Dodaj do ulubionych

Dylan w Warszawie

17.03.08, 14:07
7/06 Stodoła (rany!)
www.livenation.pl/event/getEvent/eventId/321887/
Obserwuj wątek
    • martolka Re: Dylan w Warszawie 17.03.08, 15:12
      Ha! Głosu to on nie ma już żadnego, ale chyba pójdę popatrzeć na
      legendę... ;-)

      dzięx za info!
      • hennessy.williams Re: Dylan w Warszawie 17.03.08, 15:22
        martolka napisała:

        > Ha! Głosu to on nie ma już żadnego, ale chyba pójdę popatrzeć na
        > legendę... ;-)

        Mój głos ma ;)
        Ale jak patrzę na cenę biletów, to chyba mu odbiorę.
        260pln!
        • pszemcio1 Re: Dylan w Warszawie 17.03.08, 15:30
          idźcie w chuj z taką ceną
        • martolka Re: Dylan w Warszawie 17.03.08, 15:48
          hennessy.williams napisał:

          > Ale jak patrzę na cenę biletów, to chyba mu odbiorę.
          > 260pln!

          Tia, przyjrzałam się i też nie wiem czy dam radę. Leciuchna
          przesada :-/
          • jazzfoxy Re: Dylan w Warszawie 17.03.08, 17:20
            Cholera, poszłabym posłuchać Dylana, ale ta cena...
            coraz droższe te bilety.
            • t.o.m.e.k Re: Dylan w Warszawie 18.03.08, 12:03
              Zamówiłem bilecik - co tam, raz kozie smierć, to jest w końcu Dylan.
              Może akurat będzie miał dobry dzień? Miesiąc później i tak jadę na
              Neila Younga do Lipska za 95 ojro więc co będę żałował? Trzeba tych
              dziadów łapać póki jeszcze można...
              A jak wczoraj wieczorkiem zapodałem sobie "Time Out Of mind" to już
              nie wyobrażam sobie że może mnie tam nie być...
    • pytajnick Re: Dylan w Warszawie 19.03.08, 00:15
      I tak powiem. Absolutnie się nie skuszę, choć coraz mniej tych legend do
      zobaczenia, a do tego o rzut meteorem ode mnie.

      Dawny buntownik, młodzianin świetlisty, o którym napisałem cały entyzjastyczny
      podrozdział magisterki - teraz miast dalej rozbudzać serca młodych, którym się
      jeszcze chce słuchać rzeczy starszych niż ich komórka, jeździ sobie po świecie
      występować przed lokalną śmietanką zajeżdżającą na koncerty limuzynami tudzież
      nastoletnio-studenckimi niedobitkami, wypruwającymi sobie żyły żeby go zobaczyć,
      nawet jeśli muzycznie nie będzie to tego absolutnie warte (czy to przez kondycję
      Boba, czy to przez kondycję, ekhem, sali koncertowej). Długie zdanie.

      Powodzenia mu życzę, niech se kupi piętnastą willę, posłucham sobie płyty...
      • silvio1970a wyprzedane 26.03.08, 11:11
        pytajnick napisał:

        > I tak powiem. Absolutnie się nie skuszę, choć coraz mniej tych
        legend do
        > zobaczenia, a do tego o rzut meteorem ode mnie.

        no to żeby ci żal nie było- to dopowiem że bilety juz wyprzedane (20
        marzec 2008)
        • martolka Re: wyprzedane 26.03.08, 15:38
          Ano rzeczywiście, i po problemie, a już myślałam, że przy nowej
          wypłacie będzie dylemat ;-P
        • pytajnick Re: wyprzedane 26.03.08, 21:01
          > no to żeby ci żal nie było- to dopowiem że bilety juz wyprzedane (20
          > marzec 2008)

          żal mi kupujących. pojechaliby gdzieś na weekend w góry z dziećmi...
          • jimmyme Re: wyprzedane 28.03.08, 06:50
            zgadzam sie z pytajnickiem, choc sam odbylem dlugi wojaz zeby m.in. boba 2 lata
            na żywo zobaczyc. prawda tak ze to bedzie raczej bob & the dylans (boba to juz w
            tym naprawde niewiele), ludzie nie dostana tego po co przyszli, wszyscy poczuja
            sie rozczarowania, a dylan wypnie dupe na to wszystko reklamujac kolejna bryke
            albo jakies inne dobro luksusowe. i pomyslec ze mam koszulke (40zł) z facjata
            kolesia;/
    • hennessy.williams Re: Dylan w Warszawie 08.06.08, 12:27
      I po najdroższym koncercie Dylana w Europie. Ale cena to raczej wina
      organizatora, bo Stodoła w porównaniu z innymi salami jest malusia, a kasa dla
      bandu pewnie bez zmian. To skąd mieli nazbierać... Tyle marudzenia.

      Sala pełna. Pełny przekrój wiekowy. Koncert mocno bluesowy. Dylan zdecydowanie
      daje radę głosowo. Trzeba tylko zrobić odpowiedni aranż ;) Nie grał na gitarze,
      ale to już było wcześniej wiadomo, tylko na kijbordzie i harmonijce. Razem z nim
      przyjechało pięciu kolesi: <ctrl+c, ctrl+v> Tony Garnier - bass (nagrywał z
      Waitsem i Paulem Simonem), George Recile - drums, Stu Kimball - rhythm guitar,
      Denny Freeman - lead guitar (grał ze Springsteenem), Donnie Herron - violin,
      viola, banjo, electric mandolin, pedal steel, lap steel. Kontakt z publiką jak
      zwykle (bez konferansjerki, tylko przedstawienie zespołu przed ostatnim
      numerem), ale sporo razy się uśmiechał - do publiki i do bandu.

      Setlista prezentuje się tak:
      1. Tweedle Dee & Tweedle Dum
      2. Love Minus Zero/No Limit (keyb+harm)
      3. Rollin' And Tumblin'
      4. The Lonesome Death Of Hattie Carroll
      5. Lonesome Day Blues
      6. Workingman's Blues #2
      7. Ballad Of Hollis Brown
      8. Honest With Me
      9. Make You Feel My Love (keyb+harm)
      10. The Levee's Gonna Break
      11. Beyond The Horizon
      12. Highway 61 Revisited
      13. Ain't Talkin'
      14. Summer Days
      15. I Shall Be Released (keyb+harm)

      (bisy)
      16. Thunder On The Mountain
      17. Like A Rolling Stone

      Dla mnie spoko, ale jak ktoś się nastawił na Greatest Hits, to mógł się wpienić.
      Nawet utwory ze słabego "Love And Theft" zabrzmiały tu świetnie. Z
      niespodzianek: I Shall Be Released (nie grał tego od miesięcy) oraz Make You
      Feel My Love i Love Minus Zero/No Limit (nie grane od lat).

      Statystyka:
      6 utworów z Modern Times (2006)
      4 z Love And Theft (2001)
      po 2 z Highway 61 Revisited (1965) The Times They Are A-Changin' (1964)
      i po 1 z Time Out Of Mind (1997), Bob Dylan's Greatest Hits, Vol. 2 (1971) i
      Bringing It All Back Home (1965).
      • jazzfoxy Re: Dylan w Warszawie 08.06.08, 18:45
        Ależ Ci zazdroszczę tego koncertu. Świetnie, że napisałeś.
        A jak wrażenia?
        • hennessy.williams Re: Dylan w Warszawie 10.06.08, 15:29
          jazzfoxy napisała:

          > Ależ Ci zazdroszczę tego koncertu. Świetnie, że napisałeś.
          > A jak wrażenia?

          No chyba super, bo dałem się wczoraj wyciągnąć do Ostravy :)
          A tam zupełnie inny koncert. Duża hala sportowa, światła, scenografia, szmery, bajery, czeskie piwo i sporo ludzi. Niestety większość przyszła na piknik - upijali się, gadali, łazili tam i z powrotem. SŁUCHAĆ NIE DALI!!!

          Bob ten sam, zespół ten sam, setlista inna:
          1. Stuck Inside Of Mobile With The Memphis Blues Again (keyb+harm)
          2. If You See Her, Say Hello
          3. Just Like Tom Thumb's Blues
          4. Rollin' And Tumblin'
          5. Moonlight
          6. Watching The River Flow (keyb+harm)
          7. Desolation Row (keyb+harm)
          8. Things Have Changed
          9. Tryin' To Get To Heaven
          10. High Water (For Charley Patton)
          11. Beyond The Horizon
          12. It's Alright, Ma (I'm Only Bleeding)
          13. When The Deal Goes Down
          14. Highway 61 Revisited
          15. Ballad Of A Thin Man (keyb+harm)

          (bisy)
          16. Thunder On The Mountain
          17. All Along The Watchtower

          Zestaw świetny, ale bez większych niespodzianek. Najbardziej ucieszyłem się z Ballad of a Thin Man i Desolation Row. Bob był w lepszej formie wokalnej niż w Stodole, a i zestaw był bardziej wymagający. Z drugiej strony atmosfera w Warszawie była lepsza. W Czechach jakoś tak festynowo to wyszło. Tak czy siak cieszę się, że widziałem oba koncerty. Dziś do Wiednia już się nie wybieram ;)

          I statystyka:
          po 4 utwory z Modern Times (2006) i Highway 61 Revisited (1965)
          2 z Love And Theft (2001)
          i po 1 z Wonder Boys OST (1999), Time Out Of Mind (1997), Blood On The Tracks (1975), Bob Dylan's Greatest Hits, Vol. 2 (1971), John Wesley Harding (1967), Blonde On Blonde (1966) i Bringing It All Back Home (1965).

          Aha, bym zapomniał był
          <przekaz kodowany> koncert warszawski siedzi, a ostrawski bedzie jutro </przekaz kodowany>

          Wasza Groupie
      • silvio1970a Re: Dylan w Warszawie 09.06.08, 14:48
        > .
        > Nawet utwory ze słabego "Love And Theft" zabrzmiały tu świetnie. Z
        > niespodzianek: I Shall Be Released (nie grał tego od miesięcy)
        oraz Make You
        > Feel My Love i Love Minus Zero/No Limit (nie grane od lat).
        >

        "słabego Love and theft" miłosiernie nie skomentuję. z rzadkich
        rzadkości to jeszcze Hattie Carroll i Hollis Brown co czyni 6
        perełek w setliście. w sumie wieczór bez taryfy ulgowej dla
        publiczności. w pozytywnym sensie!
        • hennessy.williams Re: Dylan w Warszawie 10.06.08, 14:52
          silvio1970a napisała:

          > "słabego Love and theft" miłosiernie nie skomentuję.

          Tia, widzę ;)
          Oczywiście, że nie jest całkiem słaby. Po prostu to nie mój ulubiony Dylan -
          bardzie trafia do mnie poprzednia (TOoM) i następna (MT).

          > z rzadkich
          > rzadkości to jeszcze Hattie Carroll i Hollis Brown co czyni 6
          > perełek w setliście.

          E tam.
          Hattie była 3 tygodnie temu, a Hollis - 2.
          Ale super, że pojawiły się i u nas.
    • hennessy.williams Nowy Dylan 30.03.09, 20:56
      Dylan w Berlinie już za 48 godzin, a dziś premiera pierwszego singla z nowej płyty (out za miesiąc).
      www.youtube.com/watch?v=LrHylcUQq7M
      Jestem ultrasem, więc nie muszę dodawać, że zajebiście mi się podoba.
      • hongkonggarden Re: Nowy Dylan 02.04.09, 23:29
        Zgoda - singiel świetny! Rewelacyjne wyczucie, sekcja rytmiczna
        potężna, charyzma i jak zwykle te pomysły na frazowanie... Głos
        potwornie zniszczony, za co jak zwykle tak go lubię (starzej brzmiał
        chyba tylko na... debiucie). Wszystko ma swój groove i jestem
        zachwycony. Nie mogę doczekac się całej płyty.

        PS. W Empiku na Nowym swicie w Wawie dorwałem ostatnio znakomita
        książkę o Dylanie (są jeszcze dwa egzemplarze, w cenie naprawdę
        dobrej - 59 zła): "DYLAN Visions, Portraits and Back Pages", projekt
        zrealizowany przez redakcję Mojo (logo magazynu widnieje w prawym
        dolnym rogu okładki). Zawiera dokładnie to, czego chciałem: niemal w
        całości poświęcona muzyce, szczegółowe omówienia wszystkich
        najważniejszych płyt (w tym Hard Rain i John Wesley Harding - oba
        jako "Lost Classics"!) - niektórym z nich poświęcone nawet rozdziały
        pod hasłem "making of", lista "100 best Dylan songs" itd., plus
        doskonałe zdjęcia w albumowej formie (tj. często na całe strony) z
        wypowiedziami ich twórców - fotografów. Mimo dużej liczby zdjęc
        tekstu jest nabite sporo (bardzo mała czcionka, ale do wytrzymania).
        Polecam.
        • hennessy.williams Re: Nowy Dylan 03.04.09, 16:06
          hongkonggarden napisał:

          > PS. W Empiku na Nowym swicie w Wawie dorwałem ostatnio znakomita
          > książkę o Dylanie (są jeszcze dwa egzemplarze, w cenie naprawdę
          > dobrej - 59 zła)

          Może się skuszę, bo kiedyś chyba planowałem zakup, ale cena była zaporowa.

          Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać sobie środowego Berlina, to zapraszam do się.
          • pszemcio1 Re: Nowy Dylan 04.04.09, 17:24
            ja niestety wielkości ostatnich dokonań Dylana w ogóle nie kumam
            • hennessy.williams Re: Nowy Dylan 05.04.09, 11:58
              Aha
              • pszemcio1 Re: Nowy Dylan 05.04.09, 13:30
                no
      • hennessy.williams Re: Nowy Dylan 06.04.09, 19:06
        hennessy.williams napisał:

        > Dylan w Berlinie już za 48 godzin, a dziś premiera pierwszego singla
        > z nowej płyty (out za miesiąc).

        Zmiana planów. Nowym singlem ma być ten numer.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka