braineater
11.08.07, 13:05
bo tak mnie znowu natchło żeby sobie gadaczy posłuchać, ale co biorę w łapę nowe produkcje, głównie Anticony, ale tez różnych czarnych braci losowanych w ciemno, to się paskudnie nacinam, albo dostaję płytę do dwukrotnego przesłuchania i deleta ze znudzenia, typu nowy Common. I kończy się tym, że słucham jakis staroci typu Phi-Life Cypher albo People Without Shoes - a kciałbym co nowego.
Jakieś rekomendy - bo nie wierzę, że jedyne Why? - Miss Ohio Nameless jest jedyna fajną hip-hopową płytą, co wyszła w przeciągu ostatniego roku czy półtora.
P:)