Dodaj do ulubionych

Gruff Rhys "Candylion"

22.01.07, 19:54
Nowy zespołowy Albarn jest na razie moim rozczarowaniem roku (nie żebym od
razu ciachał sobie żyły, rzecz jasna), natomiast druga solowa płyta podpory
Super Furry Animals to najlepsza istniejąca już płyta 2007 roku, jaką udało
mi się dotąd usłyszeć. Znany światu ze zwariowanych pomysłów muzycznych
Walijczyk odwrócił się tym razem całym jestestwem do psychodelii lat 70. i
skleił niezwykle udany, acz lekki, album.

Całość nasuwa mi przyjemne skojarzenia z twórczością wielkiego (i
niedocenionego) Kevina Ayersa. Ostatni zaś utwór w zestawie, ponad 14-
minutowy SKYLON! to również hołd złożony bardziej przystępnym wyczynom
artystów spod znaku krautrocka.

W sumie - "niby nic a cieszy". A cieszy mocno, zwłaszcza że po wysłuchaniu
CANDYLION oglądam właśnie film z udziałem Marion Cotillard, co i bez
muzycznej przystawki byłoby w stanie przywołać na gębę wielkiego banana :)


Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka