wiem że to może nie jest odpowiednie forum ale dzięki temu forum
patrzę inaczej na pewne sprawy.jako 15-latka zostałm wyznawczynią
innej religii niż katolicka.pokonałam sprzeciw całej rodziny i się
wyłamałam.moja religia zabrania sexu przed
małżeńskiego,aborcji,tabletek wczesnoporonnych,z antykoncepcji
dopuszczalna jest tylko prezerwatywa.mam 32 lata i żadnego kontaktu
sexualnego z mężczyzną.nie żebym byłam lesbijką(u nas lesbijstwo
jest zabronione i się za nie wyklucza)ale nie ma sexu
przedmałżeńskiego.jako 15-latka interesowały mnie różne sprawy typu
wycieczki,przyjęcia w gronie chrześcijan,wszystko było takie proste
i naiwne.i tak jest do dzisiaj.i dopiero to forum otworzyło mi oczy
że ludzie nie wiedzą jak żyć.że mając te 15 lat pokonałam sprzeciw
rodziny ale jak bardzo się to opłaciło.wiem że nie mogę brać
narkotyków,sex przedmałżeński jest zabroniony,aborcja jest
zabroniona,alkoholizm jest zabroniony,zdrada partnera w małżeństwie
zabroniona.moja religia nie tylko ściśle wytacza prawo ale i się
tego trzyma.za przekroczenie prawa jest komitet sądowniczy złożony
ze starszych zboru.może jest i rygor ale to co chcę tutaj napisać-
WIEM JAK ŻYĆ.znalazłam nie tylko oparcie w swoim Bogu ale i w
wiernej organizacji która dała mi takie warunki o kakich wy tylko
możecie pomarzyć.
wypowiadają się tutaj kobiety że są złe i zawiodły.ale wy nie macie
żadnych zasad żeby się czegoś trzymać.wy nie jesteście złe.WY NIE
WIECIE JAK ŻYĆ
u nas nie ma sexu przedmałżeńskiego a osoby nie pozostające w
związku małżeńskim nie odmiennej płci nie mogą zostać ze sobą nawet
sam na sam.ja jestem dziewicą a mam 32 lata.czy narzekam?ciężko jest
bo do sexu ciągnie

ale-ciągnę wątek-WIEM JAK ŻYĆ.
a czy wy jesteście złe?każda stanie z was przed Bogiem,mi nic do
tego.ale Bóg weżmie pod uwagę to że NIE WIECIE JAK ŻYĆ