obly
16.07.06, 12:19
natrafiłem na płytę dla mnie kultową sprzed lat.
to znaczy wtedy nie była dla mnie płytą bo była kasetą i to w marnej ilsci
egzemplarzy (300?). I w sumie tylko przez tą płytę (kasetę) słuchałem
Proletaryatu przez następne 3 płyty. i niestety żadną inną plytą sie nie
zbliżyli ani mocą ani wygarem do tego w sumie konceptu o niezwykłej mocy.
Hymn pijacki - Chlajmy - jest własnie z tej płyty. Fakt miałem wtedy naście
lat - i sprawdziłęm teraz - jest i moc i kult i klimat ten sam. pewnie nie
dla wszystkich. ale no cóż. bitelsami nie są.
Pamietajmy - 88 rok tego dema (i mniej wiecej się wtedy z tym spotkałem)
i naprawdę onuce mi sie przepociły od samego słuchania ;))
świetne teksty jak na tamte czasy i muza tez jakby do przodu.
niestety potem to sie jakoś rozmyło i rozbiegło...