Dodaj do ulubionych

idole na zamowienie

19.06.05, 14:11
heja
Niestety nie udalo mi sie dotrzec do Was na spotkanie ale moze nastepnym
razem. Dzis mam taka sprawe - skonczyla sie trzecia edycja programu Idol i
znow bedzie oczekiwanie na plyte "idola" i rozczarowanie, ze komercha, ze taki
rockman niby a chale robi itp. Domyslam sie ze na forum SF panuje "prawdziwa"
muzyka, ale poniewaz zasieg mediow i ich pomyslow jest dosc szeroki, pozwalam
sobie postawic takie pytanie: czy programy z Idolami na zamowienie czemus
sluza? Czy faktycznie tych idolo lansuja i czy komukolwiek do czegos sa
potrzebni? Pytam, bo w Polsce byla juz czwarta edycja tego programu a wiec
rozumiem ze istnieje jakas potrzeba jego organizowania. Wypowiedzcie sie co na
ten temat myslice.
Obserwuj wątek
    • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 14:36
      to ja sie moze wypowiem, jako ze mi sie ostatnio zdarzalo ogladac.

      wiec tak ogolnie, to ja tego programu nigdy nie traktowalam jako potencjalnego
      zrodla interesujacej muzyki czy nowych, obiecujacych muzykow. to jest w
      zalozeniu program rozrywkowy, ktory, jak sama nazwa wskazuje, ma na celu
      zapewnic widzowi rozrywke. no i przy okazji wypromowac - ale akurat nie muzyke,
      tylko lekko zapomnianych dziennikarzy - szanowne jury, ktore przez te kilka lat
      skutecznie zrobilo z siebie medialny dream team. co do muzycznej strony...
      powiem tak - zaden idol czy finalista idola nie nagral plyty, ktora chcialabym
      kupic. makowiecki i jego "band" jest nudny, wtorny i prosty. flinta to w ogole
      jakas porazka (jak tylko slysze "zaluje ze cie znalaaaaam..." to zbiera mi sie
      na odruch wymiotny). o ali janosz to juz nic nie bede pisac, bo... nie warto.
      zalef/w i jego klip w windzie tez jakos do mnie nie przemawia. wydra ma dobry
      wokal, ale sie bidak pogubil zupelnie w muzyce i sam chyba nie wie, czego chce.
      zostaje jeszcze ania dabrowska i monika brodka - podobno te "ambitne"... no nie
      wiem. dabrowska zzyna rowno kompozycyjnie pomysly innych muzykow i dodaje do
      tego troche swojego "niszowego" (uwielbiam okreslenia leszcza, sikam po gaciach
      ze smiechu z tego jego "archaicznie") smecenia. a brodka jakies teksty ma takie
      bezsensowne, muzycznie troche chyba za bardzo naiwniacko. no i wokal ma jeszcze
      dziecinny (wiem, ze kobity mutacji nie przechodza, ale moze sie dziewczyna
      jeszcze wyrobi). w kazdym badz razie srednio moja bajka. z obecnej edycji,
      ktora przyznaje, ogladalam, na poczatku bardziej dla smiechu, a po uslyszeniu
      coveru "roxanne" dla wokalu jednego z uczestnikow. podejrzewam, ze z dwojki
      facetow, ktorzy poajwili sie w finalowej trojce, obaj nagraja jakis chlam. bo
      nie wystarczy dobry glos, zeby powstala dobra plyta. a watpie, ze ktos bedzie w
      stanie napisac na debiutanckie plyty kawalki na miare "sledgehammer"
      czy "roxanne". owszem, poczekam, z ciekawosci poslucham plyty, jaka wyda
      zapewne za jakis czas slawek uniatowski i pewnie sie rozczaruje. a szkoda by
      bylo, bo gosc ma fajny glos, z ktorym mozna zrobic duzo ciekawych rzeczy - dla
      mnie osobiscie zderzenie badacha z polucjantow i marti pellowa. i w takim
      repertuarze chetnie bym sobie posluchala czegos w ojczystym jezyku.
      tyle chcialam na ten temat:)
      • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 14:57
        bo sie znow obraze za tego Uniatowskiego!;)
        a ja myslalem, ze Brodka mutacje wlasnie przeszla;) slychac to szczegolnie
        niezle kiedy probuje skladac zdania nie spiewajac;)
        tak bardziej w temacie - program sam w sobie mi nie przeszkadza, ogladalem
        troche, ale srednio uwaznie. ciekawe glosy mozna tam na pewno znalezc, tyle ze
        pozniej na ich wykorzystanie wiekszy wplyw ma wytwornia niz oni sami:/ i chyba
        tu lezy najwiekszy problem. ale jesli ktos sie na to godzi, taka ma wizje swojej
        drogi muzycznej i mysli ze sobie poradzi mimo przeciwnosci, nie widze zadnego
        problemu.
        • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:02
          > bo sie znow obraze za tego Uniatowskiego!;)

          mame, no cos ty, uniata nie lubisz??? ;)))

          > ciekawe glosy mozna tam na pewno znalezc, tyle ze
          > pozniej na ich wykorzystanie wiekszy wplyw ma wytwornia niz oni sami:/ i chyba
          > tu lezy najwiekszy problem.

          ha, no wlasnie i z tym sie zgadzam calkowicie. "kariere" robia ludzie, ktorzy
          totalnie glosu nie posiadaja, a osoby z jakims tam wrodzonym glosowym talentem
          ida do sieczki w stylu "idol", bo nie widza dla siebie innych mozliwosci. no i
          potem sie marnuja, wydajac przecietne (lub gorzej) plyty. no, chyba ze to jest
          ich wizja wlasnie i po prostu nie maja nic wiecej do zaoferowania...
    • martolka Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:04
      tasiorka napisała:

      > pozwalam
      > sobie postawic takie pytanie: czy programy z Idolami na zamowienie czemus
      > sluza? Czy faktycznie tych idolo lansuja i czy komukolwiek do czegos sa
      > potrzebni? Pytam, bo w Polsce byla juz czwarta edycja tego programu a wiec
      > rozumiem ze istnieje jakas potrzeba jego organizowania. Wypowiedzcie sie co na
      > ten temat myslice.

      Komus do czegos na pewno sa potrzebne i sluza (pieniadze ktos zarabia, sie
      domyslam). Idoli - cokolwiek to znaczy - na razie z tego nie ma, ale kto wie,
      co przyszlosc niesie.
      Ja chcialam troche pozytywniej z innej strony spojrzec. Mianowicie jest bodajze
      tez na Polsacie program, na który niechcacy sie natknelam pare razy, jakis tam
      glupawy konkurs rodzinny prowadzony przez Hajzera, a jednym z punktów tegoz
      konkursu jest zaspiewanie kawalatka piosenki zaproszonej do studia gwiazdy. No
      wiec jeszcze sie nie zdarzylo, zeby ktos zaspiewal chociaz czesciowo trzymajac
      sie tonacji i w miare mieszczac sie z tekstem w linii melodycznej. Tragedia.
      Dochodze do wniosku, ze Polacy to najmniej umuzykalniony naród tej ziemi.
      Konkludujac, taki idol w porównaniu w tamtymi wyczynami to po prostu blogosc
      dla ucha :-)
      • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:05
        > Ja chcialam troche pozytywniej z innej strony spojrzec.

        jak to mowia.. "always look at the bright side of life..." :)))
    • pytajnick Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:08
      Co prawda pamiętam tylko strzępki pierwszej edycji, ale jakoś przez tego typu
      dyskusje i inne media mniej więcej wiem jak się kończą kolejne serie. I moim
      zdaniem problem jest jeden: Idol wyłapuje nie dobrych artystów, tylko dobrych
      wokalistów. Względnie z jakimś potencjałem wizualno-szołmeńskim, ale nie twórczym.

      Może gdyby im kazali przygotować i wykonać własne utwory...
      • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:14
        zrobimy casting wsrod forumowych tworcow textow;)
    • pagaj_75 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 15:42
      Nie oglądam, bo sama idea tego typu programów jest mi obca, nie mówiąc już o
      stronie muzycznej. Błąd "Idola" tkwi w tym, że zupełnie odwraca ścieżkę kariery.
      Działa na zasadzie "najpierw zrobimy z Ciebie sławę (poprzez pojawienie się parę
      razy w tv, a potem wykombinujemy coś, co uzasadniałoby tą sławę". No i mamy
      przypadek Big Brothera: mnóstwo ludzi, którzy chcą zabłysnąć, chociaż nic
      ciekawego nie osiągnęli. Droga na skróty. A ponoć w tym wszystkim o muzykę
      chodzi. Ta, jasne. Dziewczyna ma rację: jeśli kogoś ten program wypromował, to
      pajaca Wojewódzkiego, którego już miałem nadzieję nigdy nigdzie nie usłyszeć ani
      zobaczyć.
    • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 16:39
      Powiedzmy sobie szczerze, że ten program na pewno nie wypromuje rockowej
      gwiazdy ala Jack White czy nawet pokroju Myslovitz. Natomiast jako pewne pole
      doświadczalne dla przyszłych gwiazd czy gwiazdeczek muzyki pop to całkiem fajny
      program, bo ludzie mają za free reklame. Wszyscy 'rockowi' wokaliści, którzy
      tam przyjdą z miejsca są skazani na porażkę. Nie wiem, czemu u nas piętnuje się
      dobrą muzykę pop np. taką, jaką nagrali ludzi z Idola (Ania Dąbrowska,
      Makowiecki -> szczególnie 2 płyta, ponoć Brodka). Ponadto z edycji na edycję
      (btw to była 4 edycja Idola ;)) diametralnie podnosi się poziom ludzi, którzy
      tam przychodzą (w tej edycji 2 laski śpiewały na przesłuchaniach piosenki Tori
      Amos!). Teraz doszło do tego, że praktycznie nie było w tej edycji słabych
      wokalistek/wokalistów, a nawet pojawił się głos genialny w postaci Sławka
      Uniatowskiego (jak można go nie lubić :DDD). Inną sprawą jest fakt, że ten
      program tak naprawdę wypromował tylko i wyłącznie żiri. Ale dla takich wykonań
      jak "Roxanne", "Sledgehammer" i "If I Ain't Got You" (Uniatowski) i paru innych
      z poprzednich edycji warto pooglądać ten program :>>>
      • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 16:44
        Uniatowski - bufon, jedynie głos niezły a to jak-wszyscy-wiemy za mało :>

        A program warto oglądać dla żyri, ściśle pana Leszczyńskiego. Co tylko ten
        jegomość powie to od razu salwa śmiechu. Kultowa postac, i think.

        A i tak wiadomo, że chodzi o rozrywkę. Prawdopodobieństwo kariery obfitującej w
        udane albumy po Idolu jest bardzo niskie.
      • tomash8 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 16:51
        ayya napisała:

        > Powiedzmy sobie szczerze, że ten program na pewno nie wypromuje rockowej
        > gwiazdy ala Jack White czy nawet pokroju Myslovitz. Natomiast jako pewne pole
        > doświadczalne dla przyszłych gwiazd czy gwiazdeczek muzyki pop to całkiem fajny

        Jack White i Artur rojek wylecieliby z idola zepewne po pierwszym przesłuchaniu:)

        >
        > program, bo ludzie mają za free reklame. Wszyscy 'rockowi' wokaliści, którzy
        > tam przyjdą z miejsca są skazani na porażkę. Nie wiem, czemu u nas piętnuje się

        No Zalewski jakoś wygrał, a co by o nim nie pisać, wokalistą rockowym JEST.
        >

        > dobrą muzykę pop np. taką, jaką nagrali ludzi z Idola (Ania Dąbrowska,
        > (...), ponoć Brodka).

        Bez żartów! tfurczość obydwu tych pań jest żałośnie wtórna, to jest dobrze
        nagrane, nieżle zaśpiewane(choć Ania ma tragiczną barwę głosu, moim zdaniem) ale
        nie ma w tym życia! to jest nachalne kompilowanie tego co "na świecie" jest
        teraz kul i trendi. I jeszcze wmawia się ludziom że to jest ambitne, bez
        przesady... Troszkę szkoda Brodki, bo mogłoby z niej coś być, ale już widać, że
        woda sodowa jej walnęła do łba, przykre. Makowiecki jest ok.

        (w tej edycji 2 laski śpiewały na przesłuchaniach piosenki Tori
        > Amos!).

        No i co z tego?
        • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:08
          tomash8 napisał:

          > Jack White i Artur rojek wylecieliby z idola zepewne po pierwszym
          przesłuchaniu
          > :)

          W ogóle by sie nawet tam nie pofatygowali :]

          >
          > No Zalewski jakoś wygrał, a co by o nim nie pisać, wokalistą rockowym JEST.
          > >

          Ale chodzi mi o porażkę po wygraniu programu: artystyczną, komercyjną jak zwał,
          tak zwał. To nie jest program mający na cely wylansować poważnych, ambitnych
          rockowych muzyków.

          > Bez żartów! tfurczość obydwu tych pań jest żałośnie wtórna, to jest dobrze
          > nagrane, nieżle zaśpiewane(choć Ania ma tragiczną barwę głosu, moim zdaniem)
          al
          > e
          > nie ma w tym życia! to jest nachalne kompilowanie tego co "na świecie" jest
          > teraz kul i trendi. I jeszcze wmawia się ludziom że to jest ambitne, bez
          > przesady... Troszkę szkoda Brodki, bo mogłoby z niej coś być, ale już widać,
          że
          > woda sodowa jej walnęła do łba, przykre. Makowiecki jest ok.

          Brodki nie słyszałam (tyle, co w Opolu), dlatego 'ponoć'. Płyta Ani Dąbrowskiej
          podobała mi się w swojej kategorii (Zalef był chyba bardziej wtórny od
          niej :]). Makowiecki też mi się podoba.

          > (w tej edycji 2 laski śpiewały na przesłuchaniach piosenki Tori
          > > Amos!).
          >
          > No i co z tego?

          Kariery w Idolu nie chcą robić tylko i wyłącznie fani Ich Troje :P
        • pszemcio1 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:11
          pamietam jak leszczu mial program mopman. ile sie tam człowiek dowiedzial
          nowego!!! np. white stripes i coral - archaiczni, brmc - archaiczni debiutanci
          (a to był singiel z drugiej płyty), ostatni incubus i elephant - white stripes -
          to ich drugie albumy...i wiele wiele innych...generalnie wszystko co rockowe
          oprócz pearl jam jest archaiczne.
          a nawiekszym skandalem w szołbisnesie było że łzy zerżnęły piosenkę od
          kogośtam...normalnie wstrząśniety był


          a jego opinie w idolu, k...a te teorie z kosmosu...no i zawsze zapedowskiej
          każe mówić wcześniej żeby wiedziec czy ktoś śpiewa dobrze czy nie...żenada
          • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:16
            >pamietam jak leszczu mial program mopman. ile sie tam człowiek dowiedzial
            >nowego!!!

            Wiadomo, kultowy program. Żałuję, że go już nie ma - każda sobota zaczynała się
            od niezłej rozrywki :)

            >np. white stripes i coral - archaiczni, brmc - archaiczni

            Excusez-moi, ale to chyba nie jest jakaś muzyczna awangarda. Wyjątkowo tutaj
            się z Leszczem zgadzam (o zgrozo)

            >ostatni incubus i elephant to ich drugie albumy

            Pamiętam, pamietam. Profesjonalizm to zasada numer 1 mojego, nomen omen,
            Idola ;)

            >generalnie wszystko co rockowe
            >oprócz pearl jam jest archaiczne.

            No tu już się nie zgadzam z tym panem na szczęście :))))

            Generalnie *postać* Roberta L. przyćmiewa wszystkich z tego programu. Nawet
            tego od talkshowów :>


      • nemrrod Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:05
        ayya napisała:

        > diametralnie podnosi się poziom ludzi, którzy
        > tam przychodzą (w tej edycji 2 laski śpiewały na przesłuchaniach piosenki Tori
        > Amos!)

        Właśnie. Nie wiem, czy ktoś to widział, ale był w eliminacjach taki koleś, w
        czarnym płaszczu z symbolem Aphexa na plecach, który śpiewał (próbował śpiewać)
        Jimiego Tenora :)) To było coś! Szkoda, że nie przeszedł dalej...
      • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:33
        > tam przyjdą z miejsca są skazani na porażkę. Nie wiem, czemu u nas piętnuje
        się
        > dobrą muzykę pop np. taką, jaką nagrali ludzi z Idola (Ania Dąbrowska,
        > Makowiecki -> szczególnie 2 płyta, ponoć Brodka).

        ja tam nikogo nie pietnuje - po prostu mi sie nie podobalo.

        za to zgadzamy sie co do slawka u. :)
    • braineater Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:07
      Się dorzucę, mimo śladowej wiedzy o programie, bom ogladał coś tam z pierwszej
      serii i czasami leczył kace powtórkami przedpołudniowymi jakichs późniejszych.
      I taką mam refleksję, że "Idol" i inne tego typu programy spełniaja jedna
      ważną role - po prostu pokazuje jak wygląda rynek muzyczny - i to nie tylko w
      Polsce. bo czym się rózni taki idol, od lansu takich zjawisk jak Britnejka,
      J.Lo, czy róznej maści bojs bendów? Bo wdług mnie tylko i wyłacznie ilością
      kasy władowaną w marketing i reklamę. Cała reszta pozostaje bez zmian, czyli
      cały sztab ludzi, którzy pisza takim gwiazdkom piosenki, teksty, manikizyści i
      charakteryzatorzy, a nad tym wszystkim stoi pan Producent, którego generalnie
      wali jaka małpka mu zaspiewa te pieczołowicie stargetowane hiciaki, byle dało
      sie na tym utrzaskać spory trzos kasiury. Szkoda tylko tych ludzi, którzy
      dobrowolnie pchają sie w szambo bo w swej naiwności (do której mają prawo jak
      każdy) uwierzyli w hardkorową propagandę sławy i bogactwa...
      Pozdrowienia:)
      • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:12
        braineater napisał:

        >bo czym się rózni taki idol, od lansu takich zjawisk jak Britnejka,
        > J.Lo, czy róznej maści bojs bendów?

        Tym, że większość ludzi z dziesiątki Idola o niebo lepiej śpiewa?
        • braineater Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:17
          nie wypowiem sie, bo jak napisałem średnio kojarzę śpiewaczy z tego programu,
          ale:) skoro nieźle spiewaja, to dlaczego nie decydują sie na jakąś
          klasyczną 'drogę do kariery'? Przecież wkoło dowodów na to, że da się o
          własnych siłach przebić nawet z najdziwniejszą muzyką jest sporo. Skad ten pęd
          do drogi na skróty i brak psychicznej blokady przed pchaniem się w coś, co już
          na mil dziesięc pachnie klasycznym kurestwem?
          Jakies komplexy, brak wiary w siebie, możliwy do pokonania tylko w obliczu
          Wojewódzkiego i 10 milionów widzów w napieciu oczekujących aż ktoś zrobi z
          siebie totalnego idiotę?
          Pzdr:)
          • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:29
            dokladnie nad tym samym sie zastanawiam
        • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:18
          Ale bufonami są takimi samymi, a J.Lo czy Brit chociaż miliony płyt upchnęły ;)
      • tasiorka Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:15
        No wlasnie. Obawialam sie ze na mnie nakrzyczycie, ze powazni ludzie nie
        ogladaja takich programow itd a tu prosze bardzo... jasne, rocka w Idolu jak na
        lekarstwo, byl Zalef ale cala plyta jest rozczarowujaca, Dabrowska czy Brodka sa
        dla mnie nieciekawym popem, a Janosz szkoda komentowac. Program ma fantastyczna
        ogladalnosc ale ciekawe ze nie przeklada sie ona na sprzedaz plyt "idoli". Czy
        ktos z was kiedys kupil plyte "idola"?
        • pszemcio1 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:16
          broń mnie Panie Boże
          • pszemcio1 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:17
            ten cały Uniatowski to by mi pasował na Polskiego Jarvisa Cockera...a będzie
            pewnie cos ala ricky martin:/
        • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:17
          tasiorka napisała:

          > Czy
          > ktos z was kiedys kupil plyte "idola"?

          No ba :D Kupiłam Dąbrowską, obie płyty Makowieckiego :D
          • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:31
            przeluchalam plyte dabrowskiej, makowieckiego, pol plyty wydry (dalej nie dalo
            rady), troche brodki, ala janosz to za duzo jak na moje zdrowie...
            najprawdopodobniej kupie plyte uniatowskiego, jesli takowa sie ukaze
            • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:33
              dziewczyna_mickiewicza napisała:

              > najprawdopodobniej kupie plyte uniatowskiego, jesli takowa sie ukaze

              Ja nawet na pewno ją kupię wtedy.
              • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:50
                Aaska gdzies poszla, ale moge za Nia powiedziec ze kupi przynajmniej 3;P
                ja zadnej nie kupilem, ale sila wyzsza zmusila mnie do sciagniecia (nie mylic z
                przesluchaniem) Dabrowskiej i obu Makowieckich.
                heh, w grudniu w MM (moim tutejszym, cholera wie co oni robili w moim
                Wygwizdowie zaraz po Swietach) widzialem jak oboje w plytach buszowali, a
                Makowiecki dziwnie na mnie patrzyl (pewnie dlatego ze ja sie patrzylem na niego,
                nie zdajac sobie sprawy ze to on:) a Dabrowska jest niska strasznie, a ja
                myslalem ze z 175cm ma.
                niech mi tylko Uniatowski sie tu nie pokazuje!!!:P
                • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:53
                  > niech mi tylko Uniatowski sie tu nie pokazuje!!!:P

                  ty jakis przewrazliwiony jestes na jego punkcie... ;)))
                  • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:09
                    Szczęśliwi "idole" mający fanów skłonnych nawet ściągać ich intelektualne
                    womity, odejmując sobie od ust kawałek puli miesięcznej... Szacunek - nie żart.

                    Ja bym wolał się chyba pod pociąg rzucić :))
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:14
                      ej, poczekaj, ale chyba sie zgubilam...
                      • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:23
                        To do Mamelucha było :)

                        Ale żeby nie było, żem taki ciągle na nie, to przyznam, że mi się bardzo Hania
                        Stach podoba...

                        ... fizycznie :))
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:25
                          no fizycznie to tez mi sie hania podobala:) gorzej bylo jak juz wydala swoj
                          singiel (bleee....)
                    • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:17
                      grimsrund napisał:

                      > Szczęśliwi "idole" mający fanów skłonnych nawet ściągać ich intelektualne
                      > womity, odejmując sobie od ust kawałek puli miesięcznej... Szacunek - nie żart.


                      czepiasz sie:P w wieku ok.20 lat sa ciekawsze wydatki niz plyty Makowieckiego;)
                      a tak w ogole, to mam n******e ze nawet takim wykonawcom wypromowanym w idolu,
                      bardziej zalezy na tym zeby ich muzyka dotarla do jakiegos grona szerszego, niz
                      zeby ktos mial ich plyty w ogole nie uslyszec (skoro nie stac go na kupno) i nic
                      wiecej niz w radiu czy tv nie poznac. wiem ze to nie po polskiemu co napisalem,
                      ale padniety jestem i nie mam sily juz myslec;)
                      • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:22
                        He he, zrozumiałeś mnie najzupełniej na odwrót :))

                        (kurde, dobry jestem :)) )
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:22
                          a nie mowilam, ze cos jest nie halo?:)
                        • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:24
                          ciekawe czy problem w Dzilsze i we mnie czy w Tobie? ja bym sie sklanial ku
                          mnie, bo zakrecony jestem dzis, ale nie wiem jak Dziolcha?;) bijcie sie, ja
                          popre zwyciezce;)
                          • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:31
                            jam tez dzis zakrecona, mame, wiec nie wiem - moze to my nie umiemy czytac? a
                            bic sie nie moge z grimem - w koncu to on jest sprawca mojego wyjazdu za
                            poltora tygodnia do londynu:P moge mu flaszke ewentualnie postawic, ale on
                            chyba nie pijacy jest, niestety...
                • aasiek Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:58
                  A po co mi trzy płyty? ;) Dziewczyna ma rację, przewrażliwiony jesteś :)
      • pytajnick Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:33
        Braineater:

        "bo czym się rózni taki idol, od lansu takich zjawisk jak Britnejka,
        J.Lo, czy róznej maści bojs bendów? "

        Tym, że ludzie z idola jednak przeważnie potrafią śpiewać...

        • pytajnick Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:37
          Ja :

          > Braineater:
          >
          > "bo czym się rózni taki idol, od lansu takich zjawisk jak Britnejka,
          > J.Lo, czy róznej maści bojs bendów? "
          >
          > Tym, że ludzie z idola jednak przeważnie potrafią śpiewać...

          Widzę że ktoś to już zauważył, więc może do Twojej dalszej wypowiedzi :)

          > skoro nieźle spiewaja, to dlaczego nie decydują sie na jakąś
          > klasyczną 'drogę do kariery'?

          a) Bo są świetnymi wykonawcami cudzych piosenek, taka więc kariera jak w Idolu
          nie tylko może im najlepiej pasować, ale być jedyną szansą.
          b) a dlaczego ludzie grają w Lotka? Zamiast długo harować ciężką pracą na
          fortunę - bo nieźle pracują :)
          • braineater Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:43
            pytajnick napisał:

            > Ja :
            > a) Bo są świetnymi wykonawcami cudzych piosenek, taka więc kariera jak w Idolu
            > nie tylko może im najlepiej pasować, ale być jedyną szansą.

            Wierzysz mój drogi, że jak ktos dobrze spiewa cudze piosenki, to nie stać go na
            spiewanie piosenek własnych. Bo jakos mi się to cokolwiek nielogicznym wydaje -
            fakt są wykonawcy, ktorzy bazują na cudzych utworach dośc długo by zrobic na
            nich karierę (lub ją skończyc - American Songbook R. Stewarta:P)ale w końcu, z
            dośc niezłym skutkiem biorą się za twórczośc własną - patrz chociażbu Michael
            Buble i jego naprawdę obłedny temacik do Spidermana nr 2, nagrany w momencie,
            kiedy wszyscy przestali wierzyć, że koleś sie kiedyś odcoveruje.

            > b) a dlaczego ludzie grają w Lotka? Zamiast długo harować ciężką pracą na
            > fortunę - bo nieźle pracują :)

            A tego już Ci nie powiem, bo zupełnie tego nie rozumiem. Przecież rachunek
            prdpobieństwa robi się w podstwówce, nie? Może to wina naszego nastwienia na
            cywilizację szybkiej gratyfikacji, natychmiestowych nagród za nic, i
            permanentnych promocji - przecież Ci sie należy...

            Pozdrowienia:)
            • pytajnick Re: idole na zamowienie 19.06.05, 22:36
              braineater napisał:

              > Wierzysz mój drogi, że jak ktos dobrze spiewa cudze piosenki, to nie stać go na
              >
              > spiewanie piosenek własnych.

              Nigdzie tak nie napisałem, zupełnie co innego: wierzę, że bardzo wielu
              posiadaczy rewelacyjnych głosów (tak jak - pewnie większość - doskonałych
              skrzypaczek, pianistów, itd) nie potrafi _pisać_ muzyki, a mimo to chce ją
              wykonywać. Idol jest wyjściem idealnym (tak jak dla skrzypaczki orkiestra a
              pianisty setna interpretacja utworów Chopina).

              > b) a dlaczego ludzie grają w Lotka? Zamiast długo harować ciężką pracą na
              > > fortunę - bo nieźle pracują :)
              >
              > A tego już Ci nie powiem, bo zupełnie tego nie rozumiem.

              No to znów wyjaśnię: niektórzy chcieliby zarobić (stać się sławnymi i wydać od
              razu płytę) w moment - dzięki odrobinie szczęścia. Dlatego sobie od czasu do
              czasu kupią Lotka i nie można mieć im tego za złe.
    • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:21
      Mimo średnio szczerych chęci... nie potrafię. Próbowałem jakieś 10 minut
      najnowszej edycji - brzuch mnie tylko rozbolał. No i na ogół nie mam Polsatu -
      akurat ta okoliczność okazała się być błogosławieństwem :))
      • humbak Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:17
        Jesteś zdecydowanie zbyt wrażliwy;)
        A w całej tej frajdzie największą dziurą jest to, że ów potencjalny idol ma być dobrze śpiewającym showmenem... to co za idol?
    • nemrrod Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:48
      Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt - smuci mnie trochę, że wygrywają
      długowłosi, ubierający się na czarno faceci, słuchający Iron Maiden, bo to
      świadczy o (nie najlepszym, imo) guście Polaków...
      • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:51
        > słuchający Iron Maiden (..) świadczy

        (tu, także w imieniu Ihope'a, pozwala sobie nieznacznie gniewnie zmarszczyć
        brew :)) )
      • julella Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:53
        nemrrod napisał:

        > Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt - smuci mnie trochę, że wygrywają
        > długowłosi, ubierający się na czarno faceci, słuchający Iron Maiden, bo to
        > świadczy o (nie najlepszym, imo) guście Polaków...

        A ja tam wolę długo- i czarnowłosego metalowca/pseudometalowca niż malowaną lalę
        Uniatowskiego z kilogramem żelu na głowie. Interesują mnie prawdziwi, a nie
        zniewieściali faceci. Widzę że Ciebie nie :-))))
        • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 17:54
          no spoko, bo lepszy prawdziwy facet z prostowanymi na zelazku wlosami:))))

          mysle, ze najlepiej, jak poczekamy i posluchamy, co obaj panowie zaproponuja...
          obawiam sie, ze to jednak nie bedzie nic specjalnego. i ani zel lali, ani
          prostowane wlosy rockmana nie maja tu zbyt wiele do rzeczy.
        • nemrrod Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:08
          julella napisał:

          > A ja tam wolę długo- i czarnowłosego metalowca/pseudometalowca niż malowaną lalę
          > Uniatowskiego z kilogramem żelu na głowie. Interesują mnie prawdziwi, a nie
          > zniewieściali faceci. Widzę że Ciebie nie :-))))

          Nie interesują mnie faceci jako-tacy, tylko to, jak i co ci faceci będą śpiewać.
          I sorry, ale facet, który podkreśla swoją twardość, zamiłowanie do *hard rocka i
          metalu*, który jest w swoim żywiole odśpiewując "Smoke on the water", nie ma
          muzycznie do zaproponowania niczego, co by mnie interesowało...
          • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:16
            Eee, kolega by se puścił jaki Dillinger Escape Plan albo Neurosis i przestał
            sie metalu czepiać...
            • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:59
              A ja chyba kolegę rozumiem - raczej nie chodzi to o DEPowe sprawy, tylko o to,
              że niektórzy zatrzymali się na Deep Purple (nic im oczywiście nie ujmując)
        • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 19:16
          > A ja tam wolę długo- i czarnowłosego metalowca/pseudometalowca niż malowaną
          lal
          > ę
          > Uniatowskiego z kilogramem żelu na głowie. Interesują mnie prawdziwi, a nie
          > zniewieściali faceci. Widzę że Ciebie nie :-))))

          Można nad tym podyskutować. Silskiego na pewno też pudrowali, żeby sie w
          telewizji nie świecił :P Poza tym jak Uniatowski wyglądał jak przyszedł do
          Idola po raz pierwszy! No chłopak nie do poznania teraz :)))) Poza tym gusta,
          nie tylko muzyczne, są różne :))))
    • jazzkam Re: idole na zamowienie 19.06.05, 18:14
      jak dla mnie sam program jest już żenujący, nie wiem nawet kiedy jest playback a
      kiedy nie, bo polsat ma spoznienie glos/obraz, jakosc obrazu zreszta przasna jak
      w calym polsacie.

      co do uczestników wszystkich edycji, to byli tacy, jak choćby małgorzata kunc,
      kuba kęsy z 2 edycji, dąbrowska z którymi wiązałem nadzieje. jednak tych nadziei
      nikt nie spełnia

      flinta - nieciekawy pop dla flower power
      ala janosz - music for nothing
      szymon wydra - rysiu rynkowski
      ania dąbrowska - pseudoalternatywa, promowana dzięki znajomościom, banał
      gosia kunc - nic nie słychać
      kuba kęsy - jego pozy rockmana w 3. edycji były tak straszne i utopijne, że
      modliłem się żeby nie wygrał (modły nie pomogły w 4. edycji)
      hania stach - banał banał banał
      krzysztof zalewski - jeśli ktoś jest wyposażony w wielką popularność, gwarancję
      nagrania płyty, teksty nosowskiej, ma wpływ na muzykę (płyta nie była wcale
      grzeczna i uładzona) i ma coś do powiedzenia w kwestii autor-wytwórnia, a mimo
      wszystko potrafi to spieprzyć, to gratulacje.

      są też tacy, jak marta smuk, mariusz totoszko, albo paweł kowalczyk, którzy od
      początku mieli być pseudoshowmanami w jakichś musicalach albo festynach, i chyba są.

      na szczęście jest jeszcze tomek makowiecki, który jak dla mnie jest całkiem
      niezłym okołobritpopowym muzykiem i sympatyzuję z tą postacią oraz monika
      brodka, która ma bardzo dobry jak na swój gatunek preferowany gust, wielki
      talent, dobrą barwę i będą z niej ludzie, o ile ktoś jej napisze dobre piosenki.
      Jej singiel z debiutu, jak dla mnie, był bardzo dobry i chwytliwy.
      • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 19:06
        Jak już pełna lista:

        Małgosia Kunc - zdolna była z tego co pamiętam
        Kuba Kęsy - dajcie spokój
        Dąbrowska - przereklamowana
        Ala Janoz - hehe, "i jajecznica"
        Flinta - zdolna, ale co z tego? Przypadek analogiczny co idol forumowiczek ;)
        Hania Stach - jestem bardzo na tak. Szkoda że tylko jeśli chodzi o walory
        pozamuzyczne ;)
        Brodka - zdolna, tylko kto jej pisze piosenki?
        Zalewski - no nie tego szukam, ale przynajmniej był szczery
        Kowalczyk - hehe
        Makowiecki - jak mnie denerwował to wyszedł najlepiej ze wszystkich
        • ilhan Re: idole na zamowienie 19.06.05, 19:07
          d84 napisał:

          > Hania Stach - jestem bardzo na tak. Szkoda że tylko jeśli chodzi o walory
          > pozamuzyczne ;)

          Również jestem tu na Wielkie Tak :)
          • d84 Re: idole na zamowienie 19.06.05, 19:08
            No to jestesmy zgodni, jak będziecie mieli akredytacje na koncert to ja mogę
            jechać jako techniczny ;)
            • ilhan Re: idole na zamowienie 19.06.05, 19:11
              d84 napisał:

              > No to jestesmy zgodni, jak będziecie mieli akredytacje na koncert to ja mogę
              > jechać jako techniczny ;)

              Ja jako sprzątacz garderoby ;)
              • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:17
                A ja mogę odkryć w sobie talent masażysty :))
                • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:19
                  hola hola, od masazu to ja tu jestem na tym forum:P
                  (w koncu masaz to jeden z trzech kluczowych przedmiotow mojego kierunku:))) )
                  • grimsrund Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:25
                    Przecież kiedy Hania będzie w trasie, Ty będziesz zajmować się Moniką
                    Bellucci... :))
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: idole na zamowienie 19.06.05, 20:30
                      hmmm...

                      ano chyba ze tak:)))))
                      (wez grim kurna, rozmarzylam sie:P)
                      to w takim razie mozecie sobie wziac hanie s. :)))

                      ps. wczoraj albo przedwczoraj pol nocy zarwalam zamiast sie uczyc ogladalam
                      podejrzanego...
                • jazzkam Re: idole na zamowienie 19.06.05, 21:56
                  a ja mogę udawać sukienkę
                  • ilhan Re: idole na zamowienie 19.06.05, 22:04
                    "Za młody jesteś na sukienkę".
    • kwiat_paproci Re: idole na zamowienie 19.06.05, 21:46
      A mnie wkurza to, co się porobiło z Brodką. Na początku wydawało mi się, że ma
      zadatki na niezłą świruskę, śpiewała piosenki Janis Joplin, Doorsów i takie tam
      a potem niby odkryła, że ma "czarną" duszę i zaczęła z jakimś pseudosoulem
      lecieć :/ A wywiady z nią to kompletna porażka. Dziewczę zachowuje się jakby
      nie bardzo wiedziała, czy ma 18 lat, czy 40. Z poidolowych płyt mam całą jedną,
      jednak gdyby nie to, że Ania Dąbrowska jest z mojej wiochy, to bym jej na pewno
      nie kupiła ;) Trzeba swoich ludzi wspierać ;) Reszta płyt to nędza straszna,
      ale młodzi są, może jeszcze kiedyś będą z nich ludzie.
      A w tej edycji trzymałam kciuki za Magdę Diaków, ale oczywiście musiała odpaść
      na początku.
    • tasiorka a ja chyba sobie daruje kupowanie 19.06.05, 21:50
      Widze ze stawiacie wyzej wypociny Dabrowskiej niz Flinty. A dla mnie wiekszej
      roznicy miedzy "Tego chcialam" i "Zaluje" nie ma. Rozpaczajace dziewcze,
      porzucone przez okropnego eks :-)))

      Uniatowskiemu wroze "kariere" w musicalach albo spiewanie standardow jazzowych a
      la Rod Stewart w programach rozrywkowych. Silski udzielil na interii duzego
      wywiadu, tzn mial czat. Nie moge teraz znalezc, ale przez kilka stron zapisu
      uchylal sie od jakichkolwiek wypowiedzi o muzyce. Celebrowal siebie i tyle.
      • dziewczyna_mickiewicza Re: a ja chyba sobie daruje kupowanie 19.06.05, 22:16
        > Widze ze stawiacie wyzej wypociny Dabrowskiej niz Flinty. A dla mnie wiekszej
        > roznicy miedzy "Tego chcialam" i "Zaluje" nie ma.

        o, no wreszcie ktos ma podobne nastawienie:)))

        a silski to mi wlasnie na takiego wygladal, co bedzie siebie celebrowal...
    • kubasa Re: idole na zamowienie 19.06.05, 22:04
      Ja ogladalem wszystkie edcyje i sie podniecalem. Te zaczalem ogladac dopiero od
      jakiegos srodka polfinalow. Polubilem Uniatowskiego, chyba najciekawszy glos w
      tych 4 edycjach.

      Z Nemmrodem gdy mowil o tych rockowych, hardrockowych wokalistach sie zgadzam.
      Zalew, teraz Silski - raczej wies.

      Jury - czerstwiarze, ale jakos tak ich lubie.

      Aha, nie oczekuje tu wykonawcow na miare Blur czy Pavement. Naprawde
      podekscytowale sie tylko wystepem Gosi Kunc, notabene, jak sie okazalo z
      interpretacja zerznieta od The Corrs.

      Generalnie jest to jednak przyjemne dosc i nie wiem dlaczego nie mialby wygrac
      przyszlej edycji, zamiast jakiegos rockowego przecietniaka, wygrac polski
      Morrissey :)
      • tasiorka czat z Silskim - zapis 19.06.05, 22:22
        film.interia.pl/czat?cid=1419
        cytat juz z poczatku

        Camilla;): Witaj Maćku! Mam nadzieje ze bedzie ci tu z nami cieplutko i milutko.
        A pytanko brzmi: czy nie uwazasz, ze taki program jak "idol" niszczy twoj
        rockowy wizerunek?
        Maciek Silski: Nie. Ja mam rockowy wizerunek.


        Gosc bez wlasnego zdania, unika konkretnych odpowiedzi ewentualnie celebruje
        swoje istnienie na ziemi. Szkoda slow. Aha, posluchalam jego zespolu Teges Nara.
        To zaden rock tylko jakies cholerne disco!
        • dziewczyna_mickiewicza Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 22:32
          perelka niczym prosto z wybrow miss universe:

          iDoLk!_!dOlA: cego w zyciu pragniesz??
          Maciek Silski: Pragne miłości i pokoju na świecie.

          :)))
          lubie takie wypowiedzi
          • grimsrund Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:00
            He he, niezły jajcarz. Nie widziałem, nie słyszałem człowieczka (ani nie chcę
            nawet), ale czat fajny. Postmodernistyczny, już znudzony blichtrem wielkiej
            sceny metaidol nam się kroi - jestem za. I te monosylabiczne odpowiedzi - za
            starych dobrych czasów takiemu twardzielowi kobitki słałyby się pod nogi jak
            świeżo zżęty łan zboża. A w dzisiejszych czasach te same kobitki wyśmiewają go
            na forach internetowych :))

            Rock is dead?
            • dziewczyna_mickiewicza Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:03
              sugerujesz grim ze w zamierzchlych czasach to bym mu sie slala pod nogi?
              hehehehehe... watpie. wiesz, ze jest tylko jeden rockowy chlopaczek, ktoremu
              bym sie mogla slac pod nogi;)
              • mameluch Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:11
                pssssst... chodzi o tego co zebow nie myje;P
                • dziewczyna_mickiewicza Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:13
                  na szczescie mam znajomego stomatologa, ktory za rok bedzie robil dyplom...:)))
              • grimsrund Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:14
                Cóż, niedługo będziesz mieć okazję :)

                Jednak słania się lotem koszącym z balkonu nie polecam, jakby co :)
                • dziewczyna_mickiewicza Re: czat z Silskim - zapis 19.06.05, 23:14
                  tam nie jest tak wysoko... dam nura prosto na scene:P
      • ayya Re: idole na zamowienie 19.06.05, 23:15
        kubasa napisał:

        > Ja ogladalem wszystkie edcyje i sie podniecalem.

        No w końcu bratnia dusza :D:D:D:D:D:D
        • kwiat_paproci Re: idole na zamowienie 20.06.05, 10:46
          a ja to co ?? Też oglądałam wszystkie edycje i podniecałam się tym jak
          należy ;)))) Chciałam kiedyś założyć nawet wątek na ten temat, ale pomyślałam,
          że dostanę za to dożywotniego bana, a wątek w najlepszym wypadku umrze śmiercią
          naturalną z powodu braku odzewu. Jakże się myliłam :DDDD
          • cze67 Re: idole na zamowienie 23.06.05, 09:06
            A propos dyskusji, cgm podaje:

            Odrzucona Ala Janosz
            [Paweł Piotrowicz, 2005.06.23]
            Nowe piosenki zwyciężczyni pierwszej edycji „Idola” odrzucone przez wytwórnię
            --------------------------------------------------------------------------------

            Jak informuje "Super Expres", wytwórnia Sony BMG odrzuciła materiał, który
            dostarczyła jej Alicja Janosz. Producentem płyty był Piotr Banach, niegdyś
            lider Hey’a, a obecnie Indios Bravos. Według Alicji, na albumie miały się
            znaleźć „piękne melodie w czystej aranżacji, bez niepotrzebnych dźwięków”.

            Wokalistka, nie zrażona tym faktem, przygotowuje podobno płytę... reggae.

            • jazzkam Re: idole na zamowienie - odpowiedź na post CZE 23.06.05, 12:13
              cze67 napisał:

              > A propos dyskusji, cgm podaje:
              >
              > Odrzucona Ala Janosz
              > [Paweł Piotrowicz, 2005.06.23]
              > Nowe piosenki zwyciężczyni pierwszej edycji „Idola” odrzucone przez
              > wytwórnię
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > -
              >
              > Jak informuje "Super Expres", wytwórnia Sony BMG odrzuciła materiał, który
              > dostarczyła jej Alicja Janosz. Producentem płyty był Piotr Banach, niegdyś
              > lider Hey’a, a obecnie Indios Bravos. Według Alicji, na albumie miały się
              >
              > znaleźć „piękne melodie w czystej aranżacji, bez niepotrzebnych dźwięków&
              > #8221;.
              >
              > Wokalistka, nie zrażona tym faktem, przygotowuje podobno płytę... reggae.
              >

              To było do przewidzenia, bo, proszę państwa, to, co robi wytwórnia ze
              zwycięzcami jest piętnowane pokątnie nawet przez jury. BMG szuka sposobu na
              totalnie komercyjne sprzedanie produktu. Słyszałem jakieś 1,5 roku temu jedną
              piosenkę Alicji Janosz wyprodukowaną i skomponowaną przez Banacha i powiem
              szczerze, że choć to nie jest mój klimat, to było to na poziomie około regowych
              bandów typu Indios Bravos i jeśli któs to lubi, to na pewno by mu się podobało.
              Nie jest więc tak do końca że Janosz jest marionetką popu, po prostu nie do
              końca ma szanse zaistnieć. Życzę projektowi jak najlepiej, bo może uda się
              Janosz trochę poprawić reputację (z obecną bym nie wracał do Pszczyny).
              • cze67 Re: idole na zamowienie - odpowiedź na post CZE 28.06.05, 09:11
                Eeee, niepotrzebnie cytowałem portal, który cytował Superaka. Bo, jak się
                okazuje:

                Nierzetelny Super Express
                [Leszek Gnoiński, 2005.06.28]

                Firma SONY BMG nie odrzuciła nowych piosenek Ali Janosz, podobno
                wyprodukowanych przez Piotrka Banacha...

                Kilka dni temu dostaliśmy od Piotrka Banacha tej treści mail:

                "Nie nagrałem póki co z Alą płyty, więc firma BMG nie miała co odrzucać. Skąd
                się wam to wzięło?"

                Niestety z "Super Expressu", który w zeszłym tygodniu poinformował, że
                wytwórnia Sony BMG odrzuciła materiał, który dostarczyła jej Alicja Janosz.
                Według "Super Expressu" producentem płyty był Piotr Banach, niegdyś lider
                Hey’a, a obecnie Indios Bravos. Popularny dziennik nie po raz pierwszy usłyszał
                gdzieś dzwony, ale nie potrafi określić, w którym one biły kościele, a my jak
                barany zacytowaliśmy tę niesprawdzoną przez ich dziennikarzy informację.

                Nadrabiamy sumiennie i podajemy, jak sprawy się mają - Piotrek Banach nagrywa
                solową płytę, na której Ala Janosz zaśpiewała jedną piosenkę. Oprócz niej na
                płycie w czterech piosenkach usłyszymy Gutka (który z Piotrkiem Banachem
                współpracował już przy jego poprzednich projektach), w sześciu Dziun, prywatnie
                narzeczona Piotrka, a po jednej zaśpiewają Abradab oraz Tomek Lipiński. -
                Faktem jest, że Ali obiecałem pomóc, jak będzie kiedyś swoją płytę nagrywać,
                ale na razie zaśpiewała na mój album - dodaje były lider Hey'a. Jego solowa
                płyta prawdopodobnie ukaże się w sierpniu i wyda ją poznańska firma My-Music.

                Tymczasem, jak dowiedzieliśmy się od Piotra Mackowiaka, szefa Sony
                BMG, "zmęczona show businessem" Ala Janosz postanowiła zrobić sobie przerwę,
                jej kontrakt został zamrożony, ale w każdej chwili istnieje możliwość jego
                odwieszenia.
                (cgm)
      • abranova Re: idole na zamowienie 19.06.05, 23:19
        Ale się nośny temat zrobił :)

        Chociaż szczerze mówiąc po wczorajszym finale sama mialam ochote coś na ten
        temat pisać. Tej edycji Idola nie oglądałam w ogóle, poza jakimiś przypadkowymi
        fragmentami piosenek. Finał obejrzałam bez planowania tego, bo koleżanka mi
        napisała, że kibicuje temu ze Szczecina. A poniewaz obydwie znamy samych
        fajnych facetów mieszkających w tym mieście, to z ciekawości odpaliłam tv. I
        szczerze mówiąc lekko się przeraziłam słysząc te wszystkie wypowiedzi jurorów
        na temat wysoki poziom tegorocznej edycji. Fakt, nie ogladaam wszystkich
        konkursów, ale jezeli skład finału ma reprezentować poziom całego programu, to
        nie wiem. Nie rozpoznaję gości po nazwiskach, sorry, w każdym razie zupełnie
        nie wiem co fajnego jest w głosie tego gościa z krotkimi wlosami. Słysząc w
        radiu taki wokal, nie zatrzymałabym się ani minuty...

        ALE wracając do tematu wątku, to nie ma co narzekać na polski program, bo
        dopiero w zagranicznych edycjach idole byli "na zamówienie". Szczególnie
        jaskrawym przykładem nijakości jest dla mnie ten cały Will z Wlk Brytanii,
        skrzyżowanie robbiego Williamsa z uśmiechem Grega Rusedskiego (zainteresowanym
        polecam sprawdzenie zdjęć ) Chociaż Robbie przy nim to nawet ma głos i
        osobowość.
        Szymon Wydra był typem idola? Zaleff? Nawet Brodka jest zbyt nieokrzesana jak
        na standardy cukierkowatych idoli. Uważam, że polska publicznośc i tak wybiera
        dosyć oryginalne typy, czemu dała wyraz nawet wczoraj.
        • mameluch Re: idole na zamowienie 19.06.05, 23:44
          abranova napisała:

          > zupełnie nie wiem co fajnego jest w głosie tego gościa z krotkimi wlosami.
          > Słysząc w radiu taki wokal, nie zatrzymałabym się ani minuty...
          >

          no dokladnie! na szczescie nie jestem sam w mojej niecheci do pana SU:) a tak
          troche odbiegajac od tematyki foruma: on Ci sie podoba jako facet? bo wszystkim
          znajomym kobitom (uklony, bo choc jedna to czyta:) tak, a ja nie moge tego
          pojac:/ chociaz koneserem meskiej urody nie jestem (uff), to strasznie mnie
          dziwia te wszystkie zachwyty. Hania Stach to co innego, tu sie zgadzam ze
          wszystkim co wyzej:)


          > skrzyżowanie robbiego Williamsa z uśmiechem Grega Rusedskiego (zainteresowanym
          > polecam sprawdzenie zdjęć )


          czy Greg tu sie usmiecha?;) to
          rzeczywiscie nieciekawie;)
          • abranova Re: idole na zamowienie 20.06.05, 00:11
            mameluch napisał:

            a tak
            > troche odbiegajac od tematyki foruma: on Ci sie podoba jako facet? bo
            wszystkim
            > znajomym kobitom (uklony, bo choc jedna to czyta:) tak, a ja nie moge tego
            > pojac:/ chociaz koneserem meskiej urody nie jestem (uff), to strasznie mnie
            > dziwia te wszystkie zachwyty.

            No atrakcyjność tego faceta oceniam na równi z wokalem. Brzydki nie jest, ale
            nie pociąga mnie zupełnie
            >


            > czy Greg tu sie usmiecha?;) to
            > rzeczywiscie nieciekawie;)

            Hehehehe ludzie, nie patrzeć! Uśmiech Grega to marzenie dentysty - ale to nie
            powinno dziwić, skoro nie jest rodowitym Anglikiem tylko naturalizowanym (z
            Kanady), to i zgryz ma dobry i zeby proste :) No bo popatrz na Henmana ;P
          • mgielka83 Re: idole na zamowienie 20.06.05, 00:31
            noo nie.. Jesli chodzi o Sławka U. to moge go posłuchać, byle nie patrzeć na tą
            lalusiowatą twarzyczkę- inaczej nie da się tego ująć, na dodatek kipiaca wprost
            od narcyzmu.
            Silski jest FACETEM, i mimo ze nie przepadam za misiami, to dla niego rozciagam
            swe granice tolerancji dla obwodu w pasie:) I ogólnie mi się podoba, a teraz po
            mnie jedźcie:)
            • mameluch Re: idole na zamowienie 20.06.05, 00:43
              przywróciłyście mi wiarę w dobry gust kobiet;)
              ciekawe czy sam nie łapię się do lalusiowych misiowych twarzyczek?;) ale
              mniejsza o to, najważniejsze, że Sławek jest be:)
              zaraz Ilhan mnie wytnie, znów nic o mjuzyce;)
              • aasiek Re: idole na zamowienie 20.06.05, 08:15
                Mame, coś Ty? One Ci tylko przyjemność chciały zrobić ;P
                • mameluch Re: idole na zamowienie 20.06.05, 09:23
                  dobra dobra, okazuje sie ze nie mialyscie racji tak do konca, a ja do konca sie
                  nie mylilem;)
                  dobra, szluss, bo znow prywata wylazi;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka