ktmajcher 09.01.07, 18:54 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3838398.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 20:22 polską odpowiedzią powinno być wysłanie Świetlików:) P:) Odpowiedz Link
libertine Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 20:28 to już oficjalne: morrissey ostatecznie zwariował... a ostatnia płyta genialna, a b-side'y również genialne. wiadomo, że by wygrał, ale... w eurowizji?! Odpowiedz Link
polleke Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 20:35 Teraz pozostaje tylko żałować, że w zeszłym roku nie wygrali Ich Troje, Morrissey musiałby przyjechać do Polski :P Odpowiedz Link
roar Obligatory me too post. 09.01.07, 21:11 grimsrund napisał: > Brawo temu Panu! Dokładnie. Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 22:37 sprawa chyba polega na innym, (ale czy aż tak), pojmowaniu i prestiżu tej impry w GB, w końcu oni tam mieli sukcesy, my nie, dla mnie i pewnie wielu z Was jest to totalny obciach - zawsze na tarczy wraca nasz krajan (poza dwoma przypadkami), najwazniejsza impra hołdująca złemu smakowi i inne tam, Angole postrzegają ja może inaczej, ale mimo wszystko nie chwytam ... why Mozz, może faktycznie jak orzekł libertine: szaleństwo, mało było już takich crazy na stare lata w historii kultury ? ;-) z drugiej strony, kto wie może pierwszy raz w życiu zagłosuję na eurowizję, a na drugi dzień kaftan, jak crazy to crazy Odpowiedz Link
roar Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 23:19 Nie no, słuchaj, w tym szaleństwie jest metoda. Wyobrażasz sobie jakąś młodą, indie-nadzieję wyjeżdżającą na Eurowizję? Nie, bo obciach i traci się niezalowy wizerunek. A jakąś wielką gwiazdę estrady, kogoś, kto sprzedaje miliony płyt w całej Europie? Nie, bo to jest mimo wszystko wychodzenie poza swój habitat, a nuż przegra się z jakimiś nuworyszami, jak Kate Ryan rok temu, i też będzie obciach. Wszyscy mają za wiele do stracenia. A Moz pokazał właśnie, że jest ponad to. Już mniejsza o to, czy naprawdę uważa, że jest w stanie wygrać, czy nie. Przede wszystkim ma okazję udowodnić, że jego pozycja i charyzma jest na tyle silna, że nie pobrudzi się nawet wchodząc do szamba z napisem Eurowizja. No i ma rację, cholera. Ma rację. Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 23:21 a ja tam się cieszę. I tak bym oglądała (ot,zboczeniec ;D), a tak sobie przynajmniej Morrisseya zobaczę ;D Odpowiedz Link
ilhan Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 23:26 Uważam podobnie jak Roar, byłoby w tym coś bardzo bossowskiego. Odpowiedz Link
roar Re: Mozz - nie wierzę 09.01.07, 23:44 www.esctoday.com/news/read/7190?PHPSESSID=5bbec2dc28facb41ff57d2629a31030a "...Morrissey is in talks with the BBC and is keen to write an entry for the United Kingdom's Eurovision Song Contest selection process (...) it is unlikely that he would perform the song if an agreement is reached..." Ech. Czyli Gazeta trochę przekręciła, niestety. Szkoda. Ale i tak trzymam kciuki za Brytyjczyków, jakby co. Odpowiedz Link
mechanikk Re: Mozz - nie wierzę 26.02.07, 17:28 No szkoda, może za rok :) W sumie dla Mozza mogliby zmienic termin. Odpowiedz Link