Dodaj do ulubionych

wierny fan

29.05.08, 00:31
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,5251916.html
nie wierzę w ten tekst, ale on jest.
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: wierny fan 29.05.08, 02:09
      Etam, są zespoły, są i funi, normalka ;)

      Swoją drogą tracklista same sztarocie zdradza, nic poza czarny
      album - znaczy, pewnie było fajno? :)
      • braineater Re: wierny fan 29.05.08, 09:55
        Przyzwoicie.
        Na pierwszym koncercie byłem jako tłum, a tu sobie poobserwowałem z wysoka i robi to obłędne wrażenie. Nadal mają mocno hitlerowskie talenta do rządzenia masą ludzką a Hetfield miał wybitną ochotę gadać z ludźmi. Dużo starych kawałków, przy których nózka nadal chodzi, plus taki Master of Puppets, co to nadal potrafi dupę urwać, jak go ryczy jakieś 40k sierściaków, i trochę rzeczy nowych, co ich nie znam (bo płyty znam do Load). W kategorii zajebiście wielki festyn z browcem, telebimem i sztucznymi ogniami bardzo profi impreza, a w kategorii muzycznej też zacnie. W sumie jedyna róznica pomiędzy tym a pierwszym koncertem na którym byłem sto lat temu taka, że tym razem było sporo lasek w szpilkach, ale też się nieźle bawiły.
        Aha odkryłem, że nie wiem, jeszcze jak, ale chcę na tym stadionie zobaczyć Motorhead, koniecznie

        A co do tego artykułu herr Grima, to ja po prostu nie wierzę w istnienie tego gościa. On zagina czas i w wieku 6 lat rozpoznaje zawodostwo.:)

        P:)
        • grimsrund Re: wierny fan 29.05.08, 11:00
          > A co do tego artykułu herr Grima, to ja po prostu nie wierzę w
          > istnienie tego gościa. On zagina czas i w wieku 6 lat rozpoznaje
          > zawodostwo.:)

          Kolega pogada z miejscowymi niezalami, oni już wytumaczo fenomen
          wstecznej antycypacji, to zjawisko jak najbardziej normalne ;)
        • tomash8 Re: wierny fan 29.05.08, 14:08
          braineater napisał:

          ale chcę na tym stadionie zobaczyć Moto
          > rhead, koniecznie
          >
          >

          Nierealne, chyba żeby jakiś festiwal był:/

          A na Metallice nie byłem, bo stwierdziłem że to komercha i dziady ale jak
          usłyszałem ze stadionu mój ulubiony utwór pt. "Ride the lightning" to się lekko
          zirytowałem że mnie tam nie ma, w ogóle setlista milion razy lepsza niż 4 lata
          temu. Ale co tam, w poniedziałek Napalm Death we Wrocławiu:)
          • cze67 Re: wierny fan 29.05.08, 19:17
            > A na Metallice nie byłem,

            Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie to szok.
          • braineater Re: wierny fan 29.05.08, 20:21
            No wiesz pą co, Tomashu...
            Ja wiem, ze emeryten party, z taka myśla też tam zreszta sobie poszedłem, głównie w celu przypomnienia sobie, co mi sie tak bardzo w 91 podobało (AC/DC:), ale zawszeć to impreza, co ją warto zobaczyć, szczególnie, ze na resztę roku w zapowiedziach już tylko ledwie zywe trupy na stadionie.
            Nawet miałem pare miesięcy temu poważne zawahanie, czy biletu sobie nie kupić na nich, tak na wszelki wypadek, ale na szczęscie nie trza było.
            Fajnie sie w sumie panowie starzeją, nadal potrafiac jednak wykrzesac z siebie kawał energii (choc moze to dlatego, że to pierwszy koncert.) No i jeszcze jeden argument - na stadion się chodzi dla tłumu i obserwowania reakcji naprawdę sporej masy ludzkiej, która krzyczy, spiewa, skacze i oblewa sie browcem. Taka socjologiczna zabawa w sumie, ale na tego typu koncertach szczególnie ciekawa.

            P:)
        • jimmyme Re: wierny fan 31.05.08, 19:34
          @motorhead

          a koncert w stodole przegapiles?
    • ilhan Re: wierny fan 29.05.08, 11:22
      "Ponieważ gram na gitarze i miałem swoje projekty potrafiłem docenić zawodowstwo."
      "Jako muzyk"
      "nie pracowałem w zawodzie choć byłem zawodowym muzykiem"
      "Jestem zawodowym muzykiem, mam swoje projekty."

      Trochę miazga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka