Dodaj do ulubionych

Wielokrotna aborcja

06.11.11, 06:35
Ciążę usuwałam pięciokrotnie, raz miałam zabieg w pełnym znieczuleniu, cztery razy farmakologicznie.Tak mi się w życiu ułożyło,że na dziecko nie mogłam sobie pozwolić. Uznałam więc,że mniejszym złem jest usunięcie ciąży niż skazywanie je na życie z ojcem - inteligentnym i wykształconym alkoholikiem-psychopatą,pod którego wpływem byłam przez wiele lat. Dopiero niedawno, jako prawie czterdziestoletnia kobieta udało mi się uwolnić od tego potwora, po wielu perypetiach,było i pobicie, policja, nachodzenie mnie w domu, straszenie. Ale udało się - jestem sama i wolna. I dopiero teraz zaczyna do mnie docierać świadomość zmarnowanej młodości. Straciłam szansę na dziecko, pozbawiłam życia pięcioro małych istot. Aborcjami nie przejmowałam się zbytnio,nie traktowałam ciąż w kategorii "dziecko". Teraz to wszystko wraca,po tylu latach. Czuję się winna,że jednak nie zdecydowałam się urodzić,że nie odeszłam w porę od maltretującego mnie potwora. Dziewczyny,zastanówcie się milion razy,zanim zdecydujecie o aborcji. Poczucie winy wraca. Może na początku będziecie odczuwać ulgę,że pozbyłyście się kłopotu,ale to wróci i będzie was prześladować w snach.
Obserwuj wątek
    • lilia-wodna Re: Wielokrotna aborcja 06.11.11, 22:42
      Dobrze, że to napisałaś. Może komuś Twój przykład pomoże. Cieszę się, że się wyzwoliłaś. Myślę, że czasami, w ciężkim położeniu, trudno o dobrą i jasną decyzję, popełnia się błędy. Pozdrawiam Cię serdecznie smile
      • vinere Re: Wielokrotna aborcja 09.11.11, 22:53
        Bo to nie jest tak, ze od razu po aborcji clzoweik dostępuje refleksji. To narasta z czasem. i wtedy, gdy kurz opadnie mzoemy sie zastanowić.
        Dla mnie twoja aborcja to nie blyo 5 aborcji, ale jedna.

        Środowisko, spoelcznestwo ma tez duze zanczenie, bo.. naklada na nas model postępowania. Wiecej iz 2, zamrnowane zycia jak za wczesnie czy wstyd dziecka bez lsubu. Apo tem gdy mamy 40 lat parskamy na to msiechem, bo jakie to ma znaczenie, co kto pomysli. ZMieni sie siwat, zmeiin sie siwatopoglad a my zostaniemy z naszymi wyborami..
        • wiesia140 Re: Wielokrotna aborcja 21.11.11, 09:14
          ZMieni sie siwat, zmeiin sie siwatopoglad a my zostaniemy z naszymi wyborami..

          święte słowa warto o tym pamiętać
    • zona_mi Re: Wielokrotna aborcja 13.12.11, 20:58
      Ale to:
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,130312082,130312082,Samotna_matka_jak_zyc_.html
      dziecko masz?
      • bratka23 Re: Wielokrotna aborcja 29.12.11, 23:20
        To jest prawda. Na początku jest ulga, a potem już tylko niedające się opisać poczucie winy i żal do całego świata, że nie znalazł się ktoś, kto by temu zapobiegł.
    • gosc1209 Re: Wielokrotna aborcja 09.03.12, 12:09
      Do "vitpik":
      Witam,
      czy podałaby mi Pani do siebie maila, ponieważ mam bardzo ważne pytanie?

      Pozdrawiam
      Klaudia Kacprzak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka