cze67
07.06.06, 10:38
cgm:
Billy Preston Nie Żyje
W wieku 59 lat zmarł klawiszowiec Billy Preston, były współpracownik The
Beatles i The Rolling Stones
Długoletni menadżer Prestona, Joyce Moore poinformował, że muzyk od listopada
był śpiączce i zmarł w szpitalu w Scottsdale w stanie Arizona. W ostatnich
latach Preston miał poważne problemy z nerkami. W 2002 roku przeszedł
operację przeszczepu tych organów.
Jego grę na organach możemy usłyszeć między innymi w takich klasykach
jak: "Get Back" The Beatles i "Can't You Hear Me Knocking?" The Rolling
Stones. Wystąpił z The Beatles podczas legendarnego, ostatniego koncertu tej
grupy na dachu Abbey Road Studios w Londynie. Możemy go także usłyszeć na
solowych płytach George'a Harrisona, Ringo Starra i Johna Lennona.
Na początku lat siedemdziesiątych Preston rozpoczął karierę solową i już w
1973 roku zdobył nagrodę Grammy za instrumentalną kompozycję "Outta Space".
Inne jego przeboje to między innymi: "Will It Go 'Round in Circles", "Nothing
From Nothing" i "With You I'm Born Again".
----
Szkoda człowieka.
Bez niego sesja Let It Be być może nigdy by się nie skończyła jakimiś
rezultatami. Kiedy dołączył do zespołu, atmosfera, jak podkreślają sami
Beatlesi, znacznie się poprawiła, i robota poszła do przodu. A poza tym,
nagrał naprawdę świetne partie klawiszy, co można w pełni docenić słuchając
przede wszystkim Let It Be... Naked.