10.04.05, 21:47
Czemu powycinałaś posty?
Prawda w oczy kole?
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • kizdam47 Re: Tygrysia 10.04.05, 22:17
      Skąd wiesz, że to Tygrysia? Jest tu kilku współadminów, np. ja. Ale nie
      skasowałam, bo mnie nie było na forum od czwartku. W ogóle co "Wy" - dotyczy to
      tych potępiających i osądzających macie za fobię z tym:"prawda w oczy kole"?
      Czy naprawdę nie rozumiecie istoty tego forum i naszych uczuć? Naszych - pisze
      o tych, które naprawdę szczerze żałują swojego czynu, a do których siebie
      zaliczam. I założycielka tego forum chyba też niejednokrotnie wyrażał swój
      szczery żal i chciałaby cofnąć czas. Czy Ty Martek myślisz, że my boimy się
      prawdy? Ze ja czy inna nie wiemy, że zabiłyśmy nasze dzieci? I że nie boimy się
      tego nazwać? I czy nie mamy prawa żałować, a zarazem wspierać tych, które mimo
      naszego odradzania zdecydowały jednak się na ten niegodny czyn? Boję się tylko
      tego, że coś złego może spotkac moich bliskich. Niczego więcej się nie boję i
      nic mnie w oczy nie kole. Możesz mnie ranić, potępiać, osądzać. Nic z tego, bo
      On wskazał mi drogę. On powiedział mi to, czego oczekiwałam. Jeśli Cię
      interesuje to przeczytaj wątek Joli dot. Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II
      do kobiet po aborcji.
      • martek40 Re: Kizdam... 10.04.05, 22:27
        Czytałam.
        Nie potępiam.
        Zaglądam tu do Was czasem.
        Wątek Onkubus śledziłam wyjątkowo uważnie.
        Nie mnie oceniać.
        Ale nie mogę zrozumieć tej hipokryzji.
        To tyle.
        Pzdr.
        PS. Nie zwróciłam uwagi na to,
        że forum ma kilku adminów.
    • reniatoja Re: Tygrysia 10.04.05, 22:26
      Skąd wiesz, że to Tygrysia?

      Jaką prawdę kolacą w oczy masz na myśli?

      Po przemyśleniu sprawy dochodzę do wniosku, ze wzajemne wciąganie się w dół
      nie ma sensu, wystarczy, ze jedna osoba jest w takim stanie. Czy jeśli ona
      zdołuje kolejnych ileś tam osób, to będzie komuś lepiej na świecie?

      To bardzo trudne nie oceniać innych. Nie mierzyc innych swoją miarą. Nie
      potępiać. Mam chwile, kiedy kompletnie tego nie potrafię i oceniam i potępiam.
      Ale staram się, trzeba starac się każdego dnia. Chyba nikt nie ma prawa oceniac
      ani ciągle drązyc kijem w cudzych ranach. Jeśli nie potrafi wyleczyć swoich, to
      nie znaczy, ze moze rozdrapywac dodatkowo cudze. Każdy ma prawo wyjść na prostą
      i trzeba mu w tym pomagać, a nie utrudniać to. Bateryjka utrudnia.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka