Dodaj do ulubionych

Dwie kreseczki!!!

27.07.09, 14:13
No skoro aniulka8503 wydobyła na świat mój stary wątek : "ku przestrodze", to opowiem o moim "aktualnym" wątku...
słynne dwie kreseczki które chyba każdej kobiecie wywracają trochę życie, szczególnie teraz kiedy sobie dałam siano z dzieckiem...I zastanawiam sie jak to jest ,że człowiek mówi : nigdy więcej , nie wytrzymam , boję sie , a jak przychodzi taka chwila to czuje radość. To jest własnie NOWE ŻYCIE , które daje nowe nadzieje , otwiera nowe choryzonty , nowy sens,wszystko zmienia i odnawia ...i dobrze ,że nie znamy przyszłości, bo wiedząc co będzie dalej moglibyśmy popaśc w zniechęcenie. Więc zanim zaczną sie trudności ( bo napewno nadejdą) patrzę dziś z ufnością i nadzieją w przyszłość...sui2 napisała kiedyś coś pięknego , że człowiek rozwinięty duchowo jest mniej przywiązany do rzeczy materialnych i łatwiej mu sie pogodzić z wolą Boża , kiedy spotyka go coś dramatycznego...Przy tej okazji pragnę wszystkim podziękować na tym forum za serdeczne przyjęcie i okazaną pomoc w chwilach mojej żałoby, nawet za te oplucia dziekuję - to też było potrzebne...Mam nadzieję ,że tym razem nie dostanie mi sie po głowie jak napiszę ,że wysławianie Boga mi się "opłaciło" ...uważam ,że bez łaski Bożej nie mogłabym pogodzić sie ze stratą Emanuela, nie miałabym tyle wiary i optymizmu, nie doceniałabym każdego dnia - nawet tego smutnego z przeszkodami. Wiara pozwala mi patrzeć głębiej , widzieć sens mojego cierpienia, uczy pokory , wdzięczności ...nauczyła mnie najważniejszego : akceptować siebie taką jaką jestem . Darząc uczuciem najpierw siebie mogę obdarowywać innych i wymagać od siebie więcej , bo wiem ,że mnie na to stać ...
Na tym kończę moją filozofię , ale kto nie myśli ,ten nie żyje tylko wegetuje.Jesteś tym co myślisz , więc warto zaglądać do swojego wnętrza...
Będę więc informować o swoich wzlotach i upadkach ... bo to forum jest mi bliższe niż wszystkie inne o macierzyństwie, bo pamięć o dzieciach , których nie ma pozostanie ze mna do końca...
Obserwuj wątek
    • wyrodna1979 Re: Dwie kreseczki!!! 27.07.09, 19:42
      miło czytać takie rzeczy....
      zazdroszczę wiary, ufności...
      zazdroszczę radości...
      może i przyjdzie czas , ze ja tak prawdziwie się usmiechnę...
      powodzenia....
    • 11.jula Re: Dwie kreseczki!!! 28.07.09, 10:55
      Renata, bardzo się cieszę razem z Tobą i trzymam kciuki. Zawierzyłaś
      swoje życie Bogu, On będzie przy tobie, czy to w chwilach radosnych,
      czy w ciężkich. Szczerze mówiąc, to troche zazdroszczę Ci tak mocnej
      wiary, u mnie sie ostatnio to wszystko trochę pokomplikowało.
      Nie udało nam sie jakoś zejść na gadu, ale wszystko przed nami smile
      Chcę równiez powiedzieć, że to forum także jest mi bardzo bliskie,
      mimo, że nie mam za soba aborcji, to czuję sie wśród was bardzo
      dobrze. Nigdy nie spodziewałam się, że właśnie tu znajdę życzliwą
      atmosferę, nawiążę przyjaźnie i będę czuła się "jak w domu"
      • nowako-wa Re: Dwie kreseczki!!! 28.07.09, 16:16
        wyłączyłam gadu-gadu, bo ... nie korzystałam i było martwe.
        A mój optymizm "okupiłam" długim okresem smutku i bezsensu życiowego , dlatego bronię go niczym lwica.Moja wiara dziś jest mocna , ale niewiem jakie jutro nadejdą próby- walczymy do samej śmierci ,lecz mało kto sobie zdaje ,że walka rozgrywa się w naszej głowie i w naszym sumieniu.Przyjęłam swoje grzechy, uznałam je opłakałam i osądziłam siebie- nie ważne ile jest naszej winy- ważne żeby ją zobaczyć i uznać- dopiero możemy wtedy prawidłowo zobaczyć błędy innych i im przebaczyć . Przebaczyć trzeba najpierw sobie... i pokochać siebie , ze swoimi ułomnościami i wypaczeniami , wtedy ze zrozumieniem spojrzymy na innych...Tylko tak można zatrzymać falę zła - jak ktoś opluje- trzeba to łyknąć ...Rzadko się pisze o tym ,że spowiedz to jedno , a pokuta to drugie ...bez podjęcia pokuty i zgody na to co przynosi życie po dokonaniu aborcji -taka agonia trwa latami , co widać po niektórych wypowiedziach...Zwrócenie się do Boga w modlitwie (szczerej!!!)owocuje jego miłosierdziem - nie zapominajmy jednak ,że Bóg to nie niedołężny starzec, który niedowidzi i niedosłyszy- jeżeli za modlitwą nie podąża zmiana sposobu myślenia i wyrzekania się grzechu na owoce czeka sie długo...Nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać -to moje doswiadczenia . A czy moja pokuta się skończyła ? Nie wiem - pożyję , zobaczę ...
        Będę się tylko starać nie ustawać w modlitwie- gdyby nie była mieczem na zło - nie miałaby tylu oportunistów, bo niby to takie proste- a ile czasu na nią poświęca przeciętny wierzący ?Pokonując niechęć do modlitwy , można potem pokonać każde zniewolenie i każdą trudność ... czego wszystkim tu życzę .A zazdrość o wiarę jest bardzo pozytywna , bo powinna zachęcić do pójścia za Jezusem... (nie mylić za księdzem )...
    • iktoto Re: Dwie kreseczki!!! 28.07.09, 23:00
      z Twoich dwoch kreseczek cieszę się bardzo, moje kreseczki ważą
      obecnie 6,4 kg i są bardziej widoczne od Twoich.

      W sile przewyższam niejednego chłopa, przeliczając na godziny
      noszenia tych kreseczek to noszę kilka ton dziennie wink))
      i tego Ci życzę
      monika
      • aniulka8503 Re: Dwie kreseczki!!! 01.08.09, 16:45
        hehe...moje dwie kreseczki ważą 12kilo...ale już głównie same
        chodzą smile
        GRATULUJĘ smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka