cze67
22.09.06, 11:51
- Pere Ubu - znam tylko jedną płytę (nie muszę dodawać, że mi się podoba,
skoro chcę zgłębiać)
- The Birthday Party - to samo co wyżej
- Franka Zappy - nawet jakbym znał 20 (a tak niestety nie jest), to i tak
pewnie byłoby mi mało
- Kapitana Beefhearta - tu znacznie lepiej niż w poprzednich wypadkach (znam
z pięć płyt), ale jest ochota na więcej
to tak na teraz
A Wy?