janek0 Moja 55 31.01.06, 14:43 Opis skąd się to wzięło jest w wątku z opisami 1 - Sufjan Stevens – Illinois - 19 2 - The Mountain Goats – The Sunset Tree - 16 3 - Silver Jews – Tanglewood Numbers - 13 4 - Arab Strap – The Last Romance - 10 5 - The Go-Betweens – Oceans Apart - 9 6 - Broken Social Scene – st - 8 7 - Animal Collective – Feels - 8 8 - Starzy Singers – Takie jest c'est la vie - 7 9 - Akron/Family – st - 6 10-15 - The Wedding Present – Take Fountain - 5 10-15 - Matson Jones – st - 5 10-15 - My Morning Jacket – Z - 5 10-15 - Smog – A River Aint Too Much To Love - 5 10-15 - Windsor for the Derby – Giving Up The Ghost - 5 10-15 - Jens Lekman – Oh, You're So Silent Jens - 5 16-17 - The Juan Maclean – Less Then Human - 4 16-17 - Yo La Tengo – Prisoners of Love - 4 18-28 - Death Cab for Cutie – Plans - 3 18-28 - Broadcast – Tender Buttons - 3 18-28 - Lightning Bolt – Hypermagic Mountain - 3 18-28 - Stephen Malkmus – Face The Truth - 3 18-28 - Devendra Banhart – Cripple Crow - 3 18-28 - The Standard – Albatross - 3 18-28 - Sun Kil Moon – Tiny Cities - 3 18-28 - The Car Is On Fire – st - 3 18-28 - Electrelane – Axes - 3 18-28 - The Deadly Snakes – Porcella - 3 18-28 - Gang Gang Dance – God's Money - 3 29-39 - The Bloc Party – Silent Alarm - 2 29-39 - Deerhoof – The Runners Four - 2 29-39 - Lech Janerka – Plagiaty - 2 29-39 - The Evens – The Evens - 2 29-39 - Teenage Fanclub – Man Made - 2 29-39 - Leningrad/The Tiger Lillies – Chujnia - 2 29-39 - Malcolm Middleton – Into the Woods - 2 29-39 - Spoon – Gimme Fiction - 2 29-39 - Supersystem – Always Never Again - 2 29-39 - Cocorosie – Noah's Ark - 2 29-39 - The Frames – Burn the Maps - 2 40-55 - Sam Prekop – Who's Your New Professor - 1 40-55 - The Impossible Shapes – Horus - 1 40-55 - Calla – Collisions - 1 40-55 - The Magic Numbers – The Magic Numbers - 1 40-55 - Ladytron – Witching Hour - 1 40-55 - The Clientele – Strange Geometry - 1 40-55 - Editors – The Back Room - 1 40-55 - Iron and Wine/Calexico – In The Reins - 1 40-55 - American Analog Set – Set Free - 1 40-55 - The Swords Project – Metropolis - 1 40-55 - The National – Alligator - 1 40-55 - Engineers – Engineers - 1 40-55 - The Earlies – These Were The Earlies - 1 40-55 - Dead Meadow – Feathers - 1 40-55 - Yo La Tengo – Outtakes and Rarities - 1 Odpowiedz Link
kubasa Re: Listy Top 2005 31.01.06, 19:45 1. The Goslings "Between The Dead" 2. Sufjan Stevens "Illinois" 3. Shining "In The Kingdom Of Kitsch You Will Be A Monster" 4. Sam Prekop "Who's Your New Professor" 5. Bright Eyes "I'm Wide Awake it's Morning" 6. Colleen "The Golden Morning Breaks" 7. Antony & The Johnsons "I'm A Bird Now" 8. New Pornographers "Twin Cinema" 9. Serena Maneesh "Serena Maneesh" 10. Animal Collective "Feels" Odpowiedz Link
roar Re: Listy Top 2005 31.01.06, 22:13 kubasa napisał: > 10. Animal Collective "Feels" > Hmm... W poprzedniej wersji Twoja lista miała 30 pozycji. W tej chwili technicznie rzecz biorąc tamta wersja nie istnieje, więc nie czuję się upoważniony, żeby jej dalsze miejsca podliczać... ale w sumie trochę szkoda. (Zwłaszcza z punktu widzenia pewnej płyty, która przez to wylatuje z dziesiątki w cholerę. ;) ... No, to teraz tylko czekam na poprawioną listę Pytajnicka i mogę publikować wyniki. _Czekam_. <patrzy się wymownie> Odpowiedz Link
pytajnick Re: Listy Top 2005 31.01.06, 22:37 > No, to teraz tylko czekam na poprawioną listę Pytajnicka i mogę publikować wyni > ki. > _Czekam_. <patrzy się wymownie> OK, wróciłem z próby, zaraz będzie, tylko poustawiam. Miałem nadzieję przesłuchać jeszcze (czwarty czy piąty raz) Superwolfa, ale w takim razie nie uwzględnie go w podsumowaniu. Sorry! Odpowiedz Link
pytajnick Question mark studios present: Upgraded 50 31.01.06, 23:01 1. Antony and the Johnsons - I Am A Bird Now 2. Devendra Banhart - Cripple Crow 3. The National - Alligator 4. Fiona Apple - Extraordinary Machine 5. CocoRosie - Noah's Ark 6. Architecture In Helsinki - In Case We Die 7. Hood - Outside Closer 8. Sigur Rós - Takk 9. Sufjan Stevens - Illinois 10. Porcupine Tree - Deadwing 11. Kate Bush - Aerial 12. Lao Che - Powstanie Warszawskie 13. Opeth - Ghost Reveries 14. Matt Elliott- Drinking Songs 15. Richmond Fontaine - The Fitzgerald 16. Six Organs Of Admittance - School Of The Flower 17. Murcof - Remembranza 18. My Morning Jacket - Z 19. Sun Kil Moon - Tiny Cities 20. Vashti Bunjan - Lookaftering 21. Smog - A River Ain't Too Much To Love 22. The New Pornographers - Twin Cinema 23. Coldplay - X&Y 24. Frank Black - Honeycomb 25. Patrick Wolf - Wind In The Wires 26. A Silver Mt. Zion - Horses In The Sky 27. Boards Of Canada - The Campfire Headphase 28. M.I.A. - Arular 29. LCD Soundsystem - LCD Soundsystem 30. Nine Horses - Snow Borne Sorrow 31. Franz Ferdinand - You Could Have It So Much Better 32. The Coral - Invisible Invasion 33. Animal Collective - Feels 34. System Of A Down - Mesmerize 35. Wilco - Kicking Television 36. Piano Magic - Diasaffected 37. Bettye LaVette - I've Got My Own Hell To Raise 38. Dorota Miśkiewicz - Pod RzęsamiEggs 39. The White Stripes - Get Behind Me Satan 40. Andrew Bird - Andrew Bird & The Mysterious Production Of Eggs 41. Meshuggah - Catch 33 42. Common - Be 43. Robert Plant And The Strange Sensation - Mighty Rearranger 44. The Magic Numbers - The Magic Numbers 45. Fantomas - Suspended Animation 46. Ulver - Blood Inside 47. Gorillaz - Demon Days 48. Hal - Hal 49. Alanis Morissette - Jagged Little Pill Acoustic 50. Steven Wilson - Cover Single III Generalnie wszystkich powyższych słuchałem z mniejszą lub większą przyjemnością, co tylko świadczy o dobrym roku dla bliskiej mi muzyki. Z kolei użeranie się z pierwszą dziesiątką, ciągłe przestawianie (wyżej!) po każdym przesłuchaniu któregoś z albumów - aż mnie zmęczyło, ale to przyjemne zmęczenie, bo fajnie zastanawiać się, który album podoba mi się bardziej, gdy każdy od każdego po jeszcze jednym przesłuchaniu wydaje się piękniejszy. Reszty płyt (pt. "stracony czas") już nie wymieniam, szczególnie że mnie popędzają, nie mówiąc już że na żadne punkty nie zasługują ;-). Nie uwzględniłem też (fantastycznej) Kapeli ze Wsi Warszawa, bo mam wątpliwości co do pierwotnej daty wydania płyty (na ich stronie widziałem daty wcześniejsze). W każdym razie Kapela znalazłaby się na pewno w drugiej dziesiątce. W kategorii reedycje: niepodważalnie wygrywa ((Speak)) grupy no-man. Arcydzieło. Odpowiedz Link