arras-k
29.06.05, 14:07
Wpadłam tutaj na chwilę, zupełnie przypadkiem. Obejrzałam filmy i zdjęcia
zaznaczone czerwonym drukiem i ...odetchnełam z ulgą.Gdybym zrobiła aborcje
nie mogłabym chyba dalej życ po obejrzeniu tego, gdybym była przed wyborem
(zrobić czy też nie?) - na pewno bym nie zrobiła po obejrzeniu tych zdjęć...
Kurcze ja nawet nie myslałam , ze kilkutygodniowy płód ma rączki, nóżki...
Nie weszłam tutaj by kogokolwiek oceniać, ganić.Nie!!Absolutnie. Każda z Was
podjeła decyzje, którą uważała za najlepszą, czy tego żałuje czy nie to już
jest jej sprawa i mnie nic do tego...
Zainteresowała mnie jednak historia założycielki tego forum. Wpisałam w
wyszukiwarke tygrysia_suka i przeczytałam jeden jedyny jej post. Najstarszy i
chyba pisany tuż po założeniu forum. To wiersz, do dziecka...do synka...do
Patryka. Przeczytałam tylko ten jeden post i tak sobie pomyślałam , że chyba
wiem czemu ona założyła to forum. Mysle, że strasznie tego żałuje, żałuje ze
straciła synka i chce pomóc innym kobietom, tym które sa w podobnej sytuacji
i również bardzo żałują. Chce ich wesprzec, chce by one wsparły ją, a
najbardziej chyba chce ratowac inne dzieci. Dzieci takie jak jej synek!
Dzieci, które sa jeszcze w łonie swoich matek. Matek, które nie wiedzą co
mają zrobić, jaką decyzje podjąć. Wszystkie filmy , zdjecia, które tu
zamieściła mają na celu pomóc tymże matkom w podjeciu słusznej decyzji.
Myśle, ze wiele matek, które chcą aborcji po obejrzeniu tychże zdjęc, filmów
zmieni zdanie,a tym samym założycielka forum urtuje kolejne dziecko. CZy taki
jest jej cel?Ratować nie narodzone dzieci przede wszystkim?Udowodnic swojemu
dziecku,które patrzy na nią z góry, że może to zrobic?Że moze uratować inne
dzieci przed losem jakie spotkało jej synka?
To są takie moje własne przemyślenia, nei wiem czy słuszne.Takie mam wrażenie
po przeczytaniu tego jednego postu. Nie znam całej tej historii, byc może
kiedyś ją przeczytam, bo teraz zajrzałam tu na chwilkę i zaraz uciekam...
Chce jednak byś wiedziała tygrysia_suko, że bardzo dobrze, że założyłaś to
forum, ze wspierasz matki, które sa w takiej samej sytuacji jak ty. Matki,
które opłakują swoje dzieci.Matki, które żałuja (bądź też JESZCZE NIE-ale
kiedys na pewno będą) i potrzebują wsparcia. Pamietaj, ze twoj syn na pewno
jest dumny patrząc na ciebie z góry i widząc, że pośrednio przyczyniasz sie
do tego, że jakaś matka decyduje sie na urodzenie, mimo, ze wczesniej myslała
o aborcji.Rób dalej to co robisz...Rób dla swojego synka....