Dodaj do ulubionych

Janerka...Fiu fiu...

02.05.09, 14:09
Jako znany tu i ówdzie fan Klausa (najlepsza płyta polska itepe
itede, gdyby zdarzyło im sie nagrać drugą, zapewne byłaby to druga
moja ulubiona polska płyta, choc z drugiej strony nie wyobrażam
sobie, by można była ja przebić)oraz pierwszych dwóch płyt solowych,
pamiętam, czułem sie co nieco zdezorientowany stylistyka płyty UR. A
Bruhaha to mnie już w ogóle rozczarowała, i muzycznie, i tekstowo.
Tak, że kolejnych płyt Janerki już nie słuchałem, kupione parę lat
temu Plagiaty też objawieniem nie były. Ale parę dni temu
posłuchałem sobie Fiu fiu. Brzmieniowo nawiązują do pewnego stopnia
do pierwszych krązków, konstrukcją utworów też. No, i znaczna częśc
kawałków odznacza sie fajną motoryką, dawna janerkowską
melodyjnością i przebojowością ,masywnym basem, fajnymi gitarami i
energią. Kawałki Raczej i Wirnik oraz Leon na zmiane pałętają mi sie
po głowie. Teksty tez komunikatywniejsze. Nie mogła by to być jego
trzecia solowa płyta ? (:-))
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Janerka...Fiu fiu... 03.05.09, 18:44
      A Piosenki Ci się nie podobały? Rewelacyjna płyta, wedle świętego mnie.
      • luukasz4 Re: Janerka...Fiu fiu... 04.05.09, 09:02
        Piosenki mi sie podobaly- napisalem, ze dwie pierwsze solowe (Czyli
        Historia podwodna i Piosenki) sa ok, tzymbardziej, ze gra na nich
        Krzysztof Pociecha, czyli gitarzysta Klausa. Ale byc moze chodzilo
        Ci o Plagiaty? tak jak pisalem, te podobaja mi sie juz mniej,
        szczegolnie tekstowo. Uwazam ze na ostatnich plytach Janerka za duzo
        jest roznych neologizmow i zagmatwanej skladni, co czyni je troche
        niezrozumialymi, i mniej przystepnymi(wczesniej tez to robil, ale z
        umiarem, co dodawalo oryginalnosci.. pozostawiajac przekaz
        czytelnym).
        A na marginesie- pnoc klaus ma sie reaktywowac w oryginalnym
        skladzie na jeden wystep, a wlasciwie na zagranie Jezu jak sie
        ciesze na koncercie 4 czerwca w Warszawie. Koncert z okazji
        dwudziestolecia uopadku komunizmu, czy jakos tak. To jedna z tych
        rzeczy, ktorych bym sie w zyciu nie spodziewal.
        • luukasz4 Re: Janerka...Fiu fiu... 04.05.09, 09:03
          Tzn, reaktywacji Klausa bym sie nie spodziewal, nie upadku
          komunizmu ;-)
          • cze67 Re: Janerka...Fiu fiu... 04.05.09, 09:56
            Ano fakt, zapomniałem, że Piosenki były drugie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka