Dodaj do ulubionych

zerwana plomba licznika energii

19.10.10, 11:12
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z mińska? jak wyglądała sprawa i jak sie zakończyła. U mnie na piętrze stwierdzono że plomby z wszystkich liczników zostały zerwane i trzeba liczniki wymienić a stare wysłać do ekspertyzy. Dostęp do liczników ma tylko spółdzielnia i pracownicy elektrowni ale w razie gdzyby stwierdzono nielegalny pobór to karą obciżą lokatorów mimo, że my dostępu tam nie mamy.
Jeśli nie zgodzimy się na wymianę licznika to odetną nam prąd.
Ktoś miał podobną sytuację.
Obserwuj wątek
    • kuba_ga Re: zerwana plomba licznika energii 22.10.10, 13:05
      Czy na skrzynce licznkowej są ślady manipulowania, uszkodzenia zamka? Sprawdź. Jeśli nie ma i jeśli do licznika ma dostęp tylko pracownik rejonu energetycznego i spółdzielnia, natychmiast ze świadkiem zrób zdjęcie skrzynki licznkowej i postarajcie się o natychmiastowe spisanie protokołu w obecności uprawnionego pracownika spółdzielni, a jeszcze lepiej rejonu energetycznego. Nic wam nie zrobią, bo nie mieliście dostępu. Będziecie kryci przez protokół - tak więc lepiej, żeby pracownik rejonu go podpisał, że był przy tym i widział. To, kto daje klucze w spółdzielni czy w rejonie, jest poza wami.
      Inna sprawa, że umowa o dostawę energii jest pomiędzy tobą a zakładem energetycznym. I tu jest właśnie to niestety... Bo w niej jest kto odpowiada za manipulacje w układzie pomiarowym.
    • kuba_ga zabawy monterów Enei 22.10.10, 13:12
      Dalej: Niedawno był w TVN24 (chyba) program o "zabawach" monterów Enei, którzy przykładali nagnesy neodymowe do liczników, "wykrywali" tę manipulację w układach pomiarowych, za co oczywiście Enea dla swoich pracowników przewidywała odpowiednie wynagrodzenia - za aktywność. Coś jak z kanarami: złapiesz gapowicza, to masz premię, czy jakoś tak... Czyżby u nas na wsi chłopaki z PGE/ZEWT podchwycili pomysł? Jak tak, to drżyjmy posiadacze liczników elektromechanicznych... :-(
    • jarex7x Re: zerwana plomba licznika energii 22.10.10, 21:58
      Policzą ryczałtem wg taryfy PGE - lekką ręką ok. 3000 zł. sprawa pójdzie w sądzie trybie upominawczym. Znam charakter tych spraw i przy dobrej linii obrony ZE niczego nie uzyska.
      Był, co prawda jeszcze niedawno w linii orzecznicznej trend ułatwiający ZE windykację tego typu "należności" np. wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2003 r., I CKN 252/01 zgodnie z którym ustalenie nielegalnego pobierania energii - w rozumieniu art. 3 pkt 18
      ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348
      ze zm.) - nie wymaga badania winy sprawcy tego czynu, ale został on ostatecznie spacyfikowany uchwałą uchwałą SN z dnia 10 grudnia 2009 r. (sygn. akt III CZP 107/09) :
      "Przedsiębiorstwo energetyczne może obciążyć odbiorcę energii elektrycznej opłatami określonymi w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348 ze zm.) tylko wtedy, gdy taka energia została rzeczywiście pobrana. "

      Orzecznictwo SN to nie źródło prawa, ale niech się znajdzie w Sądzie Okrzei SSR co będzie uzasdni wydany przez siebie wyrok wbrew aktualnemu stanowisku SN... nigdy z "rejonu" nie wyjdzie:)) żegnaj awansie :)))
    • jarex7x Re: zerwana plomba licznika energii 22.10.10, 22:05
      Policzą ryczałtem wg taryfy PGE - lekką ręką ok. 3000 zł. sprawa pójdzie w sądzie trybie upominawczym. Znam charakter tych spraw i przy dobrej linii obrony ZE niczego nie uzyska.
      Był, co prawda jeszcze niedawno w linii orzecznicznej trend ułatwiający ZE windykację tego typu "należności" np. wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2003 r., I CKN 252/01 zgodnie z którym ustalenie nielegalnego pobierania energii - w rozumieniu art. 3 pkt 18
      ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348
      ze zm.) - nie wymaga badania winy sprawcy tego czynu, ale został on ostatecznie spacyfikowany uchwałą uchwałą SN z dnia 10 grudnia 2009 r. (sygn. akt III CZP 107/09) :
      "Przedsiębiorstwo energetyczne może obciążyć odbiorcę energii elektrycznej opłatami określonymi w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348 ze zm.) tylko wtedy, gdy taka energia została rzeczywiście pobrana. "

      Orzecznictwo SN to nie źródło prawa, ale niech się znajdzie w Sądzie n ul. Okrzei, SSR co będzie uzasdniał wydany przez siebie wyrok wbrew aktualnemu stanowisku SN... nigdy z "rejonu" nie wyjdzie:)) żegnaj awansie :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka