jochu
14.01.02, 08:28
...sa? Właśnie jakiś czas temu zastanawiałam się na tzw. granicą sztuki, czy gdyby zamach na WTC
był akcja jakiegoś performera, a nie Bin Ladena to zostałoby to inaczej oceniony? Aż tu nagle
zobaczyłam projekty tzw. Arkadiusa (dla niewtajemniczonych powiem ze dotyczyły one jego "kolekcji
katolickiej" - ucierniowany autoportret na koszulce, Matka Boska na sukni itp.) zrobiło mi się co
najmniej nieswojo.....to prowokacja, czy profanacja? "artysta" mówił iż tak to czuł, ..... A mnie się
zawsze wydawało iż człowiek to istota rozumna i potrafi zapanować nad własnymi "myślami i
czynami". Czy sztuka jest tylko przykrywką głupoty i ignorancji?