Dodaj do ulubionych

ojciec dziecka

14.11.05, 13:52
Ojciec mojego dziecka nawet się nie przejumje tym , ze musze to zrobić,
zresztą jemu jest tona rękę. bylismy ze sobą 3 lata, i ostatnia noc - wpadka.
nie będzie go potem przy mnie.Nawet nie wie, jaką mi robi krzywdę...,ale on
chyba nigdy tego nie zrozumie...
Obserwuj wątek
    • utka Re: ojciec dziecka 14.11.05, 14:19
      A dlaczego musisz TO zrobic ?
      Jak z TYM potem bedziesz zyla ?

      Zawsze sa dwa inne wyjscia.
      • redudek Re: ojciec dziecka 14.11.05, 18:11
        Ponawiam pytanie Utki.
    • spokofacet Re: ojciec dziecka 14.11.05, 22:48
      mieliscie umowiony jakis kontrakt na 3 lata ?
      ...wlasciwie to o co ci chodzi ?
    • michalina7 Re: ojciec dziecka 16.11.05, 11:10
      A dlaczego sugerujesz się tym co jemu jest na rękę. Skoro zrobienie TEGO jest
      wbrew Tobie to nie rób. A ojca podasz o alimenty. Jemu na pewno nie będzie to na
      reke, ale cóż. Nie rób niczego przeciwko sobie, skoro już teraz wiesz, że
      będziesz załować swojego czynu, to potem będzie jeszcze gorzej.
      • atkaatka Re: ojciec dziecka 16.11.05, 11:44
        wczoraj bylismy na super doładnym usg, pomimo ze lekarz okreslil wiek płodu,
        ojciec dziecka powiedzial ,ze nie przyzna sie do niego, dzis o 16 mam wizyte
        • utka Re: ojciec dziecka 16.11.05, 12:36
          Super! Wiec wczoraj super dokladnie sobie obejrzalas swoje dziecko - twego
          synka lub coreczke i dzis o 16.oo sobie spokojnie pojdziesz i je zabijesz. Bo
          rozumiem, ze o taka wizyte tu chodzi ............
          I co dzis o 16.oo zabijesz swoje dziecko dlatego, ze sie ojciec nie chce do
          niego przyznac ? Kurcze, alez znalazlas powazny powod do zabicia czlowieka ?
          Jak matka moze cos takiego wlasnemu dziecku zrobic ?

          a tak w ogole to po co tutaj o tym poszesz ?

          • atkaatka Re: ojciec dziecka 16.11.05, 12:51
            o czym Ty mówisz wogóle, nie masz pojęcia o całej sytuacji a się wymądrzasz,
            jak widac na tym forum nie można otrzymać wsparcia.
            • spokofacet Re: ojciec dziecka 16.11.05, 13:22
              atka, chcesz dokonac aborcji o 16.00. to troche szybko. moze jednak powiesz
              dokladnie o co chodzi. moze znajdzie sie wyjscie. bo jak to tej pory to jest
              tak, ze jestes z tym facetem 3 lata, zaszliscie w ciaze, on sie do dziecka nie
              przyznaje, a ty chcesz dokonac aborcji, mimo ze wiesz ze to dziecko jest wasze.
              napisz dlaczego on wie lepiej ze to nie jego dziecko ? takie pochopne decyzje
              moga tylko zaszkodzic, moze najpierw warto jeszcze sprawe przegadac zanim
              dokonasz aborcji. wiesz, bo potem to juz nie cofnie sie tego, a teraz jeszcze
              mozna.
              • atkaatka Re: ojciec dziecka 16.11.05, 13:53
                bo rozstalismy sie na pczątku wrzesnia, ale potem sie spotkalismy , bo on
                jednak chciał do mnie wrócić, długa historia.
            • utka jesli sie myle ... 16.11.05, 13:22
              i dzis o 16.oo masz wizyte kontrolna w ciazy, to bardzo przepraszam ...

              I niech ci dzieciatko zdrowo rosnie !
          • tymczasowa_idiotka Re: ojciec dziecka 16.11.05, 22:57
            Nie ma to jak dobre podejscie!
            Autorka nigdzie nie napisala, ze o 16 ma zabieg, tylko wizyte u lekarza, a ty
            Utka od razu na nia, ze az kurde sie czytac nie chce. Z takimi tekstami nie
            wierze, zebys mogla kogokolwiek przekonac, ze aborcja to nie jest najlepsze i
            jedyne wyjscie. Moze troche delikatniej i upewnij sie najpierw, co autorka
            miala na mysli.

            A juz najbardziej rozwala mnie tekst- "a tak w ogole po co tutaj o tym
            piszesz?". Mi rowniez zadawano to samo pytanie... Nosz cholera jasna, a gdzie
            ma pisac, skoro TO jest forum o aborcji?! Czy to moze przypadkiem jest forum o
            aborcji, ale tylko i wylacznie dla osob, ktore nigdy nie mialy z nia nic
            wspolnego, nigdy by im nawet przez mysl cos takiego nie przeszlo i chca tylko
            przytakiwac sobie, jaka to jest okropna sprawa? Bo mi sie nie wydaje... I mam
            pytanie- po co ty tutaj w ogole piszesz, skoro nie masz za grosz wyczucia, a to
            jest forum dla osob, ktore stoja przed trudna zyciowa decyzja i chca sie z kims
            podzielic swoimi obawami i smutkami, a nie uslyszec jakies bezpodstawne
            oskarzenia, tak jak ty to zrobilas powyzej.

            Uh, normalnie az sie zezloscilam!
            • utka Re: ojciec dziecka 17.11.05, 08:26
              coz masz prawo do zlosci ...
              tak samo jak ja, gdy czytam niektore listy ...
              choc moze inaczej ... ja sie nie zloszcze tylko w glebokie zdumienie wpadam nad
              bezmiarem ludzkiej niedojrzalosci, braku odpowiedzialnosci, bezmyslnosci ...

              a Dziewczyne przeprosilam, jesli nie doczytalas, mam nadzieje, ze po
              wczorajszej wizycie ma sie dobrze i z dzieciatkiem rowniez wszystko ok. Zreszta
              zobaczymy, co sama o tej wizycie tu napisze ..............
            • jol5.po Re: ojciec dziecka 17.11.05, 09:43
              tekst ze wstępu do forum - sformułowany przez założycielkę forum i określający jego przeznaczenie (forum prywatne słuzy dokładnie do tego do czego powołał je założyciel, a nie do tego co wydaje się komuś)

              >Forum dla osób, które źle się czują ze świadomością dokonanej aborcji…..i chcą o tym porozmawiać.
              Również dla osób, które stoją taką przed decyzją….
              i chcą poznać odczucia kobiet, których dotknął syndrom poaborcyjny.

              Na tym forum, niemożliwe jest otrzymanie adresów lekarzy ani instrukcji jak domowymi sposobami można usunąć ciążę. ( posty z prośbą o adres, będą usuwane bez uprzedzenia jak i również posty, które obrażają osoby dla których dedykowane jest to forum)

              Jest forum poronienie, strata dziecka, chore dziecko….ale my nigdzie nie pasujemy z tym naszym samotnym………..wstydliwym….smutkiem.
              Niech tu będzie nasze bezpieczne miejsce, gdzie nasze nienarodzone dzieci jednak zaistnieją<
            • atkaatka Re: ojciec dziecka 18.11.05, 14:13
              MYSLAŁAM,ZE TO FORUM DLA OSÓB KTÓRE MAJĄ PROBLEMY, A NIE TAKIE, GDZIE PRAWIĄ
              MORAŁY. GDZIE JEST MIEJSCE NA ZIEMI, KTÓRE POMAGA KOBIETOM W TRUDNYCH
              SYTUACJACH.MYSŁAŁAM ZE TU ZNAJDE WSPARCIE, CHYBA JEDNAK SIE POMYLIŁAM
              • lena05 Re: ojciec dziecka 19.11.05, 14:43
                Ja coprawda mam corcie...ale chcialam ci powiedziec,zebys sie zastanowila...nie
                wiem ile masz lat,jest to decyzja na cale zycie,pamietaj o tym.To co teraz
                wydaje sie sytuacja bez wyjscia,za jakis czas moze okazac sie blahostka.Nie bede
                cie odwodzic od tego co chcesz zrobic.Ale wiedz tez ze nie bede cie
                potepiac.Chcialabym cie jedynie prosic,zebys to sobie dobrze przemyslala.Pomysl
                przezde wszystkim o sobie i o dziecku,a pozniej stawiaj ojca i innych.W twojej
                sytuacji,jest to WYLACZNIE TWOJA decyzja i zycze ci zebys wybrala madrze.
                Trzymaj sie!
        • kizdam47 Re: ojciec dziecka 16.11.05, 13:16
          A to on może się nie przyznawać, ale myślę, ze sąd będzie odmiennego zdania.
          Czy warto poświęcać życie dziecka dla wygodnictwa takiego łajdaka?

          Na forum ukrytym pisze kobieta, która dokonała aborcji głównie ze względu na
          naciski swojego partnera (i nie tylko ona jedna) i żadnąmiar anie pomogło jej
          to w zatrzymaniu go przy sobie, wręcz przeciwnie - odzsedł szybciej niż
          przyszedł.
          • zakreta1881 Re: ojciec dziecka 16.11.05, 14:11
            ja dowiedzialam sie o ciazy we wrzesniu a od sierpnia nie bylismy razem
            na poczatku bylo ok. pozniej juz nie.nie poswiecilam dziecka dlatego bo to bylo
            szczerze mwoiac wszystkim na reke. glownie jemu. jedynie ja postawilam na
            swoim. nie bylo mowy o tym ze nie jego dziecko itd. na sparwie w sadzie okazalo
            sie inaczej. poczulam sie jak dziwka ktora sama nie wie z kim ma dziecko,byly
            badania dna i sie wyjasnilo wszytsko choc dla mnie bylo oczywiste (zreszta dla
            niego tez) to byla gra na zwloke tylko nie wiem dlaczego.

            nie zaluje tej decyzji. a ty sie zastanow co chcesz .czy tkwic w przekonaniu ze
            ttak bedzie lepiej czy poprostu byc i miec kogos kochajacego pod sercem taka
            mioscia bezwarunkowa . a facet na pewno spotkasz na swojej drodze prawdziwa
            milosc. ja wlasnie taka spotkalam i jestem szczesliwa
    • zakreta1881 Re: ojciec dziecka 16.11.05, 14:13
      jeszcze dodam ze przechodzilam zapewne te same sytuacje co ty, ciosy w serce
      ale wytrwalam i uwazam ze bylo warto cierpiec.
      • madzia1708 Re: ojciec dziecka 17.11.05, 14:29
        mysle, ze juz za późno :o( juz jest PO....
        • ak30 Re: ojciec dziecka 17.11.05, 16:12
          napisałam ci na priv, czekam na kontakt
    • atkaatka Re: ojciec dziecka 18.11.05, 14:14
      TO JEST TO "BEZPIECZNE MIEJSCE"???????????? KTOŚ CHYBA KOMPLETNIE NIE ROZUMIE
      TEGO ZNACZENIA.
      • utka Re: ojciec dziecka 18.11.05, 14:36
        a jak tam srodowa wizyta u gina Atko ?

        A jakiego rodzaju wsparcia tu szukalas ? Glaskania po plecach i przyklaskiwania
        Twoim decyzjom ...
        Jeszcze raz przeczytaj naglowek tego forum ...
        • redudek Re: ojciec dziecka 18.11.05, 17:37
          z wypowiedzi na inny post wynika że dziewczyna już jest po zabiegu sad
    • atkaatka Re: ojciec dziecka 18.11.05, 19:52
      Jest forum poronienie, strata dziecka, chore dziecko….ale my nigdzie nie
      pasujemy z tym naszym samotnym………..wstydliwym….smutkiem.
      Niech tu będzie nasze bezpieczne miejsce, gdzie nasze nienarodzone dzieci
      jednak zaistnieją
      • redudek atkaatka 18.11.05, 20:01
        Jakieś bzdety dziewczyno wypisujesz,rozczulasz się nad swoim dzieckiem,przecież
        sama nie dałaś mu się narodzić.
        • tymczasowa_idiotka Re: atkaatka 18.11.05, 21:27
          redudek, jak ja widze, ze ty sie pod jakimkolwiek wpisem udzielasz to mi sie
          juz goraco robi, a jak czytam to juz w ogole mi sie wszystkie wnetrznosci
          przewracaja. Nie wiem, skad biora sie te twoje glupawe i niedelikatne (lagodnie
          mowiac) teksty, ale wiem jedno, ze powinienes dostac zakaz uzywania komputera!!!
          • redudek tymczasowa 18.11.05, 21:53
            Bo poprostu nie rozumiem kobiet które pozbywają się dziecka,sama mam troje i
            nie wyobrażam sobie że mogłoby ich nie być.Nie piszę nic po złości tylko szkoda
            mi tych dzieci,bo wydaje mi się że one cierpiały.Obejrzałam sobie wideo o
            aborcji,te powyrywane rączki i nóżki,płakałam.
            I denerwuje mnie że aborcja jest traktowana np.jak wizyta u dentysty,jakby nie
            było w tym wszystkim ludzkiej istoty.
            • tymczasowa_idiotka Re: tymczasowa 18.11.05, 23:10
              Redudek- po pierwsze myslalam, ze jestes mezczyzna i dlatego tez tak sie
              zloscilam, bo myslalam, ze jakis facet wlazi i pisze tak wprost i czesto
              nieprzyjemnie, jak to oni potrafia. W sumie niby fakt, ze jestes kobieta nie
              powinien wiele zmienic, ale jednak to kobieta moze tak naprawde wypowiedziec
              sie o ciazy i to ona w glownej mierze ponosi odpowiedzialnosc za ciaze, czy
              tego chce czy nie.

              Co do filmow o wyrywanych raczkach i nozkach... Ja wiem, ze to i tak wiele nie
              zmieni, ale wiekszosc aborcji tak naprawde dokonywana jest w pierwszych
              tygodniach ciazy, kiedy zarodek jest tak maly, ze nie ma tam nawet mowy o
              zadnych raczkach i nozkach, a takie filmy sa wlasnie po to, zebys byla tak
              wstrzasnieta, jak bylas i zebys potem mogla takie rzeczy wykrzykiwac. Gdy ja
              dokonywalam aborcji bylam w 8 tygodniu i zarodek mial 14mm i byl doslownie taka
              mala kropka na ekranie monitora. Ja wiem, ze to juz byl zalazek dziecka, ale
              nie bylo mowy o wyrywaniu raczek i nozek, wiec zapewniam Cie, ze takie filmy
              daleko odbiegaja od rzeczywistosci.

              Poza tym to, ze ty masz trojke dzieci i nie wyobrazasz sobie, ze ktos moze
              myslec inaczej nie znaczy, ze ludzie nie mysla inaczej. Ale wiesz, potrafisz
              bardzo nieladnie tutaj oceniac ludzi zupelnie nic o nich nie wiedzac, co wedlug
              mnie nie jest w porzadku.
              • redudek Re: tymczasowa 19.11.05, 11:09
                Nie chciałam być dla nikogo niemiła,jeżeli tak wyszło to przepraszam.
                Chciałam tylko stanąć w obronie nienarodzonych dzieci i tyle.Akurat w twoim
                przypadku i koleżanki tutaj nie odniosło to skutku,ale są takie dziewczyny
                które dzięki takim krzykom jak mój urodziły bądż urodzą swoje dzieci.
                Zdaję sobie sprawę że każda kobieta ma swoje zdanie i prawo co do swojego
                życia.Jeżeli cię uraziłam w moich postach to jeszcze raz przepraszam.
                • jol5.po Re: tymczasowa 19.11.05, 13:21
                  Tymczasowa - tylko w kwestii formalnej, co by doprecyzowac (bo akurat śledze te sprawy - związane z ciążą)
                  to z kalendarza ciążowego, gdzie skrótowo podane jest co dzieje sie w kolejnych tygodniach ciąży

                  7. tydzień - dziecko ma 2,5 cm długości. Zaczynają działać żołądek, wątroba i nerki. Zaczyna krążyć krew. Powstają zawiązki pierwszych zębów.
                  8. tydzień - Zaczyna być widoczny kształt szyi. Macica ma już ok. 10 cm średnicy.
                  9. tydzień - Widoczne są zewnętrzne cechy płciowe oraz kształt linii papilarnych na dłoniach i stopach. Głowa ma około 2 cm średnicy, zaczynają rosnąć paznokcie.
                  • jol5.po Re: tymczasowa 19.11.05, 13:23
                    acha, a to adres strony z której skorzystałam www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/08
                    • spokofacet Re: tymczasowa 19.11.05, 13:43
                      wg. J. Deszczowej "9 pierwszych miesięcy życia dziecka", w: Michalik R., Pomóż
                      ocalić życie bezbronnemu, Kraków 2003
                      sece bije juz od 21 dnia od poczecia.

                      natomiast odczuwanie bolu wg ostatnich doniesien jest juz w 5-6 tygodniu, ale
                      nie wszyscy to potwierdzaja; natomiast jest zgodnosc wszystkich ze taki bol
                      odczuwa na 100% 11 tygodniowy plod, czyli taki
                      createhealth.org/images/11weeks.swf
                      • madzia1708 Re: tymczasowa 19.11.05, 15:25
                        w szóstym tygodniu, to juz jest dzieciaczek, sama widziałam !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka