Dodaj do ulubionych

Co Pan na to Panie Plebs?!

09.12.04, 19:18
To, że będzie miał Pan swoją gazetę to miłe doniesienie. Cieszę się i
popieram.

Ale martwi mnie bardzo,że wprost proporcjonalnie do sprytu rosną apetyty
lokalnych polityków. Myślałm, że chodzi o powtórkę w następnej kadencji rady.
Pewnie tak, ale tylko niektórym.
O tym, że Myśliwczyk Skuteczny chce coraz więcej - to wiemy (a Pan chyba to
wie najlepiej. Ale czy wszyscy wiemy, że chce się piąć jak bluszcz coraz
wyżej? Wody lokalne są już zbyt płytkie i robią się coraz bardziej
przejrzyste (za sprawą niektórych). Myśliwczyk CHCE wody głębokiej i mętnej!
Chce wpłynąć lokalną Strugą do Zalewu Zeg. i Wisełką pod prąd do Warszawy. A
dalej, któż to wie... Swoją kampanię już rozpoczął. Więc mam prośbę,
wesprzyjcie mnie i zróbmy razem atykampanię tej osobie. Zacznijmy od swoich
podwórek i dalej gdzie kto może! Zróbmy to BEZ ZNIECZULENIA,już czas! Wieść
gminna niesie, że nie będzie łatwo. Gdybyście mnie spytali, skąd o tym wiem?
To mogę na razie powiedzieć tyle, że z czystego i pewnego źródła.
Obserwuj wątek
    • krzysztofplebs Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 10.12.04, 05:41
      Uważaj Obserwatorko15 żeby to źródło zbyt wcześnie nie wyschło. Każda
      informacja o mojej "utrzymance" jest istotna. Mimo nagłaśniania w "Radio
      Maryja" jestem jakoś dziwnie spokojny o "parlamentarne" losy tej damy. Swego
      czasu 30 tys. głosów oddanych na moją osobę nie dało mi oczywiście fotela
      senatora w Warszawie. Drugi ( po mnie)w historii wynik w naszym rejonie
      zanotował burmistrz Wesołej Jacek Wojciechowicz, który z niezłym rezultatem
      zajął wprawdzie drugie miejsce, które po ucieczce posła rodem z Małkini do USA,
      dalo mu niedawno mandat poselski. Ale "utrzymanko" nie stać na owe kilka
      tysięcy, skoro nawet na jej ulicy Zawiszy ( nie mówiąc o własnej rodzinie!!!)
      jej nie znoszą... Nie mniej droga Obserwatorklo trzymaj rekę na pulsie i
      działaj. Na sprawdzone, powtarzam s p r a w d z o n e informacje oczekuję
      także jako zastępca redaktora naczelnego "Bez znieczulenia"
      • obserwatorka15 Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 10.12.04, 10:06
        Dzięki za fakty. Trochę, mnie Pan uspokoił. Ale nie pokoi mnie głos ludu.
        Te doniesienia, o których pisałam - były z dwóch niezależnych od siebie źródeł.
        Dalej będę trzymać rękę na pulsie.
        Pozdrawiam Obserwatorka.
        • krzysztofplebs Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 11.12.04, 02:16
          I trzymaj, bo złe licho nie śpi, nie tylko w Sulejówku. Dzisiaj dowiedziałem
          się, że w sąsiedniej Wesołej już grasują "szwadrony" tzw. "odnowy". To
          siedmiogród do potęgi!
          • nikita121 Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 11.12.04, 04:40
            Mnie nawet Plebsie taki "szwadron" palcami pokazywał. Ale ja się krucjat nie
            boję!
            • szepiet.07 Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 11.12.04, 04:58
              Tym bardziej ja szepiet, w końcu baronem jestem!
              • krzysztofplebs Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 11.12.04, 23:37
                Znam niejednego barona, ale Szepiet mi jakoś nie pasujesz...do tego grona!
                • eraser19 Re: Co Pan na to Panie Plebs?! 12.12.04, 20:42
                  Zapewniam Cię Plebsie, że Szepiet bije na głowę tego barona. Zbieżność nazwisk
                  zupełnie przypadkowa...
    • obserwatorka15 Re: Tym razem nie zgadzam się z Panem Panie Plebs! 13.12.04, 10:56
      Drogi Plebsie, jeżeli chodzi o wybory parlamentarne, to uspałeś moją czujność,
      znieczuliłeś mnie.A miało być BEZ ZNIECZULENIA!Na szczęście jednak nie dłużej
      niż na godzinę. PrzyjęłamTwoje doświadczenia, te z drugiej strony
      urnywyborczej. Ja zawsze byłam tylko zwykłym wyborcą i nie żałuję.
      W przytoczonych przez Ciebie faktach zabrzniała fałszywa nutka egoizmu "mmnie
      się nie udało - więc i jej tym bardziej nie". Z logicznego punktu widzenia masz
      rację.Tylko, że nie wszyscy przy wyborach kierują się
      logiką! Więc Ty nie obawiasz się wygranej pani M. ( a powinieneś), a ja tak i
      to bardzo.
      A teraz powiem Ci, z punktu widzenia szarego wyborcy -dlaczego. Ludzie
      wwyborach parlamentarnych nie głosują na osoby (bo nie sposób poznać tak dużej
      liczby kandydatów). W wyborach głosujemy na partie polityczne, rzadziej na ich
      programy. Trzeba tylko wystartować z ramienia odpowiedniej partii. Znaleźć się
      w odpowiednim miejscu na liście, mieć ładne polskie nazwisko. W następnej
      kolejności zrobić sobie ulotkę przyciągającą oko ze słodkim bla, bla, bla
      i ciekawym zdjęciem. Przy tak zaawansowanym poziomie grafiki komputerowej, z
      każdego zdjęcia można coś wyciągnąć. I sprawa wygrana!
      A teraz nie obraź się na mnie, Twoje nazwisko, (chociaż mnie się podoba)
      zaczyna się na M, ale nie kończy się na -ski. A jeżeli o zdjęcie chodzi, to ze
      zdjęciem pani M. można zrobić więcej pozytywnie ciekawymch rzeczy,
      niż z Twoim. I to jest opinia specjalisty od grafiki komputerowej.
      I jeszcze jeden argument. Powiedziałeś, że pani M. nie ma poparcia w swojej
      rodzinie, na swojej ulicy, nie ma go również na mojej ulicy! Ale o madacie
      posła, nie dycyduje ulica, czy małe miasteczko, tylko miejsce
      na liście i odpowiednia partia!

      Wszyscy słyszeliśmy o skoczku partyjny pośle Pęku. Nie cieszył się on dobrą
      opinią w swojej miejscowości. A gdy został posłem zaszkodził wielu swoim
      oponentom politycznym w miejscu zamieszkania i nie tylko. Stać go było nawet na
      zatrzymanie pociągu Intercity, na stacji nie umieszczonej w rozkładzie jazdy.
      Potrafił jeszcze z tego zamieszania wyciągnąć konsekwencje w stosunku do
      kolejarzy. A gdzie jest teraz poseł - wiemy wszyscy. To są fakty.

      Dlatego nie usypiaj czujności mojej i pozostałych forumowiczów i sam także nie
      śpij. Bo jak wyobrażasz sobie kolejne pisma procesowe i kolejne sprawy w
      odniesieniu do posła, jeżeli z radnym jest tyle zamieszania!
      Pozdrawiam jak zwykle serdecznie wszystkich. Obserwatorka

      Ps. Nikito, moja babska intuicja, każe mi czuwać, podpowiada mi, że tutaj Plebs
      kompletnie się myli.
      Powiedz co Ty na to, jako kobieta. Czy Ty też czujesz, że mam rację?

      • krzysztofplebs Re: Tym razem nie zgadzam się z Panem Panie Plebs 13.12.04, 18:51
        Oczywiście Obserwatorko15 masz wiele racji, ale - pozwól nie do końca - a
        dlaczego? Nie każdy poseł z tzw. "listy partyjnej" musi być zły. Ja przed laty
        prowadziłem Biuro Poselskie 3 posłów SLD, z których jeden Stefan Paszczyk,
        uzyskał najmniej głosów bodaj w całej Polsce 114 jeżeli dobrze pamiętam...
        Pomijam to, że znałem go bardzo dobrze, bo po pierwwze przez 3 lata był moim
        trenerem w AZS Warszawa, po drugie jako dziennikarz sportowy miałem z nim
        wielokrotnie kontakt, po trzecie postawił na nogi sport hiszpański kiedy zanim
        został szefem PKOl-u dowodził Espanią! Oczywiście na listę partyjną ( bo sądzę
        że przy obecnym układzie politycznym jednomandatowe okręgi wyborcze nam raczej
        nie grożą) teoretycznie może się dostać nawet Myślińska, czy Borowska, a nawet
        np. Oktaba, ale po pierwsze taka partia musi uzyskać minimum 5%, po drugie na
        takiej liście trzeba być wysoko, a w większości partii te "promujące" miejsca
        są już od kilku lat zaklepane...Po trzecie wreszcie można wnosić protesty
        wyborcze, oczywiście mają one mizerne szanse, ale czasem są uwzględniane. Ja
        nie usypiam nikogo, po prostu wyraziłem swoje zdanie o tej pani ( paniach), że
        dla mnie nie ma żadnych szans, poza tym nie ma takiej kasy którą trzeba
        dysponować na wybory. Przecież wielu kandydatów na posłów wzięło kredyty, na
        sfinansowanie kampanii, a potem gdy nie zostali posłami spłacanie ich jest
        wręcz niemożliwe. I na koniec moje nazwisko. Po pierwsze na pewno go się nie
        wstydzę. Po drugie pokaż mi droga Obserwatorko inny kraj, w którego języku
        występuje "ą" lub "ę". Mój dziadek był chłopem z dziada pradziada, w wyniku
        awansu społecznego w czasie pierwszej wojny światowej dosłużył się stopnia
        chorążgo w kawalerii, poślubił Chorwatkę, moja rodzina ze strony matki
        pochodzi z kolei z polskiej szlachty na Podolu (Zbyszyńscy), a drugi dziadek
        był w dwowództwie twierdzy brzeskiej w 1939 w stopniu pułkownika. Myślę, że
        wystarczy...Mam jeszcze dodać mojego ojca, który jako jeden z nielicznych nie
        miał jako profesor ASP gwiazdy Davida w życiorysie... i nie dzięki temu, ale
        przez to bardzo długo dochodził do profesora zwyczajnego tej uczelni, mimo
        niewątpliwego, międzynarodowego uznania. Dlaczego miałem zmieniać nazwisko np.
        na Zbyszyński, co przecież mogłem uczynić? Czy to "ski" byłoby bardziej polskie
        niż "ciąg". I tak mam 1/4 krwi chorwackiej i biegle mówię po chorwacku, w
        Chorwacji czuję się jak ryba w wodzie, ale przede wszystkim czuję się Polakiem!
        Tak, źe droga Obserwatorko, pozwól że nie we wszystkim przyznam Ci rację...
    • obserwatorka15 Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 19:30
      Drogi Plebsie! Ja napradwę nie mam nic do Tojego nazwiska (nawet mi się
      podoba),ani do Twojej polskości! Nie o to mi chodziło! Dla mnie jedymyn
      kryterium wartości człowieka, nie jest jego pochodzenie, ani wykształcenie, ani
      jego stan posiadania tylko Człowieczeństwo. Mam trochę przyjaciół,różnych
      narodowości i ras i wyznań. Są wśród nich ludzie zamożni i ci, którym trudno
      jest związać koniec z końcem.
      Pisząc o nazwisku, o zdjęciu chciałam tylko podkreślić jak myślą ludzie,
      potencjalni wyborcy. Nawiążę jeszcze do tego tematu. Bo w tej chwili, jestem na
      Ciebie wkurzona, bo nie zwróciłeś uwagi, na główny temat mojej wypowiedzi, a
      zająłeś się tym co może Cię niechcący dotknęło. Wybacz nie taki był mój zamysł.
      I jeszcze jedno nie myślisz chyba, że pani M. będzie startować z listy kółka
      różańcowego, gdyby tak było, nie pisałabym tego postu.
      Pozdrawiam Cię mimo wszystko ciepło. Ale ciekawa jestem co myślą inni Nikita,
      Obserwator, Eraser, Szepiet
      • obserwatorka15 Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 19:42
        Jedynie zgadzam się z tym, że pani M. może nie mieć pieniędzy na kampanię. Ale
        któż to może wiedzieć. Może po drodze wpadnie jakiś spadeczek i co wtedy?
        • krzysztofplebs Re: Musi się doigrać! 13.12.04, 20:59
          Wysłany: Gru 8, 2004 21:50:25
          Cytat Edytuj
          Autorka "pralni" Małgorzata Madziar została redaktorem naczelnym nowego
          tygodnika - "BEZ ZNIECZULENIA - tygodnik okołomiński". Pierwszy numer 20
          grudnia 2004!
          Anonim
          Wysłany: Gru 11, 2004 00:40:57
          Cytat
          A gdzie będzie ukazywał się ten tygodnik? Czy w Sulejówku też? Fajnie, że
          wreszcie będzie coś nowego,bo znudziły mnie już te lokalne gazetki, w których
          czyta się wkółko o tym samym. Interesujący jest tytuł tygodnika. Czyżby
          redaktor naczelna miała zamiar uderzać w najbardziej czułe punkty?
          Anonim KCB
          krzysztofplebs
          Użytkownik
          Wysłany: Gru 11, 2004 00:59:46
          Cytat Edytuj
          Myślę, że nie tylko redaktor naczelna, "czułych punktów" jest tak wiele, że nie
          wystarczy tylko uderzanie przez nią i przeze mnie jako jej zastępcy, a
          jednocześnie wydawcy pisma. Pismo oczywiście raczkuje, ale ukazywać się będzie
          zgodnie z podtytułem, w tym także w samym Mińsku. Masz rację Anonimie KCB, że -
          szczególnie ostatnio - zbyt dużo było w lokalnej prasie takiego ple, ple, ple i
          odfajkowywania sesji, spotkań, uroczystości... "BEZ ZNIECZULENIA" ma przede
          wszystkim ambicje publicystyczne, nie będzie stronić od reportażu, oczywiście
          felietonu, w tym oczywiście także "Rysy Demokracji", które wraz z ich
          pomysłodawcą i autorem wędrują z nim razem od wielu lat po różnych tytułach.
          krzysztofplebs
          Użytkownik
          Wysłany: Gru 12, 2004 18:16:55
          Cytat Edytuj
          Jeszcze nie wyszedł pierwszy numer pisma, a już odezwał się niejaki "jazon",
          czyli wiadomo kto - naczelny "Co słychać?" JZP vel Jan Zbigniew Piątkowski.
          Strasznie mu nie w smak. Nie dziwię się...Nerwy puściły mu ostatecznie ok.
          19.40 w sobotę.
          Anonim
          Wysłany: Gru 13, 2004 19:13:31
          Cytat
          Nerwy powinien przede wszystkim kontrolować, trzymać na wodzy, a nie dawać im
          bezgraniczny upust. Ale to o czymś świadczy Panie Krzysztofie, więc proszę się
          nie przejmować byle kim. On przy Panu jest maleńkim, bezradnym człowieczkiem.
          Więc cóż mu pozostaje? Kłapanie dziobem i drapanie pazurami w swoim upadającym
          pisemku. Tylko na tyle go stać, na nic więcej. A zniżanie się do jego poziomu,
          byłoby wielkim nietaktem. Czy przyznaje mi Pan rację? No, chyba, że zniesławi
          pańskie, dobre imię - wówczas radzę poddać to rozpatrzeniu któregś z wymiarów
          sprawiedliwości. "Szkoły" dla takich jak pan "redaktor" nigdy nie jest za mało.
          Ten człowiek chłonie wiedzę jak gąbka, tyle, że chyba w niedługim casie
          zostanie "wyżęta" przez prokuratorów. Wytrzymałości Panie Krzysztofie(w odwagę
          akurat wierzę)pierwszy numer pańskiej gazety powali z nóg niejakiego "jazona".
          Proszę mi uwierzyć. Moja intuicja jest niezawodna!Pozdrawiam.
          Anonim KCB
          krzysztofplebs
          Użytkownik
          Wysłany: Gru 13, 2004 19:53:22
          Cytat Edytuj
          Dziękuję Anonimie KCB, czy pismo będzie dobre, to zależy od wielu czynników, a
          przede wszystkim nie tylko ode mnie. Zweryfikuje je rynek czytelniczy, poza tym
          zależy również od tego jakie pióra poza naczelną Małgorzatą Madziar i mną do
          nas dołączą! Nie zamierzam oczywiście się zniżać do poziomu jazona vel jzp, ale
          poniewaź już dawno powinien ponieść karę za swoje wyczyny, do prywatnego aktu
          oskarżenia jaki kilka tygodni temu złożyła w Sądzie Rejonowym w Siedlcach (
          właściwym dla tzw. przestępstw prasowych) obecnie naczelna "BEZ ZNIECZULENIA" ,
          a wówczas dziennikarka "Życia Mińska" - regionalnego wydania "Życia
          Warszawy"dołączę ze swoim aktem oskarżenia obejmującym znacznie dłuższy okres
          za znieważenie nie tylko mnie, ale także bliskich mi ludzi z LZWN, w którym od
          kilku miesięcy jestem kierownikiem, a w którym poprzednio byłem doradcą
          prawnym. Tego Zrzeszenia redaktor J.Z. Piątkowski po prostu organicznie, wprost
          zwierzęco, nie znosi... I tak naprawdą nie bardzo wiadomo dlaczego. Bo chyba
          powodem nie mogą być wspólne wyjazdy przed laty "za chlebem", a później wspólne
          kawy z niektórymi osobami z tego kręgu.. Tendencyjny, nieprawdziwy artykuł jego
          pióra nie został sprostowany do dnia dzisiejszego. Zresztą nie pierwszy i
          pewnie nie ostatni...
        • krzysztofplebs Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 21:11
          obserwatorka15 napisała:

          > Jedynie zgadzam się z tym, że pani M. może nie mieć pieniędzy na kampanię.
          Ale
          > któż to może wiedzieć. Może po drodze wpadnie jakiś spadeczek i co wtedy?
          Dobrze by było mielibyśmy bardziej "procesowe" i nowsze materiały niż te
          poprzednie przypadki...
      • krzysztofplebs Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 21:10
        obserwatorka15 napisała:

        > Drogi Plebsie! Ja napradwę nie mam nic do Tojego nazwiska (nawet mi się
        > podoba),ani do Twojej polskości! Nie o to mi chodziło! Dla mnie jedymyn
        > kryterium wartości człowieka, nie jest jego pochodzenie, ani wykształcenie,
        ani
        >
        > jego stan posiadania tylko Człowieczeństwo. Mam trochę przyjaciół,różnych
        > narodowości i ras i wyznań. Są wśród nich ludzie zamożni i ci, którym trudno
        > jest związać koniec z końcem.
        > Pisząc o nazwisku, o zdjęciu chciałam tylko podkreślić jak myślą ludzie,
        > potencjalni wyborcy. Nawiążę jeszcze do tego tematu. Bo w tej chwili, jestem
        na
        >
        > Ciebie wkurzona, bo nie zwróciłeś uwagi, na główny temat mojej wypowiedzi, a
        > zająłeś się tym co może Cię niechcący dotknęło. Wybacz nie taki był mój
        zamysł.
        >
        > I jeszcze jedno nie myślisz chyba, że pani M. będzie startować z listy kółka
        > różańcowego, gdyby tak było, nie pisałabym tego postu.
        > Pozdrawiam Cię mimo wszystko ciepło. Ale ciekawa jestem co myślą inni Nikita,
        > Obserwator, Eraser, Szepiet
        Też Cię pozdrawiam Obserwatorko i wcale nie jestem wkurzony. Z jakiej listy
        będzie startować pani M.??? Obojętne, dla mnie może nawet z SLD. Trzeba jej
        zrobić po prostu taką antykampanię żeby nie wystartowała z żadnej. I tyle. A
        uwierz mi jestem, od tego specjalistą...Ty zresztą też możesz mi w tym pomóc,
        więc spokojnie!
      • szepiet.07 Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 22:20
        Co ja myślę? Przede wszystkim do wyborów jest jeszcze trochę czasu i madame
        zdąży się raczej do końca skompromitować. Raczej nie będzie problemu z gatunku
        Myślińska czy Borowska na posła!
        • nikita121 Re: Tym razem nie zgadzam się Panem, Panie Plebs! 13.12.04, 22:51
          Ale Wójcikowa jest moją żelazną kandydatką. Taka rumiana!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka