Dodaj do ulubionych

ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABORCJI

08.06.11, 12:51
"Powinnam być ślepa, powinnam być poparzona, powinnam być martwa" - wylicza niedoszła ofiara aborcji, dziś już 32-letnia Giannie Jessen. "Ale nie jestem" - dodaje z nieskrywaną satysfakcją.

Wymiana płynu owodniowego (chroniącego płód przed infekcjami) na roztwór soli, połknięcie gorzkiej substancji przez dziecko, trwająca do kilkunastu godzin agonia, aż w końcu wydalenie przez matkę martwego, czerwonego od oparzelin ciała małego człowieka. Tak przebiega aborcja przy użyciu roztworu soli.

Inaczej było w przypadku Giannie, która jak sama przyznaje, zwyciężyła w walce ze śmiercią.
"Ha, nie wygraliście. Nie dobraliście się do mnie!" - zwraca się do wszystkich, którzy chcieli odmówić jej prawa do życia.

Matka Gianne miała 17 lat i była w ósmym miesiącu ciąży kiedy poddała się aborcji. Wstrzyknięty do jej macicy roztwór soli miał spowodować śmierć dziecka w ciągu 24 godzin od aplikacji substancji. "Tymczasem po 18 godzinach - przy wielkim, szokującym zaskoczeniu wszystkich, nie urodziłam się martwa lecz żywa" - podaje 32-letnia Gianne.

"Urodzona w trakcie aborcji z użyciem roztworu soli" - zanotowano w karcie medycznej Giannie Jessen 6 kwietnia 1977 r. kiedy to, przyszła na świat w poradni aborcyjnej hrabstwa Los Angeles. Co więcej, wbrew powszechnie praktykowanemu w USA (do 2002 r.) uśmiercaniu ocalałych podczas aborcji dzieci, małej Gianne nikt nie odebrał życia. Mało tego, dziewczynkę przewieziono do szpitala...

"Przeżyłam to po to, by wywołać nieco poruszenia" - twierdzi niedoszła ofiara aborcji. "I dobrze się bawię robiąc to" - dodaje z uśmiechem. Do 3. roku życia poruszała się za pomocą chodzika i aparatu ortopedycznego, a dziś mimo że zdarza jej się przewrócić, chodzi o własnych siłach.
"Jestem słabsza niż większość z Was" - przyznaje Gianne. Jednak twierdzi, że to tylko niewielka zapłata za to, że może dziś spełniać swoją misję i opowiadać światu tę niezwykłą historię ocalenia.

Twierdzi, że nie opowiada jej bez przyczyny. Swój przekaz kieruje do przedstawicieli obu płci.
"Jesteście po to, by bronić kobiety i dzieci" - mówi do mężczyzn. Przy czym zwraca uwagę, by ci nie stali bezczynnie kiedy dochodzi do morderstwa. "Jesteście po to, by być dobrymi, wspaniałymi, łaskawymi i silnymi, by stać w obronie czegoś" - dodaje. Do kobiet zaś apeluje o rozsądek i wiarę w siebie.

Chcesz posłuchać historii Gianne Jessen od A do Z?
Obejrzyj jej przemówienie z 8 września 2008 r. (Queen's Hall, Melbourne)
PATRZ: www.wiadomosci24.pl/artykul/przezyla_aborcje_i_ma_sie_dobrze_110496.html
ŚWIADECTWO JEJ NA VIDEO: ekai.pl/wydarzenia/wideo/x22631/przezyla-aborcje/
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 12.06.11, 22:08
      widze ze sie starasz, ale bardzo cie prosze - pisz normalną czcionką. caps jest agresywny i źle się go czyta. bo będę wywalać kolejne posty pisane wielką literą. smile)) tak postraszyłam, a co!
    • deela Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 17.06.11, 20:14
      ja myślę, że w 8 m-cu to już od dawna nie jest aborcja tylko zwyczajne morderstwo
      • margaretka248 Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 18.06.11, 10:46
        tak deela aborcja niezależnie na jakim etapie jest to można nazwać morderestwem. W USA dokonuje się aborcji nawet w 9 miesiącu ciąży, metodą poprzez częściowy poród.
        W metodzie aborcji przez tzw. "poród częściowy", nogi i tułów żywego dziecka wydobywane są na zewnątrz, podczas gdy głowa pozostaje w kanale rodnym. Dziecko jest zabijane poprzez wykonanie z tyłu głowy otworu szczypcami chirurgicznymi, po czym w celu ułatwienia jego wydobycia na zewnątrz (zmniejszenie obwodu czaszki), przez ten otwór odsysany jest mózg.
        Roztwór soli także jest sotosowany w póżnych miesiącach ciąży. Powiem jeszcze jedno, kiedy dziecko przeżywa aborcje lekarze pozostawaja go samego na wygłodzenie albo duszą je pępowiną. Tak się robi w USA.
        • go-jab Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 19.06.11, 05:07
          troche chyba ostro... mieszkam w stanach... pracuje w sluzbie zdrowia... z takim koszmarem sie nie zetknelam...
          • mama.rozy Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 19.06.11, 08:17
            istnieje,istnieje
            ale nie wiem,czy warto szukac na ten temat informacji
            w Chinach jest posunięte to wszystko jeszcze dalej
          • faun1512 Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 21.06.11, 14:06
            Gianna Jessen w tym wystąpieniu właśnie mówi, że dopiero prezydent Bush ukrócił praktykę dobijania noworodków, które przeżyły aborcję – wcześniej takie dzieci po prostu wrzucano do kubła z wodą (w stosunku do kociąt już dawno takie praktyki uznano za „niehumanitarne”wink. Poza światłami fleszy w „cywilizowanym” świecie dzieje się wiele rzeczy mrożących krew w żyłach. Kiedyś też trudno mi było w niektóre rzeczy uwierzyć, ale dziś nic mnie już nie dziwi…
            • wiesia140 Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 21.06.11, 14:43
              podziwiam ją ma charyzmę
        • deela Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 22.06.11, 18:31
          > tak deela aborcja niezależnie na jakim etapie jest to można nazwać morderestwem
          > . W USA dokonuje się aborcji nawet w 9 miesiącu ciąży, metodą poprzez częściowy
          > poród.
          wiem - czytałam, widziałam schematyczne obrazki, do dzisiaj mi to staje przed oczami
          dobrze, że w polsce takie rzeczy są niedopuszczalne
          szkoda że dzieje się gdziekolwiek.....
    • nienienie_85 Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 22.06.11, 21:16
      z jednej strony budzi się odraza i słowa "to straszne", ale przecież zrobiłam to samo, może i moje dziecko i nic nie czuło, ale nie żyje, więc co to za różnica w jaki sposób się to stało, doprowadziło do tego samego. Zazdroszczę tej kobiecie, matce w sensie, że jej dziecko przeżyło. Nie wiem jaka sytuacja jest pomiędzy obiema kobietami ale...
      • margaretka248 Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 23.06.11, 11:33
        Ciekawą postacią jest także Gloria Polo - trafiona przez piorun. Ona sponsorowała zabiegi aborcyjne uważając, że pomaga kobietom. Ona w swojej książce biograficznej opisuje, jak widziała, w jaki sposób dochodzi do poczęcia dziecka na poziomie duchowym - można tym się zachwycić smile i widziała jak dziecko walczy podczas aborcjisad
        Warto przeczytać jej ksiażkę "Trafiona przez piorun- stałam u bram piekła i nieba"
        Link do przeczytania: www.portalpomorza.pl/aktualnosci/12/8276
        Pozdrawiam
    • jagusiia Re: ŚWIADECTWO KOBIETY KTÓRE PRZEŻYŁA PODCZAS ABO 18.07.11, 06:40
      Tak, warto przeczytać TRAFIONĄ PREZ PIORUN, swiadectwo Glorii Polo, która przeżyła smierc i powróciła do życia na mocy szczególnej Łaski Bozej, udzielonej jej. Przyżyła i opisuje swój sąd ostateczny, spotkanie z Jezusem, oraz wizję piekła, nad którym wisiała trzymana za stopę przez Anioła. PIEKŁO stało się dla niej miejscem ostatecznym na wiecznosc - taki ostateczny sąd miał być wydany dla niej. Dokonała wielu aborcji oraz sponsorowała aborcję u innej osoby (z "litości", miał to być dobry uczynek w stosunku do młodej dziewczyny). To ściągnęło ją na skraj piekła. Opisuje jak strasznym grzechem jest aborcja. Została przywrócona do życia, aby świadczyć. Nie mamy prawa zabijać innych ludzi ! W szczególnosci tych słabszych i bezbronnych. Jest to grzech ohydny w oczach Boga ! Woła o pomstę do Nieba. Gdzie indziej w objawieniu mistycznym czytałam, ze JEZUS podczas każdej aborcji płacze. Jest to grzech, który najbardziej Go rani. Nie powinno to nikgo dziwić. Bóg jest dawcą życia i tylko On moze je odebrać, nie my. Do nas ono nie należy. My jestesmy tylko powołani do opieki i dbałosci o te życie w imieniu Boga. W Objawieniach mistycznych dusz czyscowych Marii Simmie przeczytać mozna o mękach czyścowych dzieciobójczyń, które cierpią straszliwe męki mając przed oczyma swe cierpiące dzieci. One czują ! Podczas aborcji nawet we wczesnym okresie czują ból i przerazenie, że są zabijane !!! Nie dajcie sobie wmówić, ze "płód nic nie czuje". Zarejestrowano kamerą usg jak wczesny płód ucieka w macicy, chroni się przed narzędziem, które ma go zabić ! Jest to tak straszliwe, ze aż trudno o tym czytać. Dziecko juz we wczesnej fazie od poczęcia odczuwa ból tak jak człowiek dorosły i czuje, że jest zabijane ! Jest to naukowo dowiedzione (ale skrywane przed opinią publiczną). Człowiek urodzony moze uciekać i bronic się, wzywać pomocy. Natomiast dziecko w łonie matki nie ma gdzie uciec i jest niemą ofiarą. Jedyne co moze zrobić to przemieszczac się w wodach płodowych w ucieczce przed narzędziem mającym "spędzić płód", i to własnie robi. Dlatego m.in. jest to tak straszliwe, gdyby kobiety wiedziały jak ich dzieci bronią się przed aborcją, jak straszliwy to moment, jak ich własne dziecko walczy ze śmiercią przez tą chwilę- nigdyby się na to nie zdecydowały. Poczytajcie u Marii Simmy o grzechu zabójstwa dziecka poczętego i grożących za to karach czyscowych. Wierzę, ze nikt nie chce tak cierpieć. Aborcja to największe zło współczesnego świata. Nie ma nic gorszego. Nawet w czasie wojny mozna się schować w schronach, uciekać, ma się szanse przeżyc i wiele osób, wiele milionów ludzi przeżyło wojnę a aborcja... jest gorsza niż wojna. Jak dotąd aborcję przeżyła 1 osoba ! (moze jeszcze ktos, oprócz G. Jessen.... ale to pojedyncze przypadki na świecie). Należy uzmysławiać ludziom czym naprawdę jest aborcja- morderstwem człowieka. Człowieka, dla którego Bóg zaplanował piękne życie. Nie mówcie nigdy "Bóg tak chciał" bo Bóg ma dla człowieka piękny plan - piękne życie, największy dar, nawet jesli rodzi się w ubóstwie jak Jezus, dlatego sam Bóg Stwórca cierpi i płacze podczas zabijania każdego jednego dziecka poczętego. Jest to powiedziane w mistycznych wizjach świętych (kiedys się z tym tekstem zetknęłam i to kilka razy u róznych mistyków). Szanujcie życie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka