20.11.07, 15:03
Jestem w 6tyg ciąży.Niestety sytuacja jak zawsze nie jest prosta i w tej
chwili naprawde nie moge pozwolic sobie na urodzenie tego dziecka. Sklada sie
na to wiele powodow o ktorych nie chce tutaj pisac. Niestety nie wiem tez
zupelnie jak znalezc odpowiedniego lekarza ktory przeprowadzi zabieg oraz jak
taki zabieg wyglada. Wiem, ze zaraz posype sie lawina porad zeby tego nie
robic i dlaczego. Jednak jestem bardzo zdecydowana i naprawde nie widze innego
wyjscia z sytuacji. Dlatego jezeli ktorakolwiek z Was moglaby mi doradzic
wlasnie w taki sposob jakiego oczekuje to prosze o kontakt mailowy.
A moze ktoras posiada adres lekarza w poznaniu??
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: Pomocy 20.11.07, 15:56
      Jednak jestem bardzo zdecydowana i naprawde nie widze innego
      > wyjscia z sytuacji.

      Wiele dziewczyn było tak samo zdecydowanych jak ty. A dziś nie
      pragnie niczego bardziej niż cofnąć czas i zmienić swoją decyzję.

      Piszesz, że nie chcesz słuchać naszych rad, wiec nie wiem jak możemy
      ci pomóc. Może jednak warto dać sobie choć parę dni na
      zastanowienie. Jeżeli "to" zrobisz nigdy już nie bedziesz mogła
      cofnąć czasu. Czy naprawdę tak ważną decyzję można podejmować w
      pośpiechu i bez wysłuchania wszystkich argumentów?

      Jeżeli nie chcesz opisywać swojej histori na forum, możesz napisać
      na maila. Może ta twoja systuacja nie jest aż tak beznadziejna i
      znajdzie się jakieś lepsze wyjśćie.

      Aborcja nie rozwiąże twojego problemu. Spowoduje za to nowe, których
      nie uda ci się tak łątwo rozwiązać.

      Co masz do stracenia? Przecież nie możemy cie zmusić do urodzenia
      dziecka. Zawsze jeszcze możesz "to" zrobić. Możesz też dać sobie
      szansę.


      • ona0708 Re: Pomocy 20.11.07, 17:15
        Tak wiem że mam jeszcze czas ale zanim do tego dojdzie chciałabym wiedzieć jak
        to wygląda(tylko z tej fizycznej strony)i gdzie mam szukać osoby, która się tego
        podejmie. I chyba dopiero w momencie kiedy będę miała rzeczywisty wybór
        przemyślę wszystko jeszcze raz. Chciałam zaznaczyć, że liczę się z
        konsekwencjami natury psychicznej jednak ważne jest dla mnie, że w takiej
        sytuacji poniosę je tylko ja a z kolei urodzenie dziecka wpłynęłoby nie tylko na
        moje życie ale także na życie wielu osób wokół mnie.
        • skp110 Re: Pomocy 20.11.07, 17:49
          > Chciałam zaznaczyć, że liczę się z
          > konsekwencjami natury psychicznej jednak ważne jest dla mnie,że w
          > takiej sytuacji poniosę je tylko ja a z kolei urodzenie dziecka
          > wpłynęłoby nie tylko na
          > moje życie ale także na życie wielu osób wokół mnie

          Najbardziej i w sposób ostateczny wpłynie na życie twego dziecka
          które zabijesz.
          • ona0708 Re: Pomocy 20.11.07, 17:55

            > Najbardziej i w sposób ostateczny wpłynie na życie twego dziecka
            > które zabijesz.

            Tak wiedziałam, że ktoś to napisze. No nic nie pozostaje mi nic innego jak
            czekać, może ktoś zrozumie,że nie oczekuje moralnych wywodów tylko konkretnej
            odpowiedzi, o którą mimo wszystko proszę.......
            • spokofacet Re: Pomocy 20.11.07, 22:32
              "moralnych wywodow" ?? hej to nie moralne wywody tylko FAKTY. mylisz
              mity z faktami. zabicie dziecka to fakt, a to, ze "nie masz wyjscia"
              to mit. JAKI MOZE BYC POWOD NIEMOZNOSCI URODZENIA DZIECKA ? tylko ci
              sie wydaje ze aborcja uczyni cie wolna na reszte zycia, to totalny
              koszmar. poczytaj chociaz to forum....
            • mamaanieli Re: Pomocy 21.11.07, 08:21
              no a w zasadzie co mamy napisać? że położysz się, "oczyszczą" ci
              macicę, a potem wszystko pięknie się ułoży? Położysz się, lekarz
              wyjmie z Ciebie Twoje dziecko. Jsk wyjmie? wiesz, w necie zobaczyć
              można wszystko... Jeśli chcesz - zobacz. Ale lepiej, żebyś obejrzała
              zdjęcia żywych dzieci 7 - 8 tygodniowych.
              możesz zrobić "to" również "metodą" farmakologiczną. Łykasz tabletki
              (lub aplikujesz dopochwowo). Dziecko najogólniej mówiąc umiera z
              głodu - przestajesz je odżywiać. No i ronisz dziecko. z tego co
              wiem, ból jest do zniesienia. Przynajmniej dla częśći dziewczyn.
              jednak i druga "metoda" to bardzo ostra ingerencja również w Twój
              organizm. nie bez znaczenia dla przyszłej płodności. O skrajnych
              przypadkach pewnie wiesz. Po jednym i drugim "zabiegu" fizycznie
              dojdziesz do siebie raczej szybko. O psychicznej stronie poczytaj
              sobie na forum. Poczytaj tez o dziewczynach, które mimo trudnych i
              dramatycznhych sytuacji życiowych, urodziły. I porównaj jakie są ich
              późniejsze losy. z niektórymi mam kontakt osobisty: łatwo im nie
              było, ale naprwdę są szczęśliwe i nie żałują.
              Wiesz, nie dziw się, że ludzie tu reagują, jak reagują. jestem na
              tym forum kilka lat. poznałam dziewczyny i ich historie. i wiem, że
              nie ma innej opcji niż urodzenie dziecka. i mam nadzieję, że i Tobie
              uda się pomóc.
        • nati1011 Re: Pomocy 20.11.07, 18:22
          Chciałam zaznaczyć, że liczę się z
          > konsekwencjami natury psychicznej jednak ważne jest dla mnie, że w
          takiej
          > sytuacji poniosę je tylko ja a z kolei urodzenie dziecka
          wpłynęłoby nie tylko n
          > a
          > moje życie ale także na życie wielu osób wokół mnie.


          Mylisz się. Aborcja nigdy nie dotyczy tylko matki. Konsekwencje
          odczuje twój mąż (obecny lub przyszły) twoje dzieci (także te, które
          ew. urodzisz w przyszłości), twoi rodzice, .... I oczywiście ty
          sama.

          Oczywiście urodzenia dziecka też ma wpływ na otoczenie. Ale kto
          powiedział, że nie pozytywny? Nawet jeżlei jest to dziecko
          pozamałżeńskie nie musi koniecznie prowadzić do zburzenia świata
          całej rodziny. Zwłaszcza w obecnych czasach.

          Poza tym odpowiedz sobie najpierw na pytanie: czy nie możesz urodzić
          dziecka, czy też go wychować. Bo to różnica. I w obu przypadkach
          masz przynajmniej kilka możliwości wyboru.

          • fra_mauro Re: Pomocy 21.11.07, 11:30
            Droga ona, nie wiem ile masz lat, w jakiej sytuacji zyciowej jestes,
            tak wiec bardzo trudno Ci cokolwiek bezposrednio doradzic. Zreszta
            nie ma tu przeciez latwych i prostych rozwiazan, o czym zapewne sie
            przekonalas. JA ujme to tak: rozsadni ludzie podejmujac kluczowe dla
            swego dalszego zycia decyzje, daja sobie troche czasu na rozwazenie
            wszystkich za i przeciw. Nie wiem, czy kiedykolwiek np. kupowalas
            mieszkanie czy zaciagalas kredyt w banku. Nawet jesli nie, to
            intuicyjnie wiesz, ze nie skusisz sie na pierwsza lepsza oferte z
            brzegu tylko starannie poznasz przynajmniej kilka opcji, co zabierze
            Ci min 2 tygodnie. Moze na pozor nie jest to super analogia z Twoja
            sytuacja ale jedno jest wspolne- kilkanascie dni na otrzasniecie sie
            z "szoku" i nieco bardziej rozsadna ocene polozenia jest niezbedne !
            To co dzis wydaje sie nie do przejscia, jutro moze wygladac inaczej.
            Dlatego wykorzystaj do maksimum to forum- obejrzyj watki, wejdz w
            rozne linki, potem kup lokalna gazete. Zapewne znajdziesz na jednej
            szpalcie zarowno telefony zaufania do roznych poradni jak
            i "inteligentne"ogloszenia typu "wywolywanie
            miesiaczki, ", "ginekologia-pelny zakres", "farmakologicznie..."
            etc. Ostateczna decyzje podejmiesz Ty ale wpierw daj sobie szanse na
            PELNA ANALIZE, posluchaj samej siebie, nie rob nic na zywiol- to sie
            zawsze okrutnie zemsci. Poczytaj o doswiadczeniach dziewczyn, ktore
            byly w tym samym punkcie co Ty-zrobily cos i... do dzis wracaja tu
            pelne bolu i zalu do siebie samych. I jeszcze cos- nie wiem, czy
            jestes osoba wierzaca czy nie, ale pragne zapewnic Cie, ze
            orientacja "pro-life" nie jest wylacznie domena nawiedzonych
            dewotek i innych wyznaniowych kregow. Trzymaj sie, i moze napisz
            wiecej co u Ciebie- jesli nie chcesz na forum to moze na priv do
            osoby, ktora wzbudzila tu Twoje najwieksze zaufanie.
            Pozdrawiam, f_m
            • jol5.po Re: Pomocy 21.11.07, 13:17
              >Chciałam zaznaczyć, że liczę się z
              konsekwencjami natury psychicznej jednak ważne jest dla mnie, że w takiej
              sytuacji poniosę je tylko ja a z kolei urodzenie dziecka wpłynęłoby nie tylko na
              moje życie ale także na życie wielu osób wokół mnie.<

              są takie sytuacje w życiu, gdzie spokojnie można być egoistą, to jedna z nich,
              niech inni nie są decydującym czynnikiem Twojej decyzji, jakoś sobie z jej
              efektami poradzą
              oni odejdą do swoich spraw, a Ty z konsekwencjami zostaniesz sama
              rozwiązanie o którym myślisz tylko pozornie wydaje się najprostsze
              • tojasmu Re: Pomocy 22.11.07, 09:48
                Ona, pomocą dla Ciebie może być tylko urodzenie Twojego dziecka.

                Oddałabym wszystko, żeby być na Twoim miejscu i wybrać inaczej niż wtedy.A byłam
                w naprawdę tragicznej sytuacji.

                Kochana, proszę, pozwól dziecku przyjśc na świat, wszystko się ułoży.

                Może zajrzyj tu : www.codalej.pl

                Serduszko Twojego dziecka już bije, ono jest, istnieje, żyje, jeśli mu nie
                przeszkodzisz wyrośnie dorosłego człowieka _ Twoją Córkę lub Twojego Syna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka