supermama2004
15.10.09, 22:18
Cześć dziewczyny dziś przez przypadek wpadłam na to forum i chciałabym
podzielić się z wami moją historią.
Jestem rozwódką od trzech lat,z poprzedniego związku mam 5 latkę, w te wakacje
trochę się pozmieniało poznałam chłopaka na wczasach w egipcie
(syryjczyk)jesteśmy "parą" rozmawiamy przez internet, piszemy smsy i ogólnie
od początku było w miarę miło, jemu bardzo zależy żeby się ze mną ożenić, mówi
że mnie kocha, że jestem dla niego super itp itd, wiem że 3 miesiące temu
zostawiła go dziewczyna także z polski, więc mam trochę obawy że chłopak robi
to dla wizy i dla lepszego standardu życia.
Spóźniała mi się okres więc zrobiłam test dwie kreski wczoraj byłam u lekarza
i potwierdził że jestem w 3.5tyg ciąży, jestem zrozpaczona na początku
chciałam usunąć to dziecko, na wakacjach paliłam, piłam alkohol (kilka
drinków) żyję w ciągłym stresie i boję się że to wszystko już negatywnie
wpłynęło na moja ciążę, nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, co mam zrobić,
przed rodziną mogę się spalić ze wstydu będę na językach wszystkich ciotek,
mam problem z tym swoim chłopakiem czy zapraszać go do polski i szybko się
chajtać, bo to jedyna możliwość żeby został tu na dłużej i poszedł do pracy,
czy lepiej sama zostać z dziećmi a z nim znajomość zerwać i się do ciąży nie
przyznawać (nic mu jeszcze nie mówiłam) obawiam się teraz wszystkiego, jak do
tej pory on zapewniał mnie że krzywdy mi zrobić nie da, nie wiem co o tym
wszystkim mam myśleć, chcę też żeby moja 5 latka była szczęśliwa i martwię się
wszystkim, poza tym ja mam słabą pracę dorywczą bez żadnej umowy, nie mam
prawka ani dokończonych studiów,jestem na początku remontu komunalnego
mieszkania w które muszę wsadzić kupę kasy żeby doprowadzić je do używalności,
mój syryjczyk jest biedny jak pies i dopóki nie wiedziałam o ciąży wysłałam mu
swoje skromne oszczędności, czuje się jak zero.