ilhan
06.09.05, 11:58
Nominacja do tytułu najgorszego singla roku pewna. Pete Doherty jest już bardzo niesmaczną parodią samego siebie.
Krótko mówiąc: hymn pokolenia i zdecydowanie najważniejsze nagranie od czasu "Smells Like Teen Spirit".
(Podobno niedługo longplay - pokładam w nim duże nadzieje, nikomu jeszcze w tym roku poniżej 3/10 nie dałem.)