Dodaj do ulubionych

Komu potrzebna jest nowa Metallika?

18.06.08, 11:30
Do St. Anger długo się przekonywałem i już w sumie nie chce mi się
tego słuchać. Jeżeli miałoby być coś takiego, to raczej nie. Ale
jakby wrócili do brzmienia z okresu ...And Justice i wcześniej,
byłyby w tym jakieś wyraziste melodie (ale nie mdłe w rodzaju Enter
Sandmen) to mogłoby być w porzo. Choć od tamtego czasu muzyczne
wieki minęły, a oni gonią zamiast wyznaczać...

Na dole strony jest jakaś tam informacja na ten temat.
Obserwuj wątek
    • bronkiewa Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 18.06.08, 11:52
      to co zagrali w Chorzowie - Devil's Dance - było takie sobie ale trzymało
      konwencje "starej" M i wpasowało sie w koncert, ktory nowszych od rodem z
      "czarnej" kawałkow nie zawierał...
      Może zaskoczą.
      I tak najbardziej z nich lubię Roba ;)
      • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 18.06.08, 12:14
        bronkiewa napisał:

        > to co zagrali w Chorzowie - Devil's Dance -


        Ino że to kawałek z Reload:)
        • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 18.06.08, 12:19
          Tzn inaczej - znalazł się na Reload, ale był napisany zaraz po Czarnym albumie.
          • cze67 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 00:09
            No słaby ten nowy numer, zieeeeew, przewidywalny, powielający, bez
            polotu, patenty sprzed lat (spokojny początek i agresja w końcówce,
            taki trochę One, ale wiadomo co_robi_trochę). Daliby se już spokój.
            • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 08:35
              no dni i 3 metry mułu, będzie kolejna część "Load":/
              • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 10:39
                Nowa Metallika jest potrzebna fanom, i singiel wyraźnie wskazuje, że
                dla fanów została nagrana. To taka kompilacja kilku lubianych
                numerów z przeszłości. Najczęściej powtarzające się opinie to "
                zawsze lepsze to od St.Anger " :D
                • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 10:49
                  Hehe, sam chciałem napisać że lepsze to niż St. Anger:) ale w sumie nie
                  wyobrażam sobie żeby mogło powstać coś gorszego.
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 13:59
                    Ja akurat na własne oczy widziałem przypadki zachwytów nad St.Anger,
                    które momentalnie przeszły w j***nie gdy tylko delikwent się
                    zorientował, że jest moda na j***nie w St.Anger :P Lubię St.Anger, i
                    totalnej zjeby, jakiej ta płyta doświadczyła, nie rozumiem
                    kompletnie. To nie jest arcydzieło na miarę wiadomo-czego, to
                    oczywiste, ale totalne gówno to też nie jest..
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 24.08.08, 14:00
                      I juz wolę St.Anger od powtarzania się w stylu TDTNC..
    • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 03.09.08, 23:04
      Płyta już wyciekła, i - o dziwo - nie jest źle, powiedziałbym że to jest coś
      między And justice a load, brzmienie mocno niedzisiejsze, troszkę takie
      "suche"(co mi się np. podoba), Hammet wreszcie zaczął coś grać, póki co takie 5/10;)
      • exman Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 04.09.08, 07:23
        Metallica od dawna gryzie własny ogon. Nigdy za nią nie przepadałem.
        Probowałem ją wciągnąć na różne sposoby i nic. Ostatni singiel
        faktycznie brzmi jakby go nagrali 20 lat temu, to plus ale zawartość
        mierna i nic ponadto. Od takich gwiazd oczekuje się dużo, dużo
        więcej. Z nimi jak z naszymi złotkami, były już sreberkami a
        teraz...?
        • pytajnick Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 04.09.08, 10:34
          to jeszcze filmowy teledysk

          • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 04.09.08, 19:06
            > Od takich gwiazd oczekuje się dużo, dużo więcej.

            Mam zupełnie odmienne zdanie, od takich gwiazd oczekuje się właśnie
            tego.
            • exman Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 04.09.08, 21:20
              Ależ, każdemu według apetytu, jak dla mnie fani Metaliica to było jakieś 10 lat
              temu z górką, dzisiaj ci sami fani są fanami jeszcze paru innych kapel, które
              dołączyły w ciągu owych lat, albo już dawno wyrośli z tej muzy.
    • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 12.09.08, 22:02
      www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92331,5686975,Metallica___Death_Magnetic__nadeszla_Nudnollica_.html
      pan Downarowicz Kamil zniszczył mnie doszczętnie tekstem:

      "Maniakalna skłonność Ricka Rubina do wygładzania wszystkich kapel, za jakie się
      bierze, zaczyna mnie powoli irytować, bowiem człowiek ten niszczy to, co w
      muzyce gitarowej jest najpiękniejsze. To nie jest pop, nie wszystko musi być
      piękne, gładkie i lśniące. Wszyscy wiemy jak skończył nu-metal, a kto był
      głównym producentem zespołów nowo metalowych?"

      Normalnie mnie zatkało jak to przeczytałem.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 13.09.08, 17:08
        Pan Downarowicz sprawia wrażenie człowieka kompletnie oderwanego od
        rzeczywistości. Zauważyłem, że tacy ludzie w tego typu portalach
        trafiają się dość często. Co nie zmienia faktu, że produkcja Death
        Magnetic zdecydowanie nie jest jakaś wybitna ( stopa brzmi jak
        łamanie zapałki ).
        • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 13.09.08, 17:19
          Aha, od momentu, gdy została ujawniona lista utworów byłem gotów
          postawić każde pieniądze na to, że znajdzie się przynajmniej jedna
          recenzja, w której ktoś napisze, że Unforgiven III jest TAKIE SAME
          jak poprzednie części, i że Metallica po raz trzeci sprzedaje TO
          SAMO. I, oczywiście, się nie zawiodłem. To, że " trójka " ma z
          oryginałem o wiele mniej wspólnego niż " dwójka " ( która jest
          jawnym nawiązaniem - w przypadku trójki słychać, że powstawała
          jako " zwykły " numer, dopiero później zespół " zorientował się ",
          że można by to nazwać tak, a nie inaczej ) nikogo oczywiście nie
          interesuje. Ale zapewne piszą to ci sami napaleńcy, którzy w " Orła
          Cień " dosłuchują się plagiatu Pink Floyd. Dla nich nie istnieje coś
          takiego jak " utwór podobny do innego ", czy " standardowe akordy " -
          istnieje tylko to straszne słowo PLAGIAT. Ok, kończę, bo jestem
          okropnie na to cięty.
          • cze67 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 13.09.08, 19:40
            Utworu nie słyszałem, ale co to znaczy, że powstawał
            > jako " zwykły " numer, dopiero później zespół " zorientował się ",
            > że można by to nazwać tak, a nie inaczej?
            • ihopeyouwilllikeme Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 17.09.08, 20:06
              To znaczy, że z początku robili po prostu kolejną balladę, dopiero w
              pewnym momencie ktoś się zorientował, że to jakoś się kojarz z
              Unforgiven, i można by z tego zrobić Unforgiven III. W każdym razie
              chodzi o to, że nie było odgórnej intencji " zróbmy część trzecią
              Unforgiven ".
        • tomash8 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 14.09.08, 01:45
          Brzmienie "death Magnetic" jest mocno średnie, co nie zmienia faktu że Rubin
          ani specjalnie nie wygładzał nigdy brzmienia(czego przykładem choćby Slayer,
          Danzig czy AC/DC) ani bynajmniej nie jest sztandarowym producentem kapel
          nu-metalowym, co więcej, żeby go określić takim mianem(czołowego producenta
          kapel nu - metalowych) trzeba być idiotą bardzo wysokiej próby.
    • sss9 Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? Muzeum. 12.09.08, 22:44
      się okazuje, że jest potrzebna - i nie ważne czy nowa czy stara - admiratorom
      'muzeum czynu powstańczego' czy takoś jakoś. osobiście, to nie jestem pewien czy
      to szczera idea czy jedynie szczwane podpięcie się fanów Metaliki (swoją drogą,
      ale zupełnie nie na temat - świetny szortfilm z Reno) pod okazję na wmuszenie
      organistom swojego ukochanego. zresztą, słomka im wszystkim w oko. tym od
      Metaliki i tym od muzeum. jedni i drudzy z podobnym patosem wielbią trupy.
    • neandertalski moim skromnym zdaniem 17.09.08, 10:14
      ... stwierdzenie "nowa Metallica" to oksymoron ;-)
      wg mnie zapętlili się i zjadają własny ogon - brzmią jak Metallica,
      która próbuje grać jak Metallica.
      bez sensu...
      a st. anger to była całkiem fajna płyta - w tamtym wypadku z powrotu
      do przeszłości coś jednak wynikało, w tym wypadku wynika z tego
      dokładnie NIC.
      • ihopeyouwilllikeme Re: moim skromnym zdaniem 17.09.08, 20:08
        Po pierwsze będę obstawał przy tym, że DM to bardzo fajna płyta,
        zaskakująco nawet fajna, bo nie przypuszczałem, że kiedyś jeszcze
        posłucham z przyjemnością Metalliki. Na pewno najlepsza od "
        czarnego ", a to już coś.
        Po drugie nie uważam, by St.Anger było " powrotem do przeszłości ",
        bo do jakiej ? Ani to thrash, ani heavy, takie niewiadomoco w
        gruncie rzeczy, no i solówek nie ma.
        • cze67 Re: moim skromnym zdaniem 17.09.08, 20:39
          Byłem w Saturnie i akurat puszczali ze trzy kawałki, i nie powiem,
          żeby mnie odrzuciło. Ale też nie zachęciło. To już było. I było
          świeższe.
          • pytajnick Re: moim skromnym zdaniem 17.09.08, 20:49
            cze67 napisał:

            > Byłem w Saturnie i akurat puszczali ze trzy kawałki, i nie powiem,
            > żeby mnie odrzuciło. Ale też nie zachęciło. To już było. I było
            > świeższe.

            Taka właśnie jest ta płyta. Słuchasz i myślisz: w sumie OK. Ale gdy płyta się
            skończy, nie masz najmniejszego zamiaru wrzucać jej drugi raz. Czy "nie
            przeszkadza" to "już coś", niech sobie każdy odpowie.
        • neandertalski Re: moim skromnym zdaniem 18.09.08, 07:41
          > Po drugie nie uważam, by St.Anger było " powrotem do
          przeszłości ",
          > bo do jakiej ? Ani to thrash, ani heavy, takie niewiadomoco w
          > gruncie rzeczy, no i solówek nie ma.

          tu powrót do przeszłości dla mnie oznacza coś w rodzaju, co było
          jakbyśmy zaczeli jeszcze raz, z jednej strony bogatsi o tych kilka
          lat grania ale z drugiej strony bez specjalnego stresowania się tym
          doświadczeniem. ja tak odbieram ten eksperyment i mi się podobał.
          dla mnie st anger ma w sobie dużo świeżości, a nawet, ze tak
          powiem "młodzieńczości". natomiast ich najnowszy produkt to jakby z
          beczki z kiszoną kapustą wyciągnięty, same zgrane i ograne schematy
          których dorobili się na etapie trzeciej i czwartej płyty. grają jak
          metallica z najlepszego okresu, ale w wypadku takich zespołów jak
          ten nie jest moim zdaniem dobrze, kiedy można o nich powiedzieć,
          ze "grają jak..."
          • tomash8 Re: moim skromnym zdaniem 18.09.08, 19:31
            A ja byde powtarzał do znudzenia: St. anger to niedokońcozne demo w dodatku z
            chujowo brzmiącym werblem. Przecież to się w ogóle kupy nie trzyma, mi się to
            kojarzy z jamowaniem na salce prób a nie z porządnymi kompozycjami, jeszcze
            jakby te kawałki trwały po 2 - 3 minuty to jakoś by się to broniło a tak? Ja
            słuchać tej płyty nie jestem w stanie. Jak chce posłuchać czegoś garażowego,
            ostrego i brudnego to włączam Discharge lub Ratos De Porao, a nie Metallike.
            • noizzy Re: moim skromnym zdaniem 19.09.08, 00:10
              Mała wtopa z tym DM: ols.blox.pl/2008/09/Metallica-grabarzem-formatu-CD.html
              • tomash8 Re: moim skromnym zdaniem 19.09.08, 00:22
                Akurat ten lekki przester na tomach i momentami na werblu przy przejściach(bo do
                tego praktycznie cała afera się w zasadzie sprowadza) mi ani troszkę nie
                przeszkadza.
                • grimsrund Re: moim skromnym zdaniem 19.09.08, 00:30
                  Dzisiaj, znaczy wczoraj, wreszcie pierwszy raz odsłuchano. Z porządnej
                  zagramanicznej płyty oczywiście, a nie tej lechistańskiej atrapy.

                  Zastrzeżeń brak zasadniczo.
            • neandertalski Re: moim skromnym zdaniem 19.09.08, 11:57
              tomash8
              A ja byde powtarzał do znudzenia: St. anger to niedokońcozne demo w
              dodatku z chujowo brzmiącym werblem. Przecież to się w ogóle kupy
              nie trzyma, mi się to kojarzy z jamowaniem na salce prób a nie z
              porządnymi kompozycjami, jeszcze jakby te kawałki trwały po 2 - 3
              minuty to jakoś by się to broniło a tak? Ja słuchać tej płyty nie
              jestem w stanie. Jak chce posłuchać czegoś garażowego, ostrego i
              brudnego to włączam Discharge lub Ratos De Porao, a nie Metallike.
              tomash8
              Akurat ten lekki przester na tomach i momentami na werblu przy
              przejściach(bo dotego praktycznie cała afera się w zasadzie
              sprowadza) mi ani troszkę nie przeszkadza.


              a ja będę do znudzenia powtarzał: jednemu się podoba teściowa a
              drugiemu córka teściowej ;)
              pozdrawiam

              P.S.y
              tak mi się tez przypomniała sytuacja z moim synkiem, który miał
              kiedyś trzy latka i ulubioną jego zabawką był taki futrzany wilk
              zakładany na rękę jak rękawiczka - zwany przez niego Wiłeczkiem.
              pewnego dnia jego mamusia chciał go przekonać do zjedzenia mango
              zagajając: "wiesz, my z tatusiem bardzo lubimy mango" - na co on
              spokojnie odrzekł bawiąc się swoją maskotką: "a my z Wiłeczkiem
              nieee..."
              :-)
              • ihopeyouwilllikeme Re: moim skromnym zdaniem 21.09.08, 12:20
                > chujowo brzmiącym werblem.

                Wszyscy w kółko mówią tylko o tym werblu. To naprawdę jest śmieszne.
                Niedawno jeden z polskich zespołów metalowych nagrał dla żartu w
                jednym ze swoich numerów podobnie brzmiący werbel, po czym od razu
                wszyscy zaczęli się ich pytać, po co zżynają z tego gównianego
                St.Anger. Lider zespołu odparł na to słusznie, że odnosi wrażenie,
                jakby ludzie mieli obsesję na punkcie tego demonicznego werbla z
                St.Anger. O co tu chodzi ? Werbel brzmi normalnie, sucho, surowo,
                doskonale pasuje do klimatu płyty. Czyżby takie brzmienie werbla (
                nie tylko przecież na St.Anger spotykane ) było z
                zakazane, niedozwolone ? Może niemodne ? Nie rozumiem tego.

                > Przecież to się w ogóle kupy nie trzyma

                Ależ trzyma się, tylko trzeba przesłuchać płytę więcej razy. Zresztą
                tu znowu pojawia się tego samego typu argument - dlaczego się kupy
                nie trzyma ? Bo kompozycje są rozbudowane ? A co to, pierwszy raz
                się to zdarza ?

                > jakby te kawałki trwały po 2 - 3 minuty

                I kolejny raz ten sam sort - od kiedy to oczekujemy od Metalliki
                krótkich, 2-3 minutowych piosenek ?

                > Jak chce posłuchać czegoś garażowego, ostrego i brudnego to
                > włączam Discharge lub Ratos De Porao, a nie Metallike.

                I tu dochodzimy do sedna - wygląda to tak, jakby Metallice nie wolno
                było nagrywać rzeczy brudnych i garażowych. Płyta Metalliki ma być
                doskonale wyprodukowanym świecidełkiem, inaczej tego nie
                zaakceptujemy. St.Anger miało być garażowe, ostre i brudne.
                Doskonale pamiętam radość fanów, gdy po przebojach w rodzaju Mama
                Said czy Nothing Else Matters z S&M Metallica nagrała wreszcie coś
                właśnie takiego - bezkompromisowego, mocnego, brudnego. Świadectwem
                zresztą tej radości była doskonała sprzedaż. Co się później stało ?
                Nagle " nie da się tego słuchać " ? Równie dobrze mogę powiedzieć,
                że Morbid Angel się nie da słuchać, bo to takie brudne, i się kupy
                nie trzyma..
                • tomash8 Re: moim skromnym zdaniem 21.09.08, 14:15
                  ihopeyouwilllikeme napisał:

                  Werbel brzmi normalnie,

                  Wierz mi że nie brzmi normalnie:) normalnie nastrojony werbel zdecydowanie tak
                  nie brzmi:) Dobra, inaczej - mnie to brzmienie werbla w takiej muzyce nie
                  przekonuje i tyle. Pasuje do brutalnego death metalu czy grindu a i tam nie zawsze.


                  > > jakby te kawałki trwały po 2 - 3 minuty
                  >
                  > I kolejny raz ten sam sort - od kiedy to oczekujemy od Metalliki
                  > krótkich, 2-3 minutowych piosenek ?


                  Lepszy dobry 2 minutowy kawałek od nudnego 8 minutowego i to niezależnie czy gra
                  Metallica, The Beatles czy Pink floyd.


                  >
                  > > Jak chce posłuchać czegoś garażowego, ostrego i brudnego to
                  > > włączam Discharge lub Ratos De Porao, a nie Metallike.
                  >
                  > I tu dochodzimy do sedna - wygląda to tak, jakby Metallice nie wolno
                  > było nagrywać rzeczy brudnych i garażowych.

                  Wolno, byle by były dobry, St. Anger - moim zdaniem - dobry nie jest.


                  Płyta Metalliki ma być
                  > doskonale wyprodukowanym świecidełkiem, inaczej tego nie
                  > zaakceptujemy.

                  Bzdura, kill'em all w ogóle nie brzmi a słucha się tego świetnie


                  . Świadectwem
                  > zresztą tej radości była doskonała sprzedaż.

                  Akurat Metallica to jeden z tych kilku zespołów który może wydać cokolwiek a i
                  tak się to świetnie sprzeda, tak samo może dziwić wysoka sprzedaż "garażówki",
                  ok, fajnie zagrane covery, ale tak nagle miliony ludzi pokochały Mercyful Fate,
                  Budgie, Holocaust czy Discharge? Wątpię.
                  • cze67 Re: moim skromnym zdaniem 21.09.08, 15:20
                    - Rebe, rebe, powiedz mi, który z nich ma rację?
                    - Ihope ma rację.
                    - A tomasz?
                    - Tomasz też ma rację.
                    - Ależ rebe, oni obaj nie mogą mięc racji!
                    - Wiesz cze, ty też masz rację.
    • carmody Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 23.09.08, 11:49
      Eee, nie chce mi się jeszcze jeździć po płycie. No bo po co?

      Ale zauważam, że Metaliki wszędzie pełno i telewizje muzyczne grają
      nawet rzeczy sprzed czarnego. Radia nie słucham, w pracy nie gra jak
      tewe, ale pewnie też katują nofing els materz.
      To co? Nico.
      • tw.zenek Mnie...... Bedę se turlał. 27.09.08, 14:44
      • getiton Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 27.09.08, 15:18
        Chineese rock..to przetrwa (Ramones)
    • exman Re: Komu potrzebna jest nowa Metallika? 27.09.08, 17:48
      RZądża wytfurnie...czas to zmienić, nie lubię ale szanuję Metllica,
      dlaczego dzinnikarzyny i dyrektorzyny mają decydować o tym co jest
      dobre ?
    • neandertalski ale czy warto? 13.10.08, 14:32
      no więc pytanie w/w zadałem sobie i zdecydowałem się jednak zakupić
      ową płytę, co mnie przekonało?
      CENA: 32,90 zł
      szukałem powodu dla którego miałbym ją kupić, no i znalazłem.
      inna rzecz, ze po kilkakrotnym przesłuchaniu stwierdzam, ze
      potrzebne mi to było jak kurwie dziecko ;)
      • ihopeyouwilllikeme Re: ale czy warto? 15.10.08, 14:51
        Przeczytałem niedawno, że Metallica własnie pobiła rekord wszechczasów w ilości albumów umieszczonych na 1. miejscu Billboardu. Może i to nie ma znaczenia, proszę też tego nie traktować jako zarzut, ale przyznaję, że absurdalnie wielki sukces komercyjny tego zespołu jest całkowicie poza moim zdolnościami pojmowania.
        • cze67 Na dwa basy 06.04.09, 12:26
          A takiego niusa żem znalazł. To się dzielę, co mam nie
          www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92331,6469842,Metallica_z_dwoma_basistami_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka