Dodaj do ulubionych

aborcja dozwolona

25.10.06, 00:00
jednak w wielu krajach wysoko rozwinietych aborcja jest dozwolona.
jakos nikt tego nie zmienia a kraje mają duzo innych wazniejszych
problemów.Zastanowcie sie czy obrazanie kobiety ze usunela czy nie ma
jakis sens?
uwazam ze to nie wazne czy mozna to zrobic legalnie czy nie.
i tak kazda zrobi to co uwaza za stosowne.
roznica jest tylko taka ze takiej kobiecie ktora zdecydowala sie na aborcje
np. w UK to sie pomaga i wspiera a nie wyzywa.
Obserwuj wątek
    • utka Re: aborcja dozwolona 25.10.06, 09:05
      Cóż akuratnie to dla mnie żaden przykład ...
      Zaden powód do dumy, ze państwo/spoleczenstwo pomaga kobietom w mordowaniu ich
      dzieci.
      Duzo bardziej chwalebne by bylo, gdyby te kraje, jak piszesz wysoko rozwiniete,
      pomagaly takiej kobiecie w czasie ciazy i potem po urodzeniu dziecka.
      Jedne problemy wynikaja z drugich i nie wiem, czy te duzo wazniesze problemy,
      wspomniane przez Ciebie, nie sa wlasnie spowodowane jakiejs mierze ta
      proaborcyjna polityka panstw wysoko rozwinietych, no bo jesli uczy sie
      spoleczenstwo, ze zycie takiego malego czlowieka od poczatku nic nie znaczy i
      mozna nim dowolnie rozporzadzac, to czego potem oczekiwac od takiego
      bezrefleksyjnego, bez-empatii, bez-wartosci, bez-uczuc spoleczenstwa. Zbrodnia
      rodzi zbrodnie, przemoc - przemoc.
      • ma_dre Re: aborcja dozwolona 15.12.06, 10:34
        propagandowa bzdura

        w wysoko rozwinietych krajach wspiera sie kobiety ciezarne i mlode matki o
        wiele wiecej niz w Polsce! Jakos nie widze fali przemocy w zachodniej
        Europie..? Polska (i Polacy) tez nie wyroznia sie pokojowym nastawieniem do
        swiata, wiec twoje wywody sobie mozesz wepchnac.
    • nati1011 Re: aborcja dozwolona 26.10.06, 23:24
      to forum nie powstało, by "wyzywać" kobiety które dokonały aborcji, ale by im
      pomóc.

      Pomóc też trzeba dziewczynie, która stoi przed decyzją. Ale nie pomagając
      znaleźć "lekarza", ale pomóc zaakceptować macieżyństwo i jak trzeba wesprzeć
      materialnie. Czy wiesz, że jeżeli dziewczyna trafi do poradni wspierającej
      macieżyństwo - to niemal nigdy nie decyduje się na aborcję? A te, które udało
      się przekonać do przyjęcia dziecka nigdy tego nie żałują?

      Przeczytałam twoje posty. Nie wiem, co chcesz tu udowodnić, że jesteś pewna
      swojej decyzji, czy może że jednak gdzieś głęboko wiesz, że nie masz racji...
      Skoro jesteś taka zadowolona z siebie, to co robisz na tym forum łez? Nawet
      jeżeli każda otaczająca cię kobieta dokonałaby aborcji to i tak nie zmniejszy
      to ciężaru dokonanej zbrodni. Zło się nie dzieli - ono się mnoży - niestety. A
      może i potęguje.

      Jestem przeciw aborcji. Uważam, że niszczy życie i dziecka i kobiety, choć
      każde w innym wymiarze. I jeżeli komuś mówię, "nie rób tego" - to z troski o
      nią i z przekonania, że to jest najgorsze z możliwych wyjść. Poczytaj sobie
      posty dziewczyn. Nie tryskają one szczęściem i radością, choć przecież "pozbyły
      się problemu"


      A w Holandii nie tylko mozna legalnie dokonać aborcji w każdym czasie - nawet
      tuż przed porodem, ale też pozbyć się dziecka urodzonego z jakimiś defektami,
      jeżeli udało mu się - o zgrozo - urodzić. Można też się pozbyć dziadka lub
      matki, jak jest już nieproduktywna i przynosi więcej kosztów niż pożytków...

      Wiesz serdecznie ci współczuję, że nie było przy tobie nikogo bliskiego, kto by
      ci wtedy pomógł. Ja codzinnie dziękuję Bogu, że gdy byłam oszalała z bólu i
      gotowa oknem wyskoczyć, byli ze mną wszyscy bliscy i nawet w środku nocy był
      zawsze ktoś, gotowy mnie przytulić i potrzymać za rękę. Dzięki nim dotrwałam do
      szczęśliwego finału. Mam nadzieję, że i tobie kiedyś uda znaleźć się spokój w
      sercu. Życzę ci tego gorąco.
      • paskudek1 Re: aborcja dozwolona 24.11.06, 15:25
        "Jestem przeciw aborcji. Uważam, że niszczy życie i dziecka i kobiety, choć
        każde w innym wymiarze. I jeżeli komuś mówię, "nie rób tego" - to z troski o
        nią i z przekonania, że to jest najgorsze z możliwych wyjść. Poczytaj sobie
        posty dziewczyn. Nie tryskają one szczęściem i radością, choć przecież "pozbyły
        się problemu" "
        taak, zwłaszcza takiej, której życie jes t zagrożone mówisz "nie rób tego" z troski o nią prawda?? Hipokryzja w najgorszym wydaniu.


        "A w Holandii nie tylko mozna legalnie dokonać aborcji w każdym czasie - nawet
        tuż przed porodem, ale też pozbyć się dziecka urodzonego z jakimiś defektami,
        jeżeli udało mu się - o zgrozo - urodzić. Można też się pozbyć dziadka lub
        matki, jak jest już nieproduktywna i przynosi więcej kosztów niż pożytków..."
        Co ty chrzanisz kobieto? Pomyliły Ci sie Chiny z Holandią, to pewne. Aborcja jest tam dozwolona tak jak i wszędzie w cywilizowanych krajach, do PEWNEGO MOMENTU, nie wiem czy przypadkiem nie tak jak w Polsce do 12 tygodnia, ale także jest wysoko rozwinięta edukacja seksualna, dostęp do antykoncepcji i w rezultacie aborcji jest znacznie mniej niz w Polsce katolickiej i etycznej. Tylko że u nas kobieta nie ma praktycznie ŻADNEJ ochrony a tam ma opieke bo zabieg jest legalny i wykonywany tak jak powinien.
        Co do pozbywania sie dziadków to też bzdura, ale trudno jest przekonywac o tym kogoś, kto twierdzi, że można dokonac tam aborcji np. w 9 miesiącu.
        A co do oddania dziecka to u nas TEŻ można to zrobić. księża sami zachęcają, żeby zamiast dokonywać aborcji rodzic i zostawiac w szpitalach. Dla mnie to dopiero jest bestialstwem i dla matki i dla dziecka
        • nati1011 Re: aborcja dozwolona 24.11.06, 18:52

          > taak, zwłaszcza takiej, której życie jes t zagrożone mówisz "nie rób tego" z
          troski o nią prawda?? Hipokryzja w najgorszym wydaniu.

          Nie wiem czy wiesz, że przypadki zagrożenia życia spowodowane ciążą są
          sporadyczne. A zdrowiu matki zagraża niemal każda ciąża. To jest ogromny
          wysiłek organizmu. To takie fajne hasło: zagrożenie życia. Tylko ile jest tych
          kobiet? Poza tym, niemal się nie zdarza,- przy zagrożeniu życia -, żeby można
          było uratować życie dziecka kosztem matki. Ciąża pozamaciczna czy ciężka
          gestoza wymaga natychmiastowego przerwania ciąży i zapewnim cię, że nikt
          normalny - nawet biskup - nie nakazałby podtrzymania takiej ciąży.

          Zresztą dyskusja nie toczy się wokół zagrożenia życia (taka aborcja, nawet w
          przypadkach wątpliwych, jest prawnie dopuszczalna nawet w Polsce - jeżeli nie
          wiesz)tylko aborcji na życzenie. To jest dopiero hipokryzja.

          I bardzo proszę nie zarzucaj mi hipokryzji, bo akurat mnie moje dziecko omal
          nie zabiło. Więc w przeciwieństwie do ciebie, wiem o czym mówię.

          Jeżeli chodzi o Holandię, czy ostatnio Hiszpanię, to bez problemów można tam
          dokonać aborcji 8-9 miesięcznej ciąży. "Odrobinkę" tylko naciągając prawo.
          Kosztuje to marne 4000 Euro. I wielu lekarzy otwarcie przyznaje to w prasie i
          telewizji.
          • paskudek1 Re: aborcja dozwolona 26.11.06, 13:24
            " Nie wiem czy wiesz, że przypadki zagrożenia życia spowodowane ciążą są
            > sporadyczne."
            własnie nie wiem na ile sporadyczne bo takich statystyk sie u nas nie prowadzi. Jakos nie chce mi sie wierzyć że mamy tak wspaniale zdrowe społeczeństwo, że tylko 130 aborcji rocznie się wykonuje. Nie prowadzi się statystyk bo może by jeszcze wyszło, że takich przypadków jest duuuzo więcej niz myslą obrońcy życia poczętego.
            " Zresztą dyskusja nie toczy się wokół zagrożenia życia (taka aborcja, nawet w
            > przypadkach wątpliwych, jest prawnie dopuszczalna nawet w Polsce"
            dopuszczalna prawem, ale wykonywana w jakże niewielu przypadkach, bo lekarzowi sumienie przeszkadza. Szkoda, że po godzinach pracy w państwowym szpitalu sumienie juz tak doskonale nie działa.
            Sękw tym, że nasi kochani politycy chcą konstytucyjnego zabezpieczenia życia płodu, a to BĘDZIE odbywało się kosztem kobiet. I nikt nie zbije mnie ze stanowiska, ze taki zapis jest niczym innym jak wyrokiem kary śmierci dla kobiet, bez prawa łaski czy odroczenia.
            Prawo w tym kraju sobie, a życie sobie. Ponadto nie jestem pewna czy ktokolwiek poza matką ma prawo do decydowania czy ma ona zaryzykować swoje życie, a chocby tylko i zdrowie, dla mającego się narodzic dziecka. Bo jaoś tak sie dzieje, że obrońców nienarodzonych jest mnóstwo, tylko potem pomocy dla NARODZONYCH znikąd nie ma.
            • nati1011 Re: aborcja dozwolona 26.11.06, 17:39
              > " Zresztą dyskusja nie toczy się wokół zagrożenia życia (taka aborcja, nawet
              w
              > > przypadkach wątpliwych, jest prawnie dopuszczalna nawet w Polsce"
              > dopuszczalna prawem, ale wykonywana w jakże niewielu przypadkach, bo
              lekarzowi
              > sumienie przeszkadza. Szkoda, że po godzinach pracy w państwowym szpitalu
              sumie
              > nie juz tak doskonale nie działa.

              Pół drugiej ciąży spędziłam na patologii. Napatrzyłam się naprawdę. I możesz mi
              wierzyć, że żaden lekarz nie wahał się przerwać nawet 25 tygodniowej ciąży z
              powodu niedającej się unormować gestozy. Choć z góry było wiadomo, że dziecko
              ma znikome szanse na przeżycie.
              Moja kuzynka miała 2 ciąże pozamaciczne i tez nikt nawet nie zasugerował, że ma
              z ich powodu umrzeć.

              Jeżeli chcesz wiedzieć ile kobiet traci życie z powodu ciąży to zajrzyj do
              rocznika statystycznego i zobacz jaka jest liczba zgonów kobiet w wieku 18-35
              lat. Odejmij te co zgineły w wypadkach i trochę tych z powodów innych przyczyn
              i zobacz czy faktycznie tysiące kobiet umiera rocznie z powodu ciązy i pokątnej
              aborcji? Od 3 lat w każdej dyskusji pojawia się Alicja Tysiąc, co podobno
              straciła wzrok z powodu ciąży i druga, co zmarła z powodu sepsy(ale nie
              spowodowanej ciążą). To jak - żadnych zgonów więcej nie było, że trzeba te 2
              biedule ciągle pokazywać? Skoro tak wiele kobiet umiera, to dlaczego ich
              rodziny nie robią wrzawy i nie zapraszają do siebie dziennikarzy?

              A może nie ma wrzawy, bo nie ma też poszkodowanych kobiet?

              Jak chcesz znać prawdę to zadaj sobie trud dotarcia do faktów a nie haseł
              głoszonych przez zwolenników czy przeciwników aborcji.

              Bardzo chętnie porozmawiam z tobą o faktach. Tylko ostrzegam, możesz się mocno
              zdziwić.
    • redudek Re: aborcja dozwolona 27.10.06, 17:43
      Kazdy ma własne sumienie i nie ważne czy jest aborcja legalna czy nie.
      Jak legalna czyli co ? z czystym sumieniem zabijasz własne dziecko ,tak ?
      współczuję
      • melaverde Re: aborcja dozwolona 28.10.06, 01:03
        Zgadzam sie calkowicie z anusia. Wlasnie oto chodzi droga redudek, ze kazdy ma
        wlasne sumienie. Zakaz aborcji jest narzuceniem wszystkim ludziom jednego tylko
        sposobu myslenia i postrzegania swiata. To czy ktos uwaza plod, powiedzmy w 4
        tygodniu za dziecko czy nie to jego prywatna sprawa. A w ten sposob wszyscy
        musza podporzadkowac sie katolickiej moralnosci.
        A aborcje w Polsce nadal sa dokonywane. Tylko, ze w czasem rzeznickich
        warunkach.
        • nati1011 Re: aborcja dozwolona 28.10.06, 08:15
          A hitlerowcy uważali, że żydzi to nie ludzie i można ich tępić jak robactwo.
          Inni twierdzą, że murzyn to zwirzę. I co w ramach wolności sumienia mamy wydać
          prawo zezwalające na odstrzał jednego murzyna tygodniowo? W polsce dokonuje się
          też zabójstw i kradzieży - czy z tego powodu że sa, należy je zalegalizować?
          Zastanów się.

          Możesz to 4 tygodniowe dziecko uważać nawet za kosmitę, ale niczego to nie
          zmienia. Kościół katolicki nie zmusz nikogo do chrztu, ale nie oznacza to, że
          katolikowi nie wolno stanąć w obronie najsłabszych.

          Powtórzę to raz jeszcze: broniąc kobiet przed aborcją ratujemy jej dziecko i ją
          samą.
    • poleczka2 Re: aborcja dozwolona 28.10.06, 23:03
      W Anglii to co się dzieje to czasami od tego stają włosy na głowie. 10.000
      aborcji rocznie odbywa się w domu za pomocą środków wczesnoporonnych, kobieta
      sama potem wyrzuca płód. W szpitalach abortowane płody palone są razem ze
      śmieciami itd. Aborcje uważane są za to łatwe rozwiązanie, jest wsparcie
      psychologiczne ale to raczej pranie mózgu. Nie usunęłam nigdy ale czytam na ten
      temat trochę. Nigdzie nie jest idealnie.
    • natalka8925 Re: aborcja dozwolona 15.12.06, 18:31
      Uważam, że te kobiety są traktowane tak jak sobie na to zasłużyły, są
      traktowane tak samo jak inni przestępcy za morderstwo i moim zdaniem wciąż zbyt
      ulgowo. Popełniają przestępstwo zabijając swoje dziecko i powinny trafiać do
      więzień. I nie ma "dużo ważniejszych problemów"! Morderstwa, którym można
      zapobiec powinny się stać najważniejszym problemem, zwłaszcza kiedy żyje się w
      krajach chrześcijańskich.
      • kinia2341 Re: aborcja dozwolona 17.12.06, 21:13
        zgadzam sie, to jest przestepstwo, i niby kazdy to mowi,ale nikt nie reaguje..
        .......
        patrz.pl?108187
    • nati1011 Re: aborcja dozwolona 09.02.07, 14:43
      mija właśnie 3 lata od mojego drugiego porodu i jakoś wróciły wspomnienia z
      koszmaru ciąży. Wiem, że niektóre kobiety będą zabijały swoje dzieci, bez
      względu czy aborcja będzie legalna czy nie. Ale ja cieszę się, że w Polsce jest
      ona zabroniona.

      Bo leżąc pół ciąży w szpitalu i walcząc o każdy kolejny dzień, gdyby w sali
      obok leażąły dziewczyny po "zabiegu", chyba nie dałabym rady. To że obok leżały
      dziewczyny walczace z taką samą determinacją o życie swoich dzieci, było
      niesamowitym wsparciem.

      I oprócz walki ze sobą pewnie musiałabym walczyć z lekarzem, który przy takich
      komplikacjach jak miałam namawiałby nas na "lepsze wyjście". I tak sie bałam,
      że mój mąż nie wytrzyma i jak przyjdzie kryzys, to każe lekarzom indukować
      przedwczesny poród.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka