braineater
08.08.07, 20:45
czyli Creative Commons w natarciu:
www.jamendo.com/pl/
I powiem tak, że jak na razie zgarnąłem stamtąd 4 albumy - Ghostown, Margin of Safety oraz Bena Othmana i suma trafień na plus wynosi 50% bo Othman okazał się tanią landżowo ibizowo transową podpierdolką, natomiast Ghostown, to jedna z ciekawszych płyt h-h, których słuchałem ostatnio (plus cudowny i przedziwny akcent głównego MC - nigdy bym nie podejrzewał, że ingleze w ustach Szkota może brzmiec tak po franzuskó) a Margin of Safety, to porządna jazzujaca napierdolka w stylu hardkorujacego Esbjorna Svensonna. A skoro były to pobrania w ciemno, to rachunek prawdopodobieństwa wychodzi nader korzystny. Wszystko free i legalne, jak sie podoba, można rzucić grosik artyście, ale wcale nie trzeba - choć chyba warto.
Niezły projekt.
P:)