Dodaj do ulubionych

Nowy Herbert

23.10.08, 18:08
A dokładniej the Matthew Herbert Big Band - There's Me and There's You. Już
wspomniałem półgębkiem, że ta płyta jest cudowna, teraz to rozwinę. Herbert
zebrał się w sobie, zebrał po raz drugi orkiestrę, odstawił Danni Siciliano,
zatrudnił przepiękną czarną grubaskę Eskę i nagrał, no tak, nagrał arcydzieło.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałem nową płytę, która siekłaby mi po
wszystkich zwojach z takim impetem - czy to rozpatrywana od strony muzycznej,
czy tekstowo-ideologicznej. Tym razem nie są to zwiewne swingujące bujaki, tym
razem Herbert uderzył regularnym, czysto brodadwayowskim musicalem,
przepuszczonym przez dzisiejsza wrażliwość i elektronikę, w całości
poświęconym kurestwu świata naszego, amen. Udała mu się rzecz niesamowita - z
jednej strony wskrzesił ducha najlepszych tematów Gershwina czy Bernsteina,
skomponował tematy, przy których ś.p. Lucjan Kydryński niewątpliwie puściłby
się w pląs, a przy tym nawet na chwile nie odpuścił swoich ulubionych odjazdów
w stronę robienia muzyki z przedmiotów niemuzycznych - tym razem są to np
kondony. Wracają tu pomysły z Let's All Make Mistake's i starej serii
herbertowych remixów "Seconhands", ale wszystko to zostało tym razem
zaprzęgnięte do olbrzymiej muzycznej konstrukcji, w której nawet sekundy ciszy
mają ogromne znaczenie. Od trzech dni nie potrafię się urwać od tego albumu,
muszę sobie robić co najmniej godzinne przerwy między odsłuchami, bo rzecz
jest tak gęsta i intensywna, że nie da się przy tym robić niczego poza
słuchaniem. To zresztą może na pierwszy rzut ucha od tej płyty odrzucać, ona
się nie chce stać tapetą, nie chce dać się rozkminić do końca, za każdym
odsłuchem wyłapuje się coraz to nowe drobiazgi, które tworza naprawdę
przepiękną całość. Wcale się nie zdziwię, jak za kilkanascie lat ten album
zostanie uznany za jedno z bardziej wyjątkowych wydawnictw muzyki początków
XXI wieku, bo czegoś tak nowego, inteligentnego i znaczącego naprawdę nie było
od dawna.

Całość materiału przedpremierowo można odsłuchać na laście:
www.last.fm/music/The+Matthew+Herbert+Big+Band/There%27s+Me+And+There%27s+You
Obserwuj wątek
    • sss9 [...] 23.10.08, 18:32
      to dlatego nie mogę się doczekać kontynuacji tematu Matt Elliott & Co.
      • cze67 Re: [...] 23.10.08, 21:22
        Dziękuję Ci za ten wątek. Płyta mam nadzieję niedługo trafi na mój
        stół, doczekać się nie mogę. Od pani Eski stałem jakieś dwa metry na
        wrocławskim gigu big bandu, który, jak już wspominałem w odpowiednim
        wątku o Festiwalu Era Nowe Horyzonty, był koncertem mego życia.
        • braineater Re: [...] 23.10.08, 21:41
          no, już Esem na partnerskim forum śmy uzgodnili, że sobie plujemy w brody, że
          nie pojechaliśmy się z tobą zakolegować na tym koncercie. Kolejny argument za
          tym, żeby zweryfikować własną niechęć do festiwali filmowych.
          • cze67 Re: [...] 23.10.08, 21:54
            Nie wiem, czy dawałem, ale i tak warto przypomnieć:
            pl.youtube.com/watch?v=rqUvKBoQOCo
          • hennessy.williams Re: [...] 23.10.08, 22:12
            Posłuchałem. Jeszcze nie wiem, czy za trzy dni będę tak pozamiatany jak Brejn,
            ale na teraz jestem. Kiedy premiera na Broadwayu (szkoda, że Fosse nie dycha)?
            • sss9 Re: [...] 23.10.08, 23:40
              no to ja jestem ciekawy ile postów osiągnie ten wątek. założywszy, że traktuje o
              bardzo dobrym przykładzie kultury wysokiej, a jej admiratorów na forum jest co
              niemiara, powinien pójść w setki wypowiedzi. ;)
              • carmody Re: [...] 23.10.08, 23:48
                to jeden po drodze do setki:

                jest to dobre wielce, wielkie
                • cze67 Re: [...] 24.10.08, 13:59
                  Nie liczyłbym na setkę, bo Herbert nie jest jakimś przedmiotem sporu
                  chyba. A wychwalanie pod niebiosa przez kilkadziesiąt postów jest
                  zwyczajnie nudne (vide wątek o AfroKolektywie).
                  • sss9 Re: [...] 24.10.08, 15:57
                    kiedy właśnie nie przesądzam, że tych, którym się nie spodoba wcale tu nie ma.
                    niemożliwe. i na nich, jako krytyków tej płyty, a może i M.Herberta w ogóle, liczę.
                    póki co, mają pietra. :)
                    • greenfoxy Re: [...] 01.11.08, 19:10
                      Dzięki za linka! Muza świetna. Chicago, Kabaret i Sinatra w jednym,
                      czyli to co lubię :)
              • mechanikk Re: [...] 02.11.08, 14:14
                Cóż mogę rzec, jako admirator wysokiej kultury... No wypas.
    • cze67 Re: Nowy Herbert 13.11.08, 10:02
      Cholernie dobra płyta - powiem po amerykańsku. Chociaż po pierwszym
      przesłuchaniu, mając w pamieci (a wspomagając ją jeszcze ju tubem)
      koncert wrocławski, po pierwszym przesłuchaniu byłem zawiedziony.
      Zabrakło mi siły, potęgi przeżywanej na występie. Po drugim - jakbym
      słyszał inna płytę - genialną, i w ogóle taką jak w poprzednich
      opiniach.
      Moja płyta roku. Ale co tam ja słyszałem?
      • cze67 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:05
        Zupełnie nie kumam tych niemal jednomyślnie niskich not
        rateyourmusic.com/release/album/the_matthew_herbert_big_band/theres_me_and_theres_you/
        • pytajnick Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:09
          Ja niestety raz tylko zdzierżyłem.
          • cze67 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:16
            Naprawdę!? że tak głupio zapytam.
          • nemrrod Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:19
            pytajnick napisał:

            > Ja niestety raz tylko zdzierżyłem.

            Ja też.
            • pagaj_75 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:22
              Ja chyba nawet dwa razy, ale nie czuję się przez to lepszy (w jakimkowiek
              znaczeniu tego wyrażenia).
              • braineater Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:26
                tak to już jest jak się w dzieciństwie zamiast kształcących programów Lucjana
                Kydryńskiego, oglądało Muzyczną Treblinkę i słuchało Trójki.

                :P
                • pagaj_75 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:34
                  braineater napisał:

                  > tak to już jest jak się w dzieciństwie zamiast kształcących
                  > programów Lucjana Kydryńskiego, oglądało Muzyczną Treblinkę
                  > i słuchało Trójki.

                  w moim przypadku nie ma to nic do rzeczy (nie wspominając o tym, że muzyczną
                  jedynkę kojarzę tylko z nazwy). nie mam żadnych uprzedzeń względem swingu, big
                  bandów i innych jazzujących musicali. po prostu ta płyta nie wnosi do mojego
                  patrzenia na muzykę nic specjalnego. jak na połączenie tradycji z nowoczesnością
                  jest jakoś za bardzo tradycyjna, a za mało nowoczesna. właściwie to nawet nie
                  wiem jak by miało wyglądać takie połączenie big bandu z samplerami, które by
                  mnie satysfakcjonowało. moim zdaniem Herbert próbuje łączyć na siłę ogień z wodą.
                  • braineater Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:38
                    dżast dżołkin, nie mam ciśnienia, żeby wpierać ludziom wybitność tej płyty,
                    styknie mi, że sam ją tak odbieram. plus od zawsze wiemy, że się mijamy:)
                    • cze67 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:50
                      NO jest coś w tym co pisze pagaj. Bo z jednej strony faktycznie w sumie nic
                      nowego w temacie swingu, a z drugiej elektronika, czyli punktów stycznych
                      praktycznie zero.
                      Nawet na początku koncertu tak miałem, taka myśl, że po cholerę w ogóle te
                      sample, nie lepiej po prostu nich sobie gra orkiestra. Ale potem zupełnie
                      przestało mi to przeszkadzać i się temu poddałem.
    • cze67 Re: Nowy Herbert 05.01.09, 13:20
      a przy tym nawet na chwile nie odpuścił swoich ulubionych odjazdów
      > w stronę robienia muzyki z przedmiotów niemuzycznych - tym razem są to np.
      kondony.

      A propos, na wiadomym koncercie państwo z orkiestry nadmuchiwali wyżej
      wymienione przedmioty codziennego użytku w trakcie wykonywania utworu muzycznego:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka