiedź być może bardziej kojarzy go
        z "Moonlight Shadow"...
        • cze67 Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 19.08.04, 22:34
          Jane's Addiction - Jane's Says
          • tymbarski Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 17:28
            Lady Pank - Mała Lady Pank, Mniej niż 0, -co tam się komu kojarzy
            The Jimi Hendrix Experience - Hey Joe
    • out_to_lunch Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 27.12.04, 18:34
      Blind Melon :: "No Rain" (Blind Melon, 1992)
      Bush :: "Everything Zen" (Sixteen Stone, 1994; pamiętam, że kiedy zapytałam o
      Bush w pewnym marnym sklepie muzycznym, a było to oczywiście w latach 90-tych,
      Pan Sprzedawca zastanawiał się, czy przypadkiem nie chodzi mi o Kate Bush albo
      o La Bouche...)
      Days Of The New :: "Touch, Peel & Stand", ewentualnie "Shelf In A Room" (Days
      Of The New, 1997)
      Stone Temple Pilots :: "Creep", "Plush", "Wet My Bed" (Core, 1992; choć
      prawdziwy hicior STP to chyba jednak "Vasoline" z PURPLE)
      Massive Attack :: Unfinished Sympathy (Blue Lines, 1991; trudno uwierzyć, że to
      już tyle lat)

      tyle na razie :)
    • out_to_lunch Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 28.12.04, 16:37
      Panie na piewszym planie:

      Tracy Chapman :: Fast Car [Tracy Chapman, 1988]
      Alannah Myles :: Black Velvet [Alannah Myles, 1989]
      Sophie B. Hawkins :: Damn I Wish I Was Your Lover [Tongues & Tails, 1992; drugi
      rozpoznawalny utwór Sophie to oczywiście "Right Beside You" z albumu WHALER,
      1994]
      Paula Abdul (czy ktoś ją jeszcze pamięta?) :: Straight Up [Forever Your Girl,
      1988]
      Natalie Imbruglia :: Torn [Left On The Middle, 1998]
      Julee Cruise :: Falling [Floating Into The Night, 1989]
      Meredith Brooks :: Bitch [Blurring The Edges, 1997; śmiałe wyznanie nie
      uczyniło z pani Brooks Wielkiej Gwiazdy]
      Alanis Morissette :: Ironic [Jagged Little Pill, 1995]
      Sheryl Crow :: All I Wanna Do, Strong Enough [Tuesday Night Music Club, 1993]
      Tori Amos :: Crucify [Little Earthquakes, 1992; oczywiście jest
      jeszcze "Cornflake Girl" z UNDER THE PINK, 1994, ale to już zależy jak się komu
      kojarzy]
      Garbage :: Only Happy When It Rains, Stupid Girl [Garbage, 1995]
      4 Non Blondes :: What's Up? [Bigger, Better, Faster, More?, 1992; wprawdzie to
      jedyny album 4NB, ale też trudno mi uwierzyć, że jakikolwiek inny utwór mógłby
      konkurować z "What's UP?]

      i nie tylko panie:

      US3 :: Cantaloop (Flip Fantasia) [Hand On The Torch, 1993]
      Air :: All I Need [Moon Safari, 1998]
      Fun Lovin' Criminals :: Scooby Snacks [Come Find Yourself, 1996; major-label
      debiut]
      Spin Doctors :: Two Princes [Pocket Full Of Kryptonite, 1991; debiut studyjny,
      pierwszy album to koncertowe UP FOR GRABS...LIVE również z 1991]
      Ugly Kid Joe :: Cats In The Cradle, Everything About You [America's Least
      Wanted, 1992]
      Dog Eat Dog :: Who's The King [All Boro King, 1994; nie liczę EPki "The
      Warrant" z 1993]
      H-Blockx :: Risin' High, Little Girl [Time To Move, 1995]
      Guano Apes :: Open Your Eyes, Lords Of The Boards [Proud Like A God, 1997/1999]
      Creed :: My Own Prison [My Own Prison, 1997]
      Matchbox Twenty :: Push [Yourself Or Someone Else]
      Counting Crows :: Mr. Jones [August And Everything After, 1993; no tak - "Long
      December" to dopiero drugi? album, ale nie wiem czy wśród nie-słuchaczy
      Trójowego Ekspresu jest aż tak rozpoznawalny:)]
      Deep Blue Something :: Breakfast At Tiffany's [11th Song, 1993]
      Savage Garden :: To The Moon And Back [Savage Garden, 1997]
      Weezer :: Buddy Holly [Weezer (Blue Album), 1994]
      Beck :: Loser [Mellow Gold, 1994]
      Brad :: My Fingers, jeśli dobrze pamiętam [Shame, 1993; trudno powiedzieć czy w
      ogóle Brad komukolwiek z czymkolwiek się kojarzy :)]
      VAST :: Touched [Visual Audio Sensory Theatre, 1998; sytuacja podobna to Brad]
      Tool :: Sober, Prison Sex [Undertow, 1993]
      Orgy :: Blue Monday [Candyass, 1998; jedyne skojarzenie i też tylko ze względy
      na New Order]
      The Who :: My Generation [The Who Sing My Generation, 1965]
      The Troggs :: Wild Thing [Wild Thing?, 1966?; debiut amerykański]
      Pixies :: Where Is My Mind? [Surfer Rosa, 1988; pomijam Epkę oczywiście]
      Culture Club :: Do You Really Want To Hurt Me [Missing To Be Clever, 1982]
      Soul II Soul :: Back To Life [Keep On Movin', 1989]

      uf.
      • ktmajcher Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 28.12.04, 18:15

        nie do końca sie zgadzam z niektórymi pozycjami (bo tak rozumiem ideę wątku)

        > Natalie Imbruglia :: Torn
        choć to bardzo źle, że tylko Torn, znam kilka jej innych kawałków i naprawdę
        Natalia była warta posłuchu
        > Tori Amos :: Crucify, oczywiście jest
        > jeszcze "Cornflake Girl" z UNDER THE PINK, 1994, ale to już zależy jak się
        komu kojarzy]
        no wydaje mi sie, że Tori jest kojarzona nie tylko z tymi pieśniami, Me and a
        gun czy Scarlett's Walk, chociazby
        > Garbage :: Only Happy When It Rains, Stupid Girl [Garbage, 1995]
        a Milk?
        > Air, Fun Lovin' Criminals, Matchbox Twenty - eee chyba nie jest tak źle
        > Counting Crows :: Mr. Jones [August And Everything After, 1993; no tak -
        "Long
        > December" to dopiero drugi? album, ale nie wiem czy wśród nie-słuchaczy
        > Trójowego Ekspresu jest aż tak rozpoznawalny:)] - tu akurat sie zgadzam
        > Brad :: My Fingers, jeśli dobrze pamiętam [Shame, 1993; trudno powiedzieć czy
        w ogóle Brad komukolwiek z czymkolwiek się kojarzy :)]
        oj bardzo dobra kapela to była, no kojarzy się oczywiście z ... Pearl Jam,
        świetna ta płytka
        > Tool - absolutnie nie, tool to całe płyty
        aha, a Paulę Abdul oczywiscie pamietam, bo straight Up to swietny popowy
        kawałek, ale nie mogłem słuchać Rush i pamietam ją właściwie "w krzywym
        zwierciadle",
        no i równolegle z p. Meredith (Bitch) Brooks była na topie niejaka Joan
        Osbourne (ale nie pamiętam tytułu)
        • out_to_lunch Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 28.12.04, 19:54
          ktmajcher napisał:

          >
          > nie do końca sie zgadzam z niektórymi pozycjami (bo tak rozumiem ideę wątku)
          >

          > > Tori Amos :: Crucify, oczywiście jest
          > > jeszcze "Cornflake Girl" z UNDER THE PINK, 1994, ale to już zależy jak si
          > ę
          > komu kojarzy]
          > no wydaje mi sie, że Tori jest kojarzona nie tylko z tymi pieśniami, Me and a
          > gun czy Scarlett's Walk, chociazby
          ###
          Oczywiście zgadzam się z tym, że Tori zrobiła DUŻO więcej dobrego poza dwoma
          pierwszymi albumami :) I rzeczywiście kojarzona jest bardzo np. ze STRANGE
          LITTLE GIRLS i SCARLETT'S WALK. Ale twierdzę jednak, że to "Crucufy"
          i/ewentualnie "Cornflake Girl" jest numerem jeden. Ale to jest oczywiście
          subiektywne :)

          > > Garbage :: Only Happy When It Rains, Stupid Girl [Garbage, 1995]
          > a Milk?
          ###
          Oczywiście!

          > > Air, Fun Lovin' Criminals, Matchbox Twenty - eee chyba nie jest tak źle
          ###
          Że nie jest tak źle zgodzę się w przypadku: Matchbox Twenty - na MAD SEASON
          (2000) znalazło się kilka bardzo udanych kompozycji, singlowe "Bent" na
          przykład, z kolei MORE THAN YOU..... to (wydaje mi się żę) całkiem promowane w
          polskim radiu rónież "Disease" czy "Unwell"; wydaje mi się jednak, że Matchbox
          rozpoznawany jest głównie za sprawą "Smooth" Roba Thomasa & Santany.
          Air - fakt, wydali ostatnio album, poza tym THE VIRGIN SUICIDES....no ale dla
          mnie MOON SAFARI to jednak najciekawszy album Air, a "All I Need" jest po
          prostu piękne :)
          Natomiast będę się upierać, że Fun Lovin' Criminals = "Scooby Snacks",
          przynajmniej w 'zbiorowej świadomości' :) Oczywiście na 100% COLOMBIAN
          jest "Love Unlimited" i "Korean Bodega", ale nie wydają mi się jakoś
          szczególnie charakterystyczne.

          > > Tool - absolutnie nie, tool to całe płyty
          ###
          Zgodzę się z tym, że w przypadku Tool grzechem jest dzielić na lepsze, gorsze,
          bardziej znane etc., bo to twórczość bardzo spójna i wymagająca całościowego
          oglądu, nie tylko zresztą w ramach jednego albumu. Do tego dochodzi obraz i
          właściwie na tym opieram 'wyrok' - dla nie-fana(fanatyka?), a przy okazji
          oglądacza mtv, Tool to będzie głównie 'Sober" i "Prison Sex", ewentualnie
          single z "Lateralus'a.

          > no i równolegle z p. Meredith (Bitch) Brooks była na topie niejaka Joan
          > Osbourne (ale nie pamiętam tytułu)
          ###
          Tak! "One Of Us", strasznie tym męczyli radiowo i klipowo zresztą też! :)
          • ktmajcher Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 29.12.04, 07:22
            out_to_lunch napisała:
            > Matchbox rozpoznawany jest głównie za sprawą "Smooth" Roba Thomasa & Santany
            coś w tym jest, i dobrze (bo to rewelacyjny kawałek, i źle bo trochę kapela
            zostaje w tle, choć, ktoś w ten sposób może do niej dotrze)
            > > no i równolegle z p. Meredith (Bitch) Brooks była na topie niejaka Joan
            > > Osbourne (ale nie pamiętam tytułu)
            > ###
            > Tak! "One Of Us", strasznie tym męczyli radiowo i klipowo zresztą też! :)
            dla mnie to szkoda, że w radio o poranku już tak nie męczą, bo przyjemnie się
            słuchało tych dwóch pań, no cóż gwiazdy jednego przeboju też są potrzebne,
            z drugiej strony wspomiałem o Osbourne, a nie wiem czy to była jej pierwsza
            płyta
            • out_to_lunch Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 29.12.04, 09:24
              ktmajcher napisał:

              > z drugiej strony wspomiałem o Osbourne, a nie wiem czy to była jej pierwsza
              > płyta
              ###
              Allmusic twierdzi, że to druga płyta RELISH z 1995.

              A przy okazji kolejne typy:
              Macy Gray :: I Try [On How Life Is, 1999]
              Neneh Cherry :: Manchild [Raw Like Sushi, 1989; choć to propozycja 'z pewną
              taką nieśmiałością', bo oczywiście pamiętam o dużo późniejszych "Woman" i "7
              seconds", prawdopodobnie bardziej rozpoznawalnych; ale do "Manchild" jest taki
              fatalny klip, że trudno zapomnieć......]
              Lauryn Hill :: Doo Wop (That Thing) [The Miseducation of Lauryn Hill, 1998;
              szkoda, że Fugeesowe THE SCORE to dopiero drugi album, bo "Killing Me
              Softly..." pasowałoby idealnie:)]
              Babylon Zoo :: Spaceman [The Boy With the X-Ray Eyes, 1996; utwór wykorzystany
              w reklamie, więc MUSIAŁ zostać hitem]
      • nierymek Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 31.12.04, 16:26
        co do Air to chyba jednak bardziej rozpoznawalne masowo były "Kelly Watch the
        Stars" i "Sexy Boy".
        • kod_kreskowy Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 31.12.04, 17:10
          nierymek napisał:

          > co do Air to chyba jednak bardziej rozpoznawalne masowo były "Kelly Watch the
          > Stars" i "Sexy Boy".

          Po zastanowieniu - jeśli w ogóle Air jest masowo rozpoznawalne :)
          • nierymek Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 31.12.04, 17:56
            bardziej masowo niż.
    • kod_kreskowy Re: Najsłynniejsze na pierwszej płycie 30.12.04, 21:31
      I jeszcze kilka propozycji:

      Ace Of Base - All That She Wants [The Sign, 1993]
      Sandra - (I'll Never Be) Maria Magdalena [Long Play, 1985; gdzieś mi się
      jeszcze po głowie kołacze "Hiroshima", ale to chyba już lata 90-te :)]
      Martika - Toy Soldiers [Martika, 1989]
      Alphaville - Big in Japan; Forever Young [Forever Young, 1984]
      Boston - More Than A Feeling [Boston, 1976]
      Frankie Goes To Hollywood - The Power Of Love; Relax [Welcome To The
      Pleasuredome, 1984]
      Bruce Hornsby & The Range - The Way It Is [The Way It Is, 1986]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka