Dodaj do ulubionych

Pytanie "medyczne"

15.12.07, 12:43
Mam powazne powody podejrzewac, ze moja zona bez mojej wiedzy poddala sie
aborcji naszego dziecka. Czy mozna i jak dlugo po zabiegu udowodnic aborcje?
Obserwuj wątek
    • fra_mauro Re: Pytanie "medyczne" 15.12.07, 14:48
      Odpowiem niemedycznie: tylko poprzez szczera rozmowe, w ktorej
      przedstawisz swoje watpliwosci i rozterki.
      Medycznych oznak przebytego sztucznego poronienia raczej nie
      poszukuj bo nie znajdziesz.
      BTW: skad nabrales takich przypuszczen, jesli mozna zapytac ?
      • mamaanieli Re: Pytanie "medyczne" 15.12.07, 17:37
        i co?? wsadzisz ją do więzienia?? wiesz, nie obraź się. Ale jeśli
        masz przypuszczenia, uważasz że ona mogłaby to zrobić (lub jeśl
        nawet zrobiła), to... Powiem wprost: kobieta szczęśliwa, czująca sie
        bezpiecznie w związku, raczej by tego nie zrobiła.
        Nawet, gdyby w domu było jeszcze pięcioro dzieci, nawet gdyby
        sytuacja finansowa była bardzo kiepska. A gdyby uważała, że z
        jakichś powodów powinna poddać się aborcji, to chociaż by z Tobą o
        tym ROZMAWIAŁA. Oczywiście, gdyby czuła się bezpiecznie...
      • vvojtek.p Re: Pytanie "medyczne" 15.12.07, 17:57
        Jestesmy tuz po rozwodzie. Wyrzekla sie corki. Ja dostalem opieke nad nia. O tym, ze byla aborcja ok. 5 m-cy temu dowiedzialem sie niedawno. O powody aborcji trzeba juz zapytac ja. Mysle, ze po tym ze zostawila mi dziecko (z czego notabene ciesze sie jak z niczego na swiecie) mozna sie domyslec. Wiem tez napewno, ze dziecko - jesli bylo - moglo byc tylko moje. Nie zamierzam robic z tego "afery". Chcialem wiedziec ponad wszelka watpliwosc, a nie zastanawiac sie do konca zycia.
        • mamaanieli Re: Pytanie "medyczne" 15.12.07, 18:41
          przykre. ale obawiam się, że prawdy nie dojdziesz. chyba też nie ma
          sensu zadręczać się i myśleć. to do niczego dobrego nie prowadzi.
          poza tym - z tego co piszesz - nie jesteś pewny do końca tej
          aborcji. żyj dla córki. nic nie poradzisz w tej chwili.
          trzymaj się.
        • malpolid Re: Pytanie "medyczne" 28.12.07, 15:45
          Z punktu widzenia medyka, można stwierdzić przebytą aborcję w badaniu
          ginekologicznym (o ile było to dokonane metodą łyżeczkowania)i USG. Chodzi tu o
          ew. uszkodzenie szyjki macicy i ew. zmiany w obrazie endometrium. Nie wiem w
          jaki sposób i czy można potwierdzić aborcję farmakologiczną.
          Współczuję i życzę spokoju i nadziei.
        • spokofacet Re: Pytanie "medyczne" 05.01.08, 21:54
          strasznie ci wspolczuje, podobne pytania mam i ja i maja wszyscy...
          czy moja matka... siostra... byla dziwczyna itd... tez czasami
          chcialbym miec skaner prawdy i po prostu wiedziec, niz bic sie
          myslami - zapytac, ale jak ? po co pytac?.... itd... mysle ze trzeba
          trzymac sie jednego - kochac i pomagac innym. to moj sposob
          • ma_dre Re: Pytanie "medyczne" 19.01.08, 03:38
            no wiesz, chyba sie mylisz, nie wszyscy dociekaja takich rzeczy... mnie
            osobiscie przez mysl to nigdy nie przeszlo! Mysle ze masz na tym punkcie
            prawdziwa obsesje.
          • emilia311 Re: Pytanie "medyczne" 21.01.08, 10:28
            ja też kompletnie nie rozumiem po co zadawać sobie takie pytania.
            Sama nigdy nie chciałabym wiedzieć kto z osób które znam dokonał
            aborcji czy zrobił w życiu coś innego - w mojej ocenie negatywnego.
            Wiem, że to zmieniłoby moje nastawienie do tej osoby, po co znać
            grzechy innych? Tym bardziej dziwię się Twojej wypowiedzi, bo z
            Twoich wcześniejszych postów wynika, że jesteś osobą głęboko
            wierzącą, czy nie uważasz, że taka natrętna chęć poznania win
            bliźnich nie świadczy o przykładnej postawie chrześcijańskiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka