Dodaj do ulubionych

Stary dobry rock

28.10.07, 22:46
Czy wracacie czasami do plyt grup Slade,Uriah Heep,Nazareth,Status
Ouo,czy porywaja Was jeszcze dlugie solowki gitarowe
Rainbow,Budgie,Deep Purple...Brakuje mi tej muzy w radiu,a moje
kasety sa mocno zciachane.
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Stary dobry rock 28.10.07, 23:13
      Nie.
      Pozdr.
    • pjerry Re: Stary dobry rock 29.10.07, 08:27
      ex-it napisał:

      > Czy wracacie czasami do plyt grup Slade

      Wolałem Sweet

      > Uriah Heep,Nazareth,Status Ouo, Rainbow,Budgie,Deep Purple.

      Jakoś tak nigdy nie przepadałem
      A gdzie T.Rex? Oni do dzisiaj brzmią świetnie

      Jerry
      ---
      <br>www.3ucho.art.pl</b>
      <br>www.pjerry.blox.pl</b>
      • maff1 Re: Stary dobry rock 29.10.07, 09:09
        pytanie jest z założenia błedne. Gdyż żeby do czegoś wracać (w
        słuchaniu) trzeba było tego słuchać gdy było premierą. Czyli mocno
        zawężasz grono które mogłoby ewentualnie odpowiedzieć.
        I bez obrazy, ale kolega ilhan nie może wracać, bo go w latach
        70tych nie było, wiec jego wypowiedz w w/w temacie jest bez sensu.
        Obecnie mało kto pamięta drżenie rąk gdy zdzierało sie folię z płyty
        winylowej i z namaszczeniem kładło sie krążek na talerz gramofonu.
        By usłyszeć nowe dzwieki ulubionego zespołu. I to zaskoczenie i
        zdumienie gdy np. Dark Side of The moon miała dołaczone dwie
        nalepki, ale w innej kolorystyce w zależnoći od kraju wydania .
        Wtedy oczekiwało sie ze kolejny album ulubionego zespołu będzie
        inny, a teraz jest zupełnie odwrotnie - oczekujemy ze kolejny album
        będzie dalszym ciągiem poprzedniej sesji nagraniowej.

        Ale jesli chodzi o odpowiedz na temat.
        Tak, ja wracam wielokrotnie.
        Slade niekoniecznie, choć czasami też (np. do nagrań z ich pierwszej
        płyty). Lubię posłuchać Purpli z ich najlepszego okresu, Iron
        Butterfly, T.Rexów, Ale przede wszystkim muzyki soul - która wtedy
        była w swoim rozkwicie.
    • nesihonsu Re: Stary dobry rock 29.10.07, 10:32
      Raczej nie. A po co miałabym słuchać rzeczy, które znam na pamięć
      zwłaszcza że to, co grają młode zespoły brzmi niekiedy całkiem
      podobnie ;) Oczywiście bywają małe wyjątki. Jednym z nich Jon
      Anderson. Dopiero niedawno miałam okazję uzupełnić kolekcję o
      kompaktowe wydanie Animation. Do tej pory posiadałam tę muzykę
      jedynie w postaci nagrania na taśmie i to odtwarzanej z uszkodzonego
      egzemplarza, co owocowało irytującymi chrupnięciami w utworze
      Unlearning. Jakże wizjonersko brzmi po latach „Olimpia” a „Boundries
      nadal wzruszają i zapraszają do śpiewania pełną piersią.
    • jarecki32 Re: Stary dobry rock 29.10.07, 13:29
      czuje sie wezwany do tablicy z racji swojego seniority.
      Wiec classic rock czasem slucham to co nadal dobrze brzmi
      The Beatles ( od Help do gory), Led Zeppelin ( od II do VI), Santana
      ( Abraxas, III, Caravanserai)
      Wishbone Ash ( Live Dates), wczesny Grand Funk, niektore kawalki
      Cream, Thin Lizzy ( calosc), wczesny Dire Straits, Mahogany Rush,
      the Police
      ( to zakladam ze stary dobry rock to lata 60-te i 70-te),
      Budgie wycinkowo.
    • grimsrund Re: Stary dobry rock 29.10.07, 14:20
      Po podobne klimaty to tylko do Radia Kraków - redachtory Skarżyński
      i Kukuczka puszczają owe rzeczy do zerzygania.

      www.radiokrakow.pl/www/home.nsf/ID/zest_muzyka_plyta_tygodnia?OpenDocument

      Osobiście, jeśli w ogóle, to najbliżej byłbym słuchania Parpli, ale
      dawno jakoś nie słuchałem.
    • krzysztom Re: Stary dobry rock 04.11.07, 22:31
      Exit lubię te i inne kapele z tamtych lat. Wtedy to się grało!
      Wogóle uważam, że to co jest w tej chwili w muzyce to jeden szajs.
      Jest jeszcze kilka zespołów czy pisenkarzy których chętnie słucham,
      gdyż nie odeszli od 'surowego' grania np.Lou Reed,Iggy Pop,New Model
      Army...Podobał mi się ten nurt zespołów z Seatle /Soundgarden,Pearl
      Jam.../.Często puszczam J.J.C.
    • marcinlet Re: Stary dobry rock 05.11.07, 08:53
      ex-it napisał:

      > Czy wracacie czasami do plyt grup Slade,Uriah Heep,Nazareth,Status
      > Ouo,czy porywaja Was jeszcze dlugie solowki gitarowe

      Wracamy, wracamy chociaż ostatnio nie za często. Jednak nadal ta
      muzyka brzmi wspaniale i nic się nie zestarzała.
      • cze67 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 09:49
        Nigdy nie lubiłem np. Uriah ani Nazaretu, więc oczywiście nie
        wracam. Z wymienionych powyżej zespołów czasami zdarza mi się
        posłuchać T. Rex. Reszta to dla mnie, za przeproszeniem, dziadostwo:-
        )Nawet Zeppelini (których byłem niegdyś gorliwym wyznawcą) mnie nie
        wzruszają.
        • maff1 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 10:40
          dziadostwo?
          w części tak, brzmienie surowe, płaskie - brzęczące organy i
          gitary... ale ta reszta to także znacząca część dyskografii np.
          Genesis. Można powiedzieć ze część najlepszych krążków tej grupy.
          To w latach 70-tych powstały najlepsze krążki Oldfielda, Led
          Zeppelin, Purpli, Black Sabbath, Pink Floyd...
          protestuję przeciwko okeśleniu "dziadostwo".
          (domyslam sie że to taka prowokacja :) )
          • cze67 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 10:54
            Trochę tak, a trochę nie. Bo mnie muzyka, o której jest ten wątek
            zwyczajnie nudzi. Nie wracam do niej (OK. Floydzi, Genesis CZASAMI),
            nasłuchałem się swego czasu sporo i już mnie nie ciągnie. Więcej,
            uważam, że wracanie do tego rodzaju muzyki jest oznaką STARZENIA i
            ZASTOJU. A przecież trzeba z żywymi naprzód iść. Kiedyś uświadomił
            mnie to niejaki mecio4.
            • maff1 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 13:45
              że nudzi to zgoda. Kanon z lat 70-tych znamy na pamięć, wiec po co
              jeszcze raz odsłuchiwać? to torche tak jak w anegdocie Piotra
              Kaczkowskiego. Na pytanie jaką ulubioną płytę zabrałby PK na
              bezludną wyspę, padła odpowiedź: żadną, bo wszystkie ulubione grają
              mi w głowie.
              > uważam, że wracanie do tego rodzaju muzyki jest oznaką STARZENIA
              czyli jesli ogladasz malarstwo, to nie to sprzed 100, 500 lat?
              ja bym zmodyfikował tę wypowiedź:
              "uważam, że słuchanie prawie wyłacznie tego rodzaju muzyki jest
              oznaką STARZENIA."
              mam znajomych którzy tylko i wyłącznie słuchają "lata 70-te", czyli
              wtedy gdy chodzili do szkoły lub studiowali. Na wszelkie moje próby
              namówienia na słuchanie czegoś aktualbego, reagują z całkowitą
              niechęcią.
              "tak, niezłe, ale nie tak dobre, jak te z lat 70tych"
              • cze67 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 13:50
                Tak, ta modyfikacja mi się podoba. Pamiętam, a propos Kaczkowskiego,
                jak przed kilkoma laty oburzył się na słowa jakiegoś słuchacza, że
                najlepsza muzyka już powstała. Ja wówczas myślałem dokładnie tak jak
                ów słuchacz w kółko słuchając Zeppelinów, Purpli i Floydów. Ale
                jakiś czas temu wyszedłem z tego zramolałego GETTA.
                • carmody Re: Stary dobry rock 05.11.07, 14:10
                  cze67 napisał:

                  > Tak, ta modyfikacja mi się podoba. Pamiętam, a propos
                  Kaczkowskiego,
                  > jak przed kilkoma laty oburzył się na słowa jakiegoś słuchacza, że
                  > najlepsza muzyka już powstała. Ja wówczas myślałem dokładnie tak
                  jak
                  > ów słuchacz w kółko słuchając Zeppelinów, Purpli i Floydów. Ale
                  > jakiś czas temu wyszedłem z tego zramolałego GETTA.

                  To zabawne jeżeli, bo jeżeli przyjrzeć się playlistom Kaczkowskiego
                  to cały czas czyści pompki kominiarzom w owym gettcie, czasem tylko
                  sięgnie przez kraty po kilo świeżej cebuli.
                  • cze67 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 14:22
                    Pamiętaj carmody, że dosyć już dawno temu miał on śmiałość
                    zapuszczać hip-hop mimo wielu krytycznych uwag "starych słuchaczy".
                    • carmody Re: Stary dobry rock 05.11.07, 14:45
                      No wiem - przywalam się. Złośliwości sobie urządzam. O zasługach
                      Kaczkowskiego powiedziano już wszystko, na tym forum też. Tyle samo
                      o przecenianiu jego działalności, na tym forum też.
                      Ostatnio robiłem audycję o Johnie Peelu. I oczywiście szukając
                      polskiego Peela pierwszym nazwiskiem jakie przychodzi do głowy jest
                      Kazckowski. Zaraz potem stawia się stanowcze NIE. Bo Peel szukał, a
                      że miał nosa to trafiał w 10. Koleś czuł Tortoise, czuł Autechre i
                      czuł takie Melt Banana czy kolesi z Mush/Def Jux. Wyadje się, że
                      Kaczkowski szuka po hedlajtach na dużych serwisach muzycznych i
                      nawet jak puści coś świeżego to czuć, że wolałby TORI zagrać. Ja mam
                      wrażenie, że to na siłę, i że tak naprawdę nie chce mu się słuchać
                      nowości. A już napewno nie wychodzi poza rockowy paradygmat. W
                      rezultacie jest nudny i "gra to samo od 20 lat".
                      Tyle, że takiego kolesia jak Peel nie było nie tylko w Polsce, nie
                      było takiego typa nigdzie.

                      cze67 napisał:

                      > Pamiętaj carmody, że dosyć już dawno temu miał on śmiałość
                      > zapuszczać hip-hop mimo wielu krytycznych uwag "starych słuchaczy".

                      Jeżli oceniać Piotra Kaczkowskiego przez pryzmat jego o sobie
                      mniemania, aury jaką roztacza i wypowiedzi na temat jego pracy, to
                      śmiałość to mała. Facet jest bufon i kabotyn - jak ktoś się uważa za
                      wszechwiedzącego kreatora gustów ludzi świadomie słuchającyh muzyki
                      w Polsce, to nie powinien oglądać się na krytyczne uwagi "starych
                      słuchaczy".
                      • tomash8 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 14:56
                        carmody napisał:

                        >
                        > Ostatnio robiłem audycję o Johnie Peelu.(...) Bo Peel szukał, a
                        > że miał nosa to trafiał w 10. Koleś czuł Tortoise, czuł Autechre i
                        > czuł takie Melt Banana czy kolesi z Mush/Def Jux.

                        Oraz choćby Napalm Death czy Anaal Nathrakh
          • roar Re: Stary dobry rock 05.11.07, 12:02
            A ja protestuję przeciwko nazywaniu twórczości Oldfielda rockiem. :)
            • cze67 Re: Stary dobry rock 05.11.07, 12:34
              Ale całej twórczości, czy rzeczy w stylu Moonlight Shadow? Bo
              przecież Dzwony to jak nabardziej rock (ta gitarra:-)).
              • roar Re: Stary dobry rock 05.11.07, 13:04
                Wszystkiego po Dzwonach. Chociaż akurat do Moonlight Shadołów czy innych Shadow on the Walli nie mam większych zastrzeżeń. Gorzej z folkowo-minimalistycznym Ommadawn czy proto-ambient-house z Incantations. Generalnie Oldfield to jest jeden z dobitniejszych przykładów, kiedy etykietka "rock" wyrządziła artyście dużą krzywdę.
    • ex-it Re: Stary dobry rock 05.11.07, 23:14
      Wiedziałem, że trochę sprowokuję tym pytaniem na wstępie, a teraz
      wbiję kij w mrowisko. Wg. mnie nie ma od ok. 10 lat nowego zespołu
      czy wykonawcy grających interesującą, ambitną muzykę. Podajcie
      jeżeli znacie kogoś w rodzaju Pink Floyd, Genesis, King Crimson,
      Vangelis, Yes, Tengerine Dream...,ale też z innej półki Deep
      Purple,Led Zeppelin, czy Dylan i Cohen. Najlepsze już było.
      • ilhan Re: Stary dobry rock 05.11.07, 23:35
        This is sooooo Forum Muzyka A.D. 2004.
      • roar Re: Stary dobry rock 05.11.07, 23:39
        Ahem, hem. Mamy zacząć wymieniać? Fakt, że dawno tu żadnej wyliczanki nie było...
        • grimsrund Re: Stary dobry rock 06.11.07, 00:47
          A potem wpiszemy miasta!
      • cze67 Re: Stary dobry rock 06.11.07, 09:29
        Ex-it - na początek zdefiniuj pojęcia "interesująca" i "ambitna".
        Czy to ma być COŚ W RODZAJU wymienionych przez Ciebie wykonawców
        (rodzaj muzyki, siła oddziaływania), czy coś co np. mnie (nam,
        forumowej społeczności) wydaje się interesujące i ambitne?
        I dlaczego w Twojej wyliczance nie ma np. Velvet Underground. Wydaje
        mi się, że to zespół co najmniej tak samo, jeśli nie bardziej
        wpływowy, znaczący ja ci, których wymieniłeś?
      • tomash8 Re: Stary dobry rock 06.11.07, 10:16
        ex-it napisał:
        Podajcie
        > jeżeli znacie kogoś w rodzaju Pink Floyd, Genesis, King Crimson,
        > Vangelis, Yes, Tengerine Dream...

        PAN PIOTR

        A serio to równie dobrych zespołów grających w takim stylu, owszem, nie ma. Ale
        jest multum innych ciekawych rzeczy. Inna sprawa że nie rozumiem czemu niby
        słuchanie starszych rzeczy miałoby być takie straszne i obciachowe.
        • grimsrund Re: Stary dobry rock 06.11.07, 12:26
          > Inna sprawa że nie rozumiem czemu niby słuchanie starszych
          > rzeczy miałoby być takie straszne i obciachowe.


          Bo tyż i nie jest sam w sobie bynajmniej. W latach 60. i 70.
          powstały wszak tony cudności, które do tej pory niewielu odkopało.
          Tyle że Kolega Załozyciel pisał o konkretnych zepsołach, które nie
          każdemu, wicie rozumicie... :)
        • marcinlet Re: Stary dobry rock 06.11.07, 13:12
          tomash8 napisał:
          > Inna sprawa że nie rozumiem czemu niby
          > słuchanie starszych rzeczy miałoby być takie straszne i obciachowe.
          Bo nie ma tam hajpów czy jak to tam się mówi. ;)
      • pagaj_75 Re: Stary dobry rock 06.11.07, 12:51
        ex-it napisał:

        > wbiję kij w mrowisko.

        Łeee, panie, na tym forum wszyscy są już tak zblazowani, że na nikim takie kije
        nie robią wrażenia. Zwłaszcza, że temat wraca regularnie na różnych forumach.

        > Wg. mnie nie ma od ok. 10 lat nowego zespołu
        > czy wykonawcy grających interesującą, ambitną muzykę.

        1) ambicja tylko szkodzi muzyce
        2) jeśli ograniczasz się tylko do "starego dobrego rocka" to faktycznie nie ma
        takowych IMHO, bo i po co (tutaj wyrażam zazdrość względem kolegi Ilhana, że
        zdążył przede mną odpowiedzieć na pierwotne pytanie wątku ;))

        > Podajcie jeżeli znacie kogoś w rodzaju Pink Floyd, Genesis,
        > King Crimson, Vangelis, Yes, Tengerine Dream...,

        3) że niby mają grać podobnie? po kiego penisa? trochę się w muzyce pozmieniało
        przez te 30 lat.
        4) akurat Yes yest dla mnie znakomitym przykładem na punkt 1) lepszym jest tylko
        Emerson Lake & Palmer chyba
        5) które Tangerine Dream? to z "Electronic Meditation", z "Zeit" czy może z
        "Phaedry"/"Rubyconu"? a może to żałośnie nudne TD z lat osiemdziesiątych i
        późniejszych?
        6) mam wrażenie, że Tool próbuje być takim drugim King Crimson. tylko, że im nie
        wychodzi.
        7) naśladowców Genesis i Pink Floyd to znajdziesz na kopy w kręgach tzw.
        neo-prog-rocka, jedni nudniejsi od drugich
        8) Vangelis skończył się po Aphrodite's Child, po co nam jego epigoni?

        > ale też z innej półki Deep Purple,Led Zeppelin,

        9) nie nie nie nie nie nie nie nieeeee! <budzi się zlany zimnym potem>

        > Najlepsze już było.

        Mhm, jakieś 5-6 lat temu. :P
    • orald Re: Stary dobry rock 06.11.07, 17:31
      ex-it napisał:
      > Czy wracacie czasami do plyt grup Slade,Uriah Heep,Nazareth,Status Ouo,czy
      porywaja Was jeszcze dlugie solowki gitarowe Rainbow,Budgie,Deep Purple.

      Nie muszę wracać, bo nigdy zrezygnowałem z słuchania muzyki lat 70 i 60
      (aczkolwiek nie znoszę Status Quo, a lubię tylko pojedyncze nagrania Nazareth i
      Uriah).
      Od dawna uważam, że muzyka rozrywkowa cofa się (rap, hip itd.) jeśli w ogóle
      można nazwać ją jeszcze muzyką.
      Z nowszych szanuję jedynie REM, Soundgarden, Buckleya i kilkanaście pojedynczych
      piosenek.
      Z nudów przesiadłem się na jazz i muzykę klasyczną.
      Dorosłem.
      Warto.
      • cze67 Re: Stary dobry rock 11.12.07, 12:17
        A propos koncertu Led Zeppelin. Nie miałem obiekcji, kiedy Floydzi
        zagrali na Live Earth (choć głosu Watersa wolałbym jednak nie
        słuchać), natomiast inicjatywa Zeppelinów jakoś mnie zmierziła. Może
        dlatego, że deklarowali kiedyś, że bez Bonhama (może nie powiedzieli
        którego?) nigdy nie zagrają Stairway To Heaven? To coś jak z trasą
        Queen z wokalistą Free - zmarł ważny (najważniejszy?) członek
        zespołu - nie ma zespołu. Oczywiście czas mija i poglądy się
        zmieniają. Ale jakaż to radość słuchać jak Plant nie wyciąga "góry"?
        O wiele bardziej wolę jak młodziaki z Black Crowes grają numery
        Zeppów z Page'm. Brzmi to świeżo, z pazurem, a nie dziadosko.
        • tomash8 Re: Stary dobry rock 11.12.07, 13:16
          cze67 napisał:

          wolę jak młodziaki z Black Crowes grają numery
          > Zeppów z Page'm. Brzmi to świeżo, z pazurem, a nie dziadosko.


          Oj, Black Crowes to już nie takie młodziaki. Tak btw, to np. zespoły pokroju
          Radiohead też już powoli bo powoli ale jednak stają się DINOZAURAMI ROCKA:)
        • pytajnick Re: Stary dobry rock 11.12.07, 13:54
          Akurat trafiłem, jak Kaczkowski się w Trójce tym koncertem zachwycał. I mówił,
          że jeśli się zdecydują w przyszłym roku na trasę, to "nie będą mieli sobie równych".
          • cze67 Re: Stary dobry rock 11.12.07, 14:02
            Szanuję red. Kaczkowskiego. Ale jest to dziennikarz muzyczny, który
            zachwyca się niemal wszystkim. I myślę, że nawet gdyby Plant
            niemiłosiernie chrypiał a Page nie trafiał w struny, Pan Piotr byłby
            cały w skowronkach i swoim ciepłym głosem mówił o "wielkim muzycznym
            święcie".
            Albo muzycznej uczcie.
            Albo jakoś tak...
            • jarecki32 Re: Stary dobry rock 11.12.07, 15:37
              kolega mi opowiadal, ze dzwonil jego znajomy z Londynu i ze ponoc
              koncert byl fenomenalny

              Mysle, ze Page wreszcie dopial swego. Ten koncert chodzil mu po
              glowie od lat. I zapewne chodzilo o to aby pokazac niedowiarkom
              mlodszego pokolenia, ktorych znajmosc Led Zeppelin live opiera sie
              na zapisie z MSG (The Song Remains the Same) z bardzo slabym jak na
              nich wystepem oraz z Live Aids (1985) kiedy to Pageowi nie stroila
              gitara. Najnowszy DVD pokazuje juz wiele dobrych gigsow z koncowki
              lat 70-tych ale jakosc audio jest ciagle taka sobie. Wczorajszy
              koncert ponoc wymiatal rowniez pod wzgledem state-of-the-art
              naglosnienia. Spodziewam sie, ze wkrotce ktos sie zglosi z oferta
              500 baniek i bedzie male tournee. Ja na pewno sie wybiore.
            • tomash8 Re: Stary dobry rock 11.12.07, 21:59
              cze67 napisał:

              > Pan Piotr

              Pan Piotr jest tylko jeden! ;)
          • marcinlet Re: Stary dobry rock 11.12.07, 17:29
            pytajnick napisał:

            > Akurat trafiłem, jak Kaczkowski się w Trójce tym koncertem
            zachwycał. I mówił,
            > że jeśli się zdecydują w przyszłym roku na trasę, to "nie będą
            mieli sobie równ
            > ych".
            Kaczkowski zachwyca się wszystkim jak leci. ;)
    • p.o.box.77 Re: Stary dobry rock 12.12.07, 11:36
      ja w ogóle nie czuję, że stary dobry rock to moje klimaty, ale
      widziałem ostatnio dokument o MC5 [true testimonial]. i jak
      najbardziej czuję bym posłuchał takich klimatów..
      • ihopeyouwilllikeme Re: Stary dobry rock 12.12.07, 14:19
        > kolega mi opowiadal, ze dzwonil jego znajomy z Londynu i ze ponoc
        > koncert byl fenomenalny

        Nie znam Twojego znajomego, ale sądzę, że dla fanów, którzy rzeczywiście "
        czekali " 27 ( 20, 15 czy ileś tam, zależnie od wieku ) lat na Wielki Powrót
        Legendy koncert byłby fenomenalny nawet gdyby się w ogóle nie odbył. Zobaczymy
        jakie będą oceny po kilku koncertach tej ewentualnej trasy, kiedy już minie
        pierwsze podniecenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka