braineater 12.10.06, 07:23 tinyurl.com/ngpfg cena jest tak z sufitu bardziej, więc pewno wkrótce będzie e-book:) P:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszemcio1 Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 08:57 może wkiedyś, bo na razie zbieram na to: www.merlin.com.pl/frontend/towar/474712 <palacz> Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 09:00 a z muzycznych to i tak ten ma pierwszeństwo:) www.merlin.com.pl/frontend/towar/453774 Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 15:40 pszemcio1 napisał: > a z muzycznych to i tak ten ma pierwszeństwo:) Czytałem obszerne fragmenty pewnego deszczowego dnia w Kolporterze. Nie chwyciło mnie. Co nie oznacza, że może to być zajebista książka. Ja po nią nie będę sięgał. Odpowiedz Link
braineater Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 09:04 jakbyś chciał większość tych tekstów po oryginalnemu, plus jakies inne kanony z literaturoznawstwa, a ebookiem się nie brzydzisz, to @:) P:) Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 09:36 braineater napisał: > jakbyś chciał większość tych tekstów po oryginalnemu, plus jakies inne kanony z > > literaturoznawstwa, a ebookiem się nie brzydzisz, to @:) > > P:) oryginały? po niepolskiemu????? Boże broń! czytałbym to do siedemdziesiątki ze słownikiem:) Odpowiedz Link
ilhan Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 12:41 braineater napisał: > jakbyś chciał większość tych tekstów po oryginalnemu, plus jakies inne kanony z > literaturoznawstwa, a ebookiem się nie brzydzisz, to @:) A jakby ktoś chciał tego Milesa po polskiemu w poprzednim przekładzie w pdf-ie, to to samo. Odpowiedz Link
braineater Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 12:52 o, to ja chętnie, bo ten Łobodziński ciekawy, ale trochę drażniący - tzn, trzeba chwile sie przyzwyczajać do paru wynalazków językowych (who da fak is 'cizio' na przykład?:) P:) Odpowiedz Link
carmody Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 13:38 Się rozchodzi o "Ja, Miles" w pdf? I to jest to samo, co Braineater highlightuje? Odpowiedz Link
ilhan Re: Do księgarń poszli, marsz: 12.10.06, 13:44 carmody napisał: > Się rozchodzi o "Ja, Miles" w pdf? I to jest to samo, co Braineater highlightuje? Tak, prawie to samo, różnica w przekładzie. Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Do księgarń poszli, marsz: 13.10.06, 19:32 Ja chyba pozostane przy pierwszym wydaniu :) Odpowiedz Link
mameluch Re: Do księgarń poszli, marsz: 13.10.06, 19:37 to ja bym może poprosił i Braina i Ilhana, jeśli można. na mameluch@gmail.com raczej. dzięki Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 04.12.06, 12:13 Jak już sobie o książkach muzycznych tak sympatycznie dyskutujemy, to ja osobiście w sobotę zobaczyłem przecenioną niemal o połowę pozycje pt. "Według The Rolling Stones" (taka stonesowska "Antologia") i sobie kupiłem. www.merlin.com.pl/frontend/towar/459230 Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 04.12.06, 12:24 Acha, a jeszcze wcześniej nabyłem album "Jarocin w obiektywie bezpieki". Mocna rzecz, psze państwa, łza się w oku kręci. I z powodu wspomnień i ze śmiechu (esbecy wyodrębnili np. subkulturę młodzieżową, która miała się nazywać "czarni"): www.merlin.com.pl/frontend/towar/390386 Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Do księgarń poszli, marsz: 04.12.06, 17:08 Z ciekawych muzycznych, polecam dwie starsze pozycje, do ktorych czesto wracam. Pewnie znacie: Frank Zappa "Takiego mnie nie znacie" i Tom Waits "To fortepian jest pijany, nie ja..." Odpowiedz Link
braineater Re: Do księgarń poszli, marsz: 04.12.06, 18:38 jazzfoxy napisała: Frank Zappa "Takiego mnie nie znacie" do zdobycia bezpłatnego:) i Tom Waits "To fortepian > jest pijany, nie ja..." najbardziej chyba rozleciana ksiązka na moich regałach:) P:) Odpowiedz Link
d.a.r.e.k Re: Do księgarń poszli, marsz: 04.12.06, 21:58 Czytałem jakiś czas temu tą biografię (Frank Zappa "Takiego mnie nie znacie") - jedna z najlepszych, najciekawszych pozycji gatunku i dla niektórych odkrycie że Zappa to przede wszystkim intelektualista - w zasadzie pozycja obowiązkowa. A tak a propos the cure to jestem świeżo po lekturze "nigdy dość - historia the cure" jeff'a apter'a choć to raczej pozycja dla fanów zespołu.A ja mam dzisiaj do nich stosunek raczej obojętnie - życzliwy - uważam na przykład że ostatnie wydawnictwo wcale nie jest takie nieudane jak o nim pisują, to pozycja ("nigdy dość") warta jest uwagi choćby ze względu na świetny portret tworzącego się w owych czasach post punkowego zimno falowego środowiska , zależności między Bunshes A Smithem, przypomina The Glove (z Severinem) Associated i And Also The Trees, Wire, Jam, jest nawet kilka zabawnych stwierdzeń i faktów o Japan i XTC i mimo pewnych irytujących niezręczności stylistycznych - spokojnie polecam. a na dodatek zrodło encyklopedycznej wręcz wiedzy. Odpowiedz Link
theagata Re: Do księgarń poszli, marsz: 05.12.06, 00:08 jakiś czas temu przeczytałam biografię lidera RHCP: Blizna - Anthony Kiedis; bardzo ciekawa lektura, można się dowiedzieć wielu ciekawostek nie tylko nt. Kiedisa ale również pozostałych członków zespołu, ciekawie opisana historia redhotów. Odpowiedz Link
theagata Re: Do księgarń poszli, marsz: 06.12.06, 20:50 Puszka-Cacuszko teksty: Lech Janerka (jest moim idolem ;) rysunki: Tomasz Broda www.puszkacacuszko.pl/ muszę to znaleźć pod choinką Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 07.12.06, 09:17 Kurczo, wygląda sympatycznie, szkoda, że nie mam dzieci. Ale będę miał siostrzenice to im kupię:-) Odpowiedz Link
carmody Re: Do księgarń poszli, marsz: 14.12.06, 03:07 Nie wiem czy kogoś taka wersja kula, ale tutaj w oryginale: yanko.lib.ru/books/bio/miles.htm#_Toc496769659 aje. Odpowiedz Link
janek0 OT 14.12.06, 07:14 carmody napisał: > Nie wiem czy kogoś taka wersja kula, ale tutaj w oryginale: > yanko.lib.ru/books/bio/miles.htm#_Toc496769659 ale jaja... :] Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 31.01.07, 09:29 Właśnie nabyłem pozycję "John Lennon we wspomnieniach", gdzie o owym muzyku wypowiadają się różnej wielkości i prowiniencji ludzie. Nas, jako wielbicieli muzyki, interesują oczywiście najbardziej komentarze Santany, Jello Biafry, Alicji Keys, sirów Eltona Johna i Micka Jaggra, Pete Towshenda. Ciekawa pozycja, zawiera krótkie formy (rysunek i króciutki wierszyk Bono, lat 12) oraz dłuższe (np. potraktowany z humorem esej Biafry), wiersze i inne takie. Jak to mówią - dla wielbicieli Beatlesów pozycja obowiązkowa (choć nieco niechlujnie wydana - jakość zdjęć). Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Do księgarń poszli, marsz: 31.01.07, 13:39 Książka - cykl wywiadów z Bono przeprowadzonych przez Michkę Assayasa pt. " Bono o Bono " powinna już być wszędzie. Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 31.01.07, 13:43 A ja głupi myślałem (tak według mnie sugeruje tytuł), iż Bono zadaje pytania i Bono na nie odpowiada:-) Odpowiedz Link
cze67 Re: Do księgarń poszli, marsz: 02.02.07, 09:20 W "Dzienniku" zjechali książkę strasznie, a Staszewski Kazik zjechał dodatkowo Bono oraz cały zespół. PS. W książce o Lennonie jest fajna scena, kiedy Jello Biafra mówi do słuchającego Beatlesów (siedząc między dwoma głośnikami) basisty Dead Kennedys, coś w tym sensie, że przecież tworzą jeden z nielicznych punkowych kapel, których ludzie chcą słuchać a ten zachwyca się cholernym Abbey Road. Odpowiedz Link