02.04.04, 07:26

Obserwuj wątek
    • alfika przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 07:35
      jak już trafiłam na Forum Humorum na dyskusję, czy otyli powinni płacić za 1,5
      bileta, to zrezygnowana zajrzałam tu

      widzę, ze nie tylko ja ;)))

      pozdrawiam Was piątkowo, co dziś w planach?

      ps. do Oleńki - uprasza się o rozpisywanie ;)
      ps. do F_g i Maiki7 - tęsknię za mailem :)))))
      ps. do MM i Aretki - pozdrawiam z wiosną ;))))
      ps. do Cossy, RR, mm, Jmx, Jara, Imagina, Vicci i Arka, ... - hello ;)
      śliwowica dziadka stoi w szafce obok lodówki ;)
      ps. do Komandosa - pozdrawiam ciepło
      ps. do Ivka - będzie "Pasja"
      ps. do mundurków - ;PPPPPPPP
      ps. do wszystkich - udanego weekendu!

      I pytanie konkursowe:
      Kto nie mył jeszcze okien?

      ;)))))))))))))))))))))
      • ivek to nie w nagrode, ale musialem sie nim podzielic 02.04.04, 07:49
        Siedzi facet nad stawem i lowi ryby.
        W pewnym momencie wynurza sie zaba i pyta:
        - Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do
        wody?
        - A skocz sobie - odpowiada facet.
        Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.
        Po chwili zaba znowu sie wynurza i pyta:
        - Prosze Pana, a czy ja moglabym jeszcze raz wejsc na splawik i
        skoczyc do wody?
        - No, skocz sobie - odpowiada facet.
        Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.
        Po chwili zaba znowu sie wynurza i pyta:
        - Prosze Pana, a czy ja moglabym usiasc kolo Pana?
        - A siadaj - odpowiada facet.
        Zaba siada kolo faceta, a ten dalej lowi ryby.
        Siedza tak sobie w milczeniu, az ze stawu wynurza sie druga zaba i
        pyta:
        - Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do
        wody?
        Na to pierwsza zaba:
        - Spierd.j! Dobrze mówie, prosze Pana?
        • alfika Re: ;)))))))))))) 02.04.04, 07:54
          Facet nocujący w ekskluzywnym hotelu postanowił uatrakcyjnić sobie wieczór i
          skorzystać z usług instytucji, która zareklamowała mu się za wycieraczką
          samochodową.
          W radosnej ekscytacji wybiera numer z ulotki. Aksamitny kobiecy głos w
          słuchawce pyta, co może dla niego zrobić. Facet na to:
          - Chciałbym loda, później trochę po misjonarsku, trochę na pieska, jakieś
          delikatne SM, a na koniec tajski masażyk. Co pani na to?
          - Hmm... Brzmi interesująco. Ale mam wrażenie, że zapomniał pan wybrać „9”,
          żeby połączyć się bezpośrednio z numerem spoza hotelu.

          ...

          Dawno, dawno temu żył sobie książę, na którego wredna wiedźma rzuciła klątwę.
          Polegała ona na tym, że jednego roku mógł wypowiedzieć tylko jedno słowo,
          jeżeli jednak nie wypowiedział ani jednego, to w następnym mógł użyć "aż" dwóch.
          Pewnego dnia ów książę poznał przepiękną księżniczkę. Od razu się w niej
          zakochał. Postanowił przez dwa lata milczeć, by trzeciego roku móc powiedzieć
          jej "jesteś taka piękna". Kiedy jednak ten okres minął, książę doszedł do
          wniosku, że nie powie jeszcze nic przez kolejne trzy lata, aby do "jesteś taka
          piękna" dorzucić "bardzo cię kocham". Później jednak zdał sobie sprawę, że jak
          już tyle się nie odzywał, to wytrzyma jeszcze cztery lata, aby zapytać się od
          razu "czy wyjdziesz za mnie?".
          W końcu po 9 latach milczenia jego radość nie miała granic. Poszedł do swojej
          ukochanej, zaprowadził ją do królewskiego ogrodu, usiadł obok niej na ławce i
          wypowiedział sentencję, którą układał w głowie przez tak długi okres:
          - Jesteś taka piękna! Bardzo cię kocham! Czy wyjdziesz za mnie?
          Po tych słowach księżniczka, odgarnęła swoje piękne blond włosy za śliczniutkie
          uszko i powiedziała jedwanym głosikiem:
          - Przepraszam, co mówiłeś?

          ...

          Wpada gość do kwiaciarni. W środku jest sprzedawca i jakiś klient.
          - Poproszę tuzin czerwonych róż. Tylko błagam – SZYBKO!
          - Bardzo mi przykro – odpowiada sprzedawca - ale tamten Pan właśnie kupił
          ostatnie...
          Zdesperowany facet podbiega do gościa, który kupił kwiaty:
          - Panie! Błagam, zaklinam Pana! Niech mi je pan odsprzeda... Nawet za 100 zł!!
          To dla mojej żony... – prosi facet wymachując nerwowo stuzłotowym banknotem.
          - W zasadzie czemu nie.. Ale co się stało? Zapomniał Pan o rocznicy ślubu?..
          - Gdzie tam! Jest GORZEJ! Właśnie niechcący sformatowałem dysk w jej
          komputerze...

          ...

          Mąż wyszedł z domu i poszedł na wyścigi konne. Postawił 10 zł na jednego konia
          i wygrał. Wygraną postawił na następnego konia i pod wieczór miał w kieszeni
          fortunę - ponad 10 tys. złotych. Wracając do domu wstąpił do kasyna - po drodze
          miał. Przy stole z ruletką postawił wszystko na numer 14. I oczywiście wszystko
          przegrał. Gdy wrócił do domu żona spytała się go: I jak było?
          Mąż odpowiedział:
          - Tak sobie. Przegrałem te 10 zł...

          ...

          Pewien facet jechał sobie samochodem przez cichą wiejską okolicę. Nagle na
          drogę wyskoczył kogut. Prosto pod koła.... po chwili chmura piór unosiła się w
          powietrzu.
          Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do
          pobliskiego domu. Zadzwonił do drzwi i po chwili otworzył farmer. Kierowca
          powiedział skruszonym tonem:
          - Przykro mi ale właśnie zabiłem pańskiego koguta.... może mógłbym coś zrobić
          żeby go panu jakoś zastąpić...
          - Jak pan bardzo chce... - odparł farmer - kury są za domem...

          ...
          • witch-witch Re: ;)))))))))))) 02.04.04, 13:29
            Dzieki za zarty strasznie sie usmialam i depresja minela.:))))
      • fan_gazety odpowiedzi na życzenia część drobna 02.04.04, 08:02
        Alfiko - już się robi!

        Okien - nie umyliśmy. I nie wiem czy umyjemy. Deszcz popadał i umył. Może
        wystarczy??

        Pozdrowienia.
      • vicca Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 08:23
        O! Alficzko!
        Śliwowica na ten chłodny poranek jak znalazł :)))
        i do tego jeszcze resztki placka z marmoladą i kremem jogurtowo-kawowym ( na
        stole) :)

        Pzdr ciepło bo zimno Vicca
        • vicca PS. okien 02.04.04, 08:28
          Nie myłam, ale zamierzam - może tylko poczekam aż Arek pomaluje balkon - może
          to się stanie nawet w tym miesiącu? ;)
      • aretha04 Re: odpwiedź konkursowa 02.04.04, 10:41
        alfika napisała:

        > jak już trafiłam na Forum Humorum na dyskusję, czy otyli powinni płacić za
        1,5
        > bileta, to zrezygnowana zajrzałam tu
        >
        > widzę, ze nie tylko ja ;)))
        >
        > pozdrawiam Was piątkowo, co dziś w planach?
        > >
        > I pytanie konkursowe:
        > Kto nie mył jeszcze okien?
        >

        no tak, jak zwykle w piatek Alfika "cała w skowronkach" :-)))))
        dziękuję za pozdrowienia i też to czynię:)

        odpowiadam na pytanie konkursowe - nie myłam, mam lenia, może do jutra przejdzie
        czy wygrałam?
        :))))
      • j_ar Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 13:37
        a ja dzisiaj ide na kawalerskie kumpla..ojj..ciezko bedzie..oj ciezko...hahaha


        Mlody Wietnamczyk, pracujacy w jednej z warszawskich "chinskich" restauracji
        poznal dziewczyne. Zabral ja do kina, potem na drinka az wreszcie wyladowali
        w jej mieszkaniu. Tam zaczeli sie calowac a poniewaz jak mu wczesniej
        wyznala byla jeszcze dziewica wielce przejety mówi:
        - Kochanie wiem ze to Twój pierwszy raz wiec obiecuje, ze bede delikatny i
        zrobie wszystko co bedziesz chciala.
        - Dobrze, mam ochote na 69.
        - Co?? Chcesz Wolowine z brokulami?!

        hahahahaha....nie moge....:))))))))))))))
        • alfika Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 13:47
          widzę, Jar, że chadzamy po tych samych stronach internetowych ;)

          autostopowiczka niezła ;))))))))))))
          • j_ar Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 13:49
            bardzo mozliwe, po prostu jak tu pracowac kiedy nie zglebi sie najnowszych
            waznych humorow...no toc nie da sie:)))
            • alfika Re: ;)))))))))))) 02.04.04, 13:54
              wyszalej się dziś na kawalerskim - jutro moze być za późno ;)))))
      • j_ar hihihi 02.04.04, 13:39
        Autostopowiczka czeka przy drodze, az w koncu zatrzymuje sie kierowca:
        - Prosze, niech pani wsiada. Ja nie z tych, co to zabieraja tylko mlode i
        ladne...
      • m.malone Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 02.04.04, 22:48
        Dziekuję peknie Alfiko:)))))
        I również wiosennie pozdrawiam
        MM

        ps. a co tu wisi nad forum??

        Uwaga! Od godziny 23:30 do 9 rano trwać będą prace techniczne. Nie będzie można
        się logować ani pisać postów.

        A czytać???
      • Gość: Richelieu* Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) IP: 217.98.107.* 05.04.04, 03:03
        oo, allffiko, nie myłam okien mimo, że już po sobocie. W czwartek będzie mi
        łatwiej wrócić do domu, te jedyne nieumyte w bloku moje lepsze niż drogowkaz.
        Śliwowica, hmm, mam powidła ze śliwek, też mogą być?
        gdy się nie wyśpię to oczy mam śliwkowo podkrążone, też może być?

        co do ps.udanego łikendu, już wiem, wykrakałaś, jak zwykle zresztą
        jeden z najudańszych, najlepiej wypieczonych i najrumiańszych w rzyció
        i będę jeszcze trochę okruszki zlizywać ze stoła poślinionym palcem
        przylepiawszy takiego dziada i wpakowawszy na język
        chociaż może, piekarnik do pieczenia łikendów się jakoś naprawił, sam. A w
        naprawionym piekarniku potrawię piec takie łikendy, że tylko okruszki zbierać
        • alfika Re: przepraszam, enter mi się wcisnął ;) 05.04.04, 11:46
          nie myj, RR, może jakieś nieszczęście życiowe anielskie zaplacze w osiedle,
          popatrzy po oknach, zobaczy Twoje nieumyte i powie: o, tam mieszkają ludzie
          nieprzywiązujący wagi do drobiazgów! i zyskasz anioła ;)

          ja bym tak na miejscu nieszcześcia anielskiego zrobiła ;)

          powiem więcej!
          jak kto się zagapił i umył - do kurzenia marsz!
          ;))))

          tak naprawdę to wszelkie śliwki mogą być, Aniołku, pod oczkami też ładne
          byle sie raz na jakis czas wyspać
      • ja20034 czeste mycie skraca zycie - okien tez? 06.04.04, 23:03
        Ja nie myje w tym roku...zaraz po swietach wymieniam na plastiki :)
        I sprzatanie tez zrobie po swietach. A kto mi zabroni?

        :)

        pees.A moja znajoma z zyczeniami Wielkanocnymi mowi kazdej kolezance: ucaluj
        meza przy jajkach...:))
        • alfika Re: :)))))))))))))))))) 07.04.04, 07:39
          życzenia jqjkowe - rewelacyjne ;))))))))

          a na pożegnanie zimy - kawałek o bałwankach ;)

          Znajomy pojechał zimową porą z 6-cio letnim synkiem do salonu Alfa Romeo po
          odbiór nowego samochodu. Po wyjechaniu z salonu synek zauważył stojącego na
          pustym parkingu niewielkiego bałwanka.
          - Tato! pukniemy bałwanka? - z uśmiechem zapytał...
          Tata widząc uśmiechnięta twarz swego dziecka docisnął pedał gazu i skierował
          się na bałwanka, już po chwili siedział zdziwiony w samochodzie w którym
          zadziałały wszystkie poduchy.
          Bałwanek okazał się być ulepiony na hydrancie. Samochód z rozwalonym
          dokumentnie przodem już na holu wrócił do salonu wśród owacji na stojąco
          pracowników.
    • aretha04 Re: odpowiedź konkursowa PS 02.04.04, 10:45
      nie mogłam wcześniej odpowiedzieć, bo portal nie działał
      a czy zdążyłam przed rozstrzygnięciem?
      pozdr. A.
      • alfika WIEDZIAŁAM 02.04.04, 11:48
        ;)))

        Że są jeszcze porządni ludzie na świecie!!!

        ...ja też nie myłam :)))))))))
        Wolę spacer, koncert i pieczenie placka - dzięki Vicca za zrobienie smaka jak
        zwykle ;)))

        Ciągle wygrywamy ;)
        • aretha04 Re: WIEDZIAŁAM 02.04.04, 12:15
          alfika napisała:

          > ;)))
          >
          > Że są jeszcze porządni ludzie na świecie!!!
          >
          > ...ja też nie myłam :)))))))))
          > Wolę spacer, koncert i pieczenie placka - dzięki Vicca za zrobienie smaka jak
          > zwykle ;)))
          >
          > Ciągle wygrywamy ;)
          >
          dzięki za uznanie, chociaż w tym przypadku nie jest takie chwalebne, no bo co
          to za baba, która nie jest przygotowana do świąt???
          niestety, ale to wszystko przez pracę!!!
          pozdr. A.
          • alfika Re: WIEDZIAŁAM 02.04.04, 13:48
            Przez pracę, przez pracę...

            Możesz szczerze napisać, że wiosna w głowie, co tam praca ;))))
        • vicca Re: WIEDZIAŁAM ;) 02.04.04, 12:17
          Ależ proszę uprzejmnie Alfiko :)))
          zawsze do usług ;)

          Zna ktoś jakiś dobry przepis na mazurka? Bo to czas go jakoś tak zacząć
          pichcić. Tylko niezbyt skomplikowany poproszę bo czeka mnie malowanie okien
          przed świętami. I nie będę miała czasu na komplikacje kulinarne ;)

          Pzdr ciepło Vicca
          • ivek Jesus Christ is turning in his grave...* 02.04.04, 12:53
            jak tak czyta, jakie problemy duchowe macie przed swietami, o wyzszosci ktorych
            popelniono juz wiele eleboratow...
            ;)
            *Homer Simpson
            • aretha04 Re: Jesus Christ is turning in his grave...* 02.04.04, 13:00
              ivek napisał:

              > jak tak czyta, jakie problemy duchowe macie przed swietami, o wyzszosci
              ktorych
              > popelniono juz wiele eleboratow...
              > ;)
              > *Homer Simpson


              możemy nie mieć, jak PANOWIE nam pomogą :)))to w końcu Oni chcą mieć "pełne"
              brzuchy:)))
              A.
          • aretha04 Re: WIEDZIAŁAM ;) 02.04.04, 12:56
            nieskomplikowany przepis?
            ależ proszę bardzo:)
            1. na upieczony kruchy spód wlać masę kaimakową ( błyskawiczna masa - rozstopić
            ok. 0,75 - 1 kg krówek ) i ozdobić

            2. upieczony kruchy spód posmarować cieniutko dżemem lub marmoladą
            (kwaskowatą), na to rozłożyć masę marcepanową i ozdobić

            jeszcze jakiś???
            smacznego:)))
            pozdr. A.
            • Gość: maika7 kajmakowy inaczej :-) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 13:36
              Mazurek dla leniwych hm... mających mało czasu chciałam napisać :-)

              -Kruchy spód (ciasto zrobione ileś tam wczesniej i zamrożone i wyciagane tyle
              ile trzeba i kiedy trzeba), albo wafle suche....
              -Puszka słodzonego mleka zagęszczonego.
              -coś koloroweo na wierzch, żeby i dla oka miło było nie tylko dla podniebienia

              Kruchy plack upiec, albo rozpakować wafelki
              Puszkę mleka obrać z papieru i bez otwierania (!!!) gotować 4-5 godzin.
              Po ugotowaniu otworzyć - kajmakową masę z środka wyłożyc na upieczony kruchy
              placek lub wafel- rozsmarować - ozdobić

              W czasie gotowania się puszki z mlekiem mozna pomalować okna, jesli nie jest
              ich zbyt wiele
              :-)
              M.
            • Gość: ### Re: WIEDZIAŁAM ;) IP: 212.191.80.* 02.04.04, 13:40
              kurcze...nie jedłam 1) ale to może byc pycha...pozdrawiam przedswiątecznie!:)
    • jmx łomatko.... 02.04.04, 23:24
      > ps. do F_g i Maiki7 - tęsknię za mailem :)))))

      To wyście są sparowani?? Fju, fju...

      > ps. do Cossy, RR, mm, Jmx, Jara, Imagina, Vicci i Arka, ... - hello ;)

      Odhellowywam przedświątecznie :-)

      Okna:
      nie myłam i nie umyję bo mył będzie kto inny i mam wyrzuty sumienia ;-(((
      • fan_gazety Ano, jmx, ano sparowani :-) - ale i do Alfiki BTW 03.04.04, 12:09
        Nieustająco, jak elektrony, nie przymierzając.
        :-)
        No, tak to jest, Alfiko, jak się takie ogłosznia na forum forów obwieszcza :-).
        Pozdrawiam.
        • jmx PRZEPRASZAM 05.04.04, 02:38

          bardzo....
          Lubię was czytać i zdziwiłam się, że jesteście razem. Tylko, że
          swoje "zdziwienie" mogłam zachować dla siebie i ugryżć się w język przed
          napisaniem. Jeszcze raz przepraszam za nietakt.
          • alfika Re: aj ;)))))))) 05.04.04, 07:45
            Sami się przyznali kiedyś dawno, dawno temu na foro i teraz udajom ;))))))))))))

            Witam poniedzielnie i ciepło i wiosennie zza brudnych szybek, umyję po świętach
            jak mi się zechce ;)))

            Zawilce dywanami się kładą po lasach i kaczeńce zaczynają cos kombinować
            pięknie jest!

            dajcie spokój oknom i wyrzutom okiennym, do lasu, bo przekwitnie i tyle ;)
            • ivek Re: aj ;)))))))) 05.04.04, 07:56
              dzien dybry
              chcialbym tylko dodac, ze tytul Twojego watku Alfiko byl bardzo ghy, ghy mylacy ;)
              • alfika No, witaj, witaj, Ajwku ;))))) 05.04.04, 07:59
                Miał być, hihihi ;)))))
                no i patrz, znowu poniedziałek!
                do kiedy się pracuje w tym tygodniu?

                Poooooozdrawiam :)
                • ivek Re: No, witaj, witaj, Ajwku ;))))) 05.04.04, 08:19

                  Ciacho

                  > no i patrz, znowu poniedziałek!
                  znaczy się zaś cud :D

                  > do kiedy się pracuje w tym tygodniu?
                  oo w sprawie budowy kapitalizmu na tym łez padole mamy jeszcze wiele do
                  zrobienia dlatego się pracuje do piątku :]
                  pozdrawiam,
                  Aj.
            • fan_gazety Coś u Ciebie dziwnie z tą wiosną! 05.04.04, 08:33
              alfika napisała:

              > Sami się przyznali kiedyś dawno, dawno temu na foro i teraz
              udajom ;)))))))))))
              ** No, a co? W każdym poście mam pisać: F_g (mąż Maika7) ??
              > )
              >
              > Witam poniedzielnie i ciepło i wiosennie zza brudnych szybek, umyję po
              świętach
              > jak mi się zechce ;)))

              ** O, po! Dobry pomysł.
              >
              > Zawilce dywanami się kładą po lasach i kaczeńce zaczynają cos kombinować
              > pięknie jest!
              ** Kaczeńce??? Już? No, Ty naprawdę w jakichś anomaliach żyjesz, słowo daję. A
              ciągle trąbili, że w Słubicach jest biegun. Był taki skecz kiedyś:
              Odprawa aniołków w niebie. Zastępowy - Materna. Szef, czyli Pan Bóg - Mann.
              Szef idzie. Zastepowy krzyczy: Uwaga! Szef idzie, w dwuszeregu zbiórka!.
              Szef: "No, meldować. Co tam w Polsce?" Zastępowy: " No, jak zwykle, modlili się
              o różne rzeczy, w tym o deszcz. No to zesłaliśmy im trochę". Szef na to: "Jak
              to? Tak po jednym dniu modłów? O, nie! Dać im tam teraz: 30 stopni. W cieniu. W
              Słubicach.
              • alfika Re: Coś u Ciebie dziwnie z tą wiosną! 05.04.04, 12:12
                Dziwnie, mamy forsycje w pełnym rozkwicie jeszcze i przecudne koncerty ptasie o
                świcie - ale to juz pewnie ma każdy ;)

                i mamy jeszcze wedrujące ślimaki o 23.00 po pobielonym krawężniku :)
                I zaczynają kwitnąć dzikie drzewka owocowe - widziałam i wąchałam

                ale nic to, u kazdego są takie cudności, warto popatrzeć, naprawdę!
                bo jak nie, to przyjadę i znajdę ;)))))))))))
                • fan_gazety Re: Coś u Ciebie dziwnie z tą wiosną! 05.04.04, 13:13
                  alfika napisała:

                  > Dziwnie, mamy forsycje w pełnym rozkwicie jeszcze i przecudne koncerty ptasie
                  o
                  ** Forsycje u nas też, koncerty tudzież - od kosów, kowalików, a ostatnio też
                  pokrzewek czarnołbistych juz spać długo się nie da :-(

                  > i mamy jeszcze wedrujące ślimaki o 23.00 po pobielonym krawężniku :)
                  > I zaczynają kwitnąć dzikie drzewka owocowe - widziałam i wąchałam
                  >
                  > ale nic to, u kazdego są takie cudności, warto popatrzeć,

                  ** No, właśnie - popatrzeć... Nie w ekran... Dobra diagnoza :-)

                  > bo jak nie, to przyjadę i znajdę ;)))))))))))
                  ** Nie wątpię !
            • aretha04 Re: aj ;)))))))) 05.04.04, 11:05
              alfika napisała:

              > Sami się przyznali kiedyś dawno, dawno temu na foro i teraz
              udajom ;)))))))))))
              > )
              >
              > Witam poniedzielnie i ciepło i wiosennie zza brudnych szybek, umyję po
              świętach
              > jak mi się zechce ;)))
              >
              > Zawilce dywanami się kładą po lasach i kaczeńce zaczynają cos kombinować
              > pięknie jest!
              >
              > dajcie spokój oknom i wyrzutom okiennym, do lasu, bo przekwitnie i tyle ;)
              >

              Alfiko, przyślij chociaż jeden promyczek słoneczka, u mnie zimno, deszczowo:(((
              a tu okna umyte, i po co????
              pozdr. A.
          • fan_gazety Nie ma za co! 05.04.04, 08:22
            jmx napisała:
            >
            > bardzo....
            ** Eee, no przecież gorsze rzeczy się zdarzają, no nie?

            > Lubię was czytać
            ** Cieszę się, i wzajem!!

            i zdziwiłam się, że jesteście razem.
            ** A to takie rzadkie w parze, że obojga lubisz czytać/słuchać? :-) ?

            > Tylko, że
            > swoje "zdziwienie" mogłam zachować dla siebie i ugryżć się w język
            ** w klawiaturę :-) ? Tfu nie wygląda na smaczną, przynajmniej moja. Mogłoby Ci
            to nie wyjść na zdrowie!

            > przed napisaniem. Jeszcze raz przepraszam za nietakt.

            ** No co Ty? Żaden nietakt. W razie czego, to przecież bym nie odpowiedział i
            już. A Alfika już napisała - kiedyś tak się jakieś wątki potoczyły, że trza
            było ujawnić te koligacje!!
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka