Dodaj do ulubionych

Sigur Ros w Warszawie

21.04.08, 18:56
Wiem, że w tym towarzystwie przyznawanie się do zainteresowania Sigur Ros to
obciach, ale co tam:

wiadomosci.onet.pl/1734392,19,1,1,,item.html
Obstawiam, że ceny biletów będą zaczynać się od liczby parzystej, za to liczbę
cyfr będą mieć nieparzystą. Ale co tam.
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Sigur Ros w Warszawie 21.04.08, 21:47
      airborell napisał:

      > Wiem, że w tym towarzystwie przyznawanie się do zainteresowania
      Sigur Ros to obciach, ale co tam

      To towarzystwo jest o wiele bardziej skomplikowane niż Ci się wydaje.
    • pytajnick Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 00:55
      Nawet się zastanawiałem czy zakładać wątek, ale właśnie chciałem poczekać na
      info o cenach biletów, co zadecydowałoby o zabarwieniu emocjonalnym tegoż.

      W każdym razie jeśli nie będą droższe niż wyjazd ekspresem w najbliższe sensowne
      góry, to obiecuję sobie, że tym razem nie przegapię. Bo to jedno z najbardziej
      niespełnionych marzeń muzycznych (w takich okolicznościach jak Opener spełniać
      go nie zamierzam).

      W razie czego kilka dni wcześniej zawitać ma Neurosis, też kuszące dla
      powspominania dawnych lata, choć kraina łagodności to to nie jest ;-)
      • jack9 Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 06:11
        Najlepsza wiadomość koncertowa od miesięcy
        Tym bardziej cieszy że koncert jest na miejscu, zawsze to prościej i
        taniej, choć i tak bym poszedł niezależnie od ceny
        • teddy4 Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 10:28
          Support Muchy?:))))
      • aksamitny_noz Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 16:38
        O! Neurosis! I to jest informacja!
    • abranova Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 15:11
      Yes yes yes!
      I jak miło, że w Warszawie, cena biletu PKP nie będzie w moim przypadku musiała
      się równoważyć z ceną biletu na koncert :)
      Po cichu liczę, że na koncercie nie będą przeważały nowe kawałki z tej ostatniej
      podwójne płyty, bo są takie no...nie wszystkie zbyt udane...
      • martolka Re: Sigur Ros w Warszawie 22.04.08, 15:40
        Mam ochotę pójść. Znaczy, zależnie od ceny, bo i tak w tym roku już
        wydałam kupę forsy na bilety, w tym dwa koncerty zagraniczne. :-/
    • jupiter78 SUPPORT....????!!!!!!! 22.04.08, 16:37
      Dla mnie wybor jest jeden. Pokazali przed Archive ze to wyjatkowe wydarzenie na
      polskim rynku....dla mnie bez precedensu....
      BEZAPELACYJNIE SNOWMAN!!!!!
      • maff1 Stodoła, a nie Paalladium 05.05.08, 22:03
        www.zw.com.pl/artykul/244769.html
        • maff1 Re: Stodoła, a nie Paalladium 05.05.08, 22:07
          no i potwierdzona cena biletów - 130 zeta.
          mozna rezerwować:
          www.go-ahead.pl/strona/rezerwacje.html
    • abranova zmiana miejsca 04.07.08, 10:45
      Pomyślałam, że wypada jednak odnotować kolejną zmianę miejsca koncertu, bo może
      ktoś zainteresowany wypadł z kursu informacyjnego i się nie dowie. Ja sama jakiś
      czas temu przeczytałam o tym kiedy news już prawie zszedł do archiwów serwisów.

      W związku z tym mam pytanie, bo nie jestem częstym gościem w stolycy i nie byłam
      nigdy w Parku Sowińskiego. Tam jest jakiś amfiteatr czy jak? A duże toto, nadaje
      się na taki koncert? I czy mogę się spodziewać jakiegoś zaplecza
      sanitarno-gastronomicznego w okolicy? (ze wskazaniem na to pierwsze ;) ) Czekam
      na Wasze wskazówki
      • tysia2 Re: zmiana miejsca 04.07.08, 12:55
        Raczej mały park (w sąsiedztwie cmentarza)z raczej niewielkim amfiteatrem. Z
        zaplecza sanitarnego to były, o ile pamiętam toi-toie. Rzut beretem jest
        spożywczy, ale jak się przejedzie dwa przystanki to jest lokalne centrum
        handlowe Fort Wola.
        • jack9 Re: zmiana miejsca 04.07.08, 20:45
          Bilet dostałem cudem
          Jednak Sigury są popularne - bilety już na wyczerpoaniu
          Park jest rzut beretem od mojego domu
          trochę szkoda bo odejdą wszystkie emocje jakie się wiążą z wyprawą
          na koncert
    • abranova z Białegostoku ktoś na koncert? 16.08.08, 22:26
      Sorry, że ja znów z prywatą. Wprawdzie specjalnie nie liczę na odzew ale może
      ktoś będzie jechał z Białegostoku lub przez Białystok na koncert? Chodzi mi nie
      tyle o dojazd co powrót tego samego wieczoru, bo pierwszy pociąg powrotny jest
      coś koło 3 w nocy a o tej porze na Centralnym to tak raczej średnio przyjemnie... ;)
    • carmody Żygur Rosz 20.08.08, 11:35
      Piękny koncert się szykuje:

      img209.imageshack.us/my.php?image=sigurfd9.jpg
      Źródło - bezpłatny miesięcznik lifestylowy MOMENT.
      • grimsrund Re: Żygur Rosz 21.08.08, 21:17
        Mocz jest w tem linku :)
        • airborell Re: Żygur Rosz 22.08.08, 19:31
          A ja właśnie znienawidziłem wszystkich Islandczyków ;).
          • cze67 Re: Żygur Rosz 19.09.08, 08:08
            A ktoś wogóle był na tym koncercie. Bo przeczytałem w Teraz Rocku,
            że tam działy się rzeczy anielskie i że "słowa są zbyt słabe" by to
            opisać. Wam też od miesiąca ich zabrakło?
            • pytajnick Re: Żygur Rosz 19.09.08, 09:12
              Nie byłem (GŁUPI), ale znajomym bardziej wiarygodnym niż TR też brakowało i tym
              razem "Żałuj!" brzmiało bardziej wiarygodnie niż zazwyczaj.
            • abranova Re: Żygur Rosz 19.09.08, 11:20
              No ja uważałam, że powinien wypowiedzieć się ktoś, kto przez własną gapowatość
              nie trafił na koncert dopiero wraz z supportem i kto nie musiał stać prawie w
              ostatnim rzędzie i kto nie czuł się tak, jakby oglądał koncert w telewizji i
              prawie nie czuł tej atmosfery...
              • carmody Re: Żygur Rosz 19.09.08, 11:25
                Ja nie byłem, ale znajomy się prawie pobił z ochroniarzem. Yeah,
                rokenrol!:)
            • acr88 Re: Żygur Rosz 19.09.08, 16:23
              > A ktoś w ogóle był na tym koncercie

              Był. Znajomi z kraju przyjechali, kazali się oprowadzać po mieście, na koncert
              dowieźć, towarzystwa dotrzymać, to i sobie skorzystałem. Amfiteatr w Parku
              Sowińskiego miejscem koncertowym jest bardzo ciekawym, z racji tego, że
              oszczędzając 130zł można sobie na murku stanąć i widzieć nie mniej niż
              przedostatnie rzędy publiki. Polecam.
              Biletu nie miałem, na koncert się też specjalnie nie napalałem, "postoje,
              poczekam, posłucham, pójdziem w końcu na piwo", no i już ich na Ołpenerze
              widziałem raz, styknie.

              A tu mi opad szczeny sieknęli, nie wiem, może po prostu takie tanie chwyty na
              mnie działają, ale przez pierwsze trzy kawałki tam stałem i doznawałem totalnie,
              10/10 pszę pańfta. Najwięksi twardziele mieli łzy w oczach, mówię Wam;) Kosmos
              siakiś.
              Później się lekko zluzowało, jak zaczęli pogrywać nowy materiał, który jakoś tak
              niespecjalnie podchodził, poza singlem Googleblablablok czy jak to się tam
              pisze, gdzie po zachęcie pana wokalisty tłum cały dzielnie zaczął w rytm klaskać
              zagłuszając momentami sekcje rytmiczną, z tego co pamiętam.
              No i nieplanowany Vidrar Vel Til Loftarasa na koniec, ślicznie.

              Generalnie bardzo sympatycznie, daję mocne 8/10 z porywami w dziesiątkę. No i
              się autografy zebrało dla rodziny;]

              Olafur Arnalds jako support też przyjemny. Lepiej niż płytowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka