11.12.08, 11:43
witam,jestem tutaj bo potrzebuje......no własnie
pomocy,wsparcia ,rady?Jestem uzalezniona od alkoholu i przerazona
tym co sie dzieje.Miesiąc temu zgłosiłam sie do osrodka,dostałam
leki,wytrzymałam moze 3 tygodnie ,byłam szczesliwa i moj entuzjazm
sam mnie dziwił az nagle wszystko wróciło.Wiem doskonale,ze zle
robie,ze oszukuje nie tylko rodzine ale samą siebie,dzisiaj ide do
terapeuty,prawde mówiąc nie wiem czy powiedziec prawde czy mnie nie
wyrzuci?Jak nauczyc sie zyc bez tego gówna?
Obserwuj wątek
    • to_ja_pytam Re: co dalej 11.12.08, 11:57
      lassie73 napisała:
      > witam,jestem tutaj bo potrzebuje......no własnie
      > pomocy,wsparcia ,rady?

      Myślę, że wszystko to dostaniesz tutaj. Jeśli tylko będziesz chciała
      wziąć...

      > Miesiąc temu zgłosiłam sie do osrodka,dostałam
      > leki,wytrzymałam moze 3 tygodnie ,byłam szczesliwa i moj entuzjazm
      > sam mnie dziwił az nagle wszystko wróciło

      Niestety nie ma leków na alkoholizm... Trzeźwienie, to skomplikowany
      proces. I trwa latami. Nie da się ot tak, przestać pić i wszystko od
      razu wraca do normy.
      Dobrze, że idziesz do terapeuty. Zapewniam Cię, że on nikogo nie
      wyśmieje. Zna bardzo dobrze podobne historie do Twoich. Bądź szczera
      w rozmowie, terapeuta powie Ci co i jak. A z czasem być może
      będziesz mogła być szczera wobec siebie. Ale to z czasem. Przygotuj
      się na ciężką pracę...
    • 7zahir Czułam sie dokładnie tak samo jak Ty... 11.12.08, 17:35
      zanim uświadomilam sobie,
      że naprawdę mam dość pijanego życia.
      Poczytaj w moim watku HALT - podaje tam linki
      do artykułów i wypowiedzi naszych uczestników.
      Np tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=83726447&a=84314408
    • tenjaras Re: co dalej 11.12.08, 20:07
      ja chodziłem do terapeutki, mówiłem prawdę, nie zażywam żadnych
      leków i nie piję siedem lat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka