Dodaj do ulubionych

no i mamy 2005 rok

01.01.05, 00:21
na pohybel 2004 ... nhie przyniósł rewelacji... przynajmniej dla mnie
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: no i mamy 2005 rok 01.01.05, 00:41
      Wszystkim wszystkiego najlepszego życzę :))
      • czyzunia Re: no i mamy 2005 rok 01.01.05, 01:00
        i oby nam sie, mam małego kielicha...
        no to hop.
        ..
        może ta nasza muzyczka wróci troche do korzonków.
        do casów kiedy muzyka była muzyką , anie pieniążkami.
        • aasiek Re: no i mamy 2005 rok 01.01.05, 01:36
          ech, a ja już swego szamapana skończyłam... Wino też...;)
          • cze67 Re: no i mamy 2005 rok 01.01.05, 18:58
            Ja na przywitanie nowego włączyłem sobie (ale nie w czasie sylwestrowego
            przyjęcia, tylko już rano, na spokojnie :)) mój ukochany Abbey Road. Zabrzmiał
            przepięknie, tym bardziej, że nie słuchałem go długie miesiące. Szczególnie
            powaliła mnie tym razem harmonia głosów Johna, Paula i George'a w Because....

            Dobrego roku wszystkim!
            • maff1 Re: no i mamy 2005 rok 03.01.05, 09:06
              Because jest przepiękne. Ja uwielbiam tę wersje acapella. Aż dziwne że jest
              opublikowana od kilku lat dopiero.
              • cze67 Re: no i mamy 2005 rok 03.01.05, 11:18
                Because jest przepiękne. Ja uwielbiam tę wersje acapella. Aż dziwne że jest
                > opublikowana od kilku lat dopiero.

                Jadac na swieta, wzialem sobie trzecia czesc Antologii do posluchania. I po raz kolejny
                sie zachwycilem ta wersja. Harmonia glosow po prostu perfekcyjna.
                • maff1 Re: no i mamy 2005 rok 03.01.05, 17:12
                  przed antologia krązyło bootlegowe albp pirackie wydanie Abbey Road. Mam je w
                  domu. I na nim umieszczono kilka bonusów z sesji m.in. Because acapella.
                  Jeszcze wtedy o antologii nie mówiło sie.
                  Podobna płytke mam Sierzanta. Jest na nim instrumentalna wersja indyjsko
                  brzmiacego Within You Without you - rewelacja!. Ponadto studyjna, jeszcze przed
                  obróbką prze G.Martina wersja Sierzanta - Repryzy (z odliczaniem przez Ringa)
                  Jest niesamowicie surowa w porównaniu z tym co słyszymy na płycie.
            • maff1 Re: no i mamy 2005 rok 03.01.05, 09:09
              a ja sobie właczyłem w nowy rok Unplugged - Archiwe. Szkoda że krótka ta płytka
              ale jest dla mnie podobna w klimacie do Starkers in Tokyo - Whitesnake.
              A myslałem że taki nastrój jest nie do powtórzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka