Dodaj do ulubionych

Neil Diamond - Home Before Dark

28.06.08, 22:42
Płyta - zajebioza, ten Rick Rubin to jednak geniusz jest.

Za to jednak, że oryginalnej płyty nie da się normalnie odtworzyć na
kompie (trzaski przesłaniają dźwięki) - składam serdeczne
podziękowania i specjalne życzenia kierownictwu firmy Sony BMG. Oby
was czarnuch pod celą wyruchał.
Obserwuj wątek
    • pszemcio1 Re: Neil Diamond - Home Before Dark 29.06.08, 10:13
      czy to nie jest tak ze normalnie to by nikt po płyty neila nie
      sięgnął jeśli go od dziecka jakiś tatuś nie katował, a dopiero jak
      mu coś produkuje po latach rubin to cały muzyczny świat mówi: o boże
      jaki klasyk wrócił. czy nie tak było z Cashem? że w pewnym momencie
      się taka moda zrobiła na odgrzebywanie takich starszych panów ,
      produkowanie mu płyty przez najmodniejsze postacii i sprzedawanie
      tego po raz kolejny? Czy teraz z Neilem będzie to samo?

      nie wiem , pytam tylko. żeby nie było że atakuje bo mnie się np. te
      płyty Casha z amerykańskimi klasykami podobają i mogę słuchać z
      radością. a taki właściwy cash to już mniej.
      • grimsrund Re: Neil Diamond - Home Before Dark 29.06.08, 12:25
        > Czy teraz z Neilem będzie to samo?

        Nie "będzie", tylko już "jest" właśnie :)

        Mnie to tam w sumie porem zwisa, byle muzyka dobra była, tylko się
        cieszyć. Trzy lata temu Mark Nevers od Lambchopa odkurzył Bobby'ego
        Bare'a seniora, i świat też się jakoś od tego nie zawalił. Co
        oczywiście nie zmienia faktu, że Neil Diamond rzeczywiście od lat
        leżał se zakurzony w kącie popularności, z krótką przerwą na czas
        emisji serialu ALLY MCBEAL, w którym jego piosenki (i Barry'ego
        White'a)odgrywały sporą rolę.
      • sss9 Re: Neil Diamond - Home Before Dark 29.06.08, 12:53
        u nas to zażarło z Kristoffem Kravcem. lista pomagaczy jest imponująca, a kac,
        który ich po tej współpracy (mam nadzieję) dopadł, boli do dziś. :)
        • exman Re: Neil Diamond - Home Before Dark 30.06.08, 09:43
          Jestem po pierwszym, spokojnym przesłuchaniu "Home...". Podobieństwo
          do ostatnich płyt Casha (a właściwie produkcji Rubina) nie kłuje w
          uszy. Piosenki są świetne, brzmienie znakomite. Jakoś nie czuje się
          wieku artysty, sporo serdecznych, uśmiechniętych nut. Małe ale,
          ostatni utwór powinien być opus magnum tej płyty, a nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka