23.02.07, 16:17
nie nie jestem maniakiem futbolu..

Mogwai nagrali ścieszkę dźwiękową do paradokumentu o Zidane'ie...

słyszał ktoś może? w cojestgrane GW, opisali jako CD tygodnia...
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: Zidane... 23.02.07, 18:35
      Słyszał, słyszał.

      I stanowczo popiera, w ogóle Mogwai popiera. Ale Mogwai jest podobno w sumie
      teraz pełen takiego wewnętrznego "fuj", więc to pewnie słaba płyta jest :)
      • sss9 Re: Zidane... 23.02.07, 19:39
        a dają "z bykuna"? czy może tym razem jest pastelowo, tak jak to w ilustracjach
        do filmików bywa?
        • grimsrund Re: Zidane... 23.02.07, 20:17
          Niestety, nie dają, muzyka raczej bliżej typowej muzyki ilustracyjnej. Zresztą
          trudno się dziwić, skoro na jej tle Pyłkarz dzieli się z widownią prawdziwie
          filozoficznymi przemyśleniami na temat tego i owego. Nie wspomina jednak
          o "bykunie" Materazziego - pewnie dlatego, że film powstał znacznie wcześniej ;)

          W sumie normalnie brak tego "kopa" uznałbym za wadę - ale, jak już wspomniałem,
          takie były wymogi konkretnego obrazu. Film nie jest bowiem zwykłą retransmisją
          meczu piłkarskiego (gitarowy wypierd przydałby się wtedy pewnie przy jakichś
          sytuacjach podbramkowych czy brutalnych faulach), lecz tytułowym "portretem"
          Zidane'a, filmowanego podczas meczu przez, jak piszą w różnych mundrych
          miejscach, 17 kamer.
          • sss9 Re: Zidane... 23.02.07, 20:30
            dzięki, miałem kiedyś de Residąs do jakiegoś tv serialu o faunie i ci się nie
            pieścili. grali jak zwykle z jajem i tym ichnim nerwem. ale pewno są bardziej
            niezależni, a może i producent zatrudnił ich dla jajec.
            ale skoro Mogwai tylko pitoli, to ja zaczekam na wyprz.
            • grimsrund Re: Zidane... 23.02.07, 23:26
              > dzięki, miałem kiedyś de Residąs

              He he, to HUNTERS, pierwsza ich płyta jaką kupiłem, i jedna z pierwszych w
              ogóle (za marną dychę, w co trudno uwierzyć :)) ). Kopie, to prawda - ale też i
              o drapieżnikach ten film BBC opowiadał, ręka, noga, mózg na ścianie na
              sawannie. Nie zamierzam nigdy go oglądać, ale muza rzeczywiście siarczysta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka