Dodaj do ulubionych

do kobiet z "tego" forum

31.07.05, 18:37
dosc dlugo obserwuje jak toczy sie zycie na forum i dyskusje ale okropnie
razi mnie jedna rzecz jaka robicie...mianowicie; kiedy jakas dziewczyna pyta
o aborcje zaczynacie ja krytykowac, czasem obrazac, nie pozwalacie wyrazic
zdania innego niz wspolczucie dla was... ale to wy dokonalyscie aborcji,
WY... kiedys, dawno, niedawno, wczoraj... wiec nie pouczajcie innych kobiet,
wyrazcie was zal, badz dezaprobate ale nie zachowujcie sie jakbyscie od
zawsze byly przeciwniczkami aborcji, nie pisze tego aby was urazic, ja
rozumiem co czuje kobieta po dokonaniu aborcji, ale osoby ktore tu czasem
pisza sa teraz w tym miejscu gdzie wy bylyscie kiedys...i nawet jezeli ktos
was zmusil, to jednak wasza byla ostateczna decyzja...jak dla mnie wasza
postawa jest smutna...
Obserwuj wątek
    • madzia1708 Re: do kobiet z "tego" forum 31.07.05, 20:43
      jakis przykład?
      • nadia244 Re: do kobiet z "tego" forum 31.07.05, 21:32
        np.aretse11
        • aatoja Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 08:56
          "nadia244 napisała:


          ja rozumiem co czuje kobieta po dokonaniu aborcji" wiec JA mam rozumiec ze
          rowniez to zrobilas....??
          My ich nie krytykujemy. To forum jest dla kobiet po aborcji, lub tych, ktore
          stoja przed taka decyzja, a nie dla osob, ktore wchosdza z ciekawosci i zadaja
          1000 pytan.
          • nadia244 Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 14:19
            ja nie uwazam ze dobre jest zadawanie takich pytan, i wiem co jest napisane we
            wstepie, ale ja pisalam o stosunku do osob zadajacych takie pytania...
            • aatoja Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 15:47

              No to wlasnie staram Ci sie wytlumaczyc - mi dzialaja na nerwy osoby ktore
              wchodza tu tylko z ciekawosci i zadaja mase pytan: po co? dlaczego? kiedy? ile
              kosztowalo? To forum jest TYLKO dla nas, kobiet "po" lub wachajacych sie. NIE
              dla osob wchodzacych z ciekawosci, wiec jaki mam miec stosunek do nich? Skoro
              dzialaja mi na nerwy takie pytania to za tym idzie osoba ktora to pytanie
              zadala prawda? Jesli juz wchodza, to niech przeczytaja co ich interesuje i ni
              ekomentuja. Nie dotyczy to wszystkich oczywiscie, sa osoby ktore wejda i nie
              skrytykuja, ale nie zdaja glupich pytan. Tu nie chodzi o to, ze nie przyjmujemy
              krytyki, bo kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ale uwazam ze wchodzenie tutaj i
              komentowanie tak jak czasem potrafia robic to niektore osoby jest naruszeniem
              naszej prywatnosci, naszego swiata, gdzie chcialybysmy sie czuc bezpiecznie.
              • cn_tower Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 16:48
                masz racje, ale przyznasz ze czasem zbyt krytycznie oceniamy innnych...
                pozdrawiam
          • nadia244 Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 14:25
            nie, nie usunelam ciazy a wchodzilam tu nie z ciekawosci tylko dlatego ze
            stanelam przed takim wyborem i nie zrobilam tego, pomimu faktu iz nic nie
            przepowiadalo za urodzeniem, nic poza "moim dzieckiem"... a wiesz dlaczego?
            doszlam do wniosku ze zawsze kiedy dziecku dzieje sie krzywda, pedzi do mamy
            lub taty o pomoc wiec jak moglabym...ale to sa moje przemyslenia, kazdy mial
            kiedys swoje, ale wiem jedno czlowiek jest istota myslaca i ma prawo do
            podejmowania wlasnych decyzji...
        • madzia1708 Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 08:56
          przeczytaj sobie proszę wstęp do tego forum. JEst tam wyraźnie napisane, że nie
          będą tu udzielane żadne informacje o zabiegach.

          Ktoś sobie tu wchodzi i nawet nie wysili się, aby przeczytać tych kilku zdań
          wstepu.
          • mama_kakaszka Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 19:33
            Zgadzam się z tym, ja też tu tylko czytam, czasem coś napiszę ale szlag mnie
            trafia jak ktoś pyta o cenę czy sposób. Kojarzy mi się to od razu bardzo źle,
            na zasadzie pomóżcie bo to zrobiłyście i na pewno załatwiacie. W takich
            przypadkach rozumiem cięte i krytyczne odpowiedzi, zwłaszcza jak osoba namolnie
            pyta, a w nagłówku wyraźnie napisane co to za forum.
            Nigdy natomiast nie zauważyłam ostrej krytyki, gdy dziewczyna prosiła o pomoc w
            podjęciu decyzji, raz jeden zauważyłam zniecierpliwienie, ale nie wynikało ono
            ze złej woli. Zauważyłam również ofertę pomocy również materialnej niezbędnej
            do utrzymania ciąży smile
            Pozdrawiam serdecznie
            Ania
            • madzia1708 Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 19:41
              zgadzam się w 100%

              i ja pozdrawiam serdecznie
    • aatoja Re: do kobiet z "tego" forum 01.08.05, 21:01

      Nadia czy juz rozumiesz? Mam nadzieje, ze tak.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka