Dodaj do ulubionych

Dreamy w Poznaniu!

05.05.05, 15:35
Dream Theater w Polsce

4 października w Poznaniu zagra grupa Dream Theater.

Zespół Dream Theater wystąpi jesienią w naszym kraju. Koncert odbędzie się 4
października w Poznaniu ("Arena") i będzie częścią tournee "Octavarium World
Tour 2005/2006", promującego najnowszy album grupy. Premiera następcy "Train
of Thought" z 2003 roku została zapowiedziana na 6 czerwca. Materiał na album
został nagrany w studiach "Hit Factory" w Nowym Jorku, gdzie wcześniej
pracowały takie gwiazdy, jak m.in. John Lennon, Bruce Springsteen, Michael
Jackson, Madonna, czy zespoły U2 i R.E.M.
Obserwuj wątek
    • mgielka83 Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 20:32
      hurra!
      • t.o.m.e.k Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 20:49
        mgielka83 napisała:

        > hurra!

        Hmmm - zapełnią aby Arenę?
        • tymbarski Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 20:52
          > Hmmm - zapełnią aby Arenę?

          Aby myślę, że zapełnią!!!. Spokojnie mogliby na drugi do Wawy przyjechać, ale
          niestety nie przyjadą (płacz)
          • pytajnick Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 22:08
            Przyszło mi do głowy, ze byłoby to zabawne, gdyby Arena zagrała w Arenie.

            To tak na boku...
            • ktmajcher Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 23:11
              ale Arena nie zapełni Areny
              • ktmajcher Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 23:14
                no i małe hura
                duże HURA by było gdyby przyjechali w czasie gdy poznawałem Awake i Change of
                Season,
                nie ukrywam, że trochę ostygł mój zapał do chłopaków
                • pytajnick Re: Dreamy w Poznaniu! 05.05.05, 23:44
                  Mój ostygł bardzo szybko po poznaniu ich najlepszych rzeczy, ale jeszcze na
                  etapie całkiem melodyjnego i momentami spokojnego "6 Degrees" coś tam dla siebie
                  znajdowałem. "Train of Thought", mimo kilku podejść, ani razu nie udało mi się w
                  całości przesłuchać, to jeden z albumów które mi się w zyciu chyba najbardziej
                  nie podobały. Ale nie potrafię powiedziec, czy to oni się zmienili, czy mój
                  gust. Prawdopodobnie i to, i to.

                  ex

                  n.p. architecture in helsinki | fingers crossed - sympatyczne, ale nowej do pięt
                  nie dorasta!
                  • mgielka83 Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 01:29
                    mój tez ciut ostygł (kto mi k.. z...ł oryginalne Change of Seasons!!!!)
                    ale ich koncert w Krakowie sprzed dwóch (nie! trzech!) wspominam baardzo ciepło.

                    P.S. Nie byłam na wielu koncertach, ale na każdym dużym jak do tej pory jakoś
                    tak widuję faceta koło 40, z długimi, SIWYMI lokami! może to ktoś z was? :D
                    • maff1 Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 08:54
                      a znacie "An evening with John Petrucci and Jordan Rudess" ?
                      ta płyta to jak suche drewno wrzucone do pieca... przyjemnie rozgrzewa
                      • pytajnick ognista metafora 06.05.05, 09:19
                        > ta płyta to jak suche drewno wrzucone do pieca... przyjemnie rozgrzewa

                        Ale ładna metafora!
                        Można by tego typu rozwijać, np.: z ta płytą jest jak ze słomianym ogniem,
                        wielki z początku, szybko jednak gaśnie.

                        ;)
                  • mmakowski Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 09:54
                    pytajnick napisał:

                    > Mój ostygł bardzo szybko po poznaniu ich najlepszych rzeczy, ale jeszcze
                    > na etapie całkiem melodyjnego i momentami spokojnego "6 Degrees" coś tam
                    > dla siebie znajdowałem.

                    Sprzecznosc
                    • eowyn Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 10:39
                      oooo!
                      Koncert w moje urodziny!:D
                      Moze sobie zrobie prezent i pojde, ale najpierw moze sie zapoznam bardziej z
                      muzyka, ktora tam bedzie prezentowana, co aby sobie nie popsuc tego dnia przez
                      przypadek;)
                    • pytajnick Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 10:41
                      > Sprzecznosc
                      • eowyn Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 10:45
                        Czy mozecie mi polecic cos na poczatek, czego bym mogla posluchac ichniejszego?
                        Bo skoro graja koncert w moim miescie i do tego w taki dzien, to moze jest
                        jakis znak, ze moga mi sie spodobac...:)
                        • pytajnick Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 10:52
                          > Czy mozecie mi polecic cos na poczatek, czego bym mogla posluchac ichniejszego?
                          > Bo skoro graja koncert w moim miescie i do tego w taki dzien, to moze jest
                          > jakis znak, ze moga mi sie spodobac...:)

                          Jesli chcesz odkryć najlepsze turboszybkie oblicze Dream Theater: polecam
                          najbardziej kontrowersyjną, przez jedych uwielbianą i przez tyle samo osób
                          znienawidzoną "Scenes from a Memory". Ostro, ale melodyjnie (czego brakuje
                          ostatniemu Train of Thought). Co prawda nie wiem, czy dziś potrafiłbym to
                          polubić, ale kiedyś zrobiło na mnie wrażenie, własnie dzięki ładnym melodiom
                          nawet w najostrzejszych momentach. Przy czym to jest progmetal, raczej
                          techniczne a nie tak cięzkie jak jakiś death...

                          Jeśli chcesz poznać płyty artystycznie, wg wszystkich znaków na niebie i ziemi,
                          najlepszą, spróbuj "Awake", ewentualnie "Images & Words". To był tak naprawdę
                          ich najlepszy okres (choć sam wielbicielem tych płyt nie jestem). Ostatni utwór
                          "Awake" to "Space-Dye Vest", ich najpiękniejszy utwor, testament klawiszowca
                          Moore'a zanim odszedł (by założyć świetne Chroma Key, dobrze zrobił :)

                          Jeśli bardzo lubisz art-rock, zmieniające nastrój suity, 10-minutowe utwory i
                          takie tam - możesz spróbować całkiem spokojnej "6 Degress of Inner Turbulence",
                          niestety dwupłytowej.

                          Strzeż się albumu "Train of thought"!

                          Weź poprawkę na to, że wszystko to napisałem nie słuchając powyższych tytułów
                          mniej więcej od dwóch lat :-)

                          ex
                          • mmakowski Re: Dreamy w Poznaniu! 06.05.05, 11:19
                            pytajnick napisał:

                            > Jesli chcesz odkryć najlepsze turboszybkie oblicze Dream Theater: polecam
                            > najbardziej kontrowersyjną, przez jedych uwielbianą i przez tyle samo osób
                            > znienawidzoną "Scenes from a Memory".

                            Nie wiem, czy ta plyta jest znienawidzona, ale tez polecam.


                            > Ostatni utwór
                            > "Awake" to "Space-Dye Vest", ich najpiękniejszy utwor, testament klawiszowca
                            > Moore'a zanim odszedł (by założyć świetne Chroma Key, dobrze zrobił :)

                            Pewnie ze dobrze. A jeszcze lepiej zrobil Sherinian odchodzac po "Falling into
                            Infinity", bo od przyjscia Rudessa rozpoczal sie najlepszy, najciekawszy
                            muzycznie Dream Theater.


                            > Strzeż się albumu "Train of thought"!

                            Bez przesady. Moze na poczatek rzeczywiscie nie jest najlepszy, bo moze dac
                            bledne wyobrazenie o wczesniejszej tworczosci zespolu, ale takie "This Dying
                            Soul" czy "In the Name of God" sa bardzo dobre.
                            • pytajnick Re: Dreamy w Poznaniu! 18.05.05, 17:08
                              > Nie wiem, czy ta plyta jest znienawidzona, ale tez polecam.

                              Jest przez ludzi, którzy cenili sobie dosyć wysublimowane jednak wcześniejsze
                              albumy. Dla wielu z nich SFAM jest łupanką i mają w dużym stopniu rację (choć
                              jak wiemy ballady też się znajdą). Dla mnie tez jest to łupanka, ale bardzo ją
                              nadal lubię! (a przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie słucham już DT... :)


                              > > Strzeż się albumu "Train of thought"!
                              >
                              > Bez przesady. Moze na poczatek rzeczywiscie nie jest najlepszy, bo moze dac
                              > bledne wyobrazenie o wczesniejszej tworczosci zespolu, ale takie "This Dying
                              > Soul" czy "In the Name of God" sa bardzo dobre.

                              Określenie "Bardzo dobre" w mojej opinii w żadnym razie nie pasuje do tej płyty. ;)
                          • prezesmiernik Re: Dreamy w Poznaniu! 18.05.05, 16:35
                            > Jesli chcesz odkryć najlepsze turboszybkie oblicze Dream Theater: polecam
                            > najbardziej kontrowersyjną, przez jedych uwielbianą i przez tyle samo osób
                            > znienawidzoną "Scenes from a Memory".

                            Nie wiem wprawdzie, gdzie się pojawiły owe kontrowersyjne wypowiedzi na temat
                            "Scenes From A Memory", ale mam tę płytę odkąd się pojawiła i z pewnością jest
                            warta polecenia. Tym większe mam wątpliwości co do owych opinii, ponieważ płyta
                            ta nie jest, ani ciężka, ani turboszybka. Jest na niej dużo wręcz ballad,
                            nigdzie nie jest ciężko na tyle, żeby mówić o metalu; jest to po prostu bardzo
                            porządna płyta prog-rockowa, a do tego prawdziwy koncept album.

                            Oczywiście, dla uszu przyzwyczajonych do lat 70-tych granie jest ostre, ale
                            standarty nieco się zmieniły. Dziś, nie przeraża. Mieści się absolutnie w
                            granicach współczesnego prog-rocka; porównać ciężar można z nowszym obliczem
                            Spock's Beard.

                            Następny album zespołu (dwupłytowy) "Six Degrees Of Inner Turbulence" jest
                            natomiast ociupinkę mocniejszy, przynajmniej na pierwszej płycie. Natomiast
                            druga płyta to znów długa progresywno rockowa-suita. I powiedziałbym, że raczej
                            melodyjna i łagodna.

                            "Train Of Thouhts" był dla mnie zaskoczeniem i pomimo kilkakrotnego
                            przesłuchania nie przyzwyczaiłem się do niej. Jest bardzo ciężka, odrzuca, ale
                            podobno na pierwszy rzut ucha. Może kiedyś sobię ją sprawię i się wsłucham.

                            Wcześniejsze natomiast dokonania zespołu to "Awake", do którego mam sentyment,
                            bo był ich pierwszą poznaną przeze mnie płytą. W pamięć zapada bardzo dobra
                            mini-suita "A Mind Beside Itself". Natomiast jako całość, album jest zagrany
                            agresywniej niż "Scenes" i wydaje się także prostszy muzycznie, poza wymienionym
                            utworem. Niemniej jest to również dobra płyta. Następna pozycja, którą wypada
                            znać to "A Change Of Seasons". Składa się z tytułowej suity oraz zapisu
                            koncertu, gdzie zespół grał sobie covery zespołów z lat 70-tych, na których się
                            wychowywał (Kansas, Genesis, Queen, Led Zeppelin, Deep Purple). Z ciekawości
                            warto sobie posłuchać.
                            • grimsrund Re: Dreamy w Poznaniu! 18.05.05, 19:31
                              Mnie tam się TRAIN OF THOUGHT bardzo spodobał - właśnie dlatego, że łupanka :))

                              A po przesłuchaniu dreamowej wersji płyty MASTER OF PUPPETS tym bardziej nie
                              mogę się już doczekać nowego albumu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka