16.06.08, 21:56
z kolegami wystąpi na Malcie w Poznaniu jako tradycyjna już puenta
muzyczna fiesty teatralnej
28 czerwca o 22.30
za friko, a co
Obserwuj wątek
    • tomman1 Re: ELVIS C. 17.06.08, 13:32
      ej za friko? powaznie?

      ktmajcher napisał:

      > z kolegami wystąpi na Malcie w Poznaniu jako tradycyjna już puenta
      > muzyczna fiesty teatralnej
      > 28 czerwca o 22.30
      > za friko, a co
      • ktmajcher długa linka 17.06.08, 15:48
        www.bileteria.pl/festiwale.aspx?Recommended=&SortBy=&SortOrder=&Page=14&AreaCityFilter=&DateFilter=
        • tomman1 Re: długa linka 18.06.08, 15:11

          fajnie wielkie dzieki a wybiera sie ktos na manic street preachers?:)
          • ktmajcher Re: długa linka 19.06.08, 05:40
            ja&wife
            • tomman1 Re: długa linka 19.06.08, 07:56
              hehehe ja tez z wife:) nie mogie sie doczekac



          • ktmajcher MSP 22.06.08, 00:18
            koncert poprawny, w skali 6. stopniowej daję 4,
            tylko gdybym był ich większym fanem, i przyjechał z jakiejś odległej
            krainy to bym się obraził
            godzina dwadzieścia i bez bisu !!!
            tak w ogóle to spóźniliśmy się na "morczibę" bo zakładałem, że oni
            zaczną później, i pograją z dobrą godzinkę - a wyszło jak Polska na
            ME,
            wracając do MSP cieszę się bardzo, że zagrali mój song Ocean Spray -
            natomiast co tu ukrywać tak na "cztery mniej", szczególnie przez ten
            sax,
            kapitalnie się zaczęło od Motorcycle, przez You Stole..., świetnie
            zagrane na same pudło Everlasting, i dwa najlepsze momenty Design
            for Life i oczywiście If You Tolerate This...
            wielki plus dla organizatorów - zero piwa na terenie koncertu
            • tomman1 Re: MSP 23.06.08, 08:03
              no z tym piwem to w chuja zagrali ostro ale koncert tez oceniam na 4
              moze z małym plusikiem - w sumie zabraklo ze 3-4 przebojow ale
              wyskakalem sie jak nigdy chyba...ale w sumie nie zaluje wycieczki do
              poznania:) a te korty ziemne gdzie gra costello to gdzies niedaleko
              polany harcerza?;)

              ktmajcher napisał:

              > koncert poprawny, w skali 6. stopniowej daję 4,
              > tylko gdybym był ich większym fanem, i przyjechał z jakiejś
              odległej
              > krainy to bym się obraził
              > godzina dwadzieścia i bez bisu !!!
              > tak w ogóle to spóźniliśmy się na "morczibę" bo zakładałem, że oni
              > zaczną później, i pograją z dobrą godzinkę - a wyszło jak Polska
              na
              > ME,
              > wracając do MSP cieszę się bardzo, że zagrali mój song Ocean
              Spray -
              > natomiast co tu ukrywać tak na "cztery mniej", szczególnie przez
              ten
              > sax,
              > kapitalnie się zaczęło od Motorcycle, przez You Stole..., świetnie
              > zagrane na same pudło Everlasting, i dwa najlepsze momenty Design
              > for Life i oczywiście If You Tolerate This...
              > wielki plus dla organizatorów - zero piwa na terenie koncertu
              • ktmajcher Re: MSP 23.06.08, 20:40
                tomman1 napisał:

                > no z tym piwem to w chuja zagrali
                ale ja akurat nie pisałem tego z przymrużeniem oka
                > w sumie zabraklo ze 3-4 przebojow
                na bis pasowałby ten kawałek z filmu M.A.S.H.
                > a te korty ziemne gdzie gra costello to gdzies niedaleko
                > polany harcerza?;)
                trybuny ziemne - jak z polany zejdziesz w dól nad brzeg to trzeba
                iśc w kierunku bliższego końca, który jest zakończony dużym placem
                ze skarpami - trochę to duża przestrzeń, ale mam nadzieję, że elvis
                da radę i ją zaczaruje
                z drugiej strony trafisz do tego fyrtla bez problemu bo po prostu
                trza iść za gawiedzią
    • jarka63 Re: ELVIS C. 26.06.08, 15:36
      No fajnie, ale to jest wątek o Elvisie. Ciekawa jestem czy się
      wybieracie, bo IMO to artysta wielki, ale w Polsce znany tylko
      garstce koneserów.
      • tomman1 Re: ELVIS C. 27.06.08, 08:19

        wybieramy, wybieramy tylko nie wiemy jeszcze czy brac zone i dziatki
        czy jechac samiutenki - licze na starsze rzeczy bo nowe jakos nie
        powalajo - elvisa mam troche oryginalnych plyt a to oznacza ze
        nalezy do moich ulubiencow:))) nawet wiekszych niz MSP:)) przede
        wszytskim to licze na shipbuilding a WY?
        • tomman1 Re: ELVIS C. 27.06.08, 08:32

          a za rok jesli mozna cos sugerowac organizatorom to bym poprosil o
          joe jacksona, bo choc pedal to zacny:), pomarzyc mozna..
          • jarka63 Re: ELVIS C. 27.06.08, 11:08
            Ooh,tomman1,you're a man after me own heart, Joe Jackson yesss,
            a na Elvisie będę czekać na I Want You przede wszystkim.Choć ma być
            podobno raczej dynamicznie.
            • tomman1 Re: ELVIS C. 27.06.08, 12:41

              kurde juz zaluje ze jade z żono:)
              • jarka63 Re: ELVIS C. 27.06.08, 13:34
                No żałuj bo ja bez żony będę.I bez męża;-)
                • tomman1 Re: ELVIS C. 27.06.08, 13:56

                  cholerka zebym wczora wiedział:)
    • ktmajcher Re: ELVIS C. 29.06.08, 21:56
      żywioł, niesamowita energia, radość z gry, rock'n'roll przez 2 h i GLORIA, na
      bis 5 albo 6 kawałków (panowie z Preachers mogliby się wiele nauczyć na tym
      koncercie),
      magia (tuż przed wejściem Elvisa przestało lać i do końca nie spadła kropla),

      ja chcę jeszcze, ja chcę znów
      a proszę bardzo
      part one o 22.15, pr. 2 TVP
      przy okazji prośba do znawców:
      która płyta/y na początek
      (i nie mam na myśli składanek)
      • ilhan Re: ELVIS C. 29.06.08, 23:51
        ktmajcher napisał:

        > ja chcę jeszcze, ja chcę znów
        > a proszę bardzo
        > part one o 22.15, pr. 2 TVP
        > przy okazji prośba do znawców:
        > która płyta/y na początek
        > (i nie mam na myśli składanek)

        Planowałem, ale w końcu nie byłem, bo musiałem się wyspać, i bardzo się z tego powodu denerwuję od wczoraj. Natomiast z płyt polecam zacząć od podstaw, czyli jakieś "This Year's Model", "Get Happy!", "Imperial Bedroom", generalnie wczesny Costello nie ma niecelnych strzałów (potem nie wiem, znam słabo). Jak jeszcze się dowiem, że było moje ulubione "Man Out Of Time", to będę zły przez pół wakacji.
        • grimsrund Re: ELVIS C. 29.06.08, 23:57
          Jeszcze PAINTED FROM MEMORY koniecznie. JULIET LETTERS fajowe.

          Nowa niezgorsza tyż.
          • ilhan Re: ELVIS C. 30.06.08, 00:02
            Nowa spoko, ale znajmy proporcje.
            • grimsrund Re: ELVIS C. 30.06.08, 00:37
              Ano. Bo to, panie, czasy takie ciężkie, że nawet z MOMOFUKU człowiek
              cieszy sie jak gupi :)
              • tomman1 Re: ELVIS C. 30.06.08, 08:24
                no koncert fajny momentami przepiekny - im dluzej gral tym bylo
                ciekawiej - bisy chyba najlepsze:)- jak dla mnie za duzo nowych
                kawalków ale tego sie mozna bylo spodziewac - starocie rzadzily w 2
                czesci. Troche mnie zdziwilo ze bylo tak malo ludzi - w tv wygladalo
                jakby ich bylo dziesiatki tysiecy:) ale dzieki temu mozna bylo miec
                Mistrza na wyciagniecie reki - piekne shipbuilding, pump it up
                (fajna dylanowska koncowka), watching the detectives, alison i inne
                ktorych tera nie pomne, troche za duzo zabaw gitara ale bend
                pierwszorzedny. Ogolnie warto bylo jechac przez 3 godz. w ulewnym
                deszczu z popsutym piórem wycieraczki. Sory za chaos ale jakos
                emocje jeszcze nie opadly:) a mozeby tak w przyszlym roku np. wyatta
                zaprosic?:)
                • grimsrund Re: ELVIS C. 30.06.08, 11:17
                  > wyatta zaprosic?:)

                  Raczej odpada. No chyba żeby odbudowali pomnik Dzierżyńskiego albo
                  postawili mauzoleum Bieruta, to wtedy może by przyjechał.
                  • tomman1 Re: ELVIS C. 30.06.08, 11:43

                    no nic to trza bedzie znowu glosowac na lsd:) moze cosik poradzo
                • ktmajcher Re: ELVIS C. 30.06.08, 22:10
                  tomman1 napisał:

                  > no koncert fajny momentami przepiekny - im dluzej gral tym bylo
                  > ciekawiej - bisy chyba najlepsze:)
                  dla mnie cała druga godzina the best
                  czyli jak ładnie ująłeś "starocie rzadzily w 2
                  czesci".
                  > Troche mnie zdziwilo ze bylo tak malo ludzi
                  to i tak nieźle wyszło, bo jak zaszedłem ok. 22-ej - to myślę kurna
                  ale plama, ulewa i ludzi to na palcach można policzyć, fakt, że
                  trochę ludzi siedziało w ogródkach,
                  cofnąłem się po parasol i jak wróciłem to nagle zero deszczu i
                  ludzie jak grzyby po deszczu
                  > w tv wygladalo
                  > jakby ich bylo dziesiatki tysiecy:)
                  oj matulu byłem w tv parę razy, wszystkiego razem może 3 - 4 sekundy
                  W ŻÓŁTYCH OKULARACH nie mogłem potem spać
                  > ale bend pierwszorzedny
                  szczególnie piano man
                  > Ogolnie warto bylo jechac przez 3 godz. w ulewnym
                  > deszczu z popsutym piórem wycieraczki.
                  ja na maltę mam też 3, ale kwadranse
                  chyba urządzę białe miasteczko pod domem Merczyńskiego (jeden z
                  głównych decydentów Malty) - może jemu się uda ściągnąć Scotta do
                  Polski
                  • tomman1 Re: ELVIS C. 30.06.08, 23:20
                    oj matulu byłem w tv parę razy, wszystkiego razem może 3 - 4 sekundy
                    > W ŻÓŁTYCH OKULARACH nie mogłem potem spać
                    fajnie masz - ja sie nie zalapalem ale widzialem w tv ludzi co kolo
                    mnie stali zreszta caly czas skakalem i wylem wiec nie myslalem
                    nawet coby sie dobrze zaprezentowac w tv:)
                    chyba urządzę białe miasteczko pod domem Merczyńskiego (jeden z
                    > głównych decydentów Malty) - może jemu się uda ściągnąć Scotta do
                    > Polski
                    mnowisz o majku skocie z łoterbojs czy innym jakims? bo jak zwykle
                    nie jarze:)
                    aha - dzieki za wskazowki jak dotrzec na koncert - byly nieocenione
                    bo prawie trafilem na zamknieta impreze z koko dżambo:P
                    • ktmajcher Re: ELVIS C. 02.07.08, 22:08
                      tomman1 napisał:

                      > mnowisz o majku skocie z łoterbojs czy innym jakims? bo jak zwykle
                      > nie jarze:)
                      tylko i wyłącznie
                      > aha - dzieki za wskazowki jak dotrzec na koncert - byly
                      > nieocenione
                      > bo prawie trafilem na zamknieta impreze z koko dżambo:P
                      bo ja byłem przekonany, że to będzie w trochę innym miejscu
                      ("trochę" robi wielką różnicę)
                      • tomman1 Re: ELVIS C. 02.07.08, 23:04

                        no jesli o skocie z łoterbojs to widzialem ich ze 4 - 5 lat temu we
                        glesgoł i moge powiedziec z reka na sercu ze alkohol swoje zrobil -
                        fajnie posluchac ale z ostatnimi koncertami msp i e.c w poznaniu nie
                        da sie porownac - przykro mi to mowic bo tez ich uwielbiam - a z
                        pijoków może shane macgowan za rok? jesli dozyje:P i w ogole cos
                        gra jeszcze bo nie wiem.. Napewno dentysci z calej Polski by
                        zjechali ..
                        • ktmajcher Re: ELVIS C. 03.07.08, 18:19
                          ciekawostka
                          www.allegro.pl/item391793693_elvis_costello_poznan_koncert_28_06_2008_setlista.html
                          • tomman1 Re: ELVIS C. 03.07.08, 18:47

                            a to cffaniak:)) a ja mam autografy dire straits reflektuje ktos?:)
                            ino z fan clubu przyslane ze 20 lat temu nie wiem czy to ksero czy
                            orryginal:P moze kolega od money for nothing?:P
        • ktmajcher Re: ELVIS C. 30.06.08, 22:28
          ilhan napisał:

          > Planowałem, ale w końcu nie byłem,

          i w ten o to sposób jedyną gwiazdą naszego dziennikarstwa muzycznego
          był Grzegorz Brzozowicz, który pląsał radośnie jakieś 2 metry ode
          mnie w kierunku pólnocno-zachodnim,
          btw to chyba jego pióra był artykuł w rock'n'roll, albo non stopie
          albo MM - "Elvis, który nie chciał być królem" (czy jakoś tak) wieki
          temu
          • ktmajcher Re: ELVIS C. 15.07.08, 22:09
            ktmajcher napisał:

            > był Grzegorz Brzozowicz, który pląsał radośnie jakieś 2 metry ode
            > mnie w kierunku pólnocno-zachodnim,
            > btw to chyba jego pióra był artykuł w rock'n'roll, albo non stopie
            > albo MM - "Elvis, który nie chciał być królem" (czy jakoś tak)
            > wieki temu

            Tylko Rock number one (wkładka z Genesis), autor Jerzy (rzekomo A.)
            Rzewuski
      • ktmajcher Re: ELVIS C. 30.06.08, 22:19
        > part one o 22.15, pr. 2 TVP
        ale part one chyba dotyczyło w ogóle relacji z Malty
        bo w tej niecałej godzince zrobili skrót z całości

        dzięki za podpowiedzi płyt,
        ostemplowano "przekazano do działu realizacji"
        • jarka63 Re: ELVIS C. 01.07.08, 11:01
          Z trochę nowszych polecam "Brutal Youth".
          • tomman1 Re: ELVIS C. 01.07.08, 22:10

            a ja jesli moge cos dorzucic ze swej strony to mighty like a rose z
            91 chyba ma ladne momenty
      • hennessy.williams Re: ELVIS C. 02.07.08, 11:02
        Ależ to był fajny koncert. Dwie godziny niewymuszonego, wykopiastego rokendrola! Nic mi nie przeszkadzało, że zmokłem (bom z buta od Rynku uderzał, a lać przestało minutę przed koncertem). Ekipa zagrała chyba wszystko, na co czekałem. Shipbuilding to se nawet na komórkę nagrałem - taki zapanbrat z techniką jestem.
        I wcale nie było pół Rataj z dzieciakami i psami, czego się drzewiej Polleke obawiała (to już dziś drugi post przywołujący koleżankę - znać, że tęsknimy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka