Dodaj do ulubionych

zapewne....

19.08.09, 19:32
zapewne mnie zganicie za moj post...

dziewczyny...ja przeszlam troszke w zyciu i ono ..MOJE ZYCIE nauczyło mnie
ogromnej pokory!Przestal oceniac ludzi!!Wystawiac im etykietki ..

nie wiem czemu tu zagladam..Mam zupełnie inny problem...hestem po
poronieniu..i pragne zaadoptowac dziecko....Dzis mialam rozmowe w osrodku
adopcyjnym i sie załamałm ..czas oczekiwania to min. 2 lata...Dlaczwego tak
jest,,,>?

zastanawiam sie czy sa tez kobiety jakie zaszły w ciaze i nie moga sobie
pozwolic na dziecko....i nie szukaja kontaktu z rodzicami adopcyjnymi....??

W wielu krajach jest cos takiego praktykowane u Nas w POLSCE nie;-(

nie wiem dlaczego.....Dwie strony odnalazłyby szczęscie a najwazniejsze byłoby
to ze dziecko by żyło!!!!Wiele jest cieżkich sytuacji w życiu,,,,jakie
zmuszają nas niejednokrotnie do dramatycznych wyborów.....ah....zycie..........;-(
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: zapewne.... 19.08.09, 20:34
      a skąd jesteś?albo inaczej-w jakim ośrodku byłaś?to akurat wiem-w Katolickim
      Ośrodku Adopcyjnym w Warszawie czas jest krótszy,możesz tam zadzwonić i się
      umówić.próbuj dalej i nie kończ szukania na pierwszej placówce,zasady doboru
      rodziców dla dziecka są różne w różnych ośrodkach.a jeśli jesteś pewna,że Twoje
      dziecko gdzieś tam na Ciebie czeka,to nie poddawaj się tak łatwo.powodzenia
      • marzenie78 Re: zapewne.... 20.08.09, 08:55
        Ja jestem z Łodzi!Złozylam papiery w łodzkim osrodku na Nawrot...Ale to bedzie
        trwac wieki!!!!!!

        Nie moge zrozumiec jednej rzezcy dlaczego u nas w PL nie ma czegos takiego jak
        adopcja z polecenie(?) chyba tak sie to nazywa....Czyli mam w ciazy jaka z
        roznych wzgledow nie moze wychowywac dzieciatka kontaktuje sie juz bedac w ciazy
        w rodzicami adopcyjnymi....??

        Kobiety czesto boja sie urodzic ....boja sie wielu spraw....a gdbyby wiedzialy
        ze to dziecko bedzie mialo cudowna rodzine jaka o nim marzy mpze nie poddawałyby
        sie takim cierpieniom jakie niesie za soba aborcja!

        ah....o niczym innym nie mysle jak o tym długoletnim czekaniu!dlaczego w naszym
        kraju tak jest???tyle dzieci czeka na adopcje a to tak długo
        trwa.....szok!!!!!!!!!!!
        • wiesia140 Re: zapewne.... 20.08.09, 13:42
          no bo niestety większość tych z domów dziecka nie jest sierotami, mają
          rodziców i nie uregulowaną sytuację prawną ( rodzice nie zrzekają się praw)
        • nati1011 Re: zapewne.... 20.08.09, 19:29
          > Nie moge zrozumiec jednej rzezcy dlaczego u nas w PL nie ma czegos
          takiego jak
          > adopcja z polecenie(?) chyba tak sie to nazywa....Czyli mam w
          ciazy jaka z
          > roznych wzgledow nie moze wychowywac dzieciatka kontaktuje sie juz
          bedac w ciaz
          > y
          > w rodzicami adopcyjnymi....??


          ALeż jest. Można to przeprowadzić, tylko mało osób o tym wie. No i
          raczej nie przez ośrodek adopcyjny, tylko za posrednictwem prawnika -
          niestety. Ośodki nie są zainteresowane takimi adopcjami. Choć może
          ktoś takie zna.

          A co do czasu... 2 lata to nie długo. W końcu ciaża też trwa 9
          miesięcy i przeważnie nie udaje sie za pierwszym razem.
    • nati1011 Re: zapewne.... 20.08.09, 19:33
      to nie jest takie proste. Niestety czesto łatwiej jest dziecko zabic
      niż oddać. I nie jest to wina tylko kobiet w ciąży - raczej cąłego
      otoczenia, które potrafi zaszczuć taką zwątpioną matke na smierć.
      Ba, jest wiele kobiet, któe dokonują aborcji, choć ONE chciały tego
      dziecka. Czy sądzisz, ze mogłyby je potem oddać?

      Co do czasu oczekiwania... jak bedziesz chciała zdrowego noworodka,
      to faktycznie trwa długo, ale jeżeli zdecydujesz sie na kilkuletnie
      dziecko, a najlepiej na rodzeńśtwo, to przeważnie można brać dzieci
      niemal od ręki - oczywiście po okresie adaptacji.



      • nowako-wa Re: zapewne.... 20.08.09, 20:34
        Moja przyjaciółka leczyła się 6 lat z niepłodności w tym raz zaszła w ciązę ,
        którą poroniła i kiedy miała wszystkiego dośc ...dostała telefon ,że jest
        6-miesięczny do adopcji. Dziś jest szczęśliwą matką 7 latka...Życie pisze swoje
        scenariusze- jeśli naprawdę pragniesz dziecka - osiągniesz cel, ale to też
        bedzie cię kosztować...więc życzę ci wytrwałości - i szukaj po różnych
        ośrodkach- faktycznie starsze dzieci są często "od ręki"...może wyobraż sobie
        ,że Twoje dziecko czeka na ciebie tylko ty musisz go odnalezć...
        Ja po urodzeniu syna jego wychowanie pamietam jak udręke- może dlatego pożniej
        te aborcje...Kiedy zrozumiałam swój błąd zapragnęłam wynagrodzić tamtym dzieciom
        - zaszłam w ciążę bez problemu , ale los tym razem nie był łaskawy- przedwczesny
        poród i śmierć maleństwa...ból straszny...Dziś znów jestem w ciąży 9tydzień i
        ...niewiem co mnie czeka ... czy będzie mi dane przytulić maleństwo ?

        Każda z nas to historia cierpienia - więc nie zamartwiaj się i nie zniechęcaj-
        głowa do góry -pomyśl ,że Twoja "ciąża " będzie jak u słoni ...po prostu dłuższa...
        I jeśli jesteś wierząca- proś , kołacz ....bo wszystkie modlitwy są wysłuchane...
        • mama.rozy Re: zapewne.... 20.08.09, 21:18
          oczywiście,że jest coś takiego jak adopcja ze wskazaniem,tylko faktycznie u nas
          mało znana.wpisz w wyszukiwarkę,na pewno coś się pokaże,a wiem,że ktoś założył
          stronę jakiejś organizacji(?nie jestem pewna),która się tym zajmuje.a co do
          oczekiwania-na swoje dziecko można czekać latami;bo tak trzeba myśleć o
          adoptowanym-to ono czeka na ciebie,nie ty na niego...i być może już gdzieś
          czeka...naprawdę polecam ten ośrodek w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka